Utrata przytomności

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #40199

    claudiac

    Jestem w 5 tyg. (pierwsza dzidzia). Wczoraj przeżyłam horror. Straciłam przytomność na paręnaście sekund. Chwile wcześniej parę razy omdlałam, aż w końcu padłam na dobre. To nie było zwykłe omdlenie, bo wcześniej zdarzało mi się osunąć na ziemię np. po pobraniu krwi. Po prosu straciłam kontakt ze światem, jak relacjonuje mój narzeczony zesztywniałam i nie było ze mną żadnego kontaktu. Gdyby nie jego czuły głos do którego z ciemności po jakimś czasie wróciłam „na ziemię” nie wiem co by było… Przeraziłam się, bo wszystkie badania – serducho, krew mam dobre. Niemniej ważne jest to że zrobiło mi się słabo w salce kościelnej – w śmierdzącej, nie przewietrzonej piwnicy – ale zaraz wyszliśmy na dwór i tam padłam. Do tego od poniedziałku są same emocje – powiadomienie rodziny, lekarz, załatwianie ślubu… Błagam, napiszcie czy Wam zdarzyło się coś podobnego, czy to groźne? (chwilowe niedotlenienie mózgu na pewno…). Dzwoniłam do lekarki, powiedziała, że mam sobie mierzyć ciśnienie, ale chyba mnie zbyła myśląc że to było tylko omdlenie… Pocieszcie mnie…
    pozdrawiam,
    Claudia

    #526745

    anna27it

    Re: Utrata przytomności

    Mnie sie zdarzylo, ale jak nie bylam w ciazy, czesto w nocy ( mialam spadek cisnienia), najdziwniejsze bylo to, ze wiedzialam, ze zemdleje i nie moglam nic zrobic, siedzenie z podwyzszonymi nogami nie pomoglo, teraz czesto kreci mi sie w glowie, jestem bliska omdleniu, po prostu unikam sytuacji, typu zakupow w supemarkecie (tam szczegolnie jest mi slabo). Zmierz cisnienie, najlepiej o roznych porach dniach, moga byc gwaltowne skoki, mnie pomaga goraca czekolada, albo kawalek czekolady.

    Ania i wrzesniowe dzieciatko



    #526746

    aaneczka

    Re: Utrata przytomności

    Mnie też zdarzyło się paść w ciąży: tłumaczyłam to sobie tym, że było ciepło a ja stałam w kolejce w piekarni gdzie było potwornie duszno. Ale zrobiłam sobie badanie krwi i się okazało że mam anemię- niewielką, ale zawsze.
    Zaczęłam pić soczki z buraczków i marchewek i już więcej się nie powtórzyło.

    Ania i synek

    #526747

    nena75

    Re: Utrata przytomności

    Gdy byłam na patologii leżała ze mną dziewczyna, która zemdlała u swojego lekarza ginekologa . Oczywiście pan doktor wpadł w panikę i zawiózł ją do szpitala a okazało się, że ma bardzo niskie ciśnienie…

    Wioletta i Tomaszek (ur. 24.11.2003)

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close