Upały, noce, ubranie itd.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #66256

    lea

    Czy to sa już upalne upały 😉 ? Bo czasami co do temperatury jestem nieobiektywna, odczuwam ją inaczej niż inni… wg mnie jeszcze jest znośnie, ale widze, ze wg innych jest strasznie gorąco.
    Mateusz nie chce nic ubierać, po domu chce biegać w pieluszce, na noc to samo. I nie wiem, czy to rzeczywista potrzeba – bo mu goraco – czy jego tradycyjne 🙁 marudzenie, niechęc do ubierania się.
    Na zimno się nie skarży – ale powiedzcie szczerze – jak dziś w domu (ew. na balkonie, bo Mati miał dziś swobodny wybór) były ubrane Wasze dzieci (powiedzmy – w nasłonecznionych mieszkaniach)?
    Na spacerku jakoś mniej problemu miałam, bo tam nawet nie zastanawiałąm się nad tym, czy zrezygnować z koszulki 😉

    Mateuszek (2 lata)

    #844280

    cat

    Re: Upały, noce, ubranie itd.

    U nas było bardzo gorąco. Bezsprzecznie… 🙂
    Łukasz miał na sobie koszulkę bez rękawków, majtki i krótkie spodenki (bez pieluchy – no, muszę się znowu pochwalić… ). U nas również drzwi „na dwór” były cały czas otwarte, więc raz był w środku, raz na zewnątrz. Wystawiłam mu nawet basenik z wodą do ogrodu. Jak się nagrzała, siedział w nim ok. 40 min. na golasa 🙂
    Na noc założyłam mu piżamę z krótkim rękawem.
    O Karolinie nie piszę, bo ona nie z tego działu :-), ale też była ubrana dość skąpo.

    Kasia i…

    Łukasz i Karolina(07.03.2005)



    #844281

    mamaala

    Re: Upały, noce, ubranie itd.

    dzisiaj po domu Ala biegała w koszulce bawełnianej z krótkim rękawem i majteczkach, na noc pielucha i najcieńsza bawełniana koszulka z jednak długim rękawem, bo okno całą noc otwarte i troszkę się jeszcze obawiam nocy…

    ja też chyba odczuwam inaczej, ale niestety w drugą stronę, dla mnie dzisiaj o godzinie 10:30 już było zbyt gorąco, ale ja jestem z tych „zimnolubnych” ;)))

    Aga i Ala (10.02.2003)

    #844282

    agus-25

    Re: Upały, noce, ubranie itd.

    U nas dziś było bardzo gorąco 🙂 Byliśmy nad wodą i Kamil biegał w samych spodenkach, nawet dzisiaj pierwszy raz w tym roku moczył nogi w wodzie 🙂 Natomiast co do spania to ubieram mu bluzeczkę z krótkim rękawkiem i spodenki od piżamki, skarpetek nie da sobie nałożyć, muszą być golaski do spania. W nocy ciągle się rozkopuje i śpi zwykle odkryty o dziwo jak go przykrywam w nocy to nogi ma ciepłe, więc chyba nie marznie :)) Natomiast jak jest bardzo ciepło to po domu lata często w samej bluzeczce z krótkim rękawkiem i majteczkach.

    Agus i Kamilek (24.03.2003)

    #844283

    wasia

    Re: Upały, noce, ubranie itd.

    Mały top na ramiączkach i krótkie spodenki Ola miała na sobie.. Było strasznie ciepło!
    A do spania pieluszka i body bez rękawków, śpimy przy otwartym oknie.

    Asia i Ola (2 latka i 3 m-ce!)

    #844284

    lea

    Re: Upały, noce, ubranie itd.

    A wiesz, ja mam sporą warstwe tłuszczyku i tak naprawde upaly mnie bardzo męczą, w ogóle kiedy innym jest chłodno, mi jest ciepło. W pracy narzekam na zbytnią ciepłotę w pomieszczeniach, jestem pierwsza do otwierania okien. Tak więc teoretycznie upały powinnam wyczuwać pierwsza.
    Ale ciągle mi się wydaje, że może być znacznie upalniej. To chyba dlatego, że w ciązy tak okropnie znosiłąm lato i teraz ciągle mi się wydaje, że może być jeszcze gorzej – bo pamiętam, jak czułam się wtedy 🙁

    Mateuszek (2 lata)



    #844285

    lea

    Re: Upały, noce, ubranie itd.

    Gratuluje tych majteczek… ja sobie jeszcze poczekam na wakacje i wtedy będę pilnować. Swoją drogą Mati nosi ten sam numer pieluch co jego kuzyn młodszy o 2 lata… Wyobraź sobie Łukasza i Karolinę w takich samych pieluchach – dałoby radę? 😉

    I własnie ze względu na kuzyna w sumie jestem ciekawa, jak ubrana była Karolinka, pisz śmiało 😉 . Przyznam, że gdy dziś zobaczyłam Maciusia mojej siostry (jest z lutego) zdziwiłam się… chyba było mu za ciepło… czapeczka raczej wiosenna niz letnia, śpioszek (długi rękaw, pełna zabudowa 😉 ) z cienkiej frotki, ani kawałka gołej nóżki i tak jeździł w samochodzie ponad godzinę.

    Mateuszek (2 lata)

    #844287

    mamaala

    Re: Upały, noce, ubranie itd.

    moja siostra tez się ze mnie śmieje, że moja niechęć do ciepła to ten tłuszczyk i nadcisnienie hihihi, ale ja jeszcze pamiętam jak było gdy byłam szczupła (bo to wcale nie było tak dawno ;)))) i wtedy też nie przepadałam za plażowaniem, moja mama zawsze jeździła latem do Woch a ja raczej wybierałam Londyn ;))

    a złego samopoczucia w ciąży latem współczuję :(, nic przyjemnego :(,
    jak przypomnę sobie swoja i pomyślę, że dodatkowo mogłyby być upały to przestaje mi się spieszyć do kolejnej…

    Aga i Ala (10.02.2003)

    #844288

    asia80

    Re: Upały, noce, ubranie itd.

    Oli mial t-shirt i spodenki na pampersa, a teraz spi w rampersie i otworzylismy okno. Przez ten upal zasypial ponad godzine….

    Asia i Oliwierek 14.01.2004

    #844289

    lea

    Re: Upały, noce, ubranie itd.

    Dobrze, ze ja mam czarne ;-)))

    <font size=1> (od wlosow )

    Mateuszek (2 lata)



    #844291

    kika210

    Re: Upały, noce, ubranie itd.

    Dziś Ada biegała po domu w body z krótkim rękawem i kapciach.
    Ale na noc zakładam jej jeszcz ciepłą piżamę bo lubi sie odkrywać…

    Ada 2lata!
    ps.friko.pl

    #844292

    krzemianka

    Re: Upały, noce, ubranie itd.

    Sama też nie wiem, czy to już TE upały. W każdym bądź razie, mi dziś za gorąco nie było (pomimo 30 st. w cieniu).
    Ale do rzeczy. My mamy raczej chłodne mieszkanie, więc w domu normalnie – koszulka z krotkim rękawem i cienkie spodnie ( dlugie). Dzieci spędzają te ostatnie dni na dworze, poza domem, więc tam Igor gania w samej koszulce.

    Za to wieczorem, jak się już blok nagrzał, Igor wyrozbieral sie z piżamki i śpi w samej koszulce. Odkryty.

    Więc całkiem możliwe, że dzieciom za gorąco, szczególnie tym energicznym.


    Igor(1.7.03) i Hubert(17.8.04)



    #844293

    krzemianka

    Re: Upały, noce, ubranie itd.

    Ja sobie wyobrażam u moich dzieci ten sam rozmair pieluchy. Tyle, że Hubi starszy troszkę.
    Co do mojego mniejszego ubrany byl w body z krotkim rękawem i cienkie gatki. I nawet na trawie bylo mu ciepło.
    Tak napisalam, gdyby Cię interesowalo 😉


    Igor(1.7.03) i Hubert(17.8.04)

    #844294

    emalka

    Re: Upały, noce, ubranie itd.

    w ciagu dnia (upal jak dla mnie total) koszulka i krotkie spodenki, w domu (mieszkamy „rowno z gruntem” wiec jest zawsze chlodno) dodadkowo bluza. Na noc standardowa pizamka (pajacyk – wszystko dlugie 🙂 ) i pielucha. Ale mi nocami jest chlodno – okno jest otwarte i wieje (ja tam spie w polarkowej pizamce)
    Zuza po ogrodzie tez by chciala bez koszulki biegac, ale ze wzgledu na naczyniaka nie moze…. Za to ZAWSZE musi miec na glowie jakies nakrycie (najcheteniej szydelkowa czapke) bo mowi, ze jej SI (co znaczy zarowno cieplo jak i zimno – choc akurat tu zimno ; ) )

    emalka i Zuza

    #844295

    klucha

    Re: Upały, noce, ubranie itd.

    Zu najchętniej na golasa na balkonie po mieszkaniu, nawet jak da się ubrać to jak nie ma mnie w pobliżu w przeciagu sekundy jest już golas!!!!

    Izka i Zuzia 3 latka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close