uzależnienie – na poważnie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 53)
  • Autor
    Wpisy
  • #93119

    Anonim

    wiem, że temat wałkowany wiele razy
    ale…
    czy macie coś, bez czego AUTENTYCZNIE nie przetrwacie dnia ?

    wiadomo, że bez forum trudno, ale przeżyć się da 😀 urlop przeżywam bez problemu, każdorazowy wyjazd na weekend również;

    ale bez KAWY naprawdę nie funkcjonuję; i nie chodzi tylko o to, że ją uwielbiam; ja bez niej schodzę 😉 mam b. niskie cisnienie i czasemi trudno mi jest do pracy dojechać, czasem muszę wypić pierwszą jeszcze przed wyjściem z domu;
    wypijam dużo (chyba)… 5-6 filiżanek dziennie

    #1807970

    ahjp

    u mnie tez jest to kawa 🙂
    wstaje o 5:30 /na 7:00 do pracy, dojazd około 5 minut/ tylko po to, żeby mieć czas rano na kawę, która mogę wypić na spokojnie 🙂 Bez kawy nie wiem jak się nazywam 😉 Jedynie w czasie moich wizyt w Szkocji nie potrzebuje jej, jakoś ta kawa nie smakuje tam (zawsze jadę z „moja” kawa hi hi)



    #1807971

    avi

    u mnie też nie da rady bez kawy, jak jadę do pracy to już myślę o tym, że zaraz zaparzę sobie kawkę – jest to pierwsza rzecz którą robie po dotarciu do pracy

    drugą rzeczą jest WODA – zwykła niegazowana – koniecznie szklanka zaraz po przebudzeniu i jeszcze kilka w ciągu dnia,
    jak piję cokolwiek innego to choćbym piła litrami – nie zaspokoję pragnienia

    #1807972

    ahjp

    … i żółty ser…. po prostu muszę go zjeść, – ale to chyba bardziej nawyk
    nie ma dnia bez kawalka sera i wiadra kawy 😉

    #1807973

    ciapa

    mam tak samo, zawsze i o każdej porze, kocham smak dobrej kawy. Pije rozpuszczalną z braku czasu, ale smakowo uwielbiam lawazzę parzana we włoskim czajniczku. Zdecydowanie jestem uzależniona 🙂

    #1807974

    gosiag

    Zamieszczone przez EwkaM

    ale bez KAWY naprawdę nie funkcjonuję; i nie chodzi tylko o to, że ją uwielbiam; ja bez niej schodzę 😉 mam b. niskie cisnienie i czasemi trudno mi jest do pracy dojechać, czasem muszę wypić pierwszą jeszcze przed wyjściem z domu;
    wypijam dużo (chyba)… 5-6 filiżanek dziennie

    Podpisuję się pod tym co powiedziałaś tylko u mnie jest ‚dramatyczniej” – bo rano pierwsze kroki kieruję do kuchni żeby zrobić kawe – potem wszytko inne. Nie wyobrazam sobie wyjścia z domu bez kawy! Więcej – ja się nie ubieram bez kawy! I też jest 5 kaw dziennie 🙁

    U mnie jeszcze internet – nie tle forum, ale od rana taki przelot po ogólnych wiadomościach (onet)



    #1807975

    miamia

    kawy nie piję prawie wcale, tylko okazyjnie, za to ewidentnie jestem uzależniona od herbaty cytrynowej Dilmah – piję 6-7 dziennie od ok 5 lat, oczywiście zdarza mi się wypić inną herbatę, jak gdzieś jestem, ale w domu tylko ta 🙂

    #1807976

    dorotka1

    nie posiadam uzaleznien chyba
    takich rzeczy bez ktorych nie moge przetrwac

    #1807977

    natinka

    Kawka sporadycznie ale tak jak miamia herbate piję litrami uwielbiam 🙂

    #1807978

    jane

    Ja w porownaniu z Toba pije niewiele, bo dwa kubki dziennie i o ile czasem moge przegapic ten popoludniowy, to tego porannego absolutnie nie!



    #1807979

    gablysia

    Ja tez tak myślałam, ze bez kawy nie dam rady przetrwać dnia. A kiedy zaszłam w ciążę, przestałam ją pić. To najłatwiejszy odwyk na świecie. Głód kawowy trwa bardzo krótko.

    Gorzej jest z papierochami, do których po dwóch latach powoli wracam… nie chce tego ale wracam.

    #1807980

    alice82

    KAWA

    JESTEM A RACZEJ BYłAM NAłOGOWą PIJACZKą KAWY PIłAM 3-4 DZIENNIE ODKąD JESTEM W CIążY MAM WSTRęT DO KAWY..TERAZ NIE WYOBRAżAM SOBIE DNIA BEZ SOKU(SMAK OBOJęTNIE MOżE BYć NAWET WARZYWNY)POZDRAWIAM ALICJA



    #1807981

    rita25

    Kawke lubie ale wystarczy mi jedna, za to nie ma dnia bez czegos słodkiego…po prostu musze!

    #1807982

    vinga

    Kawy nie pijam (za duże drżenie rąk mam po niej 😉 ), za to herbata… oj tak i to w dużych ilościach, no i coś słodkiego… w akcie desperacji potrafię cukier z cukiernicy wyjadać…

    #1807983

    goooosia

    Zamieszczone przez Gablysia
    Ja tez tak myślałam, ze bez kawy nie dam rady przetrwać dnia. A kiedy zaszłam w ciążę, przestałam ją pić. To najłatwiejszy odwyk na świecie. Głód kawowy trwa bardzo krótko.

    niestety nie zgadzam sie 🙁 ja z powodu nieskiego cisnienia MUSZE wypic poranna kawe…i tyle – rzadko pije wiecej niz 1 dziennie. jesli tego nie zrobie to kolo poludnia mam koszamrny bol glowy i nic nie jest w stanie mi pomoc – na poczatku ciazy probowalam przestac, ale niestety bol byl nie do zniesienia wiec pilam 1 rozpuszczalna, dosc slaba kawke dziennie do czasu az skoczylo mi cisnienie w 8 miesiacu ciazy i wtedy faktycznie kawa zaczela byc zbedna (bole glowy przestaly sie pojawiac) i kawa nie miala zadnego wplywu na moje cisnienie.
    po ciazy tez probowalam bez kawy, ale gdy cisnienie wrocilo do normy (czyli spadlo do ok. 105/70) powrocil bol glowy, wiec ja wrocilam do porannej kawy 😀

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 53)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close