Forum: Pamiętniki

Ubywa mnie

Witam, postanowiłam sie tutaj poodchudzać, sama z sobą. Waga na dzień dzisiejszy to 90kg, nie będę poprawiać suwaczka, bo mam nadzieję szybko wrócić do tego co nadrobiłam, a później zgubić jeszcze więcej.
Te pierwsze kilogramy od setki gubiłam jakoś tak luty-maj. Później już jakoś nie mogłam “zaskoczyć”. Po nabraniu 3kg i dojściu do 90kg tak sobie stoję w miejscu od kilku miesięcy. Czas chyba coś z tym zrobić.
Właśnie dostałam jakiegoś kopa, aby znowu cos z tym zrobić.
Jestem już po obiedzie. Odchudzam sie dietą SB, ale pominęłam fazę wstepną, czyli pozbawioną węglowodanów. Próbowałam kilkakrotnie, no i niestety ta faza jest dla mnie za ciężka.
Wagę będę podawać co jakis czas, może w niedzielę.
Cel nr 1 – 87kg na koniec września. Ja z tych co po trochu muszą.

45 odpowiedzi na pytanie: Ubywa mnie

smoki Dodane ponad rok temu,

Będę Ci kibicowała 🙂

tuya Dodane ponad rok temu,

ja również:)

agula31 Dodane ponad rok temu,

Rybciu ja też będe :Kciuki: za Twoje chudnięci. Ja też z tych co męczą się z odchudzaniem już kilka miesięcy.

agula31 Dodane ponad rok temu,

Rybciu ja też :Kciuki::Kciuki: za Twoje chudnięcie. Też się borykam z tym problemem kilka miesięcy.

agula31 Dodane ponad rok temu,

I ja ci kibicuję i :Kciuki: za dalsze chudnięcie.

viola86 Dodane ponad rok temu,

i ja też :Kciuki:
chociaż sama nidy nie miałam z tym problemów … u mnie problem był ale w odwrotna strone,przy wzroście ok 169 ważyłam ok 50 kg w najgorszym monecie nawet mniej ale teraz jest już okey waże ok 64 i czuje się z tym dobrze 😉
pozdrawiam i życze wytrwałości a przede wszytsim silnej woli 🙂

Viola

viola86 Dodane ponad rok temu,

i ja też :Kciuki:
chociaż przyznam że sama nigdy nie miałam takiego problemu, u mnie był problem ale w odwrotna strone, przy wzroście ok 169 ważyłam ok 50 kg w krytycznym momencie nawet mniej.Teraz waże ok 64 i czuje się z tym dobrze 😉
Pozdrawiam i życze wytrwałości i dużo silnej woli a napewno się uda ….

Viola

k8-77 Dodane ponad rok temu,

czekam na wieści 🙂 i trzymam kciuki 🙂

mar-test Dodane ponad rok temu,

to jest test 🙂

rybcia Dodane ponad rok temu,

Dzięki za kciuki. Milej sie odchudza, jak sie wie, że ktoś kibicuje, nawet po cichu.
Dzisiejszy dzień w porządku. Nagotowałam sobie jedzonka na 3 dni, bo niestety, ale w środku tyg. kiepsko z czasem na wymyślanie dietetycznego żarełka. Na szczęście sezon ogrodniczy sie kończy i będe mogła wiecej czasu spedzic w domu a nie jak do tej pory w pracy. Jak już będe w zimie siedzieć w domu to sobie obiecałam pochodzic troche na roletics.
Zaprosili mnie dzisiaj kuzyni na kawkę po obiedzie, pewnie ciasto tez będzie. Hmm, niby w niedzielę sobie pozwalam na kawałek. Tylko czy można tak jeść ciasto w drugim dniu diety? Hmmm. Zastanowię się. :Hmmm…:

agusia150 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez viola86:i ja też :Kciuki:Zamieszczone przez viola86:
chociaż sama nidy nie miałam z tym problemów … u mnie problem był ale w odwrotna strone,przy wzroście ok 169 ważyłam ok 50 kg w najgorszym monecie nawet mniej ale teraz jest już okey waże ok 64 i czuje się z tym dobrze 😉
pozdrawiam i życze wytrwałości a przede wszytsim silnej woli 🙂

Viola

Miałam to samo, przy wzroscie 170 46kg i za nic nie mogłam przytyć. Teraz waże 56 i jestem super zadowolona 🙂

Kibicuje z całych sił abyś odniosla sukces!!! :Kciuki:

dora Dodane ponad rok temu,

Kibicuję Ci po cichu od dość dawna, a mianowicie od chwili, gdy pojawiłaś się w wątku ogrodniczek. 🙂 I szczerze – bardzo Cię podziwiam za to, że udało Ci się tę dychę już zrzucić. Ja zrzuciłam 7 kg., nadrobiłam już 3 i stoję w miejscu. Zupełnie nie mam teraz natchnienia na odchudzanie (a powinnam!).
Z całego serca życzę dalszych sukcesów w odchudzaniu.
Będę trzymała kciuki! :Kciuki:

dora Dodane ponad rok temu,

Kibicuję Ci po cichu od dość dawna, a mianowicie od chwili, gdy pojawiłaś się w wątku ogrodniczek. 🙂 I szczerze – bardzo Cię podziwiam za to, że udało Ci się tę dychę już zrzucić. Ja zrzuciłam 7 kg., nadrobiłam już 3 i stoję w miejscu. Zupełnie nie mam teraz natchnienia na odchudzanie (a powinnam!).
Z całego serca życzę dalszych sukcesów w odchudzaniu.
Będę trzymała kciuki! :Kciuki:

gotka Dodane ponad rok temu,

..i ja kibicuję..:Kciuki:

gotka Dodane ponad rok temu,

..i ja kibicuję mocno:Kciuki:

zuzel Dodane ponad rok temu,

Rybcia, ja tez oczywiście kibicuję. :Kciuki:
Jak Ci idzie?

zuzel Dodane ponad rok temu,

Rybcia, ja też Ci oczywiście kibicuję :Kciuki:
Jak Ci idzie?

rybcia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Dora:Kibicuję Ci po cichu od dość dawna, a mianowicie od chwili, gdy pojawiłaś się w wątku ogrodniczek. 🙂 I szczerze – bardzo Cię podziwiam za to, że udało Ci się tę dychę już zrzucić. Ja zrzuciłam 7 kg., nadrobiłam już 3 i stoję w miejscu. Zupełnie nie mam teraz natchnienia na odchudzanie (a powinnam!).
Z całego serca życzę dalszych sukcesów w odchudzaniu.
Będę trzymała kciuki! :Kciuki:

O, dzięki Dora, czasami to się zastanawiam, czy mnie tu ktoś wogóle kojarzy i zauważa, bo niestety bywam niezbyt czesto, tzn. może i bywam czesto, ale rzadko pisuję.
Mnie właśnie coś natchnęło, aby zrobić nastepne 10kg, tylko jak szybko natchnienie sie pojawia, tak szybko znika. :Wstyd:
Dzisiaj był malo udany dzień. Dostałam pismo odmowne z gminy odnośnie mozliwości zabudowy na jednej z działek, którą chcieliśmy sprzedać i tak mnie to zdenerwowało, że sie nażarłam. No ale cóż, jutro tez będzie dzień, ja potrzebuje z tygodnia na jęczenie, nim wejdę w jakiś rytm, ale czuje, że to juz niedługo :Kciuki

rybcia Dodane ponad rok temu,

Oczywiście pozostałym “kibicom” tez dziękuję, nie tylko Dorze. Dobranoc, ide spać.

kiara Dodane ponad rok temu,

Rybcia, trzymam kciukasy za powodzenie w odchudzaniu:)

I ja próbuję zgubić kilka kilogramów, póki co mam 7 na minusie i chciałabym zrzucić jeszcze 8 – nie wiem czy się uda, ale będę szczęśliwa z każdego kilograma mniej:)

rybcia Dodane ponad rok temu,

No tak………. Nie mam nic pozytywnego do powiedzenia. Na razie walczę z sobą. Dzisiaj znowu podjęłam kolejną próbę. Waga z dzisiaj rana to 90,1kg. Ale ja sie nie poddam. Wiem, że z miesiąc będę ściemniać i marudzić, aż w końcu zaskoczę, grunt to nie zrezygnować.
Poprawię suwaczek na właściwy, bo chyba nie ma szans szybko dojść do wagi z suwaczka.
Skończyły mi sie wszelkie imprezy, imieniny itp. Może teraz będzie mi łatwiej. Troche zmotywował mnie mój brat, który zgubił parę łądnych kilogramów. Troche wziął mnie na ambit, że co ja nie nie potrafię? Nadal zamierzam być na SB, ale jednak zdecydowałam sie na fazę wstępną, czyli 2 tyg. bez węglowodanów. Będzie ciężko, ale jak dam radę chociaż kilka dni to też będzie dobrze.
Wczoraj posiedziałam do późna w nocy z dzieciem. Dzieć odsypia, póki sie nie obudzi potrenuje wstawianie zdjęć. Może coś wstawie mało optymistycznego, ale nie obiecuje, bo nie potrafię, a w kwestii komputerów jestem ciemna.

rybcia Dodane ponad rok temu,

Na początek, tak aby było chronologicznie wklejam zdjecie na którym ważę 100kg. Proszeę nie komentować mojego wyglądu. Zdjęcie pochodzi z września rok temu (2009), z wypadu w góry. Tak szczerze powiedziawszy to nie ma co wklejać, gdyż unikam robienia sobie zdjęć jak ognia. Znalazłam tylko dwa moje zdjęcia sprzed roku. Jedno wklejam, a drugie to z wesela, gdzie wyglądam jeszcze gorzej. Jak małżonek wróci z aparatem, bo nosi w teczce pracowej, to wkleje takie po zgubieniu 10kg. Co prawda przy wadze 100kg zgubienie 10kg mało co zmienia człowieka, ale chyba jednak jakaś różnica jest. Nie obiecuję, że zrobię to dzisiaj, ale niedługo się pojawi.
Tak więc taaaa dam:

nelly Dodane ponad rok temu,

Rybcia, u mnie waga taka sama, jaki masz wzrost?
Wiesz, zaczynasz mnie motywowac.
Ile masz lat?

rybcia Dodane ponad rok temu,

10 kg mniej, czyli obecny wygląd

Mam 39 lat i 170 cm wzrostu. Wiem, że utrata 10 kg z moją wagą cudu nie uczyniły, ale postanowiłam zamieścić teraz zdjecie z września tego roku (2010) – 90kg. Pierwsze “wagary” zerówkowe mojego dziecka – mielismy mały wypad w góry – zarwaliśmy jeden dzień w szkole, ale warto było. Co prawda obydwa zdjęcia odziane w kurtke, ale może i dobrze bo nie widać wylewającego sadła.
Dzień minął mi dziś dobrze. Wytrwałam w diecie, nawet głodna nie jestem. Sprzątałam cały dzień. Wspomne jednak o tym, że ciągle mam bałagan, szczególnie w pokoju córki, ehhh.
W tygodniu mam mało czasu na pisanie. Więc do następnego weekendu. No i na koniec tej gadaniny obiecane zdjęcie:
[/IMG]

bep Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Rybcia: No i na koniec tej gadaniny obiecane zdjęcie:

Pięknie wyglądasz :Hura!: Różnica jest, moim zdaniem, ogromna! Trzymam kciuki za dalsze sukcesy :Kciuki:
No i czuję się zmotywowana do walki z moimi kilogramami

gutek Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Rybcia:Mam 39 lat i 170 cm wzrostu. Wiem, że utrata 10 kg z moją wagą cudu nie uczyniły, ale postanowiłam zamieścić teraz zdjecie z września tego roku (2010) – 90kg. Pierwsze “wagary” zerówkowe mojego dziecka – mielismy mały wypad w góry – zarwaliśmy jeden dzień w szkole, ale warto było. Co prawda obydwa zdjęcia odziane w kurtke, ale może i dobrze bo nie widać wylewającego sadła.
Dzień minął mi dziś dobrze. Wytrwałam w diecie, nawet głodna nie jestem. Sprzątałam cały dzień. Wspomne jednak o tym, że ciągle mam bałagan, szczególnie w pokoju córki, ehhh.
W tygodniu mam mało czasu na pisanie. Więc do następnego weekendu. No i na koniec tej gadaniny obiecane zdjęcie:
[/IMG]

:Wow!: Jak to cudu nie uczyniło??? Buzia nie ta, 5 lat mniej! Na prawdę widać różnicę. Trzymam kciuki żeby tłuszczyk szybko i na dobre zginął!

yoko Dodane ponad rok temu,

oj, co Ty gadasz!! wiosna jest i to jaka uczyniona! wyglądasz duuuuuuuuuuuuużo lepiej.
zmiana na korzyść jest widoczna.

beamama Dodane ponad rok temu,

Rybcia, jesteś w tej samej kurtce na tych zdjęciach?
Jak dla mnie bardzo duża i bardzo widoczna różnica :Kciuki:

Trzymam kciuki za silną wolę! :Kciuki:

agula31 Dodane ponad rok temu,

Rybcia różnica jest i to ogromna :Wow!: I młodziej wygladasz teraz :Wow!:

nelly Dodane ponad rok temu,

rybcia, roznica ogromna!!!!!!!!
trzymam kciuki za postepy dalsze, bo widac ze warto!

ewelkaxy Dodane ponad rok temu,

różnica znacząco – upiększająca 🙂 naprawdę o wiele lepiej !

trzymam kciuki za Ciebie i za siebie 🙂

zuzel Dodane ponad rok temu,

Rybcia – widać różnicę!
Świetnie Ci idzie! Walcz dalej!

rybcia Dodane ponad rok temu,

dziś 5 dzień na SB

Właśnie się najadłam jak mops…….. sałatą.
Siedzę sobie dzisiaj w domu, bo zgłosiłam sie na ochotnika do pomocy na basenie przy suszeniu łepków dzieciakom. Sama oczywiście na basen nie chodzę, mimo że mam do niego 400m, z jasnego powodu – wstydze sie pokazać. Może jeszcze z 10 kg i sie wybiorę.
Jestem już 5 dzień na SB na fazie wstępnej, aczkolwiek wczoraj na kolację zjadłam pierogi ruskie. Mama nam dała trochę……….. Ale jadłam bez tłuszczu i z wody a nie patelni. Dzisiaj dietuje dalej, a wczorajsze pierogi wpisuje na poczet nagrody za zrzucone kilogramy. Byle nie za często :Nie nie:
Waga z dzisiejszego poranka to 87,7kg, czyli dietka działa. Od soboty, 2,4kg. I faza SB jest troche monotonna, ale może jeszcze ją pociagnę, póki mogę. Przez pierwsze dni na dietce było mi strasznie zimno, ale wczoraj i dziś już jakoś zrobiło mi sie normalnie. Głodna jakos tak przesadnie nie jestem, chociaż mam ogromną ochote na kabanosa, chińskie żarcie i kotleta z kurczaka w panierce, hmm. Do słodkiego wogóle mnie nie ciągnie.
Dziękuję wam za miłe słowa, są one dla mnie wielką motywacją, juz sama nie wiem, czego się chwycić, aby załapać dobrą passę w chudnięciu. Już nie mogę się doczekać, kiedy wkleję wam fotke: Rybcia 80kg. Do Sylwestra może dam radę :Kciuki:

anulkam Dodane ponad rok temu,

mocno trzymam :Kciuki: i dopinguje;) i liczę na Twoje 80 kg pod choinką;)

anulkam Dodane ponad rok temu,

trzymam kcuki i dopinguje!!!

kiara Dodane ponad rok temu,

Rybciu, widać dużą różnicę, szczególnie na twarzy:)

trzymam mocno kciuki za powodzenie dietki:)

mama21 Dodane ponad rok temu,

Rybcia wygladasz super po zrzuceniu10kg!
powodzenia w dalszej diecie!!
A co to za dieta SBod czego to skrót?
Pytam bo zamierzam tez przejs na dietke mam 67kg przy wzroscie 167cm
i pare kilo by sie przydalo zrzucic:)

agula31 Dodane ponad rok temu,

Mama21 tu jest o tej diecie [Zobacz stronę]

agness0985 Dodane ponad rok temu,

:Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki:
zazdroszcze samozaparcia:)
Mi go brakuje a tez powinnam.
Czytałam o tej diecie gdyby ktos takie posilki z tego wszystkiego przygotowywał a ja mialabym jesc to pewnie bym schudła, a tak to nie widze tego:)
Dieta JP tez musi dac rezultaty 😉

agness0985 Dodane ponad rok temu,

Zazdroszcze samozaparcia. Trzymam :Kciuki::Kciuki::Kciuki:

Mi tez by sie przydało zrzucić kilka ladnych kilogramów ale jest mi ciezko. :(:(:(

Znasz odpowiedź na pytanie: Ubywa mnie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Książka kucharska
POMOCY POTRZEBUJĘ NA TENTYCHMIAST!!!! czyli o biszkopcie ;)
był gdzieś w książce kucharskiej wątek z przepisami na biszkopt... :Zamotany: nie mogę namierzyć, pomóżcie... muszę torta Zuzannie zrobić, jutro kończy 4 latka... Pozdrówki :)
Czytaj dalej
Książka kucharska
Smalczyk by Iwi :)
Obiecałam jednej forumeczce, ze wstawię mój przepis na smalec ze skwareczkami :Hyhy: Przepis pochodzi od mojej mamy, troszkę zmodyfikowany przeze mnie, ale wielokrotnie wypróbowany i bardzo smakowity. Znajomi po skosztowaniu
Czytaj dalej