Uczciwie przyznajecie się do wieku swoich dzieci?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 39)
  • Autor
    Wpisy
  • #95900

    kotagus

    W kontekście wszelkich opłat?
    Czyli np. dzień po 3 urodzinach (które najczęściej są graniczne dla wszelkich darmowych wstępów itp.) uczciwie przyznajecie sie do wieku dziecka i płacicie?
    Ja właściwie ciut naciągam, czyli jak w kinie kupuję bilety to mówię, że kupuję dla trzylatki i czterolatka. I pozostawiam to jakby interpretacji obsługi czy spyta – czy aby skończone 3 lata.
    I często nikt nie pyta – i 3,5-letnia Marta wchodzi gratis.
    Bilety MPK w Kraku dla dzieci są darmowe do ukończenia 4 roku życia. Mati skończył na koniec stycznia. Przypomniałam sobie o konieczności biletów dla niego gdzieś w marcu, regularnie zaczęłam kasować chyba w maju (bo wcześniej jak mi się przypomniało, sama mam kartę, więc dla siebie nie kasuję).
    A temat mi wyszedł, bo dowiedziałam się, że moja kuzynka bez biletów woziła dzieci do 6 roku życia – bo małe i drobne 🙂 A wystarcza tylko oświadczenie ustne opiekuna o wieku dziecka.
    Oczywiście nie czuję się krystaliczna z powodu tej było-nie było nieuczciwości i lekkiego naciągania faktów.
    A jak z Wami – uczciwie przyznajecie się do wieku dzieciaków?

    #2093708

    Anonim

    Zamieszczone przez kotagus
    W kontekście wszelkich opłat?
    Czyli np. dzień po 3 urodzinach (które najczęściej są graniczne dla wszelkich darmowych wstępów itp.) uczciwie przyznajecie sie do wieku dziecka i płacicie?
    Ja właściwie ciut naciągam, czyli jak w kinie kupuję bilety to mówię, że kupuję dla trzylatki i czterolatka. I pozostawiam to jakby interpretacji obsługi czy spyta – czy aby skończone 3 lata.
    I często nikt nie pyta – i 3,5-letnia Marta wchodzi gratis.
    Bilety MPK w Kraku dla dzieci są darmowe do ukończenia 4 roku życia. Mati skończył na koniec stycznia. Przypomniałam sobie o konieczności biletów dla niego gdzieś w marcu, regularnie zaczęłam kasować chyba w maju (bo wcześniej jak mi się przypomniało, sama mam kartę, więc dla siebie nie kasuję).
    A temat mi wyszedł, bo dowiedziałam się, że moja kuzynka bez biletów woziła dzieci do 6 roku życia – bo małe i drobne 🙂 A wystarcza tylko oświadczenie ustne opiekuna o wieku dziecka.
    Oczywiście nie czuję się krystaliczna z powodu tej było-nie było nieuczciwości i lekkiego naciągania faktów.
    A jak z Wami – uczciwie przyznajecie się do wieku dzieciaków?

    szczerze ?
    chyba jeszcze nie było takiej okazji, żebym musiała wiek dziecia naciągać Niepewny



    #2093709

    frida

    Zamieszczone przez kotagus
    W kontekście wszelkich opłat?
    Czyli np. dzień po 3 urodzinach (które najczęściej są graniczne dla wszelkich darmowych wstępów itp.) uczciwie przyznajecie sie do wieku dziecka i płacicie?
    Ja właściwie ciut naciągam, czyli jak w kinie kupuję bilety to mówię, że kupuję dla trzylatki i czterolatka. I pozostawiam to jakby interpretacji obsługi czy spyta – czy aby skończone 3 lata.
    I często nikt nie pyta – i 3,5-letnia Marta wchodzi gratis.
    Bilety MPK w Kraku dla dzieci są darmowe do ukończenia 4 roku życia. Mati skończył na koniec stycznia. Przypomniałam sobie o konieczności biletów dla niego gdzieś w marcu, regularnie zaczęłam kasować chyba w maju (bo wcześniej jak mi się przypomniało, sama mam kartę, więc dla siebie nie kasuję).
    A temat mi wyszedł, bo dowiedziałam się, że moja kuzynka bez biletów woziła dzieci do 6 roku życia – bo małe i drobne 🙂 A wystarcza tylko oświadczenie ustne opiekuna o wieku dziecka.
    Oczywiście nie czuję się krystaliczna z powodu tej było-nie było nieuczciwości i lekkiego naciągania faktów.
    A jak z Wami – uczciwie przyznajecie się do wieku dzieciaków?

    ja chyba tez nie byłam nigdy w takiej sytuacji
    z komunikacji nie korzystamy, w kinie i teatrze normalnie płacimy za bilety (nikt mnie nigdy nie pytał o wiek Zuzki)…

    #2093710

    figa

    Ja też nie miałam potrzeby na razie Hyhy
    Ale za to ostatnio pilot wycieczki skarcił mnie, że ich nie interesuje wiek faktyczny tylko to ile ma skończonych lat.
    A następnie sam odejmował dziecku jeszcze rok Hyhy
    (zniżki dla dzieci w różnym wieku były różne)

    U nas bilety komunikacji miejskiej bezpłatne, dopóki dzieciak nie ma obowiązku szkolnego.
    I chyba zacznę paszport Ptyśki ze sobą wozić, bo konduktor ostatnio coś podejrzliwie jej się przyglądał.
    No cóż, wygląda na starszą nieco jednak…

    #2093711

    kasiex

    kuba raczej wyrosniety chlopak jest wiec RACZEJ nie przeginam w naciaganiu 😉

    #2093712

    an-ki

    Ja to raczej z tych “uczciwych” jestem (przynajmniej w tej kwestii ;)).
    Nie zdarzyło mi się obniżać młodej wieku, natomiast dość bliscy znajomi kombinują jak tylko mogą, włącznie z instruowaniem dziecka co ma mówić gdy na basenie lub w kinie pytają o wiek i informowaniem w kinie, że dziecko bedzie siedzieć na kolanach (nie płaci sie wtedy nic) a potem w trakcie filmu i tak siedzi na fotelu “bo przecież wolne było…”
    Irytuje mnie takie zachowanie, tym bardziej, ze to ludzie przy tzw kasie.



    #2093713

    kura-plemienna

    Zamieszczone przez kotagus
    W kontekście wszelkich opłat?
    Czyli np. dzień po 3 urodzinach (które najczęściej są graniczne dla wszelkich darmowych wstępów itp.) uczciwie przyznajecie sie do wieku dziecka i płacicie?
    Ja właściwie ciut naciągam, czyli jak w kinie kupuję bilety to mówię, że kupuję dla trzylatki i czterolatka. I pozostawiam to jakby interpretacji obsługi czy spyta – czy aby skończone 3 lata.
    I często nikt nie pyta – i 3,5-letnia Marta wchodzi gratis.
    Bilety MPK w Kraku dla dzieci są darmowe do ukończenia 4 roku życia. Mati skończył na koniec stycznia. Przypomniałam sobie o konieczności biletów dla niego gdzieś w marcu, regularnie zaczęłam kasować chyba w maju (bo wcześniej jak mi się przypomniało, sama mam kartę, więc dla siebie nie kasuję).
    A temat mi wyszedł, bo dowiedziałam się, że moja kuzynka bez biletów woziła dzieci do 6 roku życia – bo małe i drobne 🙂 A wystarcza tylko oświadczenie ustne opiekuna o wieku dziecka.
    Oczywiście nie czuję się krystaliczna z powodu tej było-nie było nieuczciwości i lekkiego naciągania faktów.
    A jak z Wami – uczciwie przyznajecie się do wieku dzieciaków?

    Zdarzyło mi się raz. U teściów nad morzem kryty wodny park, dzieci do lat 5 wpuszczane były za darmo. No niby ma 5 lat, ale w grudniu kończy 6, wiec jednak więcej niż 5. I chyba tyle moich grzechów.

    #2093714

    lilavati

    Używam faktycznego wieku dziecka, bilet dla dziecka to też ubezpieczenie, tfu tfu gdyby coś się stało nie wiem jak się sprawa ubezpieczenie miała w przypadku nieprawdziwych danych
    Po za tym dla mnie jazda na gapę to okradanie tych co bilet kupują- im więcej gapowiczów tym bardziej prawdopodobny wzrost cen biletów

    #2093715

    aniaos

    nie za bardzo mam okazje do podawania wieku dziecka… raz mi sie zdarzylo, ze wchodzac juz do sali kinowej bileter zapytal, dlaczego kupilam bilet dla dziecka 🙂 w ten sposob sie dowiedzialam,ze do 3 roku zycia bilety w heliosie sa gratis. przy nastepnych seansach i tak zawsze placilam, bo darmowe wejscia sa tylko w dni powszednie – w sob. i niedz. bilety ulgowe. basen jest darmowy dla dzieci do 7 r.z., komunikacja miejska nie jezdzimy, okazji wiecej nie bylo zadnych,ale i tak podalabym wiek rzeczywisty.

    #2093716

    lea

    Nie pamietam takiej sytuacji – zreszta rzadko to odgrywa u nas role (nie korzystamy z komunikacji miejskiej, basenow etc.).
    W Wieliczce pani w kasie sama zanizyla wiek Mateusza. Powiedzielismy jej, ile dziecko ma lat, a ona powiedziala, ze moze wejsc bez oplaty (wg tego, co napisano w regulaminie, nie powinien).



    #2093717

    kotagus

    Zamieszczone przez An_ki
    włącznie z instruowaniem dziecka co ma mówić gdy na basenie lub w kinie pytają o wiek i informowaniem w kinie,

    Hhehe, moje są tak szczere, że mówią ile mają a nawet dla dokładniejszego zobrazowania pokazuja na palcach, więc nie ma przebacz 😉 Niemniej Marta pokazuje wciąż trzy palce 🙂

    #2093718

    marchewkowa

    jakoś nie miałam okazji. ale u nas by nie przeszło. prędzej musiałabym się tłumaczyć, że dziecko nie ma 5 lat tylko 3 😉



    #2093719

    kas

    Nie naginam. Jak Tymek miał 2 lata i 2 miesiące, a bez biletu wchodziło się do skończenia dwóch lat to zapłaciłam. Więcej tego typu sytuacji nie miałam.
    Zu kiedyś weszła taniej, czy za darmo do akwarium we Włoszech. Tam była granica wzrostu, którą Zu przekraczała, ale kasjerka podjęła tę decyzję samodzielnie, mimo, że widziała, że Zu od miarki wyższa, czyli to ona naciągnęła, a nie my ;).

    #2093720

    jane

    Moje sa dosc wyrosniete, zwlaszcza starsza, byloby wiec ciezko ponaciagac 🙂

    #2093721

    chilli

    przyznajecie sie.
    podajecie zawsze date urodzenia i niech sie odbiorca-dycydent martwi 😀

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 39)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close