Urwanie głowy…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)
  • Autor
    Wpisy
  • #33756

    Anonim

    Pisałam Wam , ze moj 7 miesieczny syn zaczał w jednym
    tygodniu raczkowac do przodu i stawać, a w nastepstwie
    chodzić przytrzymując sie łożeczka i czego popadnie:)

    Jestem wykończona uważaniem żeby nie rowalił sobie głowy, nie upadł i łażeniem za nim na czworakach przez cały
    dzień. Filip zapomina o posiłkach, jak nigdy nie przeszkadza
    mu zasrana i zlana pielucha – nie da jej sobie nawet zmienić!!!
    Na przewijaku od razu jest krzyk i „ucieczka”, a było to jego
    ulubione miejsce do niedawna.
    WSZYTKO GO INTERESUJE – miło jest patrzeć jak sie rozwija,
    ale mam coraz mniej czasu dla siebie!
    Krok po kroczku , krok po kroczku najpiekniejsze w całym
    roczku idą ŚWIETA, a ja mam bałagan w domu i na głowie
    i na twarzy.
    Nie miałam nawet czasu wyskoczyć po mikołajkowe „conieco”, w zwiazku z czym wszyscy dostali
    skarpety i słodycze, a panowuie pianki do golenia:(
    Moja mama wyjatkowo lusterko stojące, bo narzekała na jego
    brak i udało mi sie je wcześniej kupić przy okazji zakupów
    w IKEI.
    W zwiazku z takim stanem rzeczy nie chcę myśleć o tym jak
    sobie dam rade ze sprawunkami gwiazdkowymi.

    Wieczorem , zeby Filip raczył zasnąć tata kąpie się z nim minimum 40 minut po to żeby go zmęczyć! Finał jest taki,
    ze wszyscy są zmeczeni a Filip dalej ma obrok w tyłku –
    zasypia po 22:00, czasem przed, ale za to po wyczerpującym dniu spi do samego rana (6-8:00)…

    Tyle słychać u mnie:)

    Pozdrawiam Was Kobiety i Matki Polki:)

    Bruni i Filipek’04.2003
    <img src=”http://foto.onet.pl/upload/27/52/_158925_n.jpg”>

    Edited by bruni on 2003/12/06 11:09.

    #443988

    juik

    Re: Urwanie głowy…

    U mnie wypisz wymaluj to samo ,z tym że dochodzi katar i walka o oczyszczenie noska gruszką brr…. ale zawsze może być gorzej, pozdrawiam

    Juik z Piotrusiem 12.04.03



    #443989

    lea

    Re: Urwanie głowy…

    u nas to samo, a mąz codziennie nadaje sie do reanimacji, Mati zasypia około północy, o ile w ogóle zasypia… w pracy jestem do niczego… ciągłe pilnowanie dziecka w domu… na dodatek w koncu polubił spiewanie i mam juz starte gardło 🙁 przewijanie jest straszne… nie mam pojecia jak mąż robi to sam gdy mnie nie ma… do tego jest do 5 kupek dziennie…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #443990

    gosia

    Re: Urwanie głowy…

    U nas było to samo. A teraz, kiedy nauczył się chodzić – zasuwa jak mały samochodzik. Czasami padamy wieczorami jak kawki.

    Gosia i Artek

    #443991

    milutka

    Re: Urwanie głowy…

    No wlasnie a któras z grupowiczek nie moze sie doczekac kiedy zacznie chodzic jej maluch bo niby bedzie miala wiecej czasu dla siebie :-)))

    Ewa, Sandra , Sebastian

    #443992

    goha

    Re: Urwanie głowy…

    No widzisz kochana!!! A jeszcze niedawno pisałaś o stagnacji
    A co do Świąt… nie myśl globalnie, poruszaj się drobnymi kroczkami, to da Ci poczucie kontroli nad tym „bałaganem”

    GOHA i Dareczek 8 m-cy (02.04.03)



    #443993

    anek

    Re: Urwanie głowy…

    :))) ostatnio narzekałas, że nic się u ciebie nie dzieje, więc masz….
    U nas to samo, tyle , ze moja Olka nie raczyła przygotować mnie do podłogowych szaleństw poprzez raczkowanie…no tak…po co tracic czas na raczkowanie..onra od razu wstaje i drobi kroczki….fakt…urwanie głowy…

    Ania i Oleńka ( 26.04.2003 )

    #443995

    aluna

    Re: Urwanie głowy…

    O rany! Malina ma 3 miesiące i wiedzę, że z faktu, że na razie nie chodzi powinnam się cieszyć , zwłaszcza przed świętami. Ja się jeszcze ze wszystkim wyrabiam. Na razie jest jeszcze taka „poukładana”, ale do czasu .

    O matko, człowiek zapomniał jak to było, pewne rzeczy przypominam sobie z wczesnego dzieciństwa Oleńki dopiero jak o nich czytam w Waszych postach.
    No to pewnie i ja jeszcze dostanę swoje…

    Ania (Oleńka i Malinka)

    #443996

    kasiex

    Re: Urwanie głowy…

    wszystko w normie, tak MA BYC!!! :-)))
    pozdrawiam,

    Kasia mama Kuby (24.01.03)

    #443997

    Anonim

    Re: Urwanie głowy…

    hehehe
    pamiętam Twoją odpowiedź na mój poost sprzed kilku mies. dotyczący przewijania Krzyśka… ale Ci zazdrościłam :)))
    dla uciekającego dziecka zamiast pieluch polecam majteczki pampersa (lub huggiesy, ale te są większe )… tylko to jestem w stanie na zadek Krzysia założyc :)))

    [i]Ewa i Krzyś (11 mies.)



    #443998

    paloma

    Re: Urwanie głowy…

    Bruni moja mila…
    Mi reca opadaja a Olut ma 2 siniaki…
    Jeden na poliku…
    Drugi na udzie…
    Cos Ci to mowi???
    Co 10 minut cos sie dzieje,bo moj maly pilot-podroznik „lata” po mieszkaniu…
    Urwanie glowy…-oj tak!

    Paloma & Alex(10.3.03)

    #443999

    kiuik

    Re: Urwanie głowy…(oj dlugasne wyszlo)

    oj to ja sie dopisze do listy pt „u nas to samo” hihi
    i dokladnie w tym samym czasie sie zaczelo (jas wstal jak mial 7 mies, raczkowal juz troche wczesniej)…z zakladaniem pieluch jest juz TROCHE lepiej…ale nie zawsze…zapomnij o ubieraniu czasem sobie mysle ze zima to juz wogole utkne w domu bo spacer (dotad lubiany…ba – alto wogole spedzilismy na dworze) zaczyna mi sie kojarzyc z malym koszmarkiem (najpierw trzeba sie ubrac – buuuu, potem wytarabianic po moich piekielnych kreconych schodach z wozkiem a chwile pozniej, juz nieco zziajanym bo grzeja niemilosiernie na klatce, z jasiem buuuuuuuu, potem jeszcze pare schodkow przed domem buuuuu – wlasnie sie zastanawiam co bedzie jak spadnie snieg i te schodki beda oblodzone i jak nie wyrobie i zatanscze na nich pirueta z wozkiem i jaskiem w srodku…a przeciez jas juz przez nie raz bylw szpitalu BUUUUUUUUUUU….) w dodatku jas po godzinie zaczyna kwekac (pewno nie chce mu sie siedziec w wozku bo innych argumentow nie znajduje a przeciez mi nie powie no nie?….wiec o zakupach swiatecznych tez zapominj…
    na szczescie wczoraj po raz pierwszy przyszla do nas babcia (czyt moja mama) zeby pobawic sie z jasiem w domu w ciagu dnia…do tej pory bylka pare razy na spacerze i trzy razy zostala na noc…tak to jesta jak sie ma zapracowana babcie….
    boze co to sie dzialo wczoraj…dostalam 2 godziny na zakupy dla siebie (moze lepiej nie bede mowic w jakim stanie jest moja garderoba, ze swiece dziurami na tylku, chodze letniej kurtce i 100-letnim szaliku ktory mi pozarly mole…no zal dupenke sciska…) – czulam sie jak pies spuszczony ze smyczy kupilam sobie spodnie (nie mialam jeansow na pupie chyba od wczesnego liceum hihi), gacie do cwiczen, kurtkja bedzie poniedzialek i na dodatek czarna torebke (bo wieczorem wybieralam sie do teatru i do czerwonego stroju i czarnych butow mialam tylko alternatywe bezowa letnia torebeczka ze sznurka…)…..ludzie jaka ja bylam szczesliwa!!!! … dzieki babci jeszcze obielismy szpony naszego kocura (nie wiem jakim cudem jas jeszcze nie zostal podrapany bo doslownie bierze kota za chabety i wyciera nim podloge w kuchni…) i bylismy na ochodzie prezentowym dla jasia (na razie rekonesans plus prezent od babci zakupiony)…a wieczorem ten teatr – w dodaktu swietny (shirley valentine z janda KAPITALNA!!! POLECAM wszystkim zahukanym zonom i nie tylko hihi ;))))
    no i przyszlo karmienie o 5 a ja siedze i nie moge spac z podniecenia ;)))
    takze bruni – zalatw sobie opieke na pare godzin i nadrabiaj zakupy swiateczne i nie tylko – ja juz zamowilam mame na za tydzien i idziemy na swiateczno-prezentowe zakupy…

    ps sorki bruni za te przydlugie wynuzenia…tak jakos mi wyszlo….ostatnio wogole nie pisze prawie i tak jakos mi sie wysypalo….

    kiuiczycaZjasiemUboku(21.02)



    #444000

    onka

    Re: Urwanie głowy…(oj dlugasne wyszlo)

    kiuik , ty jeszcze czy juz nie spisz ?
    nikogo innego nie widze na forum 😉

    onka i ;18.08.03

    #444001

    paloma

    Re: Urwanie głowy…(oj dlugasne wyszlo)

    ja jestem!!!!
    Olo zasnal…Mezulo gra w gry komputerowe a ja pozwolilam sobie na „Corone”

    Paloma & Alex(10.3.03)

    #444002

    kiuik

    Re: Urwanie głowy…(oj dlugasne wyszlo)

    ano nie spie 🙂
    juz chociaz mam nadzieje ze jeszcze do lozka wroce ;)))
    mialam karmienie o 5 jasia (pochwale sie a co tam – spi od 20 po udanej terapii 🙂 i poniewaz mialam ekscytujacy dzien wczoraj od tak dawna ze teraz nie moge spac 🙂
    a juz taaak dawno nie pisalam…….

    kiuiczycaZjasiemUboku(21.02)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close