uwaga na marchew

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)
  • Autor
    Wpisy
  • #63236

    lea

    Na pewno wiekszosc z Was to wie, ale przypomne, bo wlasnie dowiedzialam sie, ze moja kolezanka, ktorej to dotyczy, nie miala pojecia.

    O czym? Ano o tym, ze marchwi za duzo dzieci i dorosli spozywac nie powinni.
    Jej kilkunastoletni syn jest alergikiem i niewiele jest sokow, jakie moze pic, najbardziej lubi marchwiowe Kubusie i ostatnio w zwiazku z jakas wysypką lekarz przestrzegl go, ze zabarwienie skory wskazuje na przedawkowanie marchwii.
    O ile pamietam (niech mnie ktos bardziej obeznany poprawi) marchew nie tylko moze powodowac plamy na skorze, ale takze jakies problemy z wątrobą (jesli sie mylę, poprawcie mnie prosze…)

    Staram sie od jakiegos czasu zmniejszyc spozycie marchewki u Mateusza, bo widze, jakie jest od niej pomaranczowy, pewnie tez juz przedawkowal…

    Mateuszek (14.03.2003)

    #803438

    agus-25

    Re: uwaga na marchew

    właśnie niedawno czytałam o tym w gazecie dla dzieci. Faktycznie nie powinno się przesadzać z marchwią bo powoduje tzw.Zółtaczkę karotenową. Nie jest to groźne dla dziecka, ale powoduje żółte zabarwienie skóry. Wątroba malucha nie nadąża z przerobieniem karotenu zawartego w marchwi. Więcej nie pisali 🙂

    Agus i Kamilek (24.03.2003)



    #803439

    lwica

    Re: uwaga na marchew

    rzeczywiście. U Natalki marchew powodowała żółte zabarwienie wokół ust, noska. Lekarka kazała zmniejszyć ilość. Wyeliminowałam wszystkie soczki z dodatkiem marchewki i teraz podaję jej tylko w zupkach. Zabarwienie skóry zniknęło.


    lwica z Natalką 05.11.2003

    #803440

    asia80

    Re: uwaga na marchew

    Oli prawie wogole nie toleruje marchwi, jedyna jaka spozywa to w zupkach a i tak staram sie kupowac te mniej marchewkowe i do swoich zup nie daje jej duzo. Oliemu od razu widac marchew na twarzy, szczegolnie nosku. Pediatra od razu sprawdza dlonie i stopki. Takze przylaczam sie do „uwaga na marchew” 😉

    Asia i Oliwierek 14.01.2004

    #803441

    amber

    Re: uwaga na marchew

    Dokładnie tak. Jakiś czas temu pytałam o pomarańczowy nochalek Maćka i wypowiedzi dziewczyn z forum pokryły się z opinia naszej pediatry. Nie jest to nic specjalnie grożnego ale należy ograniczyć karoten.
    Maciek w tej chwili dostaje tylko zupki z marchewką…żadnych soczków czy deserków z dodatkiem tego warzywa mu nie podaję.

    „Żółtaczka karotenowa nie ma z prawdziwą żółtaczką nic wspólnego. To nie żadna choroba, termin ten znaczy tylko tyle, że skóra ma charakterystyczny pomarańczowy odcień wskutek odkładania się karotenu. Nadmiar karotenu bywa przyczyną braku apetytu, powiększenia wątroby i innych objawów, ale zdarza się to naprawdę bardzo rzadko i ustępuje wraz z ograniczeniem karotenu w diecie. Skóra długo jeszcze zachowuje marchewkowy odcień (od kilka tygodni, do kilku miesięcy), nawet jeśli zupełnie zrezygnujemy z produktów zawierających karoten (a więc także z dyni i pomidorów).”

    Beata i Maciek (11.02.2004)

    #803442

    joannar

    Re: uwaga na marchew

    To prawda. A już wogóle najgorsze są Kubusie. Lekarz stanowczo nam odradził ze szczególnym naciskiem na Kubusie. Już się o nich też tyle nasłuchałam że hej. Nadmiar karotenu zbiera się w wątrobie i widać to po zabarwieniu pomarańczowym stopek i wewnętrznej części dłoni dziecka. I tak niestety było u Pawła, bo on też uwielbiał kubusie. Można marchewkę dodawać do zupki, bo ugotowana ma już inne właściwości niż surowa, z które robi się soczki.
    Przykre to, że człowiek musi tak na wszystko uważać. Ostatnio danone, teraz kubusie. Eh.

    JoannaR i Pawełek 19.09.2003



    #803443

    lea

    Re: uwaga na marchew

    ufff to dobrze, ze to ustepujące
    choc znajoma (dorosla osoba, po 40 – stce juz) pila duzo sokow z marchwii dla poprawienia kolorytu skory i przeyspieszenia opalania; w polaczeniu z solarium dalo to efekt w postaci brzydkich przebarwien skory
    solarium samo w sobie srednio zdrowe, fakt 😉

    Mateuszek (14.03.2003)

    #803444

    lea

    Re: uwaga na marchew

    o rany jaki duzy Pawel!

    a Mati dzis probowal Tymbarku sliwkowego… o rany… wypil strasznie duzo…

    zebym sie jutro czegos o sliwkach nie dowiedziala 😉

    Mateuszek (14.03.2003)

    #803445

    joannar

    Re: uwaga na marchew

    Hmmmm, ja też byłam w szoku jak zobaczyłam Matiego. Po prostu tak wydoroślał, że głowa mała:-) Chyba już do przedszkola się garnie, co?

    A o tym naczytaniu się to też mi się śmiać ostatnio chce. Bo właśnie w dzień, w którym kupowaliśm buciki i kapcie dla Pawła też miałam dylemat po przeczytani różnych wypowiedzi: profilowane czy nie, usztywaniane czy nie, boso czy w butach. Wszystko mi opada jak to czytam (jak mówi moja koleżanka z pracy, cytuję: „cycki mi opadły”) hihihihi

    JoannaR i Pawełek 19.09.2003

    #803446

    ciapa

    Re: uwaga na marchew

    Ja uwrazliwie jeszcze na cos jednego – paczcie czy w produkrach nie ma barwnika – beta karoten – często dodawany jest do zywności dla dzieci, lub wystepuje pod nazwą : barwniki naturalne – barwnkik ten jest w organizmie zamieniany na witaminę A i też może nawt z małymi dawkami marchewki powodować zabarwienie skóry
    Moj mIkołaj też ma zakaz jedzena marchewki i produktów z tym barwnikiem

    Kaska i Mikołaj 18.09.03



    #803447

    elzi

    Re: uwaga na marchew

    Hej,
    Z marchewką to prawda sprawdziłam na sobie (całe szczęście nie na Michale). Swego czasu mogłam pić tylko gęstsze napoje (nici z kawy i herbaty) i piłam bardzo bużo soków. Praktycznie tylko soki. Najwięcej tych z marchewką, bo są najłatwiej dostępne. Doszło do tego, że moja skóra zabarwiła się na gustowny żółty kolor. Robiłam nawet badania pod kątem żółtaczki (całe szczęście to nie było to). Od tego czasu ja nie piję soków z marchwią wcale (mam mały uraz) , a Michałowi daję ich bardzo mało.
    Pozdrawiam,

    Elzi i po prostu Michał 25.02.2003

    #803448

    lea

    Re: uwaga na marchew

    Ja mam tematy, w ktorych jestem odporna na ostrzezenia, tym bardziej, ze zauwazylam, jak sa sprzeczne. Do tych tematow nalezy woda (pijemy „bylejaką” tania wode z 5 – litrowych baniakow) i buciki (nosilismy nawet uzywane, a wobec natloku sprzecznych zlotych rad – nosic kapcie/nie nosic – wlasnie cycki mi opadly i pozostalam w konsternacji).

    Taka ze mnie wybiorcza matka, podaje pasztet i sery, a marchewki coraz mniej hihi

    Mateuszek (14.03.2003)



    #803449

    mamaalusia

    Re: uwaga na marchew

    Olowi swego czasu też dawaliśmy sporo soczków w marchewki. Oprócz pomarczowej skóry zrobiły mu się na pleckach szorstkie plamy. Pediatra nawet nie pytając, jakie mu daję soki, stwierdziła „widać że dziecko żółte. mniej marchewki!” Teraz już nie mamy kłopotów z cerą, a soczki z marchewki dajemy rzadko.

    Agnieszka i Aleksander (17.04.2003)

    #803450

    trinity

    Re: uwaga na marchew

    Czesc : ) Mam do ciebie prosbe: czy moglabys mnie uswiadomic co zlego dowiedzialas sie na temat Kubusiow? chcialabym tez to wiedziec : )) bede wdzieczna
    pozdrawiam serdecznie ……..

    Mama prawie 2,5 rocznego bąbla

    #803451

    joannar

    Re: uwaga na marchew

    W sumie to dowiedziałam się samych ogółów, typu, że źle się wchłania, a raczej, że za dobrze się wchłaniają te złe substancje z niego, że wiele dzieci po dłuższym piciu szczególnie po kubusiach dostaje pomarańczowo zabarwionej skórki, że czegoś tam dodają do kubusiów, aby były dłużej dobre i miały taki ładny wyrazisty kolor. Zresztą ja po swoim Pawle też widziałam, że coś jest nie tak. Intuicyjnie je odstawiłam, a zaraz potem doktor powiedział nam o tych rzeczach.

    JoannaR i Pawełek 19.09.2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close