uruchomienie produkcji mleka?!

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #17292

    princesa

    dopadają mnie teraz różne czarne wizje czy sobie poradzę z maluszkiem a w szczególności boję się na zapas że nie będę miała pokarmu (jak moja mama). Piersi mi dotychczas urosły niewiele i żadna siara mi z nich nie leci, nie wiem czy to ma jakies znaczenie na przyszłość?
    ponadto zastanawiam się jak to jest właściwie z tym uruchomieniem produkcji mleka? czy to następuje zaraz po porodzie czy juz się czuje pełne piersiątka pod koniec ciąży?
    mam obecnie zagrożenie przedwczesnym porodem i boję się że jeśli urodzę wcześniej i przystawię małego do piersi nic z niej nie wyleci…….
    poradźcie doświadczone kobitki niedoświadczonej pierworódce!
    pozdrawiam cieplutko/princesa z wiercipiętką 24.08.03

    #246576

    redford

    Re: uruchomienie produkcji mleka?!

    Mnie leciala siara chyba od 7 miesiaca, ale nieregularnie, tylko jak spalam. Nie ma to zadnego znaczenia czy jest wczesniej czy nie, bo to porod wywoluje produkcje mleka. Najpierw kropelkami leci żółtawa siara (mnie sie udalo wykropelkowac drugiego dnia ok. 10 ml tego drogocennego napoju), potem roznie – albo od razu zaczyna sie nawal i leci mleko bez opamietania tak, ze trzeba je sciagac laktatorem miedzy karmieniami albo, jak u mnie, dalej wykropelkowuje sie te pare mililitrów, zeby tylko dzieciatka nie trzeba bylo karmic sztucznie. Dlatego brakiem mleka sie nie martw, bo jak mowila w szpitalu pani z poradni laktacyjnej – nie zdarza sie tak, ze kobieta nie ma mleka. Po prostu na poczatku moga leciec kropelki, ale te kropelki trzeba odciagac, a najlepiej robi to dziecko, a wtedy bedzie lecialo go coraz wiecej.
    A z opieka nad malenstwem na pewno sobie poradzisz. Tez mialam strach w oczach, gdy mąż nas odebral ze szpitala i wiozlam malego do domu. Tam byly pielegniarki, mial wspanialą profesjonalna opieke, a ja? Czy dam sobie rade? Czy nie zrobie mu krzywdy? Czy go nie zaglodze albo nie połamię takiego malenkiego kruchego cialka?
    Dalismy sobie rade, nie zrobilismy jak dotad (a w piatek minie miesiac od porodu; Boze jak ten czas szybko leci!! Za szybko…) malemu krzywdy. Nie zaglodzilismy go (przybiera cialka w zabojczym tempie) ani nie polamalismy (to kruche cialko okazalo sie nie takie znowu kruche…) i cieszymy sie dzien po dniu naszym „małym” szczesciem. Czego i tobie zycze 🙂


    Kasia i Maciek



    #246577

    heksa

    Re: uruchomienie produkcji mleka?!

    Moja mama tak jak Twoja, nie karmila piersia, bo niby nie miala wystarczajaco pokarmu, co dzisiaj uwaza sie za bzdure, ze tak brzydko powiem. Kobiety, z niewiedzy czy cos, po prostu za szybko sie poddaja. Bardzo rzadko sie zdarza ze sa jakies przeciwskazania do karmienia piersia, czy to za malo pokarmu czy inne. Karmienie piersia, wbrew pozorom nie jest rzecza naturalna/instynktowna i trzeba sie tego nauczyc… – to cala tajemnica..
    Produkcja mleka uzalezniona jest od potrzeb dziecka, innymi slowy im wiecej dziecko pije tym wiecej Twoje cialo bedzie produkowalo. Oczywiscie minie troche czasu zanim to sie wszystko w organizmie ureguluje. Organizm matki zaczyna produkcje mleka w momencie oderwania sie lozyska w macicy. W pierwszy dzien nie jest to jednak mleko ale siara i to w ilosci lyzeczki, co w zupelnosci wystarcza dziecku na tym etapie. Z kazdym dniem ilosci wzrastaja. W pierwszych dniach dziecko i tak straci na wadze i po tygodniu czy dwoch jest oczekiwane wrocic do wagi z porodu. Wydaje mi sie ze to tracenie wagi na poczatku odstraszalo kobiety od karmienia piersia, a okazuje sie ze to jest naturalna kolej rzeczy. Podobno 4-5 dzien jest najtrudnieszy bo wtedy produkacja zaczyna sie na cala pare i moze to spowodowac obrzmienie piersi z nadmiaru pokarmu w porownaniu do potrzeb dziecka.. I dopiero po 2 tygodniach mozna oczekiwac ze sie wszystko ureguluje, a po 3, jezeli dalej sa trudnosci, zaczac sie zastanawiac nad butelka.
    To cale karmienie piersia wcale nie wydaje sie latwe ale na pewno warto sprobowac i szukac wszelkiej pomocy w razie poczatkowych niepowodzen. Jestem pewna ze w swoim szpitalu znajdziesz laktacyjnych konsultantow, ktorzy z checia Ci pomoga.
    U mnie siara pojawila sie (czytaj: sila ja wycisnelam ) okolo 20 tygodnia. Jakos tydzien temu – 35 tydzien, ku mojemu zdziwieniu, zauwazylam mokra plame przy jednym sutku i nastepnego dnia przy drugim. Od tej pory cisza, ale te samoistne plamy i tak swiadcza ze cos sie w tych piersiach dzieje. Jednak ilosci siary podczas ciazy nie maja zadnego znaczenia i wpywu na produkcje pokarmu po porodzie. Niektore kobiety maja jej mnostwo a niektore wcale, to jest bardzo indywidualna sprawa..

    Sorry ze sie tak rozpisalam, ale niedawno odbylam w szpitalu lekcje karmienia piersia…. i stad ta przemadrzalosc

    Luiza i Sophie
    z terminem na 16.6.2003
    http://luizakg.tripod.com

    #246578

    emalka

    Re: uruchomienie produkcji mleka?!

    Witaj
    Na razie się nie przejmuj, bo zagrożenie porodem, to jeszcze nie poród (hihi) a wcześniaków zwykle i tak nie karmi się piersią, bo są za malutkie (wiem coś o tym… 🙂 ), ale laktatory robią swoje i maluchy dostają pokarm matki (Zuza dostaje przez sondę, a niedługo spróbują „normalnie”)
    A poza tym – uszy do góry i nawet o takich rzeczach nie myśl.
    pozdrawiamy
    emalka i Zuzka, ur. 21.04.03

    #246579

    princesa

    Re: uruchomienie produkcji mleka?!

    straaaaaaasznie wam kochane dziękuję!!!
    bardzo mnie pocieszyłyście 🙂
    do tego wczoraj po kapieli zauważyłam taką malutką jakby ropną kropelkę na sutku, czyli chyba jednak się cosik tam kotłuje 😉
    princesa i wiercipiętka z jajuszkami 24-08-03

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close