W oczekiwaniu na CUD

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 151)
  • Autor
    Wpisy
  • #72500

    kaja26

    Zaczynam pisać, zawsze pisałam, muszę mówić o moich myślach, uczuciach, smutkach, radościach.
    Nasze oczekiwanie na CUD rozpoczęło się w lipcu 2004 roku, pamiętam ten cykl – wyjazd na wakację w góry, wypędzanie koleżanki na spacer bo pojawił się płodny śluz itd, mogliśmy sie wstrzymać ,w końcu i tak nic to nie dało .
    Kolejne cykle, oczekiwanie, majątek na testy ciążowe…. w końcu wizyta u gina – badania – za wysoka prolaktyna, ale to nie problem mówi gin, szybko ją zbijemy. Monitoring -owulacja jest! więc wyluzowuję, wczesniej czy później się uda, muszę tylko przestać o tym myśleć, tylko jak to zrobić kiedy pragnienie bycia mamą jest tak wielkie, kiedy wszyscy wokół pytają :KIEDY???
    Kolejne porażki, zbadajmy nasienie radzi gin, mąż idzie i dzielnie oddaję swoje nasionka, odbiera wynik i ……..ROZPACZ!!! , wyniki są straszne! , lekarz załamuję ręcę i radzi się udać do lekarzy zajmujących się technikami wspomaganego rozrodu ale mówi zeby się nie poddawać-jest icsi! ale jak o tym mysleć, kiedy jeszcze miesiąc temu żyłam nadzieją że @ tym razem nie przyjdzie.
    Wizyta u urologa- żylaki powrózka nasiennego, lekarz poleca zabieg ale na forum dużo osób odradza, wstrzymujemy się i łykamy witaminki, po 3 miesiącach powtórka -wyniki są jeszcze gorsze .
    Podjelismy decyzję o zabiegu, jako że przed nami przeprowadzka odłożyliśmy zabieg na chwilę, ale to już wkrótce a potem czekanie- POPRAWI SIĘ CZY NIE???
    Jeżeli tak to może iui w lipcu 2006?
    Tak pokrótce wygląda nasze oczekiwanie na CUD…
    Tak bardzo chciałabym się obudzić z tego koszmarnego snu……..


    16 cykl…

    #942942

    angica

    Re: W oczekiwaniu na CUD

    Wierze, ze Wam sie uda i trzymam mocno kciuki:)
    Pozdrawiam:)

    Gosia i Olivia (26.06.2005)



    #942943

    kaja26

    Re: W oczekiwaniu na CUD

    28 listopad – poniedziałek -zabieg usunięcia żylaków powrózka nasiennego, zaczął się stres i odliczanie, mam nadzieje że wszystko będzie dobrze…

    17 cykl starań, 28 listopada – zabieg usuwania żylaków powrózka u mężyka

    #942944

    kaja26

    Re: W oczekiwaniu na CUD

    dzisiaj odwiozłam mężusia na zabieg, to juz jutro rano……..
    kocham go za to ze się poswięca dla Nas, wiem jak się boi, chciałabym aby juz był np 24 grudnia

    17 cykl starań, 28 listopada – zabieg usuwania żylaków powrózka u mężyka

    #942945

    abcdefg

    Re: W oczekiwaniu na CUD

    Zycze powodzenia!!! Po trudnych przejsciach oczekiwany cud bedzie cieszyl pewnie jeszcze bardziej…

    Mateusz majowy ’05

    #942946

    majarzeszow

    Re: W oczekiwaniu na CUD

    kaja !
    trzymam za was kciuki ! jak po zabiegu ?

    maja i

    Adaś (19.05.2004)



    #942947

    kaja26

    Re: W oczekiwaniu na CUD

    zaraz mina prawie 3 miesiące po zabiegu, mąż czuje się dobrze ale co bedzię jak zrobimy badanie? niewiem…..boję się , ale nic to-podjeliśmy próbę jak nie pomoże to wymyslimy coś innego…w koncu NADZIEJA UMIERA OSTATNIA

    20 cykl starań, 3 po zabiegu męża…

    #942948

    kaja26

    Re: W oczekiwaniu na CUD

    dlaczego nie może @ przyjść tak po prostu bez rewelacji, mój 20 cykl starań, 3 po zabiegu i co ? , 5, 6 dzień po owulacji(przytulanka oczywiście były;)) PLAMIENIE! o zgrozo, tak to jeszcze nie było, zawsze były inne objawy typu bolące cycuchy ale to? hmmmm, mami mnie ten małpiszon i smieje się z mojej naiwności, ale kiedyś Cię, tfu cię (z małej litery) pożegnam na dłuuuugie 9 miesięcy, obiecuję Ci ,tfu ci to!!! albo nie pożegnam cię już teraz, spadaj!!!

    #942949

    kaja26

    Re: W oczekiwaniu na CUD

    25 dc, troszkę podjarałam się tym plamieniem ale cóż tak to juz z nami bywa, tak bym chciała…

    #942950

    kaja26

    Re: W oczekiwaniu na CUD

    spoźnia się 2 dni, nastrój od euforii do depresji, przecież wiem że przyjdzie dlatego nie robię testu ,poza tym tempka dzisiaj spadła, ale oczywiście wśród wykresów ciążowych znalazłam taki gdzie tempka też tak spadła , muszę chyba zrobić test zeby przestać wariować, ale jedno jest pewno-koniec wiary w cuda, czas do dobrego specjalisty!!!biorę się ostro do walki! no i dalej czekam na CUD

    20 cykl



    #942951

    kaja26

    Re: W oczekiwaniu na CUD

    WIELKI PŁACZ – jakiego nie było dawno……… ale zmotywowało mnie to aby pomyśleć w koncu o specjaliście od leczenia niepłodności i tak zrobię, umówię się na wizytę, zacznę działać, tworzyć plan, zostawię tam kupę kasy ale ZNAJDĘ CIĘ!
    MISJA -DZIDZIUŚ ROZPOCZETA!
    p.s jak ten małpiszon potrafi natchnąć człowieka

    21 cykl

    #942952

    kaja26

    Re: W oczekiwaniu na CUD

    no wiec ! byłam na pierwszej wizycie u lekarza który mam nadzieję będzie umiał nam pomóc! i co ciekawe już sama wizyta spowodowała że zaczeły topnieć moje zahamowania co do icsi…..
    Bóg nie moze mieć mi za złe że chcem być mamą, nosić w sobie dzieciątko przez 9 miesięcy, czuć jego ruchy, zastanawiać się co mogę a czego nie powinnam jeść? jak mógłby mieć o to do mnie żal?
    a póki co
    NADZIEJA UMIERA OSTATNIA…

    21 cykl



    #942953

    kaja26

    Re: W oczekiwaniu na CUD

    wątek weterankowy znowu cały w szczęściu! Natusia w ciąży:), kibicuję Ci niezmiennie!!!
    mam nadzieję że ja też go kiedyś opuszczę

    21 cykl

    #942954

    kaja26

    Re: W oczekiwaniu na CUD

    dziś totalny dółłłłłłłłłłłłłłłł, jakich dawno nie miałam, śmierć dziadka no i kolejne osoby w ciąży, które w ciąży nie chciały być! Boże jak ty zsyłasz te dzieci? do 16-latek, do pijaczek, do kobiet które chcą robić karierę a nie rodzić dzieci, O CO TU CHODZI???

    22 cykl

    #942955

    kaja26

    Re: W oczekiwaniu na CUD

    czekam na rezultaty staranek, ostatnie takie naturalne, jak zjawi się @ to hsg i iui, tak bym chciała żeby zdarzył się cud, tak jak w tytule mojego pamiętnika , taki jaki zdarza się wielu, czemu nie mnie…………..
    Przyjdź, cała jestem oczekiwaniem……….

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 151)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close