utrata apetytu

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #30582

    elizaj

    Moja córeczka ma 9 miesięcy. Do tej pory z jej apetytem było raczej wszystko w porządku, nie była specjalnym żarłokiem, ale też nie była niejadkiem. W ciągu dnia zjadała słoiczek zupy, najchętniej jarzynową (gorzej było z mięsną), słoiczek deserku owocowego, porcję kaszki i dość duże ilości chrupek kukurydzianych, no i oczywiście pierś. Ale od kiedy przeszła gorączkę trzydniową straciła całkiem apetyt (trwa to już tydzień) i pozostało tylko karmienie piersią i soczki owocowe.
    Czy jest jakiś sposób i metoda na powrót do poprzedniego stanu?
    Będę wdzięczna za jakiekolwiek wskazówki.

    #404563

    melanie

    Re: utrata apetytu

    Elizo czasami dzieci maja taki zastoj w spozywaniu posilkow – jeszcze nie raz przez to przejdziesz. Moj synek ma prawie 3 latka i sama od tygodnia walcze z nim o kazdy kes… Nie zawsze tak jest dosc czesto ma tzw. wilczy apetyt i np. zjada nawet 3 golabki na raz a innym razem prowadzimy mala wojne zeby zjadl chociaz pol miseczki zupki. Jesli Twoja corcia przymuje napoje i pije mleczko nie spadajac na wadze nie jest zle – nim sie obejrzysz wroci dawny apetyt. Co mozesz sprobowac to podac jej cos innego cos czego nie jadla – byc moze tamte zupki juz jej sie znudzily stad taka reakcja…
    Bede mocno trzymala kciuki zeby Twojej niuni wrocil apetyt 🙂
    buziaczki

    Melanie i pszczoleczka (18/03)



    #404564

    monis

    Re: utrata apetytu

    Jak to powiedziała pediatra mojego malego „Dzieci mają to do siebie, że nie dadzą się zaglodzić. Mają dobrze rozwinięty instynkt samozachowawczy”. Więc nie martw się, Trzydniówka to duzy wysiłek dla maleństwa i pewnie organizm jeszcze nie powrócił na właściwe tory. Myślę, że powinnaś jej podtykać jakieś dobroci a z pewnością w końcu załapie.

    Monis i Igi (19-10-2002)

    #404565

    monis

    Re: utrata apetytu

    Jak to powiedziała pediatra mojego malego „Dzieci mają to do siebie, że nie dadzą się zaglodzić. Mają dobrze rozwinięty instynkt samozachowawczy”. Więc nie martw się, Trzydniówka to duzy wysiłek dla maleństwa i pewnie organizm jeszcze nie powrócił na właściwe tory. Myślę, że powinnaś jej podtykać jakieś dobroci a z pewnością w końcu załapie. Prawdopodobie bardziej potrzbuje płynów niz jedzenia i na razie pierś i soczki jej wystarczą

    Monis i Igi (19-10-2002)

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close