Ulewanie?

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #20674

    jagoda

    Drogie mamy może przesadzam ale po tym co spotkało Bruni sama nie wiem co myśleć o ulewaniu pokarmu przez moją małą.
    Po karmieniu dziś rano troszkę ją ponosiłam ale nie odbiło się jej. Położyłam ją wiec na rożku i wtedy małej ulało się ok dwóch łyżeczek żółtawego pokarmu, po następnych karmieniach tego nie było aż do teraz. Znowu po karmieniu wieczornym podniosłam ją aby ponosić i poklepać delikatnie po pleckach i przy odbiciu znowu ulała w sumie nie wiem ile bo wchłonęło się w moją bluzkę ale nie było tego bardzo mało.
    Czy to normalne?

    Basia z Jagódką (28.06.2003)

    #286740

    lea

    Re: Ulewanie?

    Wg mnie tak.. ulewanie jest inne niż wymioty… każdemu się może zdarzyć… nawet kiedy się dużó nosi do odbicia i kiedy się odbije…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #286741

    aniaaa

    Re: Ulewanie?

    Jeśli jest to samo mleczko, to poprostu się ulało. Jeśli są grudki tzn. że pokarm został strawiony i zwymiotowany, ale raczej jest tego większa ilość niż piszesz. Czytałąm że dziecko wymiotując może chlustać pokarmem nawet na metr. Zresztą Sebastianek miał jedna taką akcję.

    Aniaaa i Sebcio (17.03.03)

    #286742

    lea

    Re: Ulewanie?

    A u nas te grudki sa i raczej nie w wymiotach.. czasami jak się np. mocno ślini to w kóncu są takie grudki a bez żadnych odruchów i nie ma tego nawet tyle co na łyżeczce….

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #286743

    Anonim

    Re: Ulewanie?

    Oleńka od początku bardzo dużo ulewa, zdarza jej się wymiotować… mam już tego naprawdę dosyć… Ale podobno z czasem to przechodzi, więc czekam cierpliwie

    Mama Oli (20.03.03)

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close