Urodzic dziecko i nie wiedziec

Wiecie co ja w to nie wierze ale mama opowiadala mi ze taka dziewczyna (ona ma cos z glowa) opowiadala ze urodzila dziecko ale nic o tym nie wiedziala , dopiero rano jak sie obudzila to cos ja smyralo po nodze i zobaczyla ze to dziecko ona powaznie urodzila to dziecko ale jak mogla nie czuc ze rodzi i wogole ??? Dodam ze to bylo jej chyba 3 dziecko (wszystkie sa w domu dziecka ) .
Trzeba byc na maxa chyba szurnietym aby nie wiedziec co sie z toba dzieje , ze rodzisz

Jagoda01.08.03

55 odpowiedzi na pytanie: Urodzic dziecko i nie wiedziec

mamysz2004-06-02 05:31:42

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

Gdzieś słyszałam o takim przypadku, ale podobno dziewczyna była sparaliżowana od pasa (nie wiem czy to o ten przypadek chodziło)…

ewka i Weronika 06.10.02

gacka2004-06-02 07:57:09

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

To bardzo przykre, że takie sytuacje się zdarzają, ale w końcu sama piszesz, że dziewczyna nie jest zdrowa psychicznie (nie ukrywam, że troszkę dziwnie się czyta, że dziewczyna musi być szurnięta). Ona jest po prostu chora i to bardzo, a ja mam wrażenie, że starasz się ją napiętnować. Czy ona już i tak nie cierpi?
Wiem też, że nam (zdrwoym kobietom) ciężko jest zrozumieć takie sytuacje, bo poród tkwi w naszych głowach przez całe życie, ale widocznie choroba tej dziwczyny powoduje, że nie jest ona świadoma tego, co się z nią dzieje w czasie, gdy rodzi swoje dzieci. Nie pamięta pewnie tego. A przecież jakoś te dzieci rodzi. Myślę, że tutaj dużą rolę gra natura, która pomaga dzieciom przyjść na świat.
Są choroby, o których nie mamy zielonego pojęcia. Nie wiem, czy oglądałyście niedawno program “Rozmowy w toku”. Występował tam mi. in mężczyzna, który był chory psychicznie, a jego choroba objawiała się tym, że bardzo, badzo dużo przeklinał. Praktycznie co drugi wyraz w jego wypowiedzi to przekleństwo. A najdziwniejsze jest to, że on sam kompletnie nie wie o tym, że właśnie “rzucił mięsem”. Do tego miał niekontrolowane tiki nerwowe.
Opisywał z jakimi problemami na co dzień się w związku z chorobą spotyka i jak dla mnie to było straszne. Bo ludzie właśnie oceniali go za to, co słyszeli z jego ust i traktowali go jak bardzo wulgarnego faceta – świra. A on jest chory.
Dziwi mnie to, że nasze społeczeństwo jest wrażliwe np. na krzywdę z powodu np. nowotworów, a nie rozumie, że choroba psychiczna jest również jednostką chorobową i nie powinna umniejszać wartości człowieka i nie mamy prawa tego piętnować.
To tyle.

Duża buźka

Gacka i Julka 01.03.2004

anet2004-06-02 08:29:27

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

wiesz co ja rodzilam i tez o tym nie wiedzialam przy pelnym rozwarciu pytalam poloznej czy aby na pewno sie nie myli — a ona ze nie!!! i ze widzi juz wloski dziecka
No ale potem nie nie powiem nie bylo to taki smyrniecie po nodze o nie!!! nie czulam moze skurczy ale czulam jak glowka napiera i to bolalo – szczesciem ze to akurat trwa chwilke
zapraszam na opis mojego porodu

Aneta + Agniesia (7.07.02) + Adrianek(3.01.04)

nena752004-06-02 09:01:14

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

Osoby chore psychicznie nie powinny mieć dzieci – takie jest moje zdanie.

Wioletta i Tomaszek 24.11.03

2004-06-02 09:18:55

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

Sorry, ale nie wierze ;-)..no chyba ze miala uszkodzony osrodek bolu…poza tym…to dziecko tak sobie potem spokojnie lezalo..az ona sie obudzila pod wplywem “smyrania”?Oj..cos bardzo naciagana ta historia

Mola i Antoś(16.10.03)

anka752004-06-02 09:21:44

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

Zgadzam się z tobą w 100%!! Moja mama pracuje z upośledzonymi dziećmi i bardzo często nawet rodzice uważają je za kretynów i tak o nich mówią. Często nie chcą uwierzyć że te dzieci rozumieją, potrafią czytać a nawet pisać, więc czasami moja mama niezłych żeczy się dowiaduje od nich. A jeśli chodzi o to że ludzie upośledzeni nie powinni mieć dzieci to trzeba się raczej zastanowić skąd one się wzieły , bo często są owocem wykorzystywania i gwałtów nawet kazirodczych.
pozdrawiam

Anka i Staś (23.02.04)

vieta2004-06-02 09:42:57

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

jesli to wogóle prawda że ona urodziła w domu i nic nie czuła to ona chyba nie jest normalna rzeczywiscie.

Julcia 26.04.2001

nena752004-06-02 09:57:31

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

Jeśli chodzi o posiadanie dzieci przez osoby chore umysłowo…na to jest tylko jeden sposób – obowiązkowa sterylizacja. Wiem, że to bardzo kontrowersyjny sposób, ale według mnie nie ma innego wyjścia jeśli osoba jest chora od urodzenia, bez szans na wyzdrowienie (a o takich mówię).
Przecież już nie chodzi o to, że jej się odbiera szansę na macierzyństwo, ale tak na prawdę ona nigdy nie będzie świadoma tego co to oznacza ani nie będzie tak na prawdę czerpać pełnej radości z posiadania dzieci. A dzieci i tak trafiają później do Domów Dziecka. Gdyby ktoś dał pewność, że wszystkie te dzieci znajdą inny, szczęśliwszy dom -OK, ale takiej gwarancji nikt nie da.
To fakt, że część ciąż u kobiet chorych umysłowo pochodzi z gwałtów i stosunków kazirodczych (ale tutaj moim zdaniem prawo karne powinno być o wiele bardziej surowsze, bo nie dosyć, że jest to czyn zakazany to jeszcze druga strona wykorzystuje nieświadomość i chorobę poszkodowanych).

Wioletta i Tomaszek 24.11.03

2004-06-02 11:00:17

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

No cóż… Moja kuzynka podobno nie wiedziała, że jest w ciąży!!! Zaczął ją mocno boleć brzuch, więc pojechali do szpitala i tam dowiedziała się, że rodzi!!! Co dziwniejsze mieszkała z rodzicami i oni też niby nie wiedzieli! Jak kobieta przez 9 miesięcy może nie zauważyć, że jest w ciąży?!
A co dopiero nie zauważyć, że rodzi!!!
Nierealne!

Agnieszka i Oleńka (01.09.03.)

[Zobacz stronę]

2004-06-02 11:49:44

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

U mnie w miescie urodzila kobieta w nocy i nie wiedziala nawet o tym ze rodzila,byla sparalizowana od pasa w dol.Z tego co pamietam miala nastepnego dnia isc do szpitala gdzie mieli wlasnie pilnowac porodu,obudzil ja placz dziecka w nocy i zadzwonila na pogotowie.

Nelly i Hubert14 miesiecy!!

anastazja2004-06-02 20:29:07

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

Nie o ten przypadek chodzi , bo ta dziwwczyna to wlasciwie sasiadka mojej mamy i ona normalnie chodzi .

Jagoda01.08.03

anastazja2004-06-02 20:51:46

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

Nie masz racji ze kazdy psychol potrzebuje wspolczucia i zrozumienia , moze tego pierwszego tak, ale o to 2 juz mnie nie pros a tym bardziej nie pouczaj co do milowania ponad wszystko osob ktore moim zdaniem powinny siedziec w wiezieniu . Jast tyle matek wariatek , ktore robia ogromna krzywde wlasnym dzieciom i uwierz mi ze wiekszosc z nich jest swiadoma swoich czynow . Osoba o ktorej pisalam jest szurnieta chociazby z tego powodu ze nie chce sie leczyc , ucieka z domu gdzie jej pomagaja , blaka sie gdzies , podrywa facetow , zachodzi w ciaze , oddaje dziecko , ponoc jedno dziecko jest przy niej i jak prosili aby je oddala, to najpierw sie zgodzila , a pozniej im zwiala , ja sie zastanawiam czy to dziecko jeszcze zyje . Rodzina jej chciala pomoc , ale ona ich jeszcze okradla . Moim zdaniem powinni ja zamknac i jak piszesz leczyc , chociaz w jej przypadku to ponoc nawet tam jej nie chca trzymac . Ja wspolczuje tym ktorym ona moze zrobic cos zlego i tym jej dzieciom ktore jeszcze powije jak i tym ktore juz sa na swiecie i zycze im aby wyrosly na przyzwoitych o zdrowych zmyslach ludzi …

Jagoda01.08.03

anastazja2004-06-02 21:05:15

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

Tak masz racje , czesto dochodze do podobnych wnioskow tylko ze nie jest to takie proste poniewaz trzeba rozpoznac uposledzenie tej osoby i stopien jak i postepowosc choroby . Jesli lekarz postwi diagnoze , ze chora osoba nie jest w stanie zadbac o siebie to odbiera mu sie prawo do posiadania dziecka, ale jest wiele osob ktore nie daja sobie rady i sa chorzy psychicznie a wydaje sie ze funkcjonuja prawidlowo lub maja malo rozlegla chorobe psychiczna . Wtedy ta granica sie zaciera i nie widadomo kiedy i komu mozna miec dziecko , a jeszcze duskusji podlegaja wtedy prawa czlowieka i tolerancja . No ale jesli funkcjonuje cos takiego jak ubezwlasnowolnienie czesciowe lub calkowite to jestem za tym aby ludzie chorzy psychicznie nie mogli posiadac potomstwa .

Jagoda01.08.03

anastazja2004-06-02 21:11:16

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

Tak pozniej ona gdzies chciala wyjsc z tym dzieckiem i ktos to przuwazyl i zaczal krzyczec aby wezwali pogotowie na szczescie okazalo sie ze wszystko bylo dobrze . Dokladnie nie wiem jak to bylo opowiadala mi to moja mama a ja przyznam sie ze widzialam to dziecko takze to nie byl wymysl .

Jagoda01.08.03

kokunia2004-06-02 21:24:33

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

Szok!!!!!!!!!

Kokunia i Wiktorek (13.04.2003)

anastazja2004-06-02 21:25:05

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

Nie wiem , mnie sie to jakos nie miesci w glowie

Jagoda01.08.03

gacka2004-06-02 21:30:18

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

Może mamy po prostu inne spojrzenie na pewne sprawy. I uwierz – nie miałam zamairu kazać Tobie miłować tę kobietę, czy jakąkolwiek inną osobę, która jak to określasz – jest świrem, psycholem itd. Nie ukrywam, iż dziwię się tylko, że tak lekko i z taką nutą ironii opisujesz tę kobietę skoro dokładnie nie znasz sprawy (mama mi opowiadała, a mamie powiedziała sąsiadki sąsiadka). Z Twojej pierwszej wypowiedzi wywnioskowałam (a uważam, że miałam do tego prawo), że ta kobieta jest chora psychicznie, czyli wg mnie ją należy leczyć, a nie piętnować. Na podstawie tych wniosków próbowałam wyjaśnić, że dziwię się ludziom (w tym także Tobie), którzy osoby chore psychicznie traktują jak ludzi drugiej kategorii i należy ich zepchnąć na margines społeczeństwa. Nie wiem też za co ta kobieta miałaby iść do więzienia? Za to, że urodziła dziecko?
Twój pierwszy post sugerował, że kobieta nie jest właśnie świadoma własnych czynów, bo piszesz, że nie wiedziała, iż urodziła dziecko. Skoro nie wie o tym tak specyficznym wydarzeniu w jej życiu to dlaczego sądzisz, że jest cwana?
Nie wiem, czy wiesz, ale w większości przypadków chorób psychcznych chory nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest chory. On uważa siebie za osobę zdrową i dlatego też unika lekarzy (skoro nie jestem chory to po co mam się leczyć).
Poczytaj sobie o takiej chorobie jak np. schizofrenia, choroba dwubiegunowa. Może wówczas chociaż troszkę spasujesz w ocenie ludzi i ich zachowań.
A swoją drogą zastanawiam się co byś mówiła, gdyby tą kobietą była np. Twoja ciocia lub ktokolwiek inny, bliski Tobie? Nie wiem dlaczego, ale sądzę, że szukałabyś mimo wszystko usprawiedliwienia dla niej i dla jej czynów.
Nie zrozumiemy póki nie doświadczymy…

Trochę mniejsza, ale mimo wszystko buźka

Gacka i Julka 01.03.2004

anastazja2004-06-02 21:49:07

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

Zdziwisz sie , ale na schzofrenie cierpiala moja prabapka , a o chorbach psychicznych czytalam wiele i to nie jest tak ze kogos zwalam na margines spoleczny z powodu choroby. Sprawa ktora opisalam nie jest opowiedziana przez sasiadki mojej mamie , ale wlasnie przez te dziewczyne , bo ta czasami przychodzila do niej i jej opowiadala rozne rzeczy a i kiedy przyjechalo pogotowie to bylo przy tym wielu ludzi z ulicy i to widzieli . No ale to juz nie ma zwiazku z tym o co pytasz .
Dlaczego uwazam ze ta dziewczyna powinna pojsc do wiezienie chociazby dlatego ze zaniedbywala swoje dzieci , ktore sa obecnie w domu dziecka, ( na poczatku wychowywala , jesli tak to mozna nazwaz swoich synkow ) , bila dzieci , glodzila , ciagala niewiadomo gdzie , maz ja blagal prosil to zabrala sie i uciekla , kradnie a za to to chyba ludzie siedza w wiezieniach , czy sie myle ???
Ona jest swiadoma tego co robi poniewaz kazdy jej krok byl i jest zaplanowany , kazda kradziez, to co mowi na policji w szpitalau gdzie zostawila coreczke ….

Jagoda01.08.03

anastazja2004-06-02 21:57:27

a jeszcze jedno

Juz pomijajac te wszystkie choroby psychiczne i to w jaki sposob ja czy Ty to odbieramy, ale chcialam dodac , ze kazdemu rodzicowi ktoremu odebrano dziecko z powodow zaniedbywania lub jeszcze gorszych powinno sie zabronic posiadania potomstwa , poniewaz ten kto sie zneca nad bezbronna istota jaka jest dziecko nigdy nie zresocjalizuje sie …

Jagoda01.08.03

gacka2004-06-02 22:08:39

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

Mam tylko prośbę – bo dialog między nami już chyba rozminął się w mojej pierwszej wypowiedzi na Twój post – przeczytaj sobie jeszcze raz to, co napisałaś poraz pierwszy. Zauważ ile informacji podałaś na temat tej kobiety i sytuacji u niej w domu. Określiłaś ją jako walniętą osobę, czy tudzież świra (Twoje słowa” ma coś z głową”), bo urodziła dziecko i nie zdawała sobie z tego sprawy. I tyle. Więc na podstawie takich słów ja wnisokuję, że kobieta jest naprawdę chora (a nie znam jeszcze reszty jej historii, która wydaje mi się bardzoooooo naciągana), a Ty ją piętnujesz właśnie za to, że jest chora.
Następnym razem może przy takiej ciekwostce opisz wszystko co wiesz “od ludzi z ulicy” bardzo dokładnie. Chyba będzie nam łatwiej się porozumieć.

A jednak Duża buźka

Gacka i Julka 01.03.2004

gacka2004-06-02 22:10:24

Re: a jeszcze jedno

O, a tu się akurat z Tobą zgodzę.

Duża buźka

Gacka i Julka 01.03.2004

anastazja2004-06-02 22:19:07

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

Ty nadal ja usprawiedliwiasz bo moze jest chora psychicznie ale ciekawa jestem czy bys byla taka wyrozumiala gdyby ta wlasnie osoba zrobila cos twojemu dziecku ?
I nie mow mi co nastepnym razem mam pisac a czego nie moge, chyba ze ty chcesz byc autorem moich postow a moze recenzentem ???
Dokladnie wiem co napisalam w swoim poscie i nie musze go wtornie czytac , bo to i tak nie zmieni mojego stosunku do tej wlasnie osoby .

Jagoda01.08.03

anastazja2004-06-02 22:30:55

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

Jesli chodzi o dokladne czytanie to chyba raczej Ty powinnas przeczytac mojego posta dokladniej , poniewaz nie napisalam ze dziewczyna to swir i to jeszcze wlaniety ale cyt …. Trzeba byc na maxa chyba szurnietym aby nie wiedziec co sie z toba dzieje , ze rodzisz … jak i to ze ma cos chyba z glowa ….. Trzeba zrozumie sens zdania a nie wylapywac tylko to co sie chce i w danej chwili nam pasuje , mnie chodzilo o porod tej osoby a nie o to jaka ona faktycznie jest….
Co do rozumienia tych slow to na maxa szurnietym mozna byc rowniez na punkcie czegos lub kogos , wszystko zalezy od zrozumienia wypowiedzi ….
Nie przecze jednak ze moja wypowiedz byla inna niz taka jak byla przez ogol zrozumiana, ale przyznam takze ze daleko jej od pietnowania kogos ….

Jagoda01.08.03

2004-06-03 04:52:48

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

a moze miala zielone papiery? nie byla calkiem zdrowa na umysle i wszystko dzialo sie poza jej swiadomoscia?

anastazja2004-06-03 12:45:51

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

Ja mysle ze albo nie byla swiadoma albo zemdlala lub byla tak pijana ( z tego co wiem to chodzila pijana bedac w ciazy ) ze padla a porodl szedl dalej , jesli oczywiscie jest cos takiego mozliwe ….

Jagoda01.08.03

anies2004-06-03 18:36:16

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

ale to nie jej wina ze jest chora psychicznie, prawda?

Anies i Wojtuś (23.07.2003)

melanie2004-06-03 19:16:36

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

Odnioslam identyczne wrazenie co Gacka wiec moze Ty powinnas troszke uwazniej czytac to co piszesz … Osobiscie cala ta historie uwazam za wyssana z palca – od razu przypominaja mi sie tzw. babki spod plota – jedna drugiej powiedziala …
Na Twoim miejscu wzielabym duza poprawke na to co ludzie mowia bo czasami mozna sie naprawde bardzo zdziwic ile kolorow po drodze zostalo do tej historii dodanych…
Serdecznie pozdrawiam

Melanie &

Alex i Lillian

anastazja2004-06-03 19:56:10

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

Nie to nie jest jej wina ze jest chora psychicznie i nigdy tak nie uwazalam . Uwazam natomiast ze chorych psychicznie powinno sie leczyc , a tych nieswiadomych wlasnych czynow i samych siebie umieszczach w zakladach zamknietych .

Jagoda01.08.03

anies2004-06-03 20:02:47

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

zdecydowanie popieam
leczyć !!!!!!!!! ewentualnie umieszczać w ośrodkach do tego przeznaczonych

ale jeśli nie stanowi zagrożenia to leczyc na “wolności”

Anies i Wojtuś (23.07.2003)

anastazja2004-06-03 20:16:35

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

Nie wiem kto tu dobrze czyta czy rozumie juz pomijam to czy mi wierzyc czy nie . Ja w to nie tylko wierze ale i to wiem a dziecko widzialam na wlasne oczy , takze nie sa to osiedlowe bajki i dziewczyne tez znam bo to moja rowiesnica z podworka ….

Jagoda01.08.03

gacka2004-06-03 20:35:17

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

Anastazjo – nie wiem, czy w tym wszystkim nie pogubiłaś się troszkę? Chcę Ci tylko zwrócić uwagę na to, iż w mojej wypowiedzi (tej pierwszej) połączyłam kwestię Twojego określania tej kobiety (świr, szurnięta) z kwestią ewentualnej jej chorby psychicznej. Nie wyciągnęłam pojedynczych słów – jak sugerujesz – tylko starałam się wyjaśnić, iż dla mnie jest to zupełni możliwe, że kobieta może nie wiedzieć bądź pamiętać o tym, że rodziła skoro jest osobą chorą psychicznie (czyli wg Ciebie szurniętą).
Co do kwestii tego jak bym zareagowała, gdyby taka osoba (którą opsiałaś w którymś z kolei poście, a nie na samym początku) zrobiła krzywdę mojemu dziecku – na pewno byłabym zbulwersowana i zrozpaczona, bo staram się chronić moje dziecko przed niebezpieczeństwami (tak jak każda matka z resztą).
Myślę, że powinnyśmy zakończyć tę dyskusję, bo ona i tak nie ma znaczenia, nie wspominając o sensie, bo jest tyle ważniejszych problemów o których mogłybyśmy sobie porozmawiać.

Duża buźka

Gacka i Julka 01.03.2004

anastazja2004-06-03 20:35:40

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

Pewnie, ze jesli nie stanowi zagrozenia to leczyc w domu wsrod rodziny , bliskich, bo prawda najszczersza jest to, ze najbardziej pomocne bywa wsparcie wlasnie tych osob .

Jagoda01.08.03

gacka2004-06-03 20:41:11

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

Sądzę, że jasność wypowiedzi jest cenniejsza od banalnych potyczek słownych.

Duża buźka

Gacka i Julka 01.03.2004

anastazja2004-06-03 20:43:41

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

Masz racje i pewnie znajdzie sie jeszcze wiele tematow na ktore porozmawiamy w milszy sposob bo i temat moze bedzie przyjemniejszy , lub bedziemy zgodne w wypowiedziach . Najwazniejsze jest to , ze mozemy podyskutowac , a ze zdania mamy odmienne, to tak juz czesto bywa Moim zdaniem byloby bardzo nudno aby wszyscy mieli te same poglady, chociaz moze wtedy byloby prosciej

Jagoda01.08.03

melanie2004-06-03 21:02:41

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

Pozwol ze wkleje Ci kilka cytatow Twoich wypowiedzi ok

“Ja w to nie tylko wierze ale i to wiem a dziecko widzialam na wlasne oczy , takze nie sa to osiedlowe bajki i dziewczyne tez znam bo to moja rowiesnica z podworka ….”

a teraz troszke z innej beczki:

“Wiecie co ja w to nie wierze ale mama opowiadala mi ze taka dziewczyna (ona ma cos z glowa) opowiadala ze urodzila dziecko ale nic o tym nie wiedziala , dopiero rano jak sie obudzila to cos ja smyralo po nodze i zobaczyla ze to dziecko”

I jeszcze jedno

“Tak pozniej ona gdzies chciala wyjsc z tym dzieckiem i ktos to przuwazyl i zaczal krzyczec aby wezwali pogotowie na szczescie okazalo sie ze wszystko bylo dobrze . Dokladnie nie wiem jak to bylo opowiadala mi to moja mama a ja przyznam sie ze widzialam to dziecko takze to nie byl wymysl”

“Sprawa ktora opisalam nie jest opowiedziana przez sasiadki mojej mamie , ale wlasnie przez te dziewczyne , bo ta czasami przychodzila do niej i jej opowiadala rozne rzeczy”

Tutaj nasuwa mi sie pytanie skoro uwazasz ja za szurnieta badz osobe ktora ma cos z glowa to chyba powinnas z ogromnym przymrozeniem oka patrzec na to co ona mowi prawda Poza tym mysle ze zaczynasz sie troszeczke gubic w tym co piszesz – wiec moze faktycznie czas zamknac ten temat … Niech osoby postronne same wysnuja wnioski …
Serdecznie pozdrawiam …

Melanie &

Alex i Lillian

melanie2004-06-03 21:06:53

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

Racja Gacuniu dlatego czasami zanim cos napiszemy powinnismy (pisze powinnismy bo i mnie napewno sie zdarza napisac cos co nie kazdy zrozumie tak jak chcialam to przekazac) sie zastanowic jak to ujac w slowa by kazdy odpowiednio to zrozumial
Buzka

Melanie &

Alex i Lillian

Edited by melanie on 2004/06/03 23:10.

leszczynka2004-06-03 21:07:22

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

Ostatnio w telewizji w programie o dzieciach w domu dziecka pokazywali chyba dziewczynke ,którą matka urodziła i nawet nie zauważyła bo była tak pijana.Rano jak wytrzeżwiała to stwierdziła że nie ma brzucha ,wzięła swoje manatki i poszła do domu a dziecko zostałao w szpitalu i tak trafiło do adopcji.To jednak chyba inna historia.

LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.

anastazja2004-06-03 21:18:46

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

Nie wierze w to ze nie czula ze rodzi !!! Wierze natomiast w to ze jest taka osoba , jak ja opisalam i wiem ze prawda jest to ze kradnie , jej dzieci sa w domu dziecka !!!
Nie gubie sie w tym co pisze , tylko jest ciezko opowiedziec cala historie krok po kroku bo musialabym napisac chyba caly jej zyciorys .
Mysle ze wytlumaczylam jak krowie na granicy i juz do niczego sie nie przyczepisz

Jagoda01.08.03

anastazja2004-06-03 21:23:48

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

Nie wiem nie ogladalam tego programu . Szkoda mi tych dzieci , ale co ja jednostka na to moge …

buziaczki

Jagoda01.08.03

melanie2004-06-03 21:30:39

Re: Urodzic dziecko i nie wiedziec

Wiesz Anastazjo nie pogniewaj sie na mnie ale ja ci nie ublizalam a ty zachowalas sie bardzo nieelegancko piszac
“Mysle ze wytlumaczylam jak krowie na granicy i juz do niczego sie nie przyczepisz” zeby nie powiedziec niegrzecznie w stosunku do mnie… Mysle ktos kto bedzie czytal Twoje posty sam zauwazylby owe gryzace sie ze soba wypowiedzi – ja przytoczylam je jedynie ze wzgledu na Twoja poprzednia (de fakto rowniez w niemilym tonie) odpowiedz skierowana do mnie…
A propo – krowa na granicy zrozumiala ….

Melanie &

Alex i Lillian

Edited by melanie on 2004/06/03 23:31.

Znasz odpowiedź na pytanie: Urodzic dziecko i nie wiedziec?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Imiona dzieci
Nie modne imiona!
Co sądzicie o tak zwanych już nie modnych imionach? Na przykład Grzegorz, Michalina, Cezary, Elżebieta, Alicja? Mnie sie podobają. Córkę chce nazwać Michalina a synka to w sumie nie wiem
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
przezylysmy pierwszy upadek;((
ze schodow..przeciwpozarowych... mamy takie wyjscie z pokoju na dach..i tam sobie urzadzilismy ogrodek..namiot, basenik,trawka..i te sprawy..wiadomo ny drogi..wiec czlowiek docenia kazdy cm ,,ziemi,,..i cholera..zachcialo mi sie wyjsc dzisiaj z dzieckiem..po tych
Czytaj dalej