uczucie ciążenia, skurcze, twardość – pocieszcie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #11702

    kinga25

    Witam!
    Właśnie wróciłam od lekarza…miałam te wszystkie objawy o który napisałam w temacie i wiecie co się okazało: szyjka skrócona, rozpulchniona…- zagrożenie: poród przedwczesny…dostałam leki: fenoterol, izoptin i magnez
    Moje pytanko, czy któraś z Was tak miała i dotrwała do końca ciąży?
    Strasznie się boję buuuuu – to dopiero 24/25 tydzień
    Pozdrawiam

    #182816

    mala103

    Re: uczucie ciążenia, skurcze, twardość – pocieszcie

    z tego co się zdąrzylam zoriętować to co 3 iężarna na forum miała podobne objawy i jak narazie jeszcze żadna nie urodziła głowa do góry i myśl pozytywnie będzie dobrze musisz w to wierzyć :-))

    ania i bobasek (20.02.2003)



    #182817

    magia

    Re: uczucie ciążenia, skurcze, twardość – pocieszcie

    Ja mam podobnie. Szyjka skrócona, mam się oszczędzać.Leżę, praktycznie leżę od tygodnia, nic w domu nie robię. Tylko przeglądam gazety, słucham radia, oglądam TV (oczywiście nie mogę nic przeczytam, słucham radio i niewiele słyszę, tak samo z TV). Czekam, wsłuchuję się w siebie, cały czas obserwuję brzuch i dotykam czy jest miękki. Też biorę FENOTEROL – zauważyłam różnicę, jest lepiej (poczytaj post „FENOTEROL”z poprzedniego tygodnia).
    Jestem w 26/27tyg. przede mną też sporo do wytrwania. Staram się teraz nie denerwować.Mogę tylko w ten sposób pomóc sobie i dzidziusiowi.

    Magia – kwietnióweczka

    #182818

    helenka

    Re: uczucie ciążenia, skurcze, twardość – pocieszcie

    Spokojnie, akurat w tym czasie babki dostaja te leki. Zobacz ile tu nas z twardymi brzusiami i lekami rozkurczajacymi

    Helenka – przyszla mamuska
    15. IV. 2003

    #182819

    beatab

    Re: uczucie ciążenia, skurcze, twardość – pocieszcie

    Kinga, ja w najgorszym dniu miałam 14 skurczy,a to był dopiero 25 tydzień. Lekarz kazał się oszczędzać, dużo leżeć. Dostałam no-spe i magnez. W dzień leżałałm tak do 12, pózniej juz męczyłam sie w łózku,a le warto dużo leżeć. Jak przychodzi skurcz, to najlepiej połóz się na lewym boku. A jeżeli lezysz, to warto wstać. Dobrze działa zmiana pozycji. I oddychaj przeponą. Wtedy dziecko jest bardziej dotlenione i skurcze szybciej przechodzą. I nie martw się, bo tu co druga łyka leki rozkurczowe i niepokoi sie twardym brzuszkiem.
    Pozdrawiam
    Beata+ 36 tyg. Synek

    #182820

    lea

    Re: uczucie ciążenia, skurcze, twardość – pocieszcie

    Zestaw leków masz bardzo dobry… i pamiętaj o lezeniu, a będzie ok. W razie czego można podratować twoją szyjkę, jeśłi lekarz nie zalecił Ci tego, to znaczy, z enie jest tak alarmująco, więc się nie stresuj. Ewentualnie zaleciłby szycie lub pessar. Ale wiem, ze dużo kobiet zaczyna w tym czasie, co Ty, i spokojnie donosi swoje dzieci. Nie martw się – bo to nie pomoże. I dużo leż, unikaj długoiego chodzenia, męczących prac, ćwiczeń.
    Pozdrawiam od mojej również skróconej szyjki 🙂

    Lea i dzieciątko – Agusiątko… z fiutkiem! (11.03.03)



    #182821

    kinga25

    Re: uczucie ciążenia, skurcze, twardość – pocieszcie

    Dziękuję Wam dziewczyny za słowa pocieszenia, mam nadzieję, że tym razem nie stracę kolejnego dzidziusia i że urodzę szczęśliwie za ok. 3 miesiące.
    Dodam, że lekarz ma mi za 2 tygodnie założyć krążek, mam nadzieję, że do tego czasu nie urodzę.
    Pozdrawiam Was bardzo gorąco.

    #182822

    helenka

    Re: uczucie ciążenia, skurcze, twardość – pocieszcie

    Jejku, nawet nie ma o tym mowy, w ciagu 2 tygodni napewno nie urodisz! :))

    Helenka – przyszla mamuska
    15. IV. 2003

    #182823

    yvvon

    Re: uczucie ciążenia, skurcze, twardość – pocieszcie

    Nie martw się tez tak miałam, a teraz jestem szczęśliwą mamą 8-miesięcznego bobaska.Urodziłam w 37 tyg ciązy, tez musiałam dużo leżec.Wypoczywaj i nie zamartwiaj sie, będzie dobrze.

    Iwona i Piotrus

    #182824

    mirella27

    Re: uczucie ciążenia, skurcze, twardość – pocieszcie

    CZEŚĆ.NIE MARTW SIĘ-JA PRZY PIERWSZEJ CIĄŻY BRAŁAM TE LEKI OD 21 TYG.A CÓRECZKA URODZIŁA SIĘ DOPIERO W 41 TYG.NAJWAŻNIEJSZE JEST LEŻENIE.DODAM ŻE TERAZ MAM TE PROBLEMY OD 14 TYG. A JUŻ JESTEM W 32 I BYLE DO PRZODU.GŁOWA DO GÓRY.
    MIRELLA+NATALIA(2.8)+KAMILA 03.03



    #182825

    valeria

    Re: uczucie ciążenia, skurcze, twardość – pocieszcie

    hej Kinga
    Ja wlasnie dzis sie wybieram do ginekologa…cos czuje ze bede miala to samo…lezec…poniewaz od paru dni…wlasnie mam nieprzyjemne uczucie ciazenia na dol…nie moge siedziec w pozycji pionowej i chodzic (no po domu pol biedy, ale np.spacer…zaraz mnie cos kluje, rwie, boli…) dlatego dzis wybieram sie do mojego gina…
    tez sie bardzo boje, bo to dopiero 21 tydzien…(prawie 22)…
    trzymajcie kciuki
    Valeria i synus

    #182826

    valeria

    Re: uczucie ciążenia, skurcze, twardość – pocieszcie

    no i bylam u gienkologa… okazalo sie ze szyjka jest na razie ok…ale macica mi sie stawia…z byle powodu…jak lekarz tylko brzuch lekko nacisnal zaraz mialam jak kamien…mam brac No-Spa i Diphergan
    mam uwazac na siebie…zyc bez stresu, nie przemeczac oragnizmu…moge chodzic na wolne spacery ale jak tylko mi sie znowu cos zacznie dziac 2 dni przelezec w lozku…mam unikac podniet,stresu itd…



    #182827

    kika210

    Re: uczucie ciążenia, skurcze, twardość – pocieszcie

    Ja mam identycznie to samo, leżę od tygodnia na Scopolanie ale nie przechodzi…Ściąga i boli…jutro idę na kontrolę ale czuję że jest bez zmian…

    KIKA210
    10 czerwiec 2003

    #182828

    valeria

    Re: uczucie ciążenia, skurcze, twardość – pocieszcie

    Ja dodam, ze mimo iz nie mam zadnych powodow do zmartwien czy nerwow…jestem od paru dni strasznie znerwicowana, wszystko i wszyscy mnie denerwuja…najlepiej polozylabym sie sama w pokoju i nie odzywala do nikogo…jestem nawet wsciekla jak dzwoni telefon…i nie panuje nad tym…mecze sie…
    pozdrawiam

    #182829

    kika210

    Re: uczucie ciążenia, skurcze, twardość – pocieszcie

    A który to tydzień, bo nie zauważyłam informacji (albo przegapiłam). Ja dostawałam wariacji między 12 a 16 – cięzki miesiąc dla mnie i najbliższych – wylądowałam w końcu u psychologa i jakos przeszło;) Ale to wszystko wina hormonów więc już teraz jak mnie czasem coś nachodzi to godzę się z tym i tyle;) pozdr.

    KIKA210
    10 czerwiec 2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close