uczulenie na antybiotyki i testy płatkowe

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #93313

    kama28

    Czy ktoś wie, gdzie można zrobić testy alergiczne na antybiotyki? Podobno nazywają się one płatkowe. Chodzi o półtoraroczne dziecko. Znajoma nie może znaleźć żadnego gabinetu, lekarza, który robiłby to.
    To dość pilne.

    #1817811

    mata-hari

    Z tego, co mi wiadomo, to testy płatkowe są typem testów, tak jak skórne i z surowicy i nie ma akurat znaczenia, co się testuje.



    #1817812

    dorotka1

    znalazlam ze ta osoba robi roznorodne testy moze warto zadzownic – mzoe cos poradzi
    Stelmasiak Teresa Alergolog

    Kontakt

    Lublin, al. Kraśnicka 88 /1, tel.

    i tu

    Chełm, ul. Lipowa 27, tel.

    #1817813

    dorotka1

    poczytalam i przypomnialam sobie ze moj maz mial robione takie testy
    wtedy one nazywaly sie „naskorkowe”
    tu troche o nich pisza

    na pewno ktos to robi w okolicy

    #1817814

    klucha

    wkleję artykuł może cosik da:

    PORADNIK MEDYCZNY: Inne: Wywiady

    O alergii na leki – z Panem prof. Krzysztofem Buczyłko Rozmowa z prof. Krzysztofem Buczyłko (Zakład Alergologii i Rehabilitacji Oddechowej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi i NZOZ Centrum Alergologii w Łodzi) przeprowadzona w dn. 07.05.2003 r.

    Ewa Pakuła: Wiemy, że uczulenia na leki się zdarzają. Czy uczulenia mogą być również wywołane przez zioła?

    Krzysztof Buczyłko: Tak, spotykam się równie często z uczuleniem na penicyliny i inne antybiotyki, które są przecież produktami naturalnych pleśni, jak z uczuleniem na zioła. Jednak nie ma powodu, aby szczególnie się bać leków, ponieważ dzięki wiedzy o uczulających właściwościach leków i systemowi kontroli nad działaniami niepożądanymi, wiemy jak rozpoznawać i zapobiegać tym działaniom.

    EP: Pacjenci zwykle obawiają się uczulenia na pyralginę czy antybiotyki. Czy są to najczęstsze leki alergizujące?

    KB. Najczęściej się te uczulenia rozpoznaje, ponieważ mają one szybki i czasem dość dramatyczny przebieg. Pacjent przyjmuje tabletkę leku, po której czuje się niedobrze, puchnie lub ma wysypkę. Rozpoznaje się to szybko, łatwo i na ogół te antybiotykowe alergie nie przynoszą żadnych dalszych skutków. Najwyżej trzeba zmienić antybiotyk na inny i dalej leczyć tą samą infekcję. Jest to naturalna metoda diagnozowania alergii i nie jest na ogół niebezpieczna. Z tego też powodu nie ma potrzeby wykonywania testów alergicznych na wszystkie antybiotyki.

    EP. Jednak czasem są wykonywane testy płatkowe na poszczególne leki.

    KB. Tak, mamy dwa rodzaje alergii na leki. W typie alergii anafilaktycznej, która rozwija się bardzo szybko, możliwe są testy punktowe skóry czy testy śródskórne wykrywające alergię po kilku-kilkunastu minutach. Jest to bowiem jest typ alergii zależnej od przeciwciał nazywanych immunoglobulinami E i stanowiących rdzeń większości objawów uczuleniowych. Ale istnieje tez drugi typ choroby, który lepiej znają kobiety, bo jest to nadwrażliwość na kolczyki w uchu czy szminkę na wargach. Ten drugi typ alergii zwany kontaktową rozwija się wolno przez 2-3 dni i często pacjent nie kojarzy faktu posmarowania skóry maścią czy kremem z występującymi po kilku dniach zmianami. Testuje się ją przyklejając płatek nasączony badanym alergenem na skórze na 48 godz., potem się go zdejmuje i obserwuje się skórę przez następne 48 godz. czy nie pojawiła się czerwona wypukła swędząca plamka z krosteczkami. Często doświadczony lekarz na podstawie rozmowy z pacjentem i zbadania, może przypuszczać jakiego typu alergii są zmiany na skórze i wówczas stosuje się jedną z metod diagnostycznych, a czasem obie aby objąć całość problemu.

    EP: Czy uczulenie na leki jest poważnym problem dla alergologów?

    KB: Dla alergologów nie jest to problem znaczący, ponieważ diagnozowanie często następuje w klinikach i oddziałach szpitalnych innych specjalności medycznych, gdzie podany zostaje jakiś lek albo w gabinecie lekarza nie-alergologa, który zmienia lek. W placówkach alergologicznych, którymi ja kieruję (Niepubliczny ZOZ Centrum Aklergologii i Zakład Alergologii i Rehabilitacji Oddechowej Uniwersytetu Medycznego) nie prowadzimy stałego diagnozowania i testów na antybiotyki metodą szybkich reakcji. Zwykle robi się te testy na oddziałach chirurgicznych lub innych zabiegowych, kiedy wstrzykuje się przed operacją np. lek znieczulający, żeby sprawdzić czy nie zadziała on źle w trakcie zabiegu. W ten sposób oczywiście wykrywa się alergię szybką.
    Jeśli chodzi o alergię późną np. na neomycynę lub inne leki, którymi smaruje się skórę to my – alergolodzy diagnozujemy ją równie często co dermatolodzy, którzy na pewno są fachowcami od alergii kontaktowej.

    EP. Czy należy się bać treści ulotek dodawanych do leków, w których opisywanych jest bardzo wiele objawów ubocznych łącznie z alergicznymi?

    KB: Jest to poważny problem i dla pacjentów, i dla lekarzy. Wymóg prawny jest taki, że do leku musi być dołączona ulotka informacyjna. Zakłada się, że nie wszyscy znają możliwość działania ubocznego leku A albo leku A razem z lekiem B. Informacje w ulotce mają uświadomić pacjenta, że jeżeli wystąpią wymienione objawy, nawet niesłychanie rzadko, aby wiedział co się z nim dzieje i przestał stosować lek, który jest dla niego uczulający. Bo przecież lekarz przepisuje preparat w dobrej wierze, a pacjent zażywa go w pożytecznym celu.

    EP. A co zrobić gdy pacjent jest uczulony na wiele leków?

    KB: Wtedy lekarz powinien wziąć się za książkę i douczyć. Dlatego właśnie sztuka lekarska jest sztuką i nieustająco się rozwija, że między innymi pojawiają się nowe fakty i informacje o działaniach ubocznych leków. Rozwiązanie problemu, że jakiś lek szkodzi musi znać lekarz. Po to są szkolenia, kursy i kongresy, aby móc swą wiedzę stale poszerzać. Rzadko stajemy przed dylematem, ze nie mamy czym leczyć. Najczęściej łatwo można lek zmienić na inny. Nie ma alergii na wszystko. Szczególnie alergia na lek jest bardzo precyzyjna.
    Oprócz typowej alergii szybkiej czy też wolnej na leki, istnieje coś co nazywamy nietolerancją. Czyli ktoś zażywa tabletkę aspiryny i dostaje gwałtownych objawów duszności, astmy i to się dzieje po wielu podobnych środkach z grupy nie-sterydowych leków przeciwzapalnych (NLPZ). Zjawisko polega na nieco innym torze przemian metabolicznych . Wówczas trzeba unikać aspiryny i pochodnych. Taki pacjent otrzymuje listę leków, które mu szkodzą oraz listę leków, które wolno podawać.

    EP. Czy leków należy się bać czy obawy te są bezpodstawne?

    KB: odpowiedź na tak postawione pytanie musi być wyważona. Leków- i tabletek i ziół- nie należy się bać, ale należy zachować ostrożność. W razie wystąpienie niepokojących objawów preparat szkodliwy trzeba po prostu zmienić.

    EP. Dziękuję za interesującą rozmowę.
    lek. med. Ewa Pakuła -„Dbam o zdrowie” – czerwiec 2003
    artykuł aktualizowano 06 kwietnia 2005

    źrodło:

    #1817815

    kama28

    Dziewczyny, bardzo dziękuję.
    Adresy w Lublinie i Chełmie nie robią takich testów, nawet panie nie wiedziały o czym mowa:eek: Koleżanka znalazła lekarza, który zrobi test w Krakowie, musi tylko położyć tam dziecko do szpitala, testy mają trwać 3 dni. W połowie maja umówi się na konkretną datę. Opiszę później co i jak było, bo może jeszcze kiedyś ktoś będzie zmuszony do zrobienia takich testów na grupy antybiotyków. (podobno uczulenie na antybiotyki zdarza się raz na kilka tysięcy dzieci)

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close