Uczulenie?

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #92589

    Anonim

    [LEFT]Dziewczyny Lenka (15 m-cy) od paru dni ma coś takiego na buźce i nie chce zginąć. Dziś mam wizytę u lekarza, ale może coś mi podpowiecie? Czy to alergia pokarmowa? Czy mam coś wyeliminować, zrobić jakieś badania? Zielona jestem w tym temacie baaardzo…
    Jak Lenka była młodsza, to jak przesadziłam z podażą białka, to dostawała lekkiego uczulenia na policzkach… no i od tamtego czasu jakoś nie szaleję z podawaniem jogurtów, serków, twarożków… wszystko w rozsądnych granicach.
    Dodam, że uczulenie jest głównie na policzkach, troszkę na brodzie. Wygląda to, jakby były popękane naczynka, jest to troszkę szorstkie i są też krostki… Czy mogę to czymś smarować?
    Moja lekarka ma niestety urlop… czego mam oczekiwać od lekarza? Czy sama raczej muszę dojść, co małej szkodzi? Jakoś trudno mi połączyć to uczulenie z czymś konkretnym… Od niedzieli podaję jej Bactrim… no i lacidofil i enterol… to chyba tyle z „nowości”…
    Aha, mam wrażenie, że rano, jak Lenka wstanie to widać mocniej…
    Doradźcie coś, bo szkoda mi małej…[/LEFT]
    __________________________________________________
    Byłam u lekarza, wątek już nieaktualny.

    #1766244

    klucha

    ajax i co lekarz powiedział?



    #1766245

    Anonim

    Zamieszczone przez Klucha
    ajax i co lekarz powiedział?

    Przepisał jakąś maść z cynkiem do smarowania (do zrobienia w aptece) i hydrokortyzon 0.5%. No i… (tu najlepszy fragment) mam sama dojść, co szkodzi mojemu dziecku… no tyle, to ja wiedziałam, ale spodziewałam się jakichkolwiek wytycznych… Szkoda, że nasza pediatra na urlopie…

    Na szczęście uczulenie jakoś lepiej wygląda i mam nadzieję, że szybko zniknie… Pierwszy raz widziałam tak brzydką buźkę :(. A jak będzie mnie coś niepokoiło, to mam namiary na świetną alergolog.

    Klucha, a może ja powinnam jakieś testy z krwi zrobić? Czy Lenka jest za mała? Oświecisz mnie?

    #1766246

    klucha

    ja też sama dochodziłam i podobno to jest sposób na wykrycie alergenów.
    ja prowadzę pamiętnik alergologiczny głównie wziewny ale pokarmówka też tam się znajduje.
    U nas testy skórne a następnie z krwi pokryły się z moimi zapisakmi, obserwacjami.

    ale pomimo zapisków i obserwacji pokusiłabym się o testy z krwi, jeżeli uda ci się je zrobić na fundusz będzie super nie każdy lekarz chce się w nie bawić, są dużo droższe od skórnych.
    może czytałaś wątek figi, ale na wszelki wypadek podlinkuję ci go

    #1766247

    figa

    Zamieszczone przez ajax
    [LEFT]Dziewczyny Lenka (15 m-cy) od paru dni ma coś takiego na buźce i nie chce zginąć. Dziś mam wizytę u lekarza, ale może coś mi podpowiecie? Czy to alergia pokarmowa? Czy mam coś wyeliminować, zrobić jakieś badania? Zielona jestem w tym temacie baaardzo…
    Jak Lenka była młodsza, to jak przesadziłam z podażą białka, to dostawała lekkiego uczulenia na policzkach… no i od tamtego czasu jakoś nie szaleję z podawaniem jogurtów, serków, twarożków… wszystko w rozsądnych granicach.
    Dodam, że uczulenie jest głównie na policzkach, troszkę na brodzie. Wygląda to, jakby były popękane naczynka, jest to troszkę szorstkie i są też krostki… Czy mogę to czymś smarować?
    Moja lekarka ma niestety urlop… czego mam oczekiwać od lekarza? Czy sama raczej muszę dojść, co małej szkodzi? Jakoś trudno mi połączyć to uczulenie z czymś konkretnym… Od niedzieli podaję jej Bactrim… no i lacidofil i enterol… to chyba tyle z „nowości”…
    Aha, mam wrażenie, że rano, jak Lenka wstanie to widać mocniej…
    Doradźcie coś, bo szkoda mi małej…[/LEFT]
    __________________________________________________
    Byłam u lekarza, wątek już nieaktualny.

    Przychodzi mi do głowy proszek do prania na piżamce/poduszce/kołderce.
    I wtedy sensowne byłoby to, że rano widać bardziej…

    #1766248

    Anonim

    Zamieszczone przez Figa123
    Przychodzi mi do głowy proszek do prania na piżamce/poduszce/kołderce.
    I wtedy sensowne byłoby to, że rano widać bardziej…

    Wszystko (pościel) już wyprane w dzidziusiowym proszku i zmienione… Proszku/płynu do płukania nie zmieniałam, ale może coś się nałożyło i taki jest efekt… jutro rano zobaczę.
    Dziękuję za podpowiedź:).



    #1766249

    Anonim

    Zamieszczone przez Klucha
    ja też sama dochodziłam i podobno to jest sposób na wykrycie alergenów.
    ja prowadzę pamiętnik alergologiczny głównie wziewny ale pokarmówka też tam się znajduje.
    U nas testy skórne a następnie z krwi pokryły się z moimi zapisakmi, obserwacjami.

    ale pomimo zapisków i obserwacji pokusiłabym się o testy z krwi, jeżeli uda ci się je zrobić na fundusz będzie super nie każdy lekarz chce się w nie bawić, są dużo droższe od skórnych.
    może czytałaś wątek figi, ale na wszelki wypadek podlinkuję ci go

    Dziękuję Kluseczko. Nic nie czytałam na ten temat, ale teraz zgłębię tę wiedzę.

    #1766250

    klucha

    nie ma za co, mam nadzieję że uda ci się znaleźć winowajcę

    #1766251

    Anonim

    Chciałam tylko dopisać szczęśliwe zakończenie tej historii…
    Analizowałam wszerz i wzdłuż dietę Lenki i olśniło mnie, gdy wracałam z zakupów prowadząc samochód… POMIDORÓWKA! We wtorek ugotowałam dla nas pomidorówkę z koncentratu…nakarmiałam Lenkę i… wysypało :(. Przypomniałam też sobie, że kiedyś po kanapce z pomidorem również dostała uczulenia… No i wszystko jasne, poszła w ślady swej starszej siostry, która wymiotowała moim pokarmem, gdy ja zjadłam choćby plasterek pomidora…
    No i kamień spadł mi z serca, dziś buźka jest znowu jak pupcia niemowlaka:).

    #1766252

    klucha

    Zamieszczone przez ajax
    Chciałam tylko dopisać szczęśliwe zakończenie tej historii…
    Analizowałam wszerz i wzdłuż dietę Lenki i olśniło mnie, gdy wracałam z zakupów prowadząc samochód… POMIDORÓWKA! We wtorek ugotowałam dla nas pomidorówkę z koncentratu…nakarmiałam Lenkę i… wysypało :(. Przypomniałam też sobie, że kiedyś po kanapce z pomidorem również dostała uczulenia… No i wszystko jasne, poszła w ślady swej starszej siostry, która wymiotowała moim pokarmem, gdy ja zjadłam choćby plasterek pomidora…
    No i kamień spadł mi z serca, dziś buźka jest znowu jak pupcia niemowlaka:).

    o jak fajnie 🙂
    i widzisz już zaczęłąm wyłapywać alergeny. Super cieszę się

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close