UWAGA NA PROLAKTYNĘ

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #69439

    mika7

    witajcie dziewczyny::))

    Lecze się na Pco prawie 2 lata. Dopero teraz na własną rękę zrobiłam prolaktynę z obciążeniem. Wynik za wysoki prl-0 19,8ng/ml po obciązeniu prl-60 243 ng/ml. Drugi wynik powinien być max 5 krotnością.
    Jeśli któraś z Was ma Pco, problemy z ovu, wzrostem lub pękaniem pęcherzyków koniecznie zróbcie to badanie. Pisze do Was bo ja sama żyłam w nieświadomości jak ważny jest ten hormon produkowany przez przysadkę. Odpowiada ona za LH,FSH i prolaktyne ( prawie wszystko co trzeba do ovu).
    Drugim ważnym badaniem przy PCO jest test obciążenia insuliną. Ja włąsnie będę miała go robiony.
    Przy zaburzeniach prolaktyny zajscie w ciązę jest bardzo trudne wręcz niemożliwe. Dlatego zróbcie sobie to badanie. Większośc lekarzy nie zwraca uwagi na ten hormon. Od razu przepisują leki na stymulację nie robiąc kompletu badań.

    pozdrawiam

    ania

    #892188

    monika3r

    Re: UWAGA NA PROLAKTYNĘ

    Co do prolaktyny – mam ją na podobnym poziomie co ty i zbiłam już Bromergonem, a w ciąże zajść jakoś nie mogę, ostatnio zas po przeczytaniu następujacej opinni specjalisty,

    to już w ogóle mam totalny mętlik w głowie

    Monika – to już dwa lata starań 🙁



    #892189

    Anonim

    Re: UWAGA NA PROLAKTYNĘ

    … no to ja juz nic nie wiem….
    miałam podwyższoną prolaktyne ale nie za dużo bo wynik 35 ale brałam bromek, biorę go nadal mimo ostatnio dobrego wyniku tylko teraz pół tabletki
    …. Z tymi ginekologami można oszaleć jeden mówi tak drugi siak, a co do cholery mamy robić my?

    B.L.

    #892190

    lea

    Re: UWAGA NA PROLAKTYNĘ

    Niestety – idealnie wyraziłaś to, co czuję…

    siedze tu i nie wiem, co robić, ech 🙁

    Mateuszek (2 lata)

    #892191

    mika7

    Re: UWAGA NA PROLAKTYNĘ

    dziewczyny może poczytajcie na bocianie.. wklejam Wam wątek

    według mnie jeśli ktoś ma ovu i podwyzszona prl to nie jest problem. Ja nie mam samoczynnych ovulacji tylko po końskiej dawce leków cos zaczyna się dziac. Dlatego tak sie wkurzam, że lekarz kazał mi robic stymulacje bez badania prl. Kazda stymulacja to dla organizmu obciązenie i tak naprawde to nie wiadomo jaki efekt bedzie za kilka lub kilkanascie lat po takich dawkach hormonów. U mnie stymulacje to np 13menogonów + clo albo ostatnio 10 puregonów+clo. Istne samobójstwo. Jutro ide do mojego „gina-boga” w Krakowie po raz ostatni raz i pokaze mu te wyniki
    pozdrawiam mocniutko
    i nie stresujcie sie tak bardzo bo prl własnie od tego wzrasta::))

    ania

    #892192

    lea

    Re: UWAGA NA PROLAKTYNĘ

    Ja w sumie miałam na mysli takze to, ze czytajac forum widze, ze juz na samym wstepie jest kilka drog postepowania.
    W tej chwili musze dokonac jakiegos wyboru i nie mam pojecia, co zrobic. Zebym choc od Was uslyszala, ze jest jedna dobra droga, ale nie – widze, ze drog jest wiele, a do zarzucenia ma sie sporo nawet lekarzom swietnym. Co dopiero mojemu gdzies w malym miasteczku…

    W skrocie – nie mialam badan hormonalnych, jestem na poczatku walki, od polowy kwietnia nie mam owu, do lekarza zglosilam sie tuz przed jego urlopem, wiec na szybko dal mi jeden zestaw leku na wywolanie krawienia, ktore powinno wlasnie dzis, ostatecznie jutro nadejsc – wg ulotki nawet u kobiety z klimakterium. A u mnie jakos ani widu ani slychu. I juz nie wiem – isc do niego i naciskac na badania (juz to widze 🙁 ), zrobic je sama, czy badania maja sens kiedy 3 dni temu skonczylam brac leki i moglam jeszcze namieszac w hormonach, czy czekac jeszcze na ten okres wywolywany (teoretycznie ma przyjsc do 4 dni po skonczeniu kuracji). Kiedy pisalam tu o tym leku wiekszosc mowila mi, ze jest bezsensownie dobrany (cyclo – menorette), ale czytalam w roznych miejscach, ze bywa przepisywany na wywolanie owu. Efekt jest taki, ze jeszcze miesiac temu sadzilam, ze mam zachwiania owu z powodu znacznego wzrotu wagi, a teraz zaczynam sie obawiac nie wiadomo czego 🙁
    Do tego widze, ze badan, jakie teoretycznie powinnam zrobic, jest masa, i jesli mialabym zrobic je na wlasna reke, to mnie pewnie nie stac, a nie wiem, od czego zaczac. Moze od tej prolaktyny? Ale kiedy, skoro nie mam owu wcale, ostatnia miesiaczka 31 kwietnia.
    A nawet jesli jutro pojawiloby sie krawienie – gin polecil mi przyjsc na monitoring cyklu ok. 11- 12 dc. Czy byloby sensowne, zebym zrobila jednak w 1-3 dc jakies badania? Ktore bys mi radzila, biorac pd uwage, ze bralam tamten lek i ze wiem, ze od dawna nie mialam owu?

    Mateuszek (2 lata)



    #892193

    mika7

    Re: UWAGA NA PROLAKTYNĘ

    witaj
    to jestesmy w podobnej sytuacji ja tez ovu nie mam. Okres wywoływany lekami np duphaston, femoden, primolut-nor. Nie znam leku, który brałas na wywołanie @.
    ja tez jestem skołowana, szczególnie po dzisiejszej wizycie na której mój lekarz ( teraz juz były) nie zwrócił wogóle uwagi na moją podwyższona prolaktyne. Stwierdził, ze hormony mam ok….no ale to inna bajka
    piszesz, że od IV nie masz okresu. Miałas robione usg czy nie masz jakiejs torbieli? Pasowałoby zebys dostała@ ( jesli nie dostaniesz po tym leku to musisz jescze raz isc do lekarza, zeby przepisał Ci mocniejszy lek)
    mozesz zrobic sobie w 3dc lh,fsh w 12dc estradiol i prolaktyne oraz prolaktyne po obciazeniu w 20 dc progesteron. Pewnie wyjdzie, że nie masz ovu i reszta zalezy od lekarza.
    Wiesz co tak sobie mysle, że powinnas poszukac jakiegos porzadnego lekarza, który się Tobą zajmie. Szkoda czasu na partaczy…
    ja mam dzisiaj doła, bo lecze sie juz 2 lata i czuje się jakbym zaczynała dopiero drogę do dziecka, a to juz tyle trwa

    pozdrawiam mocniutko

    ania

    #892194

    lea

    Re: UWAGA NA PROLAKTYNĘ

    Hej ANiu,
    to smutne, co piszesz, tyle czasu sie leczyc i nawet nie miec pewnosci, ze to TEN lekarz, TA metoda 🙁
    Rozumiesz mnie jednak, ze trudno jest znalezc dobrego lekarza. Ja mieszkam w malym miescie, zarabiam niewiele, nie wyobrazam sobie szukania lekarzy poza miastem, bo byloby to bardzo daleko, a z tego co slysze – i tak zadnych gwarancji…
    Dopiero zaczynam i dam szanse lekarzowi. Prowadzil moja pierwsza ciaze; w poczekalni u niego spotkalam dziewczyne, ktorej inni miejscowi lekarze nie umieli pomoc w zajsciu, a on sie nią dobrze zajal i w koncu sie udalo… W zasadzie u wielu osob ma on dobra opinie – jak na warunki mojego miasta. I wydaje mi sie czlowiekiem, ktory sie zastanawia, poswieca czas…
    Poszlam do niego teraz dopiero po ponad 2 miesiacach braku miesiaczki. Nie martwilam sie poczatkowo, bo rok wczesniej zrzucilam sporo kilogramow i pod koniec diety (nie wyniszczajacej, zdrowej diety) tez zanikla mi miesiaczka. Teraz z kolei przytylam, wiec uwazalam, ze to kolejna tego typu reakcja organizmu. Jestem niemal pewna, ze nie mialam owulacji od kwietnia, bo owu swietnie wyczuwalam. Mialam usg, lekarz poswiecil na nie sporo czasu, gdyby cos tam bylo, jakies torbiele – zauwazylby wg mnie.
    Dal mi jedno opakowanie tabletek (na 21 dni) i polecil przyjsc albo w 11-12 dc, albo po kilku dniach od skonczenia tabletek, o ile nie bedzie krawienia. Dodam, ze z ulotki tego leku wynika, ze krawienie nastepuje po nim nawet u kobiet, ktore juz nie maja owulacji – to typowy lek na dolegliwosci okresu klimakterium. Wiec bylam pewna, ze w tym czasie albo organizm dojdzie do siebie (pilnuje wagi, nie przytylam wiecej, moze nieznacznie schudlam), albo ten lek zadziala. Wg ulotki zazwyczaj krwawienie nastepuje po 2-4 dniach od konca opakowania. Dzis mija ten 4. dzien. Mysle, ze dane byly podane orientacyjnie i jeszcze nie trace nadziei, ze bedzie cos 5. czy 6. dnia, dzis lekko ciągnęło mnie jak przed okresem, niemal niewyczuwalnie, ale dosc dlugo.
    Jesli bedzie krawienie, bedziemy monitorowac cykl na usg. Sęk w tym, co zrobimy jesli nie bedzie… troche sie boje… czy lekarz da mi jakies skierowanie na badania, bo wiecej lekow nie chcę w ciemno brac. Doslownie trzymam sama za niego kciuki, zeby mnie nie rozczarował 🙁
    Z tego co pamietam, mowil ze mam cienkie endometrium, ale moglam pokręcić… bylam przejęta wizytą w sumie z tegoche innego powodu niz ten brak owulacji, czułam ból w pochwie i balam sie, ze tam cos znajdzie, a brak owu – jak pisalam – uwazalam, ze dojde do siebie sama.
    Mysle, ze badania czy mam owu moge sobie darowac, bo bede miala na pewno monitorowany cykl, poza tym nie sadze, zebym owu przegapila. Kiedy ostatnio mialam dluga, ok. 70 – dniowa przerwe w cyklu, tez wyczulam owu, choc nie mialam prawa spodziewac sie, ze nadejdzie akurat danego dnia. Te badania na pewno sa drogie 🙁
    Zastanawiam sie jednak, czy sa jakies badania, ktore moglabym zrobic bez dbania o to, jaki jest dzien cyklu. Wszedzie czytam, ze to i tamto robi sie w okreslonym dc. Ale ja nie mam cyklu i chcialabym wiedziec cos wiecej niz po usg, na ktorym nie widac ani torbieli, ani pecharzykow 🙁

    Przepraszam za takie dlugie wynurzenia, nie spodziewam sie znalezc tu odpowiedzi na moje pytania, wiem, ze od tego jest lekarz, jednak opisuje na wszelki wypadek, szczegolnie zeby bylo wiadomo, jaka jest sytuacja, ze torbiele sa raczej wykluczone, a robienie badan – no wlasnie.. kiedy? 🙁 ech 🙁

    Mateuszek (2 lata)

    #892195

    karolakoj

    Re: UWAGA NA PROLAKTYNĘ

    a ja się tak zastanawiam. wysoka prolaktyna (tez mam ten problem)przeszkadza w zajściu w ciążę, ale można ją zbić do wartości normalnych. Natomiast co z przyczynami wzrostu jej wartości. Niestety żadem lekarz tego mi nie wytłumaczył. Co z tarczyca?? Co z guzkiem przysadki??.
    Pozdrawiam

    karkoj

    #892196

    ciapa

    Re: UWAGA NA PROLAKTYNĘ

    ja z koleji słyszałam że to nie prolaktyna jest problemam co wlaśnie tarczyca, trzeba kontrolować, ustabilizować hormony tarczycy a wtedy prolaktyna sama wróci do normy 🙁 Leczenie prolaktyny jest bez sensu przy złych hormonach tarczycy 🙁 tez juz nic z tego nie wiem

    Kaska i Mikołaj 18.09.03



    #892197

    paszulka

    Re: UWAGA NA PROLAKTYNĘ

    Masz racje. Dlatego w 7 dniu cylku trzeba zrobic TSH czyli podstawowe badanie tarczycy i prolaktyne dla scislosci bo to hormon przysadkowy. Estrogen dla bardziej zainteresowanych i zaangazowanych. Mam naprawde dobra ginekolog i moge Wam pisac o postepach. Na pierwsze badania ide w sobote.
    Buziak
    Aga

    #892198

    gonia23

    Re: UWAGA NA PROLAKTYNĘ

    Lea, z tymi badaniami hormonalnymi to też nie wiadomo. Ja zrobiłam w ubiegłym roku mnóstwo badań hormonalnych, wydałam kupę kasy, miałam zdiagnozowaną lekką postać PCO. I jak odpusciłam i dostałam CLO na następny cykl to zaskoczyło.

    Gosia, Zuzia 2 lata i Marta 8.05.05



    #892199

    lea

    Re: UWAGA NA PROLAKTYNĘ

    I to najwazniejsze 🙂

    Z tego co dosc pobieznie czytalam o PCO to wlasnie w lzejszej postaci bywaja cykle normalne, kiedy mozna zajsc. Na tej zasadzie tak sobie mysle, ze moze moja siostra ma PCO. Ona sie nie leczyla, starala sie rok i uwazala, ze to norma, juz miala isc do gina, jak zaszla, ma nadwage i problemy skorne – ktore probowala leczyc na rozne sposoby i przy pomocy dermatologow i ginekologow. A moze to wlasnie cos z tym zwiazanego…

    Mateuszek (2 lata)

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close