U fryzjera

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #77025

    kegero

    Mój syn wczoraj poszedł do fryzjera obciąć włosy. Mama wytłumaczyła mu co i jak, no i na szczęście odbyło się prawie bez płaczu. Mój synek, zaznaczam, strasznie boi się brzęczączych sprzętów: suszarki, odkurzacza, miksera itp., więc wyprawa na strzyżenie włosów była dla nas wielką górą do pokonania.
    Włosy obcięto na sucho, bo „psikacz” też się wybitnie nie podobał. Pani fryzjerka była za to doświadczoną osobą i zagadywała 2,5-latka bez ustanku. Spodobały się za to sztuczne włosy na palecie farb 😀
    Wróciłam do domu z małym przystojniakiem.

    #1025575

    kokunia

    Re: U fryzjera

    Super!!!!
    My sami obcinamy Wiktorkowi włoski- tzn. mąż obcina, a ja syńcia zabawiam

    Agata i



    #1025576

    miska74

    Re: U fryzjera

    ale masz fajnie. U nas to droga przez mękę-nie pomaga nawet przekupstwo lodami 😉 najlepiej go ostrzyc na śpiocha, przy czym jak się w trakcie obudzi, to z dalszego strzyżenia nici…

    , Pitu i Julanka

    #1025577

    natinka

    Re: U fryzjera

    🙂

    My sami obcinamy naszczescie mała stoi spokojnie 🙂

    Nati i Kamilka 05.04.04 oraz Maleństwo

    #1025578

    usianka

    Re: U fryzjera

    Gratulacje
    Moja corka bardzo lubi chodzic do fryzjera – mnie kamien z serca spadl po pierwszym razie, bo moje strzyzenie bylo takie, ze az wstyd pokazywac dziecko Dobrze ze babcia zawsze cos tam poprawila

    Ula – mama Emilki (2 i 5/12)

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close