Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #78323

    olaka

    Właśnie niedawno wróciłyśmy z „wczasów” w szpialu. 16 dni wyciętych z życiorysu…
    Piszę ku przestrodze, bo do dzisiaj nie mogę uwierzyć w to co się stało…
    Niana miała w listopadzie zdiagnozowaną salmonellę. No i potem dopiero się zaczęło: zapalenie gardła, krtani, nawrót salmonelli itd, itp. Przed Wielkanocą znowu zaczęła mi pokasływać najpierw kaszel suchy, szczekający, potem mokry. Osłuchowo OK, więc lekarka zaleciła Eurespal, siedzenie w domku i przeczekanie, bo w końcu ile można ładować antybiotyków… Niestety po świętach wyskoczyła temperatura w porywach do 40 st. Osłuchowo OK, lekko zaczerwienione gardło. Diagnoza: infekcja wirusowa. Po 3 dniach znowu lekarz, bo stan bez zmian. Zrobiłyśmy badania kału, moczu i krwi. Niestety morfologia nieciekawa: leukocytoza, opad 80. No i się zaczęło: dostałyśmy skierowanie do szpitala. Pojechałam do Górnośląskiego Centrum w Ligocie na odział ratunkowy. Usg brzuszka OK, pediatrze coś się jednak nie podobało osłuchowo: przypuszczała początki zapalenia płuc, więc wysłano nas na RTG. Zdjęcie wykazało ROZLEGŁE! zapalenie płuc! ale niestety, ze względu na totalny brak miejsc, po jednej nocy spędzonej na oddz. ratunkowym, lekarze postanowili nas wypuścić. W zamian musiałam jeździć 2 razy dziennie na dożylne zastrzyki do szpitala. Byłam zadowolona, bo przynajmniej byłyśmy w domu. Temperatura ustąpiła, kaszel też, więc wyglądało, że wszystko wraca do normy. Niestety po 10 dniach dożylnych wlewów pojawiła się temperatura: badania, RTG klatki i dowiedziałam się, że Nina ma płyn w płucach! Więc miła Pani ordynator ratunkowego powiadomiła mnie, że jeszcze tylko będziemy mieli konsultację chirurgiczną ??! i zostajemy przyjęci do szpitala. Pomyślałam, że się przesłyszałam z tym chirurgiem, niestety… Okazało się, że Nina pojedzie na blok operacyjny i założą jej dren, żeby ściągnąć płyn… Nie będę tutaj pisać tego co przeżyłam, bo pewnie się domyślacie. Po godzinie Nina była na bloku operacyjnym. Wszystko trwało jakieś 2 godziny. Szkoda tylko, że mamy nie mogą być na sali wybudzeń… Na szczęście okazało się, że tylko ją nakłuli. Sciągnęli jej 100ml w miarę czystego płynu. Potem jeszcze tylko końskie dawki 2 antybiotyków 2 razy dziennie (w sumie 4 wlewy na dzień) przez 16 dni, no i już jesteśmy w domciu.

    Nie mogę uwierzyć, że Nina była tak poważnie chora, bo biegała i łobuzowała jak zwykle. Aż boję się pomyśleć co by się działo, gdyby jednak założyli jej dren. Wtedy kilka dni trzeba leżeć, a to by było niewykonalne. Pozdr. i życzę wszystkim zdrówka.

    Ola i Ninka 2 l. 10 m.

    #1054261

    mamma

    Re: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

    O jejciu…aż mi skóra ścierpła :(((

    Biedna Ninka, ucałuj Ją najmocniej-mała dzielna Dziewczynka !

    i duuuużo zdrówka !

    :***

    Dominika 4-latka



    #1054262

    klucha

    Re: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

    o kurdeczka to przeżyliście :(((

    zdrówka zdrówka i jeszcze raz zdrówka

    Izka i Zuzia 4 latka 🙂

    #1054264

    cszynka

    Re: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

    o rany ! ! !
    BNooo, to teraz duuuuża dawka zdrowia się Wam należy! Co ja mówię – przed Wami powinny być już same zdrowe dni.
    I życzę teraz spokoju i oby córcia szybciutko zapomniałą te dni, i mama tez .

    Ola (06.01.2003)

    #1054265

    Anonim

    Re: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

    o rany :((((((( ja tez zdrówka życzę!!!!

    Kaśka z Natusią (4 lata 🙂

    #1054266

    teo

    Re: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

    ooo jejku – ależ przeszliście ….to nie do pomyslenia że to tyle trwało …..pamietam jak pisałas że olce ciągle cos jest od kilku miesiecy …

    dobrze ze wszystko sie dobrze skonczyło i trzymam kciuki aby teraz było juz tylko zdrowo:):)

    ILONA,KUBEK
    +lipcowa córcia



    #1054267

    raz-dwa

    Re: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

    O matko, ale przeszlyscie!!! Wspolczuje i zycze powrotu do zdropwia !

    Natalia(26.1.03) i Ola(9.07.05)

    #1054268

    Anonim

    Re: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

    ciesz sie, że i tak w pore wykryliscie to zapalenie płuc i np. nie doszlo do ogólnego osłabienia i zakażenia organizmu – posocznicy…
    bedzie ok:) warto byc czujnym:)


    POZDRAWIAM 🙂 bruni

    #1054269

    gosia

    Re: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

    Biedna Ninka- nacierpiała się.
    Duuużo zdrówka dla Was

    Gosia z Artkiem 17.05.2002

    #1054270

    olaka

    Re: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

    Właśnie dlatego tego posta napisałam, ku przestrodze dla innych, bo jestem przerażona jak podstępne może być zapalenie płuc i jak w sumie niewiele brakowało do ogólnego zapalenia organizmu… Gdyby nie moja czujność, upór i przewrażliwienie to mogło być naprawdę źle, bo stan ogólny Niny cały czas był dobry.
    A ta posocznica… cóż gęsia skórka mi wychodzi – zbyt dobrze pamiętam Waszą historię Pozdr.

    Ola i Ninka 2 l. 10 m.



    #1054271

    kika210

    Re: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

    Ojej to przeżyłaś! Życzę dużo zdrówka dla małej. PS. Jak moja Ada miała wysoką gorączkę to szalała jak Twoja, nie wiedziałam jak ją przekonać do odpoczynku;)

    A i Ada. ps.friko.pl

    #1054272

    kasiex

    Re: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

    ojej! ale miałyście przeżycia… zdrówka życzę!

    Kasia, Kuba (24.01.03) i



    #1054273

    Anonim

    Re: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

    O Boże Olu zatkało mnie :-(( tak mi przykro, ale dzięki Bogu, że tak to się skończyło uff. Pozdrawiamy Was- kurcze nic nie wiedziałam, ze przeżywałaś takie chwile…………….trzymaj się, a Nince daj 1000 całusków od nas.

    Justyna i Martynka.

    #1054274

    figa

    Re: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

    Całe szczęście że już po wszystkim.
    Dużo zdrowia 🙂

    Beata i Ptysia 3l.

    #1054275

    dorotka1

    Re: Ukryte zapalenie płuc i szpital – długie

    ciesze sie ze juz wszystko dobrze
    niech to co zle juz nie wraca
    na pewno dobrze sie nia w koncu zajeli i bedziecie juz miec spokoj
    i tego wam zycze

    Szymon 10.02.2003 + Ktos czerwcowy

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close