Ulewanie?

Drogie mamy może przesadzam ale po tym co spotkało Bruni sama nie wiem co myśleć o ulewaniu pokarmu przez moją małą.
Po karmieniu dziś rano troszkę ją ponosiłam ale nie odbiło się jej. Położyłam ją wiec na rożku i wtedy małej ulało się ok dwóch łyżeczek żółtawego pokarmu, po następnych karmieniach tego nie było aż do teraz. Znowu po karmieniu wieczornym podniosłam ją aby ponosić i poklepać delikatnie po pleckach i przy odbiciu znowu ulała w sumie nie wiem ile bo wchłonęło się w moją bluzkę ale nie było tego bardzo mało.
Czy to normalne?

Basia z Jagódką (28.06.2003)

4 odpowiedzi na pytanie: Ulewanie?

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Ulewanie?

Wg mnie tak.. ulewanie jest inne niż wymioty… każdemu się może zdarzyć… nawet kiedy się dużó nosi do odbicia i kiedy się odbije…

Lea i Mateuszek (14.03.03)

aniaaa Dodane ponad rok temu,

Re: Ulewanie?

Jeśli jest to samo mleczko, to poprostu się ulało. Jeśli są grudki tzn. że pokarm został strawiony i zwymiotowany, ale raczej jest tego większa ilość niż piszesz. Czytałąm że dziecko wymiotując może chlustać pokarmem nawet na metr. Zresztą Sebastianek miał jedna taką akcję.

Aniaaa i Sebcio (17.03.03)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Ulewanie?

A u nas te grudki sa i raczej nie w wymiotach.. czasami jak się np. mocno ślini to w kóncu są takie grudki a bez żadnych odruchów i nie ma tego nawet tyle co na łyżeczce….

Lea i Mateuszek (14.03.03)

Dodane ponad rok temu,

Re: Ulewanie?

Oleńka od początku bardzo dużo ulewa, zdarza jej się wymiotować… mam już tego naprawdę dosyć… Ale podobno z czasem to przechodzi, więc czekam cierpliwie

Mama Oli (20.03.03)

Znasz odpowiedź na pytanie: Ulewanie??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
moja mama
Chcę się Was dziewczyny zapytać jak Wasze mamy reagują na to, że będą babciami? Moja niby ciągle pytała kiedy w końcu postaramy się o dziecko, a teraz jej zainteresowanie nagle zniknęło. Nie
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
przymusowy "odwyk"
Ostatnio tylko wieczorem mam czas, żeby zaglądnąć na orum, a tu jak na złość jeden plik otwiera mi się z dziesięć minut.....co jest????? Owszem, mam słaby komputer, ale rano
Czytaj dalej