Urodziłam Kacperka !!!

Cześć Dziewczyny,

Mam chwilkę, więc opiszę Wam jak to było. W sobotę 5/06 zaczęłam 38 tc i odstawiłam fenoterol. Pojechalismy z mężem na ślub kolegi, a po drodze przeleciał nad naszym samochodem BOCIAN 🙂 To był znak – żartowałam “Zobaczysz Pawciu zacznę dzisiaj rodzić” i wykrakałam. O godzinie 22 zaczęłam czuć dosyć regularne 8-10 min skurcze w dole brzucha i krzyżu, o 23 były już co 8 minut. Tak bolało w krzyżu, że nie byłam w stanie usnąć, zaczęłam się szwendać po chałupie, zginać w pół, stawać na głowie itp wszystko żeby tylko ukoić to łupanie w krzyżu. Ponieważ nic nie pomagało (nawet gorący prysznic) zaczęłam robić męzowi kanapki do szpitala, skończylam pakowanie torby, o 1 skurcze były juz co 6 minut, o 2 zwarci i gotowi bylismy na izbie przyjęć. Okazało się, że mam 2 cm rozwarcia, zapłaciliśmy za poród rodzinny i na porodówkę. Pokój śliczny, fotel z bajerami – tylko rodzić. Ponieważ coraz gorzej znosiłam te skurcze dostałam dolargan, który nie działał w ogóle na te bóle krzyżowe, jedynie próbował mnie ogłupić. O godz 9 po 7 godzinach bólu (jeszcze znośnego), skurczach co 4-5 min na poziomie 40-90 okazało się, że szyjka nadal ma 2cm. Wzięli mnie na obserwację do innego pokoju, męża zwolniłam do domku, a sama nadal sie męczyłam. Ok 13 przyszedł przemiły pan doktor, który stwierdził dalszy brak postępów i zapytał: “Czy chce pani, abym pani pomógł?”, ja :”Ależ oczywiście” no to zapakował mi paluszki i zrobił masaż szyjki, mało mi oczy z orbit nie wyskoczyły, ale w 30 sekund miałam już 4 cm rozwarcia. Znowu na porodówkę, telefon do Pawła, skurcze coraz silniejsze, prosiłam o zoo, ale podają je przy 5 cm rozwarcia, więc marzyłam o tym dodatkowym 1 centymetrze. Z bólu prawie gryzłam poręcz fotela, mąż robił mi antyuciski w krzyżu, które troszkę łagodziły ból, ale czułam, ze powoli tracę siły. Po kolejnych 2 godzinach i braku postępu przebito mi pęcherz płodowy – nie bolało, było nawet przyjemne, zalała mnie taka błoga ciepłość 🙂 Jakby skurcze jeszcze bardziej się nasiliły, były co 3-4 minuty na poziomie 70-100. Znów dostałam dolargan, chyba większą dawkę – poczułam się jak nawalona, otępiała, nadal czułam bóle, powoli zaczęłam tracić świadomość, nie czaiłam co się dzieje dookoła, było mi już wszystko jedno i wtedy doktor stwierdził 5 cm rozwarcia i pozwolił podać zoo. Pani anestezjolog wkłuła się – nie bolało, było tylko lekko nieprzyjemnie, po 10 minutach poczułam błogość, skurcze przestały boleć tzn czułam że są, ale nie czułam bólu, tylko takie jakby ćmienie w krzyżu. Dodatkowo oksytocynka na przyśpieszenie, w ciągu 1.5 godziny miałam całkowite rozwarcie, skurcze na ktg wyglądały jak wielkie góry szpiczaste. Wpada doktor i mówi “Pani Arletto, za 10 minut rodzimy proszę się nastawic psychicznie”. Ustawiłam sobie fotel w pozycji siedzącej, napompowałam poduche pod krzyżem i zaczęliśmy. Parcie to była sama przyjemność, naprawdę nie czułam bólu, dostałam nagle takiego powera, wiedziałam, ze to już końcówka, parłam 5 minut, dosłownie kilka razy, gin mówi: “Widzę już głowkę, czarne włoski, proszę sie postarać” i tak się zaparłam że aż zapomniałam oddychać, w pewnym momencie czuję jak coś ze mnie wyskakuje – głowka, potem jeszcze jedno parcie i jest już z nami nasz synek, kładą mi go na piersi, Paweł ma łzy w oczach, ja płaczę, mam przy sobie mojego Kacperka, moje szczęście, które tak długo nosiłam pod sercem, cichutko kwili, jest taki cieplutki. Czuję jak moje serce oblewa fala gorąca, nie wierzę, że to już. Nie pamiętam już tych godzin cierpienia, liczy się tylko mój skarb – Kacperek 2970g, 55 cm 10 pkt. Jestem spełniona jako kobieta, żona, teraz uczę się jak być najlepszą mamą na swiecie, a mały wyzwala we mnie takie pokłady uczuć, o istnieniu których nawet nie miałam pojęcia.

Arletta

Letka&Kacper

16 odpowiedzi na pytanie: Urodziłam Kacperka !!!

gosiab Dodane ponad rok temu,

Re: Urodziłam Kacperka !!!

Gratulacje! Życzymy powodzenia na nowej drodze życia. To jedna z najdłuższych i najpiękniejszych dróg…

Gosia i Kubuś 18.11.2003

dominikak Dodane ponad rok temu,

Re: Urodziłam Kacperka !!!

Wielkie gratulacje :))))) Ja też czekam na Kacperka lub na Martusię:) I licze na lekki poród 🙂 Dbaj o Siebie i ciesz się ze Swojego Syncia 🙂
Pozdrawiam , jeszcze raz gratuluję i zazdroszczę, że już jesteś po 🙂

mika17 Dodane ponad rok temu,

Re: Urodziłam Kacperka !!!

Gratuluję synka i życzę wszystkiego najlepszego. Mnie te chwile czekają w najbliższym czasie (termin za 5 dni). Mam nadzieję, że będę miała lekki poród. Pozdrawiam.
Trzymajcie się cieplutko

kijaneczka Dodane ponad rok temu,

gratulacje Letko:)

……….ciesze się, że masz Kacperka przy sobie!Jak widzisz ja jestem już przeterminowana o 3 dni!:(Nie przyjeli mnie dziś do rodzenia bo nie mają zaplecza operacyjnego w razie gdyby się coś działo..bo jest weekend!
………Czekam na fotki Kiciu!!!!!!!!!!!!!!!!:)

Natalka

Dodane ponad rok temu,

Re: Urodziłam Kacperka !!!

Na pewno jesteś najlepszą Mamą na świecie dla Kacperka:)

Aba i Jaś (04.11.03) + Ktoś (08.02.05)

lettka Dodane ponad rok temu,

Re: Urodziłam Kacperka !!!

Dziękuję dziewczynki za gratulacje. Jestem niewyspana, mam worki pod oczami, ale przepełnia mnie takie szczęście, że o tym nie myślę. Liczy się tylko mój synek, który jak na komendę co 3-4 godzinki domaga się cyca 🙂 – wiecie jak fajnie jak taki mały facet kładzie rączkę na cycku? Jakby chciał powiedzieć: “To jest moja własność” 🙂

Lettka & Kacperek (06.06.2004)

sliczna24 Dodane ponad rok temu,

Re: Urodziłam Kacperka !!!

Gratulacje i napewno bedizesz super mamusia:)

Dorota i Zosia <16.07.2003.>

sabka Dodane ponad rok temu,

Re: Urodziłam Kacperka !!!

Gratulacje ode mnie i naszej całej rodzinki. Niech Kacperek się zdrowo chowa i daje pospać rodzicom.

Sabka z Szymkiem (24.10.2002) i Olą (4.02.2004)

lettka Dodane ponad rok temu,

Re: Urodziłam Kacperka !!!

dzięki Sabka, na tym zdjęciu mały ma 50 minut 🙂

Lettka & Kacperek (06/06/04)

sabka Dodane ponad rok temu,

Re: Urodziłam Kacperka !!!

Na tym zdjęciu wyglądasz super, nie jak byś dopiero co urodziła. Tym bardziej że poród był taki długi

Sabka z Szymkiem (24.10.2002) i Olą (4.02.2004)

gadusia Dodane ponad rok temu,

Re: Urodziłam Kacperka !!!

Ze wzruszeniem czytałam Twoją opowieść. Tym bardziej, ze sama już nie mogę sie doczekać wyjścia na świat mojego Kacperka. Jakoś raźniej zrobiło mi sie na myśl o porodzie, bo opisałaś go jakoś tak ‘bezboleśnie’.
Pozdrawiam Cię serdecznie i ślę Twojemu maleństwu 1000.. różowych myśli.
buziaki

Daga i Kacperek 13.IX.04

lettka Dodane ponad rok temu,

Re: Urodziłam Kacperka !!!

Dziękuję za życzenia. Pamiętaj, że poród to chwila, kiedy stajesz się naprawdę jednością z Twoim ukochanym, a jak zobaczysz swojego synka przepełni Cię taka miłość, ciepło, szczęście, że zapewne będziesz chciała krzyczeć z tej radości. Życzę łatwego porodu.

Lettka & Kacperek (06/06/04)

asiaczek Dodane ponad rok temu,

Re: Urodziłam Kacperka !!!

Lettka gratuluję synka!

Jak czytalam Twój opis to wróciły wspomnienia z lutego…. wtedy to też rodziłam na Polnej A do tego jeszcze to zdjecie w podpisie … chyba na oddziale opieki pośredniej robione, co? My włąsnie tam wylądowaliśmy bo Filipek miał żółtaczkę. A i fotelik mamy identyczny wiec ta fotka jeszcze bardziej przywróciła wspomnienia…. tiaaaa

Pozdrawiamy!

Asia i Filipek 06-02-2004

lettka Dodane ponad rok temu,

Re: Urodziłam Kacperka !!!

dzieki za gratulacje, tak to zdjęcie było robione na opiece pośredniej, mój mały też leżał na fototerapii 2 dni przez żółtaczkę, o której już dawno zapomnieliśmy. Teraz przerabiamy kolki :))

Pozdrawiamy

Ps. Twój Filipek jest śliczny i też urodził się szóstego
Lettka & Kacperek (06/06/04)

asiaczek Dodane ponad rok temu,

Re: Urodziłam Kacperka !!!

Filip też pod lampami spędził 2 dni i podobno …. fenoterol sie do tego przyczynił.
Kolki teżprzerabialiśmy a teraz jesteśmy na etapie …. ząbków a właściwie ich zawiązków co powoduje, ze dziąsełka swędzą i bolą a mały zrobił się “maruder pospolity”.

Nam na kolki pomógł Debridat stosowany regularnie. Polecam!

p.s. zapraszam na następne spotkanie poznanianek 🙂

Asia i Filipek 06-02-2004

lettka Dodane ponad rok temu,

Re: Urodziłam Kacperka !!!

ja też brałam fenoterol, gin mi powiedział, że 80 %dzieci po fenoterolu ma mocniejszą żółtaczkę
kiedy i gdzie to spotkanie? chętnie przyjdziemy
co do kolki przerabiałam już wiele począwszy od herbatki hipp ułatwiającej trawienie, masaży brzuszka, suszarki, gorących pieluch, termometru w pupę, gorących kąpieli, esputiconu, sab simplexu, który w końcu przestał pomagać, aż dzisiaj kupiłam infacol i na razie jak ręką odjął. Aż miło popatrzeć jak po jedzeniu odbije, walnie głośną kupkę i idzie spać.

Pozdrawiamy

Lettka & Kacperek (06/06/04)

Znasz odpowiedź na pytanie: Urodziłam Kacperka !!!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Co nowego październikówki ?
Witajcie kochane, co u Was nowego jak brzuszki, wymiary, samopoczucie ? U mnie w miarę , wyglądam tylko jak pirat bo mi krew się w oku wylała i mam zaklejone
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
kiedy powinnam sie martwic?
.... po upadku z uderzeniem w glowe. dzis Szymon mial dwie wywrotki, tak, ze uderzyl sie w tyl glowki, raz spadl stojac na gabkowym foteliku wysokosci 10 cm, walac tylem glowy
Czytaj dalej