Ubezpieczenie za złamanie ręki dziecka

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #107422

    Anonim

    Dziewczyny potrzebuję pomocy.

    Od pediatry dowiedziałam się, że Kubie należy się ubezpieczenie (wypłata odszkodowania? nie wiem jak to się nazywa…) za złamanie ręki.
    Za ubezpieczenie płaciłam, ale czy ma sens występowanie o wypłatę z ubezpieczenia jeśli wypadek stał się w sobotę, podczas ferii zimowych i dziecko nie było wtedy ani na terenie szkoły, ani w drodze do/z szkoły?

    Jeśli tak, to jak się załatwia taką wypłatę z ubezpieczenia? Gdzie to trzeba iść (do szkoły?) ?

    Wiem tylko, że lekarz wypisuje jakiś świstek po zakończeniu leczenia – możecie mnie trochę pokierować, bo nigdy nie miałam z czymś takim do czynienia?

    #4368006

    zuzel

    Mamrotku, wiele Ci nie pomogę.
    Miałam wypadek w ferie na nartach, miałam dokumentację szpitalną.
    Udałam się do sekretariatu szkoły w celu uzyskania numeru ubezpieczenia i poświadczenia że byłam ubezpieczona.
    Okazało się, że firma w której się ubezpieczaliśmy splajtowała i na tym skończyło się moje odszkodowanie.
    Aha i musisz się dowiedzieć o szczegółowe warunki ubezpieczenia. Przy moim kolejnym wypadku okazało się że ubezpieczenie przysługuje od conajmniej 7% uszczerbku na zdrowiu a lekarz wycenił mój uszczerbek na 5% i znów z ubezpieczenia nici.

    Myślę, że jeśli tylko masz czas, to warto się tym zająć.



    #4368007

    rybcia

    Wiesz są różne typy ubezpieczeń. Najlepiej udać sie do szkoły i zapytać w sekretariacie, czy się należy. Dobrze jednak popytać o polisę i samemu ją przeczytać, bo czasami ktoś niezorientowany do końca może powiedzieć, że sie nie nalezy. Generalnie polecam zapytać w szkole i wziąć polise do ręki, albo nawet udac się do ubezpieczyciela i zapytać.

    #4368008

    yoko

    Ubezpieczenie , przynajmniej nasze obejmuje cały rok, nawet poza granicami kraju (w krajach unii, np zwrot kosztów leczenia)… płacilisy skladkę roczną chyba 40zł.
    efowi by przysługiwało ubezpieczenie w takim przypadku.
    musisz znaleźć polisę, nie wiem czy nie macie zbiorowej (na klasę)…
    załaczyć dokumenty, opis, nie wiem co jeszcze (zadzwon do ubezpieczyciela), wysłać i czekać…

    #4368009

    2308

    Idź do szkoły weź formularz z sekretariatu.
    Z wypisanym/wypełnionym przez szkołę zgłaszasz wypadek do ubezpieczyciela, później donosisz świstek od lekarza po zakończeniu leczenia.
    W PZU zgłasza się wypadek na infolinię i zapisuje nr sprawy.

    Zazwyczaj polisy szkolne obejmują cały rok od 1 września do 31 sierpnia. Niezależnie czy wypadek zdarzy się w weekend czy inny dzień.

    #4368010

    bratek

    my tez mamy polisę całodobową, całoroczną i poza graniczną 🙂

    trzeba sie dowiedziec w szkole

    trzymam kciuki za pomyslne załatwienie sprawy



    #4368011

    regi

    Tak oczywiscie wszystkie polisy szkolne obejmuja cały rok szkolny + wakacje
    Nie ma znaczenia gdzie sie wydarzyl wypadek

    Jak Pani w sekretariacie szkoły nie bedzie zorientowana to najlepiej uderzyć od razu do ubezpieczyciela

    #4368012

    Anonim

    Dzięki dziewczyny za podpowiedzi. Jak tylko wyzdrowieję to najpierw uderzę do szkolnego sekretariatu a potem do ubezpieczyciela 🙂

    #4368013

    iwi

    Dopiero teraz dotarłam na Twój wątek

    Mamrotko, nam dyrektorka w szkole na początku roku szkolnego wbijała do głowy, zeby pamiętac o tym, w razie czego, jakby któremu dziecku coś się stało, ze są ubezpieczone 24h/dobę do ostatniego dnia wakacji włącznie, bo tyle trwa rok szkolny ustawowo.
    Więc do szkoły do sekretariatu, tak jak dziewczyny piszą 🙂

    #4368014

    arabellka

    Mamrotko ja tylko potwierdze to co napisaly dziewczyny
    nie wazne ze to ferie i sobota – polisa dziala caly rok
    musisz wniosek zabrac ze szkoly wypelnic dodatkowo dolaczyc ksero ze szpitala, u nas karta wystarczy i zaniesc do ubezpieczyciela .Sa tez infolinie – to skraca czas oczekiwania tylko musisz znac nr.polisy.
    pozdrawiam



    #4368015

    agaz

    ja tez jestem na tym etapie ..minęły 2 tygodnie od złamania nogi przez syna

    mam nadzieje ze wystarczy wypis ze szpitala? albo pierwszy z pogotowia? w poniedziałek przejde sie do szkoły po wniosek i dopytam o szczegóły

    #4368016

    figa

    Coś mi się po głowie kołacze,
    że wniosek mogłam złożyć dopiero po zakończeniu leczenia,
    kiedy było wiadomo jak przebiegało leczenie, rehabilitacja,
    i czy są jakieś trwałe uszkodzenia.
    Ważne też było czy dziecko było operowane, ile czasu spędziło w szpitalu, ile trwała rehabilitacja i jakie ponieśliśmy koszty (udokumentowane).
    Wszystko trzeba było dokładnie opisać.
    Nie dam za to głowy, ale chyba czas na złożenie wniosku to dwa lata od wypadku.

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close