UBEZPIECZENIE DLA MALUCHA

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 28)
  • Autor
    Wpisy
  • #13395

    ola2

    Dziewczyny, czy ubezpieczacie swoje pociechy. Mnie ostatnio nawiedzają firmy ubezpieczeniowe. Mam dylemat: którą wybrać, na ile ubezpieczyć dzieciaka lat i pieniędzy? Odwiedzili mnie z Compensy i z PBK Rojal. Czy któraś z Was ubezpieczyła swoje dziecko? Gdzie i na jakich warunkach?
    Ola.

    #203669

    pluto

    Odradzam…….

    …lepiej ubezpiecz siebie lub męża i dzidzia niech będzie upoważnionym…………polecam Skandię…inaczej wywalisz pieniądze w błoto…….po kilkunastu latach nic z tego nie będzie dziecko miało…………

    Julka kulka i 8 miesięczny Karolek



    #203670

    westa

    Re: UBEZPIECZENIE DLA MALUCHA

    wiesz ja też chciałam, ale mama powiedziała mi ze ona mnie tez ubezpieczyła i co ja z tego dzis mam …. nic. Myślę że pluto ma racje ale co do firmy to nie wiem

    Westa

    #203671

    Anonim

    Re: UBEZPIECZENIE DLA MALUCHA

    moze lepiej zalozyc mu konto walutowe i np. zlecic w banku comiesieczne odprowadzanie na nie okreslonej sumy?

    Ewa i Krzyś (3 miesiące!)
    http://www.mln.republika.pl

    #203672

    dorota27

    Re: UBEZPIECZENIE DLA MALUCHA

    w polsce to roznie bywa z tym ubezpieczeniem…mnie i brata mama ubezpieczylaw pzu…placila skladki przez kilkanascie lat..potem duzo sie pozmieniala..i pieniazki diabli wzieli…tzn…wybralam sume za ktora kupilam sobie dzinsy..hihi…to byly najdrozsze spodnie w moim zyciu…bo przeciez rodzice skladali na nie prawie 20 lat….!!!!!!!!
    takie scenki tylko w polsce..
    pozd

    dorota…termin…1 czerwca!

    #203673

    daga

    Re: UBEZPIECZENIE DLA MALUCHA

    Hej
    Jestem mamą dwójki dzieciaków 2 i 10 lat. Zaznaczam że nie jestem agentem ubezpieczeniowym i nie mam z ubezpieczeniami nic wspólnego. Ale wykupiłam obojgu dzieciom polisy w CU. Nazywają się chyba junior. Zbierasz przez określony przez siebie czas i potem wypłacasz np. na naukę czy wesele. Przy wpłacie 50 zł mies. przez 20 lat możesz uzbierać niezłą sumkę tj. 12 000 + odsetki i oczywiście to co obiecują że dla Ciebie zarobią. Wchodzimy do Europy i Twoje dziecko będzie żyć i uczyć się w innym świecie. Czy będzie Cię wtedy stać żeby fundnąc mu naukę?
    Mnie nie i dlatego zbieram już teraz…
    Co do założenia lokat w banku to nieraz próbowałam i wiem że kiedy brakuje kasy to likwiduje się lokaty a polisę nie tak łatwo zlikwidować.



    #203674

    Anonim

    Re: UBEZPIECZENIE DLA MALUCHA

    wykupiłam polisę posagową w Warcie Vita. Płacę co miesiąc 87 zł. Suma ubezpoieczeniowa – 25.000 zł

    Kaśka z Natusią (15 miesięcy 🙂

    #203675

    nikola15

    Re: UBEZPIECZENIE DLA MALUCHA

    U nas było podobnie jak opisuje DOROTA27 ,więc mam pewne obawy…
    Dagmara i Oliwia ( 7 m )

    #203676

    pluto

    Re: UBEZPIECZENIE DLA MALUCHA

    A ja pracuję w ubezpieczeniach i musze powiedziec, że te polisy to niezły kit……….za te 20 lat te pieniądze nie bedą nic warte………..

    Julka i Karolek (rok i pięć dni)

    #203677

    Anonim

    Re: UBEZPIECZENIE DLA MALUCHA

    Ja jestem agentem ubezpieczeniowym i zajmuję się tylko tym od 5 lat (co prawda zajmuję się majątkiem, ale ten temat nie jest mi też obcy). Prowadzę multiagencję i znam oferty wielu firm. Ogólnie zasada jest taka, że posagówki zwykle zabezpieczają dziecko na wypadek gdyby rodzicom coś się stało, wówczas towarzystwo bierze na siebie opłacanie składek. Po określonym czasie (np, po ukończeniu 18 lat) dziecko dostaje kasę i może ją przeznaczyć np. na naukę (idą takie czasy, że to będzie nie lada problem wysłać dziecko na studia) czy mieszkanie.
    Ubezpieczenie siebie jest zabezpieczeniem dla całej rodziny, np jeżeli mąż zginie w wypadku sam. to dostaniesz odszkodowanie i bedziesz je mogła przeznaczyć na bieżące potrzeby (nie ma takiej możliwości w posagówce).
    W razie wątpliwości – pytaj

    Mama Oli (20.03.03)



    #203678

    Anonim

    Re: UBEZPIECZENIE DLA MALUCHA

    I jeszcze jedno – Pluto nie ma racji, widać, że nie zajmuje się tylko tym.
    Przy okazji – musisz wiedzieć, że tego typu ubezpieczenia mają sens wyłącznie jako długoterminowe (mam tu na myśli nie 2, 3 lata ale 15, 20, 25) tylko wtedy są opłacalne.

    Mama Oli (20.03.03)

    #203679

    pluto

    Re: UBEZPIECZENIE DLA MALUCHA

    Re: zajmuję się wyłącznie ubezpieczeniami i to dłużej od Ciebie bo 8 lat………w następnym roku zdaję egzamin brokerski……………także jeżeli chodzi o ubezpieczenia jest naprawdę dobra…………..
    Po drugie nie pisz że nie mam racji, bo jest to bardzo subiektywne……rodzice kupią dla dziecka wszystko……….a większośc agentów wciska im kit, że potem dzieci dostaną Bóg wie co………………ale każdy agent jest inny…..ja dbam WYŁĄCZNIE o dobro klienta i nie sprzedaję tego, czego sama nie kupiłabym…………….kiedyś jak zajmowałam się ubezpieczeniami na życie, sprzedawałam ludziom polisy posagowe…..potem było mi wstyd, że po tych kilku latach dostali prawie nic…………………..dostali pieniądze, które nie miały już praktycznie żadnej wartości………..także choćby na tym przykładzie mogę śmiało powiedzieć, że posagówki są do kitu……………

    Julka i Karolek (rok i pięć dni)



    #203680

    Anonim

    Spór agentek 007

    Cieszę się, że sama zauważyłaś, że to sprawa subiektywna, zwróć też uwagę na to, że różne są potrzeby ludzi i może lepiej jest dać im wybór niż pisać po prostu, że coś jest do kitu.
    Pozdrawiam i przepraszam za moją niewłaściwie wygłoszoną opinię na Twój temat (że może się nie tylko tym zajmujesz).

    Mama Oli (20.03.03)

    #203681

    pluto

    Re: Spór agentek 007

    -)………….

    Julka i Karolek (rok i pięć dni)

    #203682

    pluto

    Re: Spór agentek 007

    A z ciekawości ? Skąd jesteś?

    Julka i Karolek (rok i pięć dni)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 28)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close