Tym razem o mnie:(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #84525

    ahimsa

    Cokolwiek zjem to od razu albo brzuch jak balon albo zgaga albo bół żołądka! I nie mówię o ciąży ale mam tak od dawna a teraz to się pogarsza. Szkodzi mi nawet bułka z masłem! staje się to już nie do zniesienia. A teraz odczuwam zgagę po pokarmach, które kiedyś jakoś przechodziły ( np. nabiał!)

    O smażonym, chpsach, rosole, suchym pieczywie mogę zapomnieć. A ostanio to już był szczyt, bo mój żołądek nie zniósł…gotowanego mięsa!

    Gastroskopia odpada. I nic innego mi do głowy nie przychodzi. Co może powodować takie dolegliwości?


    14.10.2004 Mati i lipcowy dzidziol

    #1250754

    chilli

    Re: Tym razem o mnie:(

    oooooooooooo witam w klubie 😀

    odstawic: gluten, mleko, kawe i herbate.
    zyc przez ok. 1 m-ca na scislej diecie dla zoladkowcow/watrobowcow potem delikatnie zaczac wprowadzac jedzenie – bez glutenu i laktozy.

    Po ciazy zrobic gastroskopie – teraz zrobic markery z krwi pod katem glutenu i laktozy.

    w razie czego szczegoly na priv.

    marcowe szpileczki



    #1250755

    ahimsa

    Re: Tym razem o mnie:(

    Napiszę. Ktoś, kto nie ma problemów z żlołądkiem, nie wie jakie to beznadziejne! Niby nic a jednak zatruwa życie….


    14.10.2004 Mati i lipcowy dzidziol

    #1250756

    qr-chuck

    Re: Tym razem o mnie:(

    A nie wymiotowałaś ostatnio (wczesna ciążą?)?
    Ja strułam się w wakacje, raz spawnęłam i zgagi miałam przez 2 miesiące (takie, że już zawał podejrzewałam)… Znajomy lekarz twierdzi, że niektórzy ludzie tak mają :(.

    Co do pozostałych dolegliwości – miałam tak przez… lata. Nie związane z żadną alergią czy nietolerancją! U mnie pomogło – całkowita rezygnacja z rzeczy typu: sosy, okrasa, smażone… Jedzenie w kolejności: surówka, ziemniaki, mięso. Robienie przynajmniej 1-2 godzinnej przerwy pomiędzy daniami (dwudaniowy obiad mnie zabija!). Owoce tylko przed posiłkiem, nigdy jako deser. Deser 1-2 godziny po obiedzie albo wcale… Kawa i herbata jako samodzielne danie, nie po posiłku i mało (jak już się napiję kawy, to raczej tego samego dnia nie piję herbaty). Nie jest idealnie, ale lepiej…

    Pozdrawiam,
    A&A (29.04.04)

    #1250757

    ahimsa

    Re: Tym razem o mnie:(

    Nie pamiętam, kiedy zjadłam dwudaniowy obiad;)
    Co do wymiotów, to temat na czasie, bo właśnie dziś znów mi się żołądek wywrócił na lewą stronę. Zabił mnie zapach bigosu z lodówki, mimo iż bigos zabezpieczony;)
    A już myślałam, że mam wymioty za sobą.

    Chyba nie mam alergii…nigdy o tym nie myślałam. Choć kaszel od 4 mies. skłana mnie do zastanowienia…Co do przerw w jedzeniu; to mam je spore, bo ogólnie mnie teraz do jedzenia nie ciągnie.


    14.10.2004 Mati i lipcowy dzidziol

    #1250758

    qr-chuck

    Re: Tym razem o mnie:(

    >>>Zabił mnie zapach bigosu z lodówki, mimo iż bigos zabezpieczony;) <<<
    Ja pamiętam jak w 10 tc z Aśką zabijał mnie zapach z lodówki… Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że lodówka była nowa, świeżo zainstalowana i był w niej jedynie ketchup – mąż jadł poza domem, bo nie pozwalałam mu jedzenia do domu przynosić :(… Siła podświadomości ;)?
    Teraz (9 tc) jakoś mnie specjalnie nie muli, ale żyję głównie o żurku i zupie ogórkowej… A jak wczoraj łyknęłam kawałeniek kiełbasy z żuru, to pół nocy czułam :(… To tak w ramach wymiany doświadczeń – może ci raźniej będzie ;)?

    Pozdrawiam,
    A&A (29.04.04)



    #1250759

    ahimsa

    Re: Tym razem o mnie:(

    Przede wszystkim gratuluję fasolki!!!!!:)
    To jesteś sierpniówką? jestem teraz w 12tc, właściwie zaczyna się 13tc. I lodówka faktycznie jest zabójcza;) Mimo, że umyta, że wędliny zapakowane w szczelne pudełka i nie trzymam żadnych otwartych rzeczy, to i tak nie mogę jej otwierać!
    ma to tę zaletę, że moja waga się nie zmienia…a nawet trochę ubywa;)ale do czasu pewnie….


    14.10.2004 Mati i lipcowy dzidziol

    #1250760

    qr-chuck

    Re: Tym razem o mnie:(

    Dziękuję :). Jeszcze się nie chwalę, bo z problemami, ale faktycznie mam nadzieję na sierpień…

    Pozdrawiam,
    A&A (29.04.04)

    #1250761

    krzemianka

    Re: Tym razem o mnie:(

    A nie odchudzalas sie?

    #1250762

    ahimsa

    Re: Tym razem o mnie:(

    Hehe…no niestety nie. Myślę, że praca mi rozwaliła totalnie żołądek. Bo cały dzień, ale dosłownie cały( czyli czasem do 22.00) żyłam na suchym prowiancie, albo chińskich zupach. Jak wracałam do domu to brzuch jak w 9 mies! Wzdęty i bolący. Odżywiam się bardzo nieregularnie niestety.


    14.10.2004 Mati i lipcowy dzidziol



    #1250763

    eunike

    Re: Tym razem o mnie:(

    To może być od nadmiaru stresu.
    Ciekawe, że ledwie wczoraj pomyślałam sobie, że Ty i Szpilki macie coś podobnego w charakterze, no i proszę – również te same dolegliwości żołądkowe… 😉


    Cyprianek (listopad 2005)

    #1250764

    ahimsa

    Re: Tym razem o mnie:(

    :))))
    Jak się okazało łączy nas więcej, niż by się mogło wydawać;)Nie tylko problemy żołądkowe:)


    lipcowe dziecko



    #1250765

    lauidz

    Re: Tym razem o mnie:(

    Jakbym slyszala mojego neza.. no i tez odpada gastroskopia. Sa tabletki na zgage. Bierze sie je raz dziennie -rano i caly dzien super!! Polec sie swojego lekarza, u nas sa na recepte(USA)
    ewa

    #1250766

    ahimsa

    Re: Tym razem o mnie:(

    Ech…tabletki na zgagę to nie jadam jednej ale kilkanaście. Zwłaszcza teraz. Bez Renni chyba bym umarła!;)

    Mat 2,4l. i lipcowy chłopczyk

    #1250767

    lauidz

    Re: Tym razem o mnie:(

    oj – to biedna jestes
    powodzenia

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close