Tylozgiecie macicy!??

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)
  • Autor
    Wpisy
  • #76558

    angelika22

    Miesiac temu dowiedzialam sie ze mam tylozgiecie:-( Lekarz powiedzial ze bede miec problem z zajsciem w ciaze Slyszalam ze najlepsza jest pozycja od tylu i ze trzeba pol godz lezec na brzuszku Jesli wiecie cos jeszcze na ten temat to prosze napiszcie

    #1016794

    agnes75

    Re: Tylozgiecie macicy!??

    Zastanów się nad zmiana lekarza. Ja mam tyłozgięcie. Nie miałam absolutnie żadnego problemu z zajściem w pierwszą ciążę. Teraz jestem w drugiej – także bez problemu – co prawda pęcherzyk jest pusty ale rto już nie ma zwiazku z tyłozgięciem. Moja mama ma tyłozgięcie i także żadnych problemów z zjaściem w ciażę. Mój lekarz twierdzi, że ” to taka uroda i w niczym nie przeszkadza” – jak pokazuje życie – nie myli się 🙂 Nie musiałąm kombinowac z pozycjami. resztą – moje ciąże – są raczej przypadkowe ;)))

    Agnieszka i Bartuś urodzony 10.07.03 :)))



    #1016795

    ewiczek

    Re: Tylozgiecie macicy!??

    Witaj!
    U mnie podobnie, też mam tyłozgięcie macicy i ginka powiedziała mi, że faktycznie najlepsza pozycja od tyłu, do czego sie stosuje 😉 Co do leżenia na brzuszku, to dowiedziałam się z forum i też staram się do tego stosować.
    Najśmieszniejsze jest to, że na dwóch pierwszych usg mam napisane: macica w przodozgięciu a na trzecim, że w tyłozgięciu. Moja koleżanka śmieje się, że mam “tańczącą” macicę
    Pozdrowionka

    #1016796

    natusia

    Re: Tylozgiecie macicy!??

    hej. ja tez z 10 lat temu uslyszalam cos podobnego, ale jestem w ciazy juz trzeci raz.
    za pierwszym razem zaszlam w ciaze w drugim cyklu staran, za drugim – w siodmym. teraz to troche trwalo, ale z zupelnie innych powodow.
    moze to byl problem kilka lat temu, moze wiedza byla na takim poziomie. dzis ZADEN lekarz nie widzi akurat w tym problemu. a jedyny problem to potwornie bolesne miesiaczki.
    jestem pewna, ze nie masz powodu do zmartwien:) a lekarza naprawde powinnas chyba zmienic, skoro nie rozwija sie.
    pozdrawiam

    Natusia + cud

    #1016797

    k8-77

    Re: Tylozgiecie macicy!??

    wiekszosc lekarzy twierdzi, że tyłozgiecice nie ma zadnego wplywu na zajscie w ciaze. taka teoria funkcjonowala 20-30lat temu.
    jako posiadaczka calkowicie tylozgietej macicy potwierdzam skutecznośc metody “na pieska” i lezenia na brzuchu;-)
    nie daj sie wiecej wystraszyc lekarzowi.

    k8, Adamo-Pularrdo-Diabolo i ?

    #1016798

    angelika22

    Re: Tylozgiecie macicy!??

    Dziekuje bardzo za pocieszenie W takim razie nadal bedziemy probowac chiciaz mam juz dosyc tych prob bo 7 miesiecy to bardzo dlugo CALUSKI



    #1016799

    ewiczek

    Re: Tylozgiecie macicy!??

    Wiem, że dla Ciebie 7 miesięcy to bardzo długo, ale jest tu wiele dziewczyn, które starają sie o wiele dłużej a ja staram sie juz od dwóch lat i chociaż bywają ciężkie chwile, to sie nie poddaję i wierzę głęboko, że sie uda i zostane mamą

    #1016800

    effcia

    Re: Tylozgiecie macicy!??

    no też mam:) i właśnie jestem w drugiej ciąży. z zajsciem nie miałam żadnych problemów (2 razy w trzecim cyklu po pigułach), nie stosowaliśmy jakiś szczególnie wymyślnych a korzystnych pozycji. jedyne, w czym sie ujawnia to tyłozgięcie to bolesne miesiączki (choć po ciąży do przeżycia bez środków przeciwbólowych) i w trakcie skurczy porodowych bóle z krzyża.

    Effcia, Frań(20.08.03) i…(30.08.06)

    #1016801

    gosik

    Re: Tylozgiecie macicy!??

    Ja rónież z tych ,,tyłozgiętych”

    Jestem w trzeciej ciąży

    O pierwszą staraliśmy się pół roku.
    O drugą stataliśmy się pół roku.

    Trzecia sama się postarała

    p.s. Ja usłyszałam od gina że tyłozgięcie ,,może ale nie musi” utrudniać zajście w ciążę

    Pozdrawiam

    Filip i Kwietniowy Braciszek 🙂

    #1016802

    ewiczek

    Re: Tylozgiecie macicy!??

    Ja mam tyłozgięcie, ale miesiączki mam mało bolesne. Nie muszę brać tabletek przeciwbolowych.
    Jak to z tym jest??



    #1016803

    margeritka77

    Re: Tylozgiecie macicy!??

    Moja przyjaciółka ma tyłozgięcie, a zaszła w drugim cyklu starań, więc to nie jest przeszkoda. Lekarz jej zalecił tuż po położyć nogi za siebie jak do przewrotu w tył. Sposób skuteczny, bo ma ślicznego synka…pozdrawiam

    #1016804

    ciapa

    Re: Tylozgiecie macicy!??

    Może byc tyłozgiecie macicy fizjologiczne i wtedy wszystko jest ok i nie ma podobno to wpływu na płodność. Natomiast zdarza się równiez tyłozgiecie patologiczne powstałe w wyniku przebycia różnego rodzaju infekcji, zapaleń i przy tym sa problemy z ciażą, przy czym samo tyłozgciecie nie jest problemem co przebyte wcześniej infekcje, które moga mieć wpływ np na drozność jajowodów.

    Kaska i Mikołaj 18.09.2003



    #1016805

    effcia

    Re: Tylozgiecie macicy!??

    nie mam pojecia, widac rzecz indywidualna. przed pierwsza ciaza, w czasie @ przez 2 dni umieralam….po porodzie znaczaco sie poprawilo, a niby wszystko ulozylo sie tak samo:)

    Effcia, Frań(20.08.03) i…(30.08.06)

    #1016806

    niki23

    Re: Tylozgiecie macicy!??

    No to podobnie jak u mnie. Ja przed ciąża UMIERAŁAM z bólu podczas okresu ( tez dwa pierwsze dni), ale to tak,że zazwyczaj zawozono mnie zwiniętą w kłębek na zastrzyki przeciwbolowe do osrodka albo szpitala 🙁 ( zadne tabletki, nawet tramal nie pomagały)
    Teraz po dziecku okres jest jak najbardziej do przezycia :). W razie potrzeby pomoże zwykly Ibuprom, nie muszę juz jezdzic na zadne zastrzyki i jestem bardzo szczesliwa z tego powodu :)))

    Niki & córeńka 2 LATKA :))

    #1016807

    niki23

    Re: Tylozgiecie macicy!??

    Tez mam 🙂 zaszlam w ciąże w pierwszym cyklu staran 🙂

    Niki & córeńka 2 LATKA :))

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close