uzywany samochod?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #62414

    mewa

    Mamy z mezem zamiar kupic samochod uzywany z komisu lub od kogos z allegro (oczywiscie po uprzednim obejrzeniu) i w zwiazku z tym mam pytanie. Na co zwrocic uwage kupujac samochod? Jakich dokumentow wymagac, zeby ustrzec sie przed nieuczciwymi sprzedajacymi? Bedzie to nasz 1 samochod wiec nie mamy w tej dziedzinie zadnego doswiadczenia. Bede wdzieczna za wszystkie podpowiedzi. Z gory dziekuje.
    Ewa i Czarek 25.11.2004

    #793407

    hania17

    Re: uzywany samochod?

    Osobiście nie znam się na samochodach ale kupując polegalam na fachowej wiedzy szwagra. Jesli nie macie żadnego mechanika, ktory mógłby Wam pomoc i doradzić to sami pojedźcie na stację diagnostyczną. Co prawda przegląd kosztuje ok 100 zł ale warto myśle te pieniązki poświęcić żeby dowiedzieć się tak naprawdę czy a jeśli tak, to ile jeszcze trzeba będzie dołożyć.
    Życzę udanego zakupu a potem szerkiej drogi

    Wiola z Marysią 16.03.2004.



    #793408

    abi

    Re: uzywany samochod?

    My z mężem niedawno kupowaliśmy samochód i mamy bardzo, bardzo złe doświadczenia. Absolutnie nie polecamy kupowania od pośrednika ( komis, handlarz ) gdyż są to ludzie które żerują na naszej niewiedzy i naiwności. Potrafią ze strzępa który dachował kilkadziesiąt razy zrobić cacuszko, żezwykły śmiertelnik nigdy by się nie rozeznał. Cofanie liczników i ponowne lakierowanie autka to standardzik. Najlepiej kupować auto od znajomego, od pierwszego właściciela, lub poprzez komis dealerski. Koniecznie radzimy kupowanie z osobą trzecią, która trzeźwo spojrzy na sytuację i w razie konieczności ostudzi wasze zapędy kupna ” superokazji „. My kupowaliśmy samochód ok. 8 miesięcy, codziennie siedząc pare godzin w necie, co tydzień odwiedzając giełdę sam. , kupując sterty gazet i wykonując niezliczone ilości telefonów. Ale w końcu udało się i jest dobrze.
    Mam nadzieje że Cię nie zniechęciłam do zakupu, życzę powodzenia i szerokiej drogi.

    Agnieszka i Bartek
    (13.09.2004 )

    #793409

    magdzik22

    Re: uzywany samochod?

    My od zawsze mamy uzywane samochody – w tej chwili juz 4 i 5. Co moge doradzic? Najlepiej kupowac od znajomego – sasiada, kogos z rodziny, etc. Na pewno wystrzegac sie handlarzy, posrednikow, komisow. Oszukuja. No i jak juz sie zdecydujecie na jakas marke i model – porozmawiac z kims kto ma taki samochod – najlepiej Wam doradzi na co zwrocic uwage. Dla przykladu – na Golfach rdza najszybciej wychodzi na tylnej klapie, wiec trzeba ja bardzo dokladnie obejrzec. A w Audi B3 i B4 bardzo czesto siada pompa paliwowa. Na innych sie nie znam.

    Trzymam kciuki, zeby sie Wam poszczeslilo!

    Magda & Marcia 07.09.04

    #793410

    kajam

    Re: uzywany samochod?

    Hej, my też z męzem kupowaliśmy jakiś rok temu używany samochód. Mąż zabrał się do tego w ten sposób, ze sprecyzował co by go interesowalo (marka, rok produkcji, przebieg, no i cena) i szulał w necie. Po wymarzone autko pojechał aż pod Łódź, ale opłacało się. Choc już na pierwszy rzut oka wydawało się, ze wszystko gra, bo facet przeglądy robił tylko w salonie firmowym a ksązkę miał rzetelnie prowadzoną, to mąż poprosił go, by podjechali do mechanika na kontrolę. Myślę ,ze warto wydać te kilka stówek jak już myśli się o zakupie na lata. Poza tym w jakimś banku danych, gdzie są skatalogowane wszystkie toyoty sprawdzał czy czasem nie byly numery silnika przebijane. No i udało się! Jesteśmy posiadaczami autka, ktore się nie psuje, nic nie odpada, a jedyny zakup jak na razie to były zimowki. Znam przypadki jak ludzie kupują samochód i szkoda im kasy na mechanika, a po kilku miesiącach wychodzi, ze auto było bite, licznik przekręcony itp. Moich wujkow to spotkało, ale ich akurat nie żałuję, bo jako ludzie są źli. Pozdrawiam i życzę udanych zakupów. Jakbyś chciala o coś zapytać to pisz na mejla, a jak mąż przyjedzie to dopytam o szczegóły.

    kaja i kubek (09.11.03)

    #793411

    biancia

    Re: uzywany samochod?

    My też szukamy samochodu:). I też nie polecam allegro ani innych obcych osób. My się napaliliśmy na hondę z allegro. Już mieliśmy kupować, ale okazało się, że facet ukrywał, że silnik już się do niczego nie nadaje….. a tak zachwalał…
    Na co zwrócić uwagę:
    rocznik
    pojemność silnika
    przebieg – od 160 tys to już dużo.
    Musicie zobaczyć, czy licznik nie był przekręcany, bo jeśli auto ma parę lat a tylko 30 tys na liczniku to jest to podejrzane.
    rdza – na nadkolach, zderzekach, na dachu – jeśli wstawiane były relingi lub szyberdach
    olej – zapytać czy dużo bierze, czy często trzeba dolewać – jeśli tak, to nie dobrze – znaczy zużyty silnik
    Ile pali w mieście a ile na trasie – przyzwoity poziom to jakieś 8 na mieście a 6 na trasie
    poprosić o odpalenie auta – niech trochę pochodzi:) – posłuchać czy równo i miarowo mruczy, czy nic podejrzanie nie stuka
    Przejechać się, jeśli sprzedający się boi wam dać to pojechać na jakiś parking i tam popróbować. W trakcie jazdy popatrzeć na kontrolkę oleju czy się nie zaświeca, zobaczyć czy z rury wydechowej nie leci czarny dym – powinno być niewidoczne to co tam wylatuje – lub biała para jeśli jest zimno. Popatrzeć na rurę wydechową po jeżdzie – powinna być sucha – zroszona też jest złym znakiem:)
    co jeszcze….
    Można w trakcie jazdy – powolnej – puścić kierownicę na chwilę i zobaczyć czy nie ściaga na prawo lub lewo – może tak robić jak był bity
    zahamować gwałtownie – zobaczyć to samo no i czy się zatrzyma:)
    Pedał hamulca – jeśli jest za wysoko – znaczy podciagany, bo szczeki coś nie łąpią
    pedał sprzęgłą – wysoki nieprzyzwoicie – też coś było grzebane….

    Zajrzeć pod pokrowce czy tapicerka nie podarta, pootwierać okna – czy działają, klakson, spryskiwacze, wycieraczki – wszystko włączać – wasze prawo. Zajrzeć do bagażnika. Zapytać czy odda wam też apteczkę, gaśnicę i trójkąt – wbrew pozorom nie jest to oczywiste:).

    To chyba tyle:). Jak mi się coś jeszcze przypomni to dam znać.
    Pozdrawiam i powodzenia życzę:) – jak coś to pytajcie jeszcze, bo np. roznik i przebieg trzeba inaczej traktować do każdej marki auta. Jak coś wypatrzycie to możecie napisać co i jak to może podpowiem:) mój nr gg 2070127:)
    Pozdrawiam

    bianka i Bartuś (05.12.2003)



    #793412

    biancia

    Re: uzywany samochod?

    no już mi się przypomniało – popatrezć na opony czy nie łyse

    Co do dokumentów to dobra byłaby książka serwisowa, ale niewiele osób ją prowadzi. Ważne do kiedy ma ubezpieczenie

    pozdrawiam

    bianka i Bartuś (05.12.2003)

    #793413

    toost

    Re: uzywany samochod?

    Jeśli chodzi o kokumenty to musicie dostać obowiązkowo dowód rejestracyjny, polise OC, kartę pojazdu (jeśli jest wydana i w dowodzie jest wpisany jej numer) i dwa komplety kluczyków, dodatkowo potrzebna jest instrukcja, carpass (są tam wypisane numery kluczyków, kod do radia itp), instrukcję alarmu, książkę serwisową (jeśli delikwent serwisował się w aso), dobrze jest fakturę lub umowę zakupu.
    Dobrze jest dprawdzić na policji czy samochód nie jest kradziony, a we właściwym sądzie rejestrowym czy na samochodzie nie ma zastawu.
    Przy kupnie trzeba też mieć formularz PCC do celów podatkowych, żeby potem nie prosić się sprzedającego o jakieś dane.

    Jeśli chodzi o stan techniczny to trzeba jechac do dobrego warsztatu (może być aso) tylko nie proponowane przez sprzedającego, lepiej sami wybierzcie dobrego mechanika.
    Trzeba sprawdzić stan silnika, sprężanie w cylindrach, geometrię zawieszenia, obejrzeć dokładnie podwozie czy nie spawane, sprawdzić grubość lakieru (wykaże które elementy były malowane).
    Trzeba sprawdzić czy wszystko działa, czy jest koło zapasowe, lewarek, klucz do kół, trójkąt, gaśnica. Te dwa ostatnie są obowiązkowe, więc jeśli ich nie ma musicie je od razu dokupić.
    Sprawdzić numery nadwozia i silnika z tymi wpisanymi w papiery.
    zapytać na jakim oleju jeździ, kiedy był ostatnio wymieniany, kiedy był wymieniany pasek rozrządu, jeśli jest, a po kupnie i tak niezależnie od tego co powie sprzedający to wszystko wymienić.
    Nie ma sensu patrzeć na liczni, bo wszystkie są kręcone. Rzeczywisty przebieg trzeba niestety szacować po stanie technicznym auta. Średnio rocznie samochody w Polsce przejeżdżają ok 25 tyś km.
    Na oko to można sprawdzić daty na szybach, kropeczki oznaczają miesiące a cyferka przy kropeczkach rok, np „…. 7” oznacza kwiecieć 1997.
    Jeśli któraś data jest późniejsza niż rocznik samochodu to można zapytać dlaczego zmieniał szybę.
    Data na oponach to trzy ostatnie cyferki numeru seryjnego „DOT XXXXXXX” gdzie X to cyferki. oznaczają tydzień i rok, np 375 to 37 tydzień 95tego roku. Ta informacja tez coś daje, oponu mogą ładnie wyglądać, ale starsze niż 5-cio letnie trzeba wymienić a to dodatkowy koszt. Po 2000 roku datę produkcji określają 4 ostatnie cyferki z numeru.

    Co do wnętrza to już koleżanki napisały.

    Po kupnie macie 30 dni na przerejestrowanie, tyle też obowiązuje polisa OC sprzedającego chyba, że kończy się wczesniej.
    Po opłaceniu opłat skarbowych możecie przerejestrować auto na siebie i w tym samym dniu obowiązani jesteście zawszeć ubezpieczenie OC. Jeśli sprzedający zrzeka się swojej polisy to w jego TU możecie ja przepisać na siebie przekalkulowując składkę na swoje warunki. Jeśli sprzedający nie „dał” wam swojego ubezpieczenia, to pewnie poprosi was o oświadczenie że wy zrzekacie się jego OC i wtedy przed upływem 30 dni lub końcem polisy musicie poinformować TU które wydało polisę że wypowiadacie umowę OC.
    Informacje o zrzeczeniu trzeba przekazać najpóźniej na dzień przed upływem 30 dniowego okresu lub na dzień przed upływem ważności polisy. Jeśli tego nie zrobicie polisa zostanie automatycznie przedłużona na następny rok.

    To chyba tyle, jak potrzeba coś więcej to pisz na priv do mamaali 🙂

    Pozdrawiam
    Tomek
    tata Ali

    #793414

    kzaremba

    Re: uzywany samochod?

    Ja kupowałam w komisie przy salonie opla i to komis był właścicielem , a nie pośrednikiem ( auto zostało w rozliczeniu). To chyba najbezpieczniejsze jeżeli chodzi o auta kradzione, a tego balam sie najbardziej.
    Generalnie polecam komisy przy salonach – tam rzetelnie wszystko sprawdzają bo to komis staje sie właścicielem auta!

    Kasia i Sylwia Margareta 25.10.03

    #793415

    mamaala

    Re: uzywany samochod?

    Nie chce mi się przelogować więc napisze na koncie żony
    Tomek

    a teraz:
    komis przysalonowy oczywiście jest właścicielem auta, ale poza sprzątnięciem raczej niewiele w aucie zrobi. Poprostu odpicuje go na sprzedaż. Wszelkie naprawy to dodatkowe koszty, a dieler to nie organizacja charytatywna.
    Jeśli Wasze auto jest faktycznie wyremontowane przes dielera to macie super szczęście, bo z tego co ja słyszałem i z własnych doświadczeń wiem, że żadko jest tak kolorowo. Nawet liczniki są cofane. Auta może nie są kradzione, ale są powypadkowe, niesprawne, natomiast zawsze wyglądają pięknie.

    Wiem, że to smutne, ale nawet nowe samochody z salonu są czasem naprawiane bo spadły z lawety, albo zostały poobcierane. Klient o tym nie wie, dowiaduje sie przy ewnetualnych późniejszych naprawach.

    Kolejna sprawa, auta w komisach przysalonowych są drogie. Dla przykładu w salonie opla na Mangalii w Wawie auto roczne jest 6 tyś tańsze od takiego samego nowego (dane z zeszłego roku), to chyba lekka przesada, zwłaszcza, że to auto służbowe, z kratką i wymaga przeróbki na osobowe.

    pozdrawiam
    Tomek
    mąż Mamaali

    Aga i Ala (10.02.2003)
    <img src=”http://autokacik.pl/files/271562012-ala.jpg”>

    Edited by mamaala on 2005/03/05 12:54.



    #793416

    usianka

    Re: uzywany samochod?

    Bianciu, ubezpieczenie po zmianie wlasciciela i tak przestaje byc wazne – chocby dlatego ze poprzedni wlasciciel mogl miec znizki a Wy nie. Na OC poprzedniego wlasciciela mozna jezdzic chyba 2 tygodnie – chociaz nie pamietam tego dokladnie, warto sie dowiedziec u ubezpieczycieli.

    Ula – mama Emilki (4.XI.2003)

    #793417

    kzaremba

    Re: uzywany samochod?

    Zgadzam się w 100% – komis w aucie zrobi niewiele, własciwie- nic.Ale ja pisałam że jest pewność, że nie kradzione, a tego balam się najbardziej. Ja kupilam w salonie Obręckiego w Kielcach, cena była mniej wiecej taka jak w auto ekspercie. Wiadomo- na giełdzie albo od bezpośredniego właściciela byłoby trochę taniej, ale znów ta niepewność, czy numery nie bite, ja się na tym w ogóle nie znam, a wiem że i niejednego co się zna oszukano. No i też zależy co to za auto wiadomo- im droższe tym przebicie w komisie większe. Ale przy SC czy Matizie – nie jest to wielka różnica.

    A co do nowych aut z salonu które były rozbite i naprawiane – cóż niestety tak jest. I jest to sprawa do sądu, powinna być incydentem, obawiam się że to jednak działanie nagminne, a przynajmniej częste. Masz rację- to smutne.

    Kasia i Sylwia Margareta 25.10.03



    #793418

    usianka

    Re: uzywany samochod?

    widze, ze moje autko zostalo kupione wbrew wielu zasadom – coz, glupi ma przewaznie szczescie

    Ula – mama Emilki (4.XI.2003)

    #793419

    mamaala

    Re: uzywany samochod?

    Znów nie chce mi się przelogowywać
    Tomek

    zgodnie z USTAWA
    z dnia 22 maja 2003 r.
    o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych

    Rozdział 2
    Art. 31. 1. W razie zbycia pojazdu mechanicznego, którego posiadacz zawarł umowę ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, na nabywcę pojazdu przechodzą prawa i obowiązki zbywcy wynikające z tej umowy. Umowa ubezpieczenia ulega rozwiązaniu z upływem okresu, na który została zawarta, chyba że nabywca wypowie ją przed upływem 30 dni od dnia nabycia pojazdu mechanicznego. W przypadku wypowiedzenia umowy, rozwiązuje się ona z upływem 30 dni następujących po dniu nabycia pojazdu mechanicznego.
    2. W razie niewypowiedzenia przez nabywcę pojazdu umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych w terminie określonym w ust. 1, zakład ubezpieczeń dokonuje ponownej kalkulacji należnej składki z tytułu udzielanej ochrony ubezpieczeniowej, poczynając od dnia zbycia pojazdu, z uwzględnieniem zniżek przysługujących nabywcy oraz zwyżek go obciążających, w ramach obowiązującej taryfy składek.
    3. W razie nabycia pojazdu mechanicznego zarejestrowanego, którego zbywca wbrew obowiązkowi nie zawarł umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, nabywca jest obowiązany zawrzeć umowę ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych w dniu nabycia pojazdu mechanicznego.

    znaczy w skrócie jest tak jak napisałem w odpowiedzi do głównego wątku.

    Pozdrawiam
    Tomek

    Aga i Ala (10.02.2003)

    #793420

    anies

    Re: uzywany samochod?

    a jak maci

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close