usypianie :(

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #35881

    majab

    Mam chyba dola….. przed chwila udalo mi sie uspic Majke po 1,5 godzinie staran.
    Nie pomaga nic; piers, noszenie, czytanie, wozek, lozeczko…..
    zawsze wczesniej zasypiala przy piersi, zabieralo to max. 15-30 min. teraz nic na nia nie dziala. W poludnie jest podobnie. Dodam ze nie spi dlugo rano, budzi sie ok. 7.00. Niem ma juz pomyslu co robic, wydaje mi sie ze jest juz na tyle duza ze powinna nauczyc sie zasypiac sama tylko jak to zrobic?
    Do tego ja jestem stale zmeczona, nie dosypiam, Maja budzi sie w nocy a ja wstaje o 5.30 rano do pracy, do tego te wieczory…………..:(

    Iwona i Majka (07.05.02)

    #469742

    beatab

    Re: usypianie 🙁

    może to bunt dwulatka? :-))

    nie poradzę, bo mam podobna styuację – wczoraj usypiałam małego prawie 2 godziny !!!
    ale łączę się w bólu…..

    Beata&Patryk(03.03.03) http://betka.prv.pl



    #469743

    teo

    Re: usypianie 🙁

    iwonko…….mogę ci zadać pytanie – jak to jest u was z kapmieniem piersia??

    bo może tutaj jest sprawa pogrzebana…..u nas dopóki karmiłam kubę piersią było podobnie – a już nocna budzenie się co godz, czy 1,5 było dobijające……..
    wszystko się skończyło jak pierś się skończyła……

    może majka jest przyzwyczajona za bardzo do piersi…..może niech mąż ją próbuje uśpić – naszym sposobem – u nas to też mąż był pionierem……- niech położy majk w łóżeczku, wyciągnie szczebelki, usiądzie na ziemi , weźmie ją za rączkę czy głaszcze po główce, zależy co ona woli i może nucić lub nie…….ale niech na nią nie patrzy…bo u nas kubek zawsze wtedy próbuje nas zaczepiać…..niech patrzy na ścianę…..

    a co do długości zasypiania….my zawsze po 0,5 godz. bierzemy kubka z łóżeczka – bo to znaczy że jemu sie nie chce spać!!!!pobryka sobie jeszcze pół lub godz. i spokojnie usypia…….
    a takie usypianie w nieskończoność jest męczące i dla ciebie i dla niej…….
    po prostu dziecku też może się czasem nie chcieć spać….:-)
    pozdrawiam i zasyp doła:-)

    ILONA I KUBEK(21.02.02)

    #469744

    lea

    Re: usypianie 🙁

    Na pocieszenie – mati nie zasypia przed polnocą… co nie znaczy, ze potem spi… w sylwka zasnal po połnocy i obudzil sie o pierwszej…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #469745

    majab

    Re: usypianie 🙁

    Karmie ja jeszcze i nie chcialabym teraz przerywac, chce jeszcze odczekac 2 – 3 miesiace az skonczy sie najgorszy sezon grypowy bo poki co mala mi nie choruje.
    Z usypianiem przez tate moze byc problem bo jak tylko ja wyjde z pokoju to jest placz, krzyk i mnie wola nie ma sumienia tak jej zostawic bo i tak caly dzien spedzam w pracy a ona bardzo te przezywa…moze tutaj jest problem? nie wiem…..
    Wiem ze dziecko moze nie byc czasami spiace ale gdyby jej pozwolic zasypiac o ktorej chce to chodzilaby spac ok polnocy a to i tak nie z wlasnej woli 🙂
    Ona jest tak strasznie pobudzona wieczorem ma ochote na wszystko oprocz spania; zabawa, tance, spiewanie itp….
    moze jutro bedzie lepiej…dzieki 🙂
    A Kubek nie przechodzi tzw buntu dwulatka?

    Iwona i Majka (07.05.02)

    #469746

    majab

    Re: usypianie 🙁

    Kiedy Majka byla w wieku Mateuszka to myslalam ze dziecko prawie 2 -letnie to juz ladnie przesypia noce 🙂 Ty nadal mozesz miec na to nadzieje….
    PS. Jestescie juz zdrowi?

    Iwona i Majka (07.05.02)



    #469747

    majab

    Re: usypianie 🙁

    Dzieki Beatko
    Bunt to my juz napewno przechodzimy, codziennie to odczuwam 🙂
    a teraz jeszcze to spanie 🙁

    Iwona i Majka (07.05.02)

    #469748

    lea

    Re: usypianie 🙁

    Ja wiem, ze jest roznica wieku hihi, tak tylko chcialam „pocieszyc”
    choc znam z forum dzieci, ktore od kilku miesiecy spia przez cale noce, a u matiego jest tendencja odwrotna, pocieszam sie tym, ze on szybciej niz inni ma juz tyle zębow, przeząbkował swoje, ale to nie do konca wszystko tłumaczy, nie umiem zostawic go samego w lozeczku, wiec sie nie ludze, ze w wieku 2 lat na 100% rozwiaze wszystkie problemy
    a z chorobą Mati dał sobie rade, tylko zostaly mu nawyki, nie zasnie sam, nie spi juz w lozeczku w ogole 🙁 nie je nic procz kaszki i mleka… wiem, ze teraz to potrwa troche zanim wrocimy do normy
    a ja bylam dzis na ubikacji ok. 30 razy – wiecej mowic nie trzeba, boje sie cokolwiek jesc, ale generalnie czuję sie super w por. z dniem wczorajszym (nie mialam siły wstac)

    zyczymy lepszych nocek…. Mati oczywiscie bawi sie w najlepsze…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #469749

    majab

    Re: usypianie 🙁

    Zycze w takim razie zdrowka.
    Ucaluj Mateuszka – lobuziaka, moze da sie jutro rodzicom wyspac 🙂

    Iwona i Majka (07.05.02)

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close