ubranka przed????

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)
  • Autor
    Wpisy
  • #29689

    erica

    Hm…. mam pewien problem, a właściwie pytanie. Wczoraj weszłam sobie do kącika neipłodność i było tam opisane, żeby nie kupować ubranek ani wyprawki dla dzidzi przed jej poczęciem. Dziewczyna pisała, że ktoś z jej rodziny maił i nie mógł zajść przez kilka lat, a jak wywalił, to się udało. I tu mam pytanie. Moja kochana mamusia trzyma – to znaczy trzymała do wczoraj – moje ubranka. Ciuszki są niezniszczone choć mają 25 lat! I mama tak trzymała i trzymała dla moich dzieci. Wczoraj robiła porządek ze wszystkimi starymi ciuchami (zawsze oddajemy je biednym ludziom na wsi, w której mamy rodzinę) i znalazła te ubranka. Chciała je wydać, ale tatulo poprosił ją, żeby je zostawiła, bo może już neidługo nam się przydadzą! Jak przyszłam do domu i je zobaczyłam, to przypomniał mi się post z forum i zamarłam. Powiedziałam, że ma je wszyskie oddać, bo ja sobie kupię nowe dla dzidziusia. Na co moja mama, że kilka śpioszków nie zawadzi i po co mam wydaać pieniądze, jak tre są jeszcze dobre i niezniszzone. Ja chciałam je zostawić – bo faktycznie – w toku wydatków, zawsze przyda się kilka ubranek w domciu – ale … znowu przypomniały mi się słowa z forum! Zdrowo musiałam naściemniać rodzicom, że nib to koleżanki mi pokupują, że są teraz wyprzedaże, a pozatym tamte ubranka są juz neimodne. To ostatnie stwierdzenei robawiło moich rodziców kompletnie! Ale stwierdzili, że skoro tak, to biedni ludzie na pewno nei odmówią ich przyjęcia. Swoją drogą powiem Wam, że sama sie zdziwiłam, że tak mogą wyglądać ciuszki po dzidzi przechowywane w pawlaczu 25 lat! Mój tatuś się rozczulił, że miał w domku taką małą, śliczną laleczkę i w ogóle… Biedny, gdyby tylko wiedział jak bardzo ja pragne mić taką laleczkę… Ale nie o tym mowa! bo ja jak zwykle rozpisałam sie a nic z tego nei wynika. Dobra – przechodzę do sedna sprawy! Czy to prawda, ze nei można mieć nic w domu dla dzicka zanim sie je pocznie? Czy jest taki przesąd? Któraś z Was coś o tym syszała? Ja słyszałam tylko, że lepiej nei kupowac ciuszków przed 5 mesiącm ciąży, ale…
    Nie wiem co mam mysleć i jak to wszystko interpretować. Ja już zgłupiałam na maxa! Nie pię mięty, soku z malin, nie używam kosmetyków z aloesem! Wariatka! Istna wariatka!
    Proszę o radę!!! Poooomocy, bo mnie w kaftan wsadzą i taki będzie koniec.
    Buziaczki moje kochane!!!

    erica

    #392219

    gabaa

    Re: ubranka przed????

    Ja myślę, że nie ma co przesadzać, a te ubranka z pawlacza z pewnością Ci się przydadzą. A poza tym sa takie sentynemntalne, Twoje…. Ja bym nie oddała. Wszystko to przesądy, ja miałam ciuszki po swoim maluszku, po maluszku mojej siostry jeszcze przed ciążą i wcale to nie zapeszyło niczego. Pozdrawiam

    Ania i malutka fasolka 03-05-2004



    #392220

    okulanka

    Re: ubranka przed????

    Sama nie wiem co na ten temat myslec , juz o tym slyszalam i co gorsze zaobserwowalam ze czesto to sie sprawdza . Kiedy ja bylam w ciazy dostalam kilka ubranek po jakims dziecku i jakos tak przy okazji kupilam gazete dla matek a tam byla czapeczka , szalik i buciki dla niemowlaka , Po moim poronieniu przypomnialam sobie historie z tymi ubrankami i teraz one leza w piwnicy . Kiedys moja ciocia gdy byla w ciazy dostawala co miesiac paczki ze stanow z ubrankami dla dziecka , miala ich cala szafe albo i wiecej to miala byc dziewczynka . Niestety dziecko zmarlo 2 godziny po narodzeniu i wlasnie wtedy po raz pierwszy uslyszalam ze nabywanie ubranek za wczesnie przynosi pecha . Teraz moja ciocia ma dwoch chlopcow .
    Ciekawe co mysli reszta dziewczyn , ja moze nie jestem bardzo przesadna , ale raz juz sie sparzylam , oczywiscie nie byl to powod mojego poronienia ale po co wywolywac wilka z lasu !!!!!

    Agnieszka
    wykresik.

    #392221

    erica

    Re: ubranka przed????

    dzięki:) Fakt, Tobie nie przyniosły pecha – i to na szczęście! Ale… takei dziwne myśli mnei ogarniają… A w przesądy – choć czasem są głupie – niestety wierzę…-buuuu. Wolę ich przesstrzegać, zebym potem sobei czegoś nei wypominała, że mogłam zrobić tak, czy inaczej. Zawsze na widok kominiarza łapię sie za guzik, a jak mi czarny kot zajdzie drogę – to czekam aż ktoś pierwszy przejdzie, albo idę w inną stronę – buuuuu jaka j głupia!!!

    erica

    #392222

    erica

    Re: ubranka przed????

    masz rację – po co mam potem płakać! Na ciuszki zawsze przyjdzie zas! ja jestem strasznie przesądna – brrrrr… Aż się boję pomyśleć! Nie kupię nic dla dzidzi ani nikomu nie pozwolę kupić do mojeo 5 miesiaca ciąży! – choć jak mówisz, że nei wolno do porodu, to powiem żeby mi nikt nic nie dawał ani nie kupował do porodu! A ubranka z pawlacza pewnie ucieszą neijedną młodą mamę. Choć faktycznie są takie sentymentalne… i troszkę było mi ich żal… Pomysleć, ze powiedziałabym córci, czy synusiowi, ze nosili ubranka, w których chodziła ich mamusia – to takie sentymentalne…

    erica

    #392223

    kamkar

    Re: ubranka przed????

    ja nie wierze w te przesądy ale faktem jest że jak byłam w ciązy (zaraz na poczatku nikt nie wiedział) matka mojej chrzesnicy pozbywała się ciuszków i oddała mi wszystkie te ładniejsze i niezniszczone a za pare tygodni okazało się że mam pusty pęcherzyk i wylądowałam w szpitalu wtedy moja pierwsza myśl była taka że nie potrzebnie brałam te ciuszki oczywiście że nie miały z tym nic wspólnego ale tak już jest że niektóre osoby gromadzą ciuszki na długo przed tym nim są w ciąży i nic się nie dzieje a ja np zupełnie przypadkiem stałam się właścicielka ubranek i od razu taki pech:(((( a teraz chyba znowu jestem w ciązy ale ubranek sie nie pozbyłam ale jak teraz też się coś stanie (odpukac) to pozbede sie ich:((((

    Pozdrowionka

    Aga już nie lutówka



    #392224

    marti1

    Re: ubranka przed????

    Erica,

    Ja myślę, że to bardzo indywidualna sprawa…zależnie czy ktoś wierzy w przesądy..
    Jeżeli wierzysz jak piszesz to zrób jak Ci serce mówi.. po co później masz żałować….

    Ja na przykład już podczas studiów chciałam mieć dzidzię (oczywiście teraz sobie pluję w brodę że po co zwlekałam). No ale tam sprzedawali w sklepiku uniwersyteckim takie super spioszki na ktorych bylo napisane, „moja mama chodziła do Uniwersytetu….i tu nazwa”. Były tak słodkie, że od razu je kupiłam. Wiedziałam, że już tam nigdy nie wrócę i nie będę miała drugiej okazji
    I leżą sobie tak w szafie…czekają na dzidzie…nie wyrzucę ich…ale ja nie jestem przesądna…

    Więc moja rada…idź za głosem serca!
    Ściskam,

    Marti1

    #392225

    erica

    Re: ubranka przed????

    misiu, tym razem nic się nie stanie! Wszystko bedzie dobrze!!! Wiesz co ja myślę? Że Twój aleńki aniołek zesłał do Ciebie swojego braciszka, czy siostrzyczkę, aby wynagrodzić Ci Twój ogromny ból.
    Powodzenia ibuziaczki!!!

    erica

    #392226

    erica

    Re: ubranka przed????

    dzięki:) Moje serce mówi – wywal to wszystko w cholerę, a zajdziesz! Hm… mam jeszcze skarpeteczki )prezent na 18-te urodziny) i chyba dołączę je do paczki dla biednych dzieci!
    Buziaki!!!

    erica

    #392227

    kiki25

    Re: ubranka przed????

    Wiesz co ja raczej nie jestem przesądna, ale zawsze sobie mówiłam że nic przed porodem nie będę kupywać, ewentualnie dopiero pod koniec ciąży bo po co sie spieszyć wcześniej. Jak zaszłam w ciąże to dostałam od siostry śliczne skarpetunie, ale co z tego poroniłam, schowałam je bardzo głęboko bo ich widok powoduje we mnie smutek chciałam je nawet oddać ale….Postanowiłam że jak teraz zajdę w ciążę to nie będę już nic kupywać nie na początku ciąży, po prostu nie chcę może to przez to poronienie taka sie zrobiłam nie wiem……może to i przesąd a może nie, ale tak sie czuję
    pozdrawiam cieplutko

    Kasiek
    moje temperaturki!



    #392228

    erica

    Re: ubranka przed????

    kochanie, zajdziesz w ciążę i to szybciuteńko, a skarpetusie daj mężulkowi na znak, ze będzie tatuniem:) Teraz przyniosą Ci szczęście!
    Powodzenia i buziaki!!!

    erica

    #392229

    olivka76

    Re: ubranka przed????

    Niby nie jestem przesądna, ale…Dostałam od siostry dawno temu ubranka po Jej chłopakach, lezały tak sobie i leżały… Jednak od momentu gdy postanowiliśmy się starać o dzidzię co chwilę przebieram je i po trochę oddaję, więc pewnie jak mężuś wróci to nie będzie już ani jednego maleńkiego ubranka. Ale jak chodzę po sklepach to tak mnie kuszą te piękne dzidziusiowe ciuszki, że ….kupuję bez opamiętania! Na szczęście wokół mnie same ciężarne psiapsióły, więc co rusz to im je rozdaję. Ale oprzeć się zakupom tych cudowności nie mogę :))))!!!!
    Pozdrawiam.

    Olivka.



    #392230

    erica

    zakupy:)

    oj tak! Wiem coś o tym:) Szczególnie, gdy są jakieś wyprzedaże… Ja tylko łażę i gapię się na te cudeńka. Nie kupuję. Moje kuzynki nie chcą ubranek, tylko kosmetyki, więc jakbym kupiła to nie miałabym komu dać:( Ale tak bardzo wierzę, że wkrótce pójdę do sklepu z ogromniastym brzuhem – tak, że ledwie będę mogła prowadzić wózek z zakupami, i kupię tuzin tych cudeniek dla mojego bobacha!!!

    erica

    #392231

    okulanka

    Re: ubranka przed????

    Mysle ze tak juz kolo 7 miesiaca mozna bylo by juz cos kompletowac 🙂 ale nie wczesniej . Co mi sie wydaje to te ubranka w pawlaczu po Tobie nie powinny zaszkodzic , po pierwsze Ty ich nie masz u siebie w domu a po drugie ich jeszcze nie dostalas ( o ile dobrze zrozumialam ) . Ja tych kilka ubranek trzymam w piwnicy nie zagladam do nich i moze kiedys przyjdzie na nie pora . Oh , jak bym juz chciala byc w ciazy :))))
    Pozdrawiam

    Agnieszka
    wykresik.

    #392232

    erica

    Re: ubranka przed????

    niezupełnie tak:0 – mieszkamy z moimi rodzicami, a więc są też w moim domku, a ponieważ czekają na moje dzidzi, to tak jakbym je już dostała… Hm… ale problem jest już załątwiony – mama zapakowała je do torby i w sobotę wywozi je na wieś:) Mam andzieję, że mode mamy, których nie stać na nowe ubranka ucieszą sie tych… starych:)

    erica

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close