Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

Właśnie niedawno wróciłyśmy z “wczasów” w szpialu. 16 dni wyciętych z życiorysu…
Piszę ku przestrodze, bo do dzisiaj nie mogę uwierzyć w to co się stało…
Niana miała w listopadzie zdiagnozowaną salmonellę. No i potem dopiero się zaczęło: zapalenie gardła, krtani, nawrót salmonelli itd, itp. Przed Wielkanocą znowu zaczęła mi pokasływać najpierw kaszel suchy, szczekający, potem mokry. Osłuchowo OK, więc lekarka zaleciła Eurespal, siedzenie w domku i przeczekanie, bo w końcu ile można ładować antybiotyków… Niestety po świętach wyskoczyła temperatura w porywach do 40 st. Osłuchowo OK, lekko zaczerwienione gardło. Diagnoza: infekcja wirusowa. Po 3 dniach znowu lekarz, bo stan bez zmian. Zrobiłyśmy badania kału, moczu i krwi. Niestety morfologia nieciekawa: leukocytoza, opad 80. No i się zaczęło: dostałyśmy skierowanie do szpitala. Pojechałam do Górnośląskiego Centrum w Ligocie na odział ratunkowy. Usg brzuszka OK, pediatrze coś się jednak nie podobało osłuchowo: przypuszczała początki zapalenia płuc, więc wysłano nas na RTG. Zdjęcie wykazało ROZLEGŁE! zapalenie płuc! ale niestety, ze względu na totalny brak miejsc, po jednej nocy spędzonej na oddz. ratunkowym, lekarze postanowili nas wypuścić. W zamian musiałam jeździć 2 razy dziennie na dożylne zastrzyki do szpitala. Byłam zadowolona, bo przynajmniej byłyśmy w domu. Temperatura ustąpiła, kaszel też, więc wyglądało, że wszystko wraca do normy. Niestety po 10 dniach dożylnych wlewów pojawiła się temperatura: badania, RTG klatki i dowiedziałam się, że Nina ma płyn w płucach! Więc miła Pani ordynator ratunkowego powiadomiła mnie, że jeszcze tylko będziemy mieli konsultację chirurgiczną ??! i zostajemy przyjęci do szpitala. Pomyślałam, że się przesłyszałam z tym chirurgiem, niestety… Okazało się, że Nina pojedzie na blok operacyjny i założą jej dren, żeby ściągnąć płyn… Nie będę tutaj pisać tego co przeżyłam, bo pewnie się domyślacie. Po godzinie Nina była na bloku operacyjnym. Wszystko trwało jakieś 2 godziny. Szkoda tylko, że mamy nie mogą być na sali wybudzeń… Na szczęście okazało się, że tylko ją nakłuli. Sciągnęli jej 100ml w miarę czystego płynu. Potem jeszcze tylko końskie dawki 2 antybiotyków 2 razy dziennie (w sumie 4 wlewy na dzień) przez 16 dni, no i już jesteśmy w domciu.

Nie mogę uwierzyć, że Nina była tak poważnie chora, bo biegała i łobuzowała jak zwykle. Aż boję się pomyśleć co by się działo, gdyby jednak założyli jej dren. Wtedy kilka dni trzeba leżeć, a to by było niewykonalne. Pozdr. i życzę wszystkim zdrówka.

Ola i Ninka 2 l. 10 m.

18 odpowiedzi na pytanie: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

mamma Dodane ponad rok temu,

Re: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

O jejciu…aż mi skóra ścierpła :(((

Biedna Ninka, ucałuj Ją najmocniej-mała dzielna Dziewczynka !

i duuuużo zdrówka !

:***

Dominika 4-latka

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

o kurdeczka to przeżyliście :(((

zdrówka zdrówka i jeszcze raz zdrówka

Izka i Zuzia 4 latka 🙂

cszynka Dodane ponad rok temu,

Re: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

o rany ! ! !
BNooo, to teraz duuuuża dawka zdrowia się Wam należy! Co ja mówię – przed Wami powinny być już same zdrowe dni.
I życzę teraz spokoju i oby córcia szybciutko zapomniałą te dni, i mama tez .

Ola (06.01.2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

o rany :((((((( ja tez zdrówka życzę!!!!

Kaśka z Natusią (4 lata 🙂

teo Dodane ponad rok temu,

Re: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

ooo jejku – ależ przeszliście ….to nie do pomyslenia że to tyle trwało …..pamietam jak pisałas że olce ciągle cos jest od kilku miesiecy …

dobrze ze wszystko sie dobrze skonczyło i trzymam kciuki aby teraz było juz tylko zdrowo:):)

ILONA,KUBEK
+lipcowa córcia

raz-dwa Dodane ponad rok temu,

Re: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

O matko, ale przeszlyscie!!! Wspolczuje i zycze powrotu do zdropwia !

Natalia(26.1.03) i Ola(9.07.05)

Dodane ponad rok temu,

Re: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

ciesz sie, że i tak w pore wykryliscie to zapalenie płuc i np. nie doszlo do ogólnego osłabienia i zakażenia organizmu – posocznicy…
bedzie ok:) warto byc czujnym:)


POZDRAWIAM 🙂 bruni

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

Biedna Ninka- nacierpiała się.
Duuużo zdrówka dla Was

Gosia z Artkiem 17.05.2002

olaka Dodane ponad rok temu,

Re: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

Właśnie dlatego tego posta napisałam, ku przestrodze dla innych, bo jestem przerażona jak podstępne może być zapalenie płuc i jak w sumie niewiele brakowało do ogólnego zapalenia organizmu… Gdyby nie moja czujność, upór i przewrażliwienie to mogło być naprawdę źle, bo stan ogólny Niny cały czas był dobry.
A ta posocznica… cóż gęsia skórka mi wychodzi – zbyt dobrze pamiętam Waszą historię Pozdr.

Ola i Ninka 2 l. 10 m.

kika210 Dodane ponad rok temu,

Re: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

Ojej to przeżyłaś! Życzę dużo zdrówka dla małej. PS. Jak moja Ada miała wysoką gorączkę to szalała jak Twoja, nie wiedziałam jak ją przekonać do odpoczynku;)

A i Ada. [Zobacz stronę]

kasiex Dodane ponad rok temu,

Re: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

ojej! ale miałyście przeżycia… zdrówka życzę!

Kasia, Kuba (24.01.03) i

Dodane ponad rok temu,

Re: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

O Boże Olu zatkało mnie :-(( tak mi przykro, ale dzięki Bogu, że tak to się skończyło uff. Pozdrawiamy Was- kurcze nic nie wiedziałam, ze przeżywałaś takie chwile…………….trzymaj się, a Nince daj 1000 całusków od nas.

Justyna i Martynka.

figa Dodane ponad rok temu,

Re: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

Całe szczęście że już po wszystkim.
Dużo zdrowia 🙂

Beata i Ptysia 3l.

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

ciesze sie ze juz wszystko dobrze
niech to co zle juz nie wraca
na pewno dobrze sie nia w koncu zajeli i bedziecie juz miec spokoj
i tego wam zycze

Szymon 10.02.2003 + Ktos czerwcowy

beatab Dodane ponad rok temu,

Re: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

współczuje przeżyć!
normalnie jak czytam takie wiesci o ukrytych poważnych chorobach, to aż wierzyć mi się nie chce….

zdrówka dla Niny:)

Patryś 03.03.2003

kokunia Dodane ponad rok temu,

Re: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

Dobrze, że wszystko się dobrze skończyło.
Pozdrowienia dla Niny!!!!!!!!!!

Agata i

krzemianka Dodane ponad rok temu,

Re: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

Ale teraz juz wszystko dobrze?

Wspolczuje przezyc.

Dodane ponad rok temu,

Re: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

jestem w szoku. strasznie współczuję Wam obu tych przeżyć. całe szczęscie, ze macie to za sobą..oby już nigdy więcej…

życzymy dużo zdrówka!

Weronka, Krzyś i Milenka

Znasz odpowiedź na pytanie: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
mdłości, wymioty, zgaga
Witam Moja ukochana przyszła mama od początu ciąży ma problemy z żołądkiem bardzo często wymiotuje skarży się na mdłości i zgage. Teraz jest już w czwartym miesiącu ale nie widać poprawy
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Pierwsza dzidzia
Witam Czy istnieje coś takiego jak zbiór rad dla przyszłych mam. Chodzi mi o to i przyznaje się bez bicia że moja wiedza na temat ciąży okazała się bardzo wątła i
Czytaj dalej