ubieranie faceta brrr…..

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)
  • Autor
    Wpisy
  • #27444

    beatab

    mam problem od kiedy ubieram mojego mężczyznę – tego starszego.
    nie dość, że jest duzy i trzeba się nachodzić, aby kupic cos fajnego, porządnego,dobrego gatunkowo, co będzie dobrze leżeć, cena nie powali na kolana i jeszcze On będzie zadowolony.
    mój mąż jest wyjątkowo cięzki w tym wypadku.
    na zakupy sam nie pomyśli, żeby isć, bo on niczego nowego nie potrzebuje.
    cięzko dla niego dostać fajne rzeczy, bo zazwyczaj, te fajne kończą sie wraz z metką o rozmiarze L.
    nie ma nigdy dosyć czasu, żeby zaprzątać sobie głowę takim sprawami. co tam ciuchy..ma jeszcze w czym chodzić.
    jak juz idziemy do sklepu i mi cos się spodoba, to jemu nie zawsze, ostatnio, jak podobał mi się sweterek w prązki, to usłyszałam, że „w tym będę wygladał jak pedał.
    i jak tu takiemu dogodzić?
    czy tez tak macie, czy to ja mam takie wyjątkowe szczęście i wyjątkowo trudny egzemplarz?

    dobrze, że o butach sam myśli i sam kupuje bez mojej inicjatywy….

    Beata&Patryk(03.03.03) http://betka.prv.pl

    #363619

    laura1

    Re: ubieranie faceta brrr…..

    Ja tez meza ubieram. Cale szczescie jakos mu wszystko pasuje. Tylko ze bym swetrow nie kupowala bo nigdy nie zalozy bo bedzie wygladal jak pedal hi hi slysze tan sam tekst co TY no i owgole jest mu w nich niewygodnie. Czasem wybierze sie na zakupy i kupi cos sensownego. Ostatnio kupil kurtke ze skory, jestem nia zachwycona. Buty tez ja kupuje.

    laura (26.10.03) Kanada



    #363620

    rita25

    Re: ubieranie faceta brrr…..

    U mnie dokładnie to samo! Jakbym czytała o moim mężu.Nawet tekst z pedałem mają identyczny!Mamy podobny egzemplarz.Gdzie kupwałaś swój, hi,hi?
    rita25 i Sonia03.07.03

    #363621

    o-d

    Re: ubieranie faceta brrr…..

    Mojemu tez cięzko się kupuje, bo on „nie potrzebuje”, ale jak kupię to przeważnie jest zadowolony. Byle mu do domu przynieść… :)) a rozmiary tez kiepsko – XXL nie zawsze się trafia…

    Mój ostatnio stwierdził, że może buty bym mu kupiła… ale uważam, że to już przesada…

    Ola+Staś+Tadzio+Basia

    #363622

    efik

    Re: ubieranie faceta brrr…..

    Kochana!!! skąd masz takiego męża? ja mam taki sam egzemplarz:))
    mało że wybredny, to jeszcze nie myśli iść na zakupy, bo mu się chodzić nie chce…… efekt jes taki że ma jedne buty na codzień (spotrowe) jedne do garnituru, 2 pary spodni i 4 golfy i 6 koszulek….. z czego poza butami reszta nadaje się do wymiany…. o którą prosze już od roku i jakoś mu nigdy nie starcza czasu by wyjść z domu…… ło matko co my z tymi chłopami mamy:)))
    PS ale i tak swego Tomka kocham najbardziej na świecie:))) na równi ze Stefkiem oczywiście ale to już inna milość:)

    pozdrawiam efik i Stefek (14 lipca)

    #363623

    lea

    Re: ubieranie faceta brrr…..

    ech moj by sie najchetniej wcale nie ubieral hihi

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #363624

    vieta

    Re: ubieranie faceta brrr…..

    pewno-mam podobnie, mowilam mu juz prawie dwa tyg.temu,ze sa wyprzedaze niech idzie i zobaczy,a oN wciaz czasu nie ma ,sama mu nie kupie bo on tez nie ma L…i slow brak, łazi jak obdartus….ble…

    #363625

    dorota27

    Re: ubieranie faceta brrr…..

    u mnie jest tak…maz sobie nieraz kupi jakis fajny ciuch..a czasami to chodzi w rozczlapanych butach..bo nie ma czasu na zakupy..a ja butow nie moge mu przeciez kupowac..z ciuchami tez roznie…bo czasami jak cos kupie to sie spodoba..a czasami …musze oddawac….i jak tu dogodzic..
    a z drugiej strony to ma niezle oka..na ciuchy dla mnie..bo jak robimy zakupy..to mowi mi w czym mi bedzie dobrze..a mnie na pierwszy rzyt oka sie nie zawsze podoba…a potem sie okazuje strzalem w 10
    pozd

    dorota i claudia / ur. 29 maja 2003/

    #363626

    beatab

    Re: ubieranie faceta brrr…..

    podzwiam za kupowanie butów
    ja bym się nie odważyła.

    Beata&Patryk(03.03.03) http://betka.prv.pl

    #363627

    beatab

    Re: ubieranie faceta brrr…..

    swój kupowałam na internecie. ale nie na allegro.
    a mieszkał dwie przecznice za moim domem

    Beata&Patryk(03.03.03) http://betka.prv.pl



    #363628

    beatab

    Re: ubieranie faceta brrr…..

    ale bym mojego pogoniła, gdyby wpadł na taki pomysł z butami

    Beata&Patryk(03.03.03) http://betka.prv.pl

    #363629

    beatab

    Re: ubieranie faceta brrr…..

    może to wstrętne, co napiszę, ale cieszę się, że nie jestem sama

    Beata&Patryk(03.03.03) http://betka.prv.pl



    #363630

    beatab

    Re: ubieranie faceta brrr…..

    widać na zdjęciach

    Beata&Patryk(03.03.03) http://betka.prv.pl

    #363631

    kulki

    Re: ubieranie faceta brrr…..

    A ja bym mu dała spokój 🙂 Ja swojemu daję, niech nosi co chce. Taniej wychodzi i facet zadowolony, i nie narzeka, że będzie wyglądał jak ciota ;-))))) [u mnie też to jest stały tekst]

    Kinga i maluszek [~08.02.2004]

    #363632

    Anonim

    Re: ubieranie faceta brrr…..

    :-)) u nas podobnie- mojemu do szczescia wlasciwie potrzebny tylko komp, sex i pilka nozna……(kolejnosc przypadkowa) Raz na jakis czas postanawia, ze np brakuje mu spodni- wtedy jedzie do Hypernowa i kupuje 3 szt No More (-sprawdzone rozmiary:-))) buty- podobnie, tylko wiecej trzeba sie naszukac…..a reszta typu sweterki, koszulki bluzy itp- to juz cala batalia………….Jemu nigdy nie jest po drodze, i nigdy niczego nie potrzebuje- wiec ja musze sie zawsze nasluchac, jaka to jestem niedobra, ze chce zeby sobuie cos kupil……:))Dodaj do tego, ze sklepy (oprocz komputerowych ) moga w ogole nie istniec i masz jasnosc sytuacji…..:-))

    a co do fajnych rzeczy- to dzieki za to, ze jest Reserved:-))

    guciak i Ninka 27.04.2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close