ubieranie dzieci

Wiecie, co Mamusie?
ostatnio zwracam uwagę na to jak ubierane są dzieci, które widzę na ulicach. I aż mnie skręca żeby niezwrócić uwagi ich mamom. Przykład: upał straszny, ponad 35 st., akurat bylismy zapisani na kolejne szczepienie, więc byłam z małym w przychodni. A tam dzici poubierane w śpiochy, kaftaniki, skarpetki i czapki. Nawet był taki dwulatek, który owszem, miał krótkie spodenki i koszulkę, ale pod spodem obowiązkowo: body! A na mnie się patrzyli jak na wyrodna matkę, bo Mateusz miał tylko koszulke na ramiączkach i pieluchę.
Ciekawe jak by te mamusię tak poubierać, czy byłoby im fajnie?!
A jak są chłodniejsze dni (ok. 20 st) to juz wtedy dzieci pootulane są w kocyki i kołderki.
Mnie położne tłumaczyły, że lepiej jak dziecku jest troszeczke za chłodno, niz miałoby mu być za gorąco.
Więc nie przegrzewajmy naszych pociech!
Kaja

7 odpowiedzi na pytanie: ubieranie dzieci

magdzik22 Dodane ponad rok temu,

Re: ubieranie dzieci

Mam dokładnie takie same odczucia jak Ty. I ciągle mi ludzie zwracaja uwage, że arta ma bose stópki. A po jaką cholerę jej skarpetki czy butki jak na dworze 30 stopni, a ona po ziemi nie chodzi? I tez mnie czasem język świerzbi, żeby zwrócic komuś uwage, ale się powstrzymuję – bo nie chcę czynić blixniemu co mi samej nie miłe. Mnie takie uwagi na ulicy osób postronnych nt. ubioru mojego dziecka doprowadzają do furii. Tylko dzieciaczków mi szkoda …

Acha, mam tuitaj takie znajome młode mamy, które jak spotykam na spacerze, to oglądaja Martę, zaczynają zadawać pytanie: “A Ty Marcie tylko ….. założyłaś? Nie za zimno jej?”. I zanim ja otworzę buzię by cos powiedzieć, same sobie odpowiadają: “Ano tak – przecież Ty zawsze ją tak cienko ubierasz…” Taką to opinie sobie wypracowałam w tej mojej mieścinie…

Magda & Marcia 07.09.04

porky Dodane ponad rok temu,

Re: ubieranie dzieci

zgadzam się, lepiej gdy dziecku jest ciut za chłodno niż ma się ugotować

Juleczka (Puchatek) 12.12.04

daglezja Dodane ponad rok temu,

…zgadzam sie;-)

…duzo spacerujemy z Zosia po parkach gdzie sporo mamus wedruje ze swoimi pociechami i jakos glowka zawsze mi sie odwraca zeby porownac czy dzidzia wieksza czy mniejsza od mojej;-) i niezaleznie czy jest upal 25 st.czy 15st. dzidzia zawsze jest przykryta….kocykiem. Juz sama pytam meza czy jakas dziwna nie jestem, ze Zosie juz dawno nie przykrywam kocykiem bo po pierwsze odkopalaby sie;-) a po drugie goraco Jej byloby(rozumiem na prawce zimne dni) No ale kazda mamusia chce jak najlepiej 😉 pozdrawiam

mloda Dodane ponad rok temu,

Re: ubieranie dzieci

Absolutnie się z Tobą zgadzam.
Mój syn w ogóle jest raczej z tych ciepłokrwistych, ale uważam ze jak jest upał to dziecko po prostu trzeba ubrac jak siebie, jak nam jest gorąco to tak samo maliuchowi. Tez widziałam jak w upale dziecko owiniete, albo ubrane w śpiochy, po prostu chyba sie gotowało w wózku.
Nawet jak jest chłodniej i np. ubiore mu pod bluze jakąś koszulke to czasem sie boje ze przegrzeje Mateusza, bo jemu cały czas jest ciepło. W nocy tez cały czas sie rozkopuje i spi odkryty.

Ale masz racje jak upał to najlepiej porozbierac dziecko.
pozdrawiamy

Młoda i Mateuszek

basik77 Dodane ponad rok temu,

Re: ubieranie dzieci

Ja w ubieraniu malucha staram się zachować zasadę, że jeśli mi jest ciepło to dziecku też, jeśli mi chłodno – i jemu 🙂

Basia i Mateusz (11.02.2005)

aniasilenter Dodane ponad rok temu,

🙂

Przypomniało mi się jak moja Olcia- wcześniak, mając jakieś 2, 3 miesiące korygowane, leżała w łóżeczku tylko w pampersie – w lecie w domu było całą dobę ok. 32-37 st C (okno na południe). Generalnie ona należy do tych, którym zawsze ciepło, jak śpi to zawsze się rozkopie. Natomiast moja druga córka – wprost przeciwnie. Zawsze ma lodowate dłonie i stopy . Toteż latem ubieram ją przewiewnie, ale z długim rękawem i skarpeteczkami (albo śpioszkami).
Również uważam, że nie należy przegrzewać dzieci – wiem z własnego doświadczenia, że częściej zdarza mi się zachorować, kiedy jest mi za ciepło niż za zimno.
pozdrawiam

Ania, Ola 22.01.04 i Ada 28.04.05

Dodane ponad rok temu,

Re: ubieranie dzieci

Znam to z zeszłego roku 🙂
Teraz Ulcia jest starsza, więc nie wzbudza aż takich sensacji.
Ale gdy kąpała się w morzu przy zachodzie słońca lub w chłodniejszy dzień to były komentarze oj były.

Efekt jest taki 9odpukać), że nie choruje.


Ola i Ulcia (17m)

Znasz odpowiedź na pytanie: ubieranie dzieci?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
mój kochany wcześniaczek
Drogie Mamusie! Jestem taka dumna z mojego Mateuszka, że aż postanowiłam się nim pochwalić na forum. Urodził się w 31 tyg. ciąży, ważył 1450 g, 4 pkt. 6 tygodni w szpitalu, w
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Dostanę zasiłek, czy nie?
W styczniu wracam do pracy po urlopie wychowawczym. Wiem, że czeka na mnie juz wypowiedzenie, takie czasy. Ale pracowałam tam na pół etatu. Przed ciążą na drugie pół pracowałam w
Czytaj dalej