ubraniowe dylematy – przedszkole.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 36)
  • Autor
    Wpisy
  • #80389

    mirabelka79

    Doświadczone mamy prosze o rady:)
    – czy na okres jesien-zima kupic do przedszkola welurkowe grubsze spodnie dresowe czy moze najzwyklejsze ciensze bawelniane? nie wiem poprostu na ktorych spodniach bardziej mam sie skupic;)
    – czy sukienki dzinsowe sprawdzaja sie w przedszkolu? (pytam bo mam kilka do ktorych Gosia dorosla) czy jednak wygodniejsza jest spodniczka + bluzka?
    – jak bluzeczki Wasze dzieci nosily zima w przedszkolu – czy byla to np bawelniana bluzka z dlugim rekawem (+ ewentulanie jakas podkoszulka) czy moze t-shirt+bluza??

    Ps. wiem , ze pytania glupie ale zaczyna mnie ogarniac przedszkolna goraczka;)

    Ala i Gosia (16.12.2003)

    #1106983

    dorotka1

    Re: ubraniowe dylematy – przedszkole.

    pewnie przyda sie wszystko co wymienilas:)
    ale u nas najczesciej dzieci chodza w rajstopach (samych) – bo w ziemie i tak musza miec na dwor pod spodnie przynajmnije 3 i 4 latki

    Szymon 10.02.03 i Michał 20.06.06



    #1106984

    monikaapj

    Re: ubraniowe dylematy – przedszkole.

    O, dzięki Mirableko za tego posta- podbnego miała wysmażyć 🙂

    Na razie kupiłam spodnie dresowe, ale raczej cienkie są, więc będa na początek.

    A co z dżinsami-dawac do przedszkola czy nie?

    No i te dzinsowe sukienki-mam ich sporo, wiec miloby je wykorzystac:)

    Monika i Basia (22.09.2003)

    #1106985

    mirabelka79

    Re: ubraniowe dylematy – przedszkole.

    no ja wlasnie nie wiem czy dzinsy zdadza egzamin….jesli sa zapinane normalnie na zamek i guzik to chyba nie ma sensu….zawsze mozna dziecko przyprowadzic w dzinsach i w szatni przebrac w dresik na gumke.
    ja mam dwie pary takich dzinsow na gumke (szeroka guma zamiast zamka i guzika) wiec chyba takie Goska jakos sciagnie sama:)

    Ala i Gosia (16.12.2003)

    #1106986

    anek

    Re: ubraniowe dylematy – przedszkole.

    W salach przedszkolnych różnie jest w zimie. U nas w sali bywało raczej chłodno, bo były stare okna, więc w zimie dzieci chodziły w spodenkach i rajstopkach. Spodenki zawsze panie moga sciągnąć jeśli będzie ciepło. Na zimę polecałabym bluzeczki bawełniane z długim rękawem.
    Sukienki jansowe mogą być jesli dziecko umie siusiac w takiej sukience-chodzi o podnoszenie jej do góry.

    Zreszta……mimo, że sama rok pracowałam w maluchach sama jestem głupia jak sobie pomyśle o karierze przedszkolnej mojej Oli.

    Ania i Oleńka ( 26.04.2003 )

    #1106987

    Anonim

    Re: ubraniowe dylematy – przedszkole.

    u nas w przedszkolu jest tak ciepło, ze bluza z krótkim rękawem i spodnie wystarczały w zupełności (piszę o marcu)

    Kaśka z Natusią (4 lata 🙂



    #1106988

    anet

    Re: ubraniowe dylematy – przedszkole.

    Agniesia w ub roku do klubu przedszkolaka chodzila najczesciej w bluzeczce+rajstopki+princeska Wygladala tak slicznie:) Preferuje b krotkie spodniczki/sukienki wiec nie miala problemu ze zasika,a zawsze to ladniej dziewczynka wyglada niz w samych rajstopkach czy spodniach
    mam sporo jeansow takich cienkich ale jej nie zakladalam bo ona nigdy nie odpina, zreszta nie musi jest taka chuda ze jak pociagnie to jej bez oporu schodza, pozatym ciagle jej spadaly wiec taka byla niechlujna, no a pasek odpadal bo by nie odpiela sama
    Dla Adrianka wiem napewno ze tylko i wylacznie spodnie z gumka, ale beda to takie ciensze spodnie zeby sie nie przegrzal w rajtuzach i spodniach – mowie o okresach chlodniejszych oczywiscie

    Agniesia ’02 +Adrianek ’04

    #1106989

    Anonim

    Re: ubraniowe dylematy – przedszkole.

    wg. mnie lepiej spodnie odpuscic i skupic sie na w miare ciemnych rajstopach:)
    no i jakas spodniczka, sukienka:) ale tez wlasnie jakas jeansowa, tzw. niezdzeralna:)

    przy okazji kup porzadne ortalionowe spodnie i nieprzemakalne porzadne buty zimowe na przedszkolne spacery:) podobnie jak rekawiczki – tez ortalionowe , nieprzemakalne:)

    poza tym w przedszkolu, do ktrego chodził Filip było ciepło, ale za to panie lubiły sobie robic przeciągi:(

    POZDRAWIAM 🙂 bruni

    #1106990

    Anonim

    Re: ubraniowe dylematy – przedszkole.

    ps. bluzki w miare możliwosci białe, bo z takich najlepiej sie wywabia plamy po obiadkach:)

    POZDRAWIAM 🙂 bruni

    #1106991

    cait

    Re: ubraniowe dylematy – przedszkole.

    Mirabello, po pierwsze śliczny Gosiak!
    Po drugie – warszawskie przedszkola są raczej przegrzewane i trzeba się z tym liczyć. Ala nawet w zimie nie nosiła w sali bluzy. Wystarczyła bluzka z długim rękawem + rajstopy i cienkie spodnie bawełniane lub spódniczka. Welurkowe/dresowe spodenki będą dobre na jesień/wiosnę. Najlepiej zainwestuj w dobry kombinezon zimowy i dobra (goretex) buty. Przydatne mogą też byćspodnie przeciwdeszczowe, choć… chyba bardziej na dojazdy, bo jak znam życie, to na dwór w czasie deszczu nie wyjdą. Ala chodziła w rozmaitych sukieneczkach, spódniczkach, spodekach. Ważne, żeby miała choć jedną warstwę na kolanach – jak było ciepło zakładałam cieniutkie spodnie 3/4 – bo bachorki często bawią się na czworaka itp 😉
    Na początek lepiej Gosię ubierać w zestaw – spodnie + skarpetki, pewnie nie radzi sobie jeszcze z zakładaniem rajstop, a nie ma co jej stresować. Szybko się będzie uczyła przy starszych dzieciach. O kapciach na rzepy już Ci mówiłam, a reszta… przy najbliższym spotkaniu 😉

    Cait + Alka (15 stycznia 2003) + Mr. Bean (ok. 10 grudnia 2006)



    #1106992

    agusek22

    Re: ubraniowe dylematy – przedszkole.

    Mnie tez dopada taka gorączka:-))
    Ja kupuje spodnie na gumce raczej dresowe i oczywiscie kapcie na rzepy i buciki też na rzepy

    Aga i Martynka

    #1106993

    mirabelka79

    Re: ubraniowe dylematy – przedszkole.

    W odpowiedzi na:


    Mirabello


    to mnie powalilo:)

    Goska nie tylko z rajstopami sobie nie radzi…ona wogole sama sie nie ubiera:( Chyba Twoja Ale poprosze by jej pomagala:)

    po kapcie pojade w poniedzialek do Smyka (i tak bede w okolicach)…..a jak nie znjade tam to przejade sie na ta Dworkową czy tam inna Spacerową;)

    Ala i Gosia (16.12.2003)



    #1106994

    majka781

    Re: ubraniowe dylematy – przedszkole.

    przed nami pierwsza jesień i zima w przedszkolu, za nami pierwsza wiosna i lato.
    Powiem, ze chyba wolę Smyka ubrać na cebulkę … tzn. cienkie rajstopy i cienkie dresowe spodnie na gumce, to samo na góre cienka bawełniana podkoszulka i cienka bawełniana bluza, co by można było ściągnąć łatwo jak będzie za gorąco i ubrać jakby było za zimno … dzinsów do przedszkola nie preferuję, wg mnie nie są za wygodne …

    Majka i Smyk 08.10.2003

    #1106995

    dora

    Re: ubraniowe dylematy – przedszkole.

    Kasia ma za sobą dwuletnią karierę żłokową i wiem, że w zimie sprawdziły się cieniutkie spodenki na gumkę bawełniane + cieniutka bawełniana bluzeczka z długim rękawkiem. Ten strój był optymalny, bo w żłobku było naprawdę ciepło. I jednocześnie Kasia nie miała problemu, by sie ubrać/rozebrać. Dla mnie to też było w miarę prosto, bo jak ją przyprowadzałam/odbierałam, to na bawełniane spodenki nakładałam następne – ortalionowe – zimowe. Za to całą pierwszą zimę przeleżały w kącie ciepłe sweterki i śliczne polarki, które jej kupiłam ;/

    Dorota+Kasia 14.02.03

    #1106996

    usianka

    Re: ubraniowe dylematy – przedszkole.

    Doswiadczenia brak, ale na zebraniu zwracano nam uwage zeby dziewczynkom nie dawac princesek/sukienek a spodniczki/spodenki na gumke. Chodzi oczywiscie o samodzielne ubieranie/rozbieranie.

    Ula i Emilka (2 9/12)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 36)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close