U mnie w miszkaniu…

…jest tylko 15 stopnmi ciepła a zapowiadają syberyjskie mrozy. No niezbyt długo nacieszyłam się tym że w końcu mieszkamy sami. Dziś uciekłam z powrotem do swoich rodziców ale jak mrozy się skończą wracamy do siebie. Mam nadzieje że niedługo tu zostaniemy bo jednak sami to sami.

Julia i Gabi 21m

14 odpowiedzi na pytanie: U mnie w miszkaniu…

Dodane ponad rok temu,

Re: U mnie w miszkaniu…

uu to faktycznie troszke zimno macie …
a jeśli mozna zapyta to czemu macie taka niska temp. piec nawalił czy co????

Marta 2i pół roku!

eli25 Dodane ponad rok temu,

Re: U mnie w miszkaniu…

Grzejniki są ciepłe nawet bardzo ale te stare okna tragedia całe ciepło wywiewa,uszczelnialiśmy uszczelkami i watą nawet koce leżą na parapecie ale to nic nie daje

Julia i Gabi 21m

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Re: U mnie w miszkaniu…

Sposób z akademika: zamiast firanek koc w oknie. Wygląda fatalnie, ale ciepło nawet trzymało. Tylko jak masz kaloryfery pod oknem, to trzeba koniecznie podwinąć, żeby ciepło szło na mieszkanie a nie w okno. No i cało dzień ciemno…
Ale jakbyś była bardzo zdesperowana…

Pozdrawiam,
Anka i Aśka (29.04.04)

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: U mnie w miszkaniu…

brrrr współczuję pamiętam jak wynajmowałam mieszkanie w wieżowcu, wszystkie okna od wschodu to zimą siedziałam w rękawiczkach w mieszkaniu :((

Izka i Zuzia 3,5 latka 🙂

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: U mnie w miszkaniu…

oby do wiosny:)

Szymon 10.02.2003 + Ktos czerwcowy

vinga Dodane ponad rok temu,

Re: U mnie w miszkaniu…

Ech u moich rodziców zawsze miałam taką temperaturę w pokoju, też przez nieszczelne okna, nic nie pomagało, więc pamiętam, że chodziłam po domu w dwóch swetrach i dwóch parach spodni. Byle do wiosny…
Pozdrawiam

Agnieszka i Antoś (05.02.05)

baniutka Dodane ponad rok temu,

Re: U mnie w miszkaniu…

U mnie w mieszkaniu jest ponad 20, ale właśnie zerknęłam na termometr za oknem, a tam – 25 stopni! To jest prawdziwa Sybaria Brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr! Dodam, że mieszkam na Mazurach!
Pozdrawiam cieplutko!

Basia i Kwietniowy Ludzik

kokunia Dodane ponad rok temu,

Re: U mnie w miszkaniu…

Też bym uciekła do rodziców……………………

Agata i Wiktorek (13.04.2003)

eli25 Dodane ponad rok temu,

Re: U mnie w miszkaniu…

U nas dziś w nocy podobno było -29, a u moich rodziców w domu 25 na plusie oczywiście i nie musze chodzić w dwóch swetrach a Gabi w trzech.


Julia i Gabi 21m

Dodane ponad rok temu,

Re: U mnie w miszkaniu…

wczoraj w pracy była awaria kaloryferów…
rozgrzałam się dopiero wieczorem w łóżku 😉

Ewa i Krzyś (3 latka)

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: U mnie w miszkaniu…

ło matko
U nas na dworze ostatnio bez wzgledu na pore dnia jest -25 – -27 ale w domu jest na szczescie cieplo… za to wczoraj mialam lod na oknach – od srodka oczywiscie

Ula – mama Emilki (2 i 2/12)

eli25 Dodane ponad rok temu,

Coraz gorzej

Poszłam dzisiaj do swojego mieszkania po jakies rzeczy Gabrysiowi. Zachodzę i oczom swym nie wierzę w pokoju Gabiego 10 stopni Poszłam do teściów po drugi termometr bo pomyślałam że może ten źle wskazuje ale okazało się że dobrze. Tragedia normalnie. Tak jak któraś z Was radziła powiesiłam koc w oknie a drugi położyłam na parapecie a jutro zajde zobacze czy to coś dało ale wątpie bo normalnie koc odwiewało tak jak firankę a przecież koc nie jest taki lekki. Ja chce żeby już była wiosna.


Julia i Gabi 21m

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Jeszcze mi się przypomniało…

W takie wielkie szpary w oknach wkładaliśmy zwinięte woreczki – takie z supermarketu.

Pozdrawiam,
Anka i Aśka (29.04.04)

eliz Dodane ponad rok temu,

Re: Coraz gorzej

My w akademiku upychaliśmy watę w dziurach w oknie. A moja znajoma zapycha dziury starymi rajstopami. Twierdzi, że to najlepsza metoda.

ELA

Znasz odpowiedź na pytanie: U mnie w miszkaniu…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jedno- i dwulatki
Nie i nie
Tylko to słyszę ostatnio od Miśka. Słówko "nie" stało się jego ulubionym. Nie będzie się ubierał, nie będzie jadł, nie sprzątnie zabawek -bo "nie". staram się być cierpliwa ale już
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Czy to kolki??
Brat ma czterotygodniowe maleństwo i zwrócił się do mnie z następującym pytaniem: malec kilkanaście razy dziennie czerwienieje i cały się napręża, trwa to parę sekund. Nie widać, żeby wtedy go coś
Czytaj dalej