W samolocie trzeba dziecku…

nałożyć na uszy dwa plastykowe kubeczki podczas stratu i lądowania (ja użyję pokrywek od buteleczek Avent).
Tak własnie powiedział mi kolega – inżynier lotnictwa. Podobnież dzieci słyszą dzwięki, które dla dorosłych nie są zauważalne. Dorosłym się po prostu zatykają uszy.
Tłumaczył mi to pół godziny swoim mądrym językiem technicznym, ale nie jestem w stanie tego niestety powtórzyć. Obchodziło mnie tylko rozwiązanie tego problemu.
Pomyślałam, że warto się podzielić tą wiadomościa, bo wiem, że wiele mam ( tak ja ja) boi się pierwszego lotu dziecka.
Pozdrawiam serdecznie:)

Gosia i Olivia (26.06.05)

11 odpowiedzi na pytanie: W samolocie trzeba dziecku…

cait Dodane ponad rok temu,

Re: W samolocie trzeba dziecku…

A ten kolega, to sobie przypadkiem jaj nie robił?
Z tego co wiem, to uszy zatykają się z powodu ciśnienia, a nie nieprzyjemnego dźwięku. A na ciśnienie wystarcza podawanie dziecku picia. Ala swoje pierwsze loty odbywała na maminym cycku .


Cait + Alka (15 stycznia 2003)

moaii Dodane ponad rok temu,

Re: W samolocie trzeba dziecku…

Jak mama karmi to przystawić dzieciątko do piersi w czasie startu i lądowania 🙂


Nadia 12.02.05.

magdasz Dodane ponad rok temu,

Re: W samolocie trzeba dziecku…

U nas wystarczylo ssanie smoczka.

Magda i Daniel (22.02.05) 8m

elik Dodane ponad rok temu,

Re: W samolocie trzeba dziecku…

🙂 Ja sobie nie bardzo wyobrazam nakladnia Antkowi kubkow na uszy – to bylby dopiero krzyk 🙂 Ale u nas nie bylo nigdy problemow z uszam- nie bylo jakichs szczegolnych placzow przy starcie i ladowaniu, a jezelijuz to spowodowane przypieciem pasami.
Jak juz pisaly dziewczyny – dobrze jest podac cos do picia lub ssania podczas startu i ladowania. Przelykanie sliny powoduje ze uszy sie tak nie zatykaja.
A z tymi kubeczkami na uszach to pewnie chodzi zo to, zeby zachowac przy uszach to samo cisnienie co podczas pobytu na ziemi , zeby nie bylo gwaltownej zmiany – wtedy uszy czasem lekko bola albo na chwile sie zatykaja. Mozesz sprobowac, ale wydaje mi sie ze i bez tego nic zlego sie nie stanie

elik i antek 22 mies

cszynka Dodane ponad rok temu,

Re: W samolocie trzeba dziecku…

Lotów za sobą nie mamy, ale chodzi tu o różnicę ciśnień (tak jak przy nurkowaniu – to znam) i tu pomaga przełykanie śliny, lub… zrobienie fikołka. Czego oczywiście w samolocie nie zrobisz, ale nam pod wodą kazano.
Myślę, że pomaga przełykanie śliny, a maluszek może poprostu coś ssać czy pić (z cycunia mamy lub z butelki)

Pozdrawiam

angica Dodane ponad rok temu,

Re: W samolocie trzeba dziecku…

No mam nadzieje, że jaj sobie nie robił:))
Poważny z niego człowiek, więc ufam, że nie kłamał.

Gosia i Olivia (26.06.05)

angica Dodane ponad rok temu,

Re: W samolocie trzeba dziecku…

Spróbuję, chociaż pewnie będzie to wygladać komicznie:)) Mąz z butelka przy buzi, a jak z kubkami przy uszach…
Pozdrawiam serdecznie

Gosia i Olivia (26.06.05)

angica Dodane ponad rok temu,

Re: W samolocie trzeba dziecku…

Wtedy właśnie jest najłatwiej:) Ja niestety butelkowa mamusia.
Pozdrawiam

Gosia i Olivia (26.06.05)

angica Dodane ponad rok temu,

Re: W samolocie trzeba dziecku…

Chyba zastosujemy wszystkiego po kolei: picie, smoczek, kubki… chyba, że nie będzie płaczu przy tym pierwszym:))
Pozdrawiam
P.S. Twój Danielek jest po prostu przeuroczy:)))

Gosia i Olivia (26.06.05)

angica Dodane ponad rok temu,

Re: W samolocie trzeba dziecku…

O! O fikołku pod wodą to nie wiedziałam, że pomaga:)
Pozdrawiam

Gosia i Olivia (26.06.05)

cszynka Dodane ponad rok temu,

Re: W samolocie trzeba dziecku…

No już sobie wyobrażam całą Waszą rodzinkę z kubkami na uszach – wszyscy pasażerowie na 100% rozbawieni, że leci z nimi rodzinka teletubisiów
Sorki, nie śmieję się z Ciebie, ale mam dobry humor, bo po raz kolejny jestem po wątku na “trzylatkach”, po textach Zuzi Kluchy i innych maluchach, które są jeleniami itp. No poprostu mam dobry humor.
Mam nadzieję, ze bez fikołków się obędzie i wszystko pójdzie gładko.
Pozdrawiam

Znasz odpowiedź na pytanie: W samolocie trzeba dziecku…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
ubranko do crzestu dla prawie roczniaka?
Dziewczyny, wreszcie nam się zebrało na chrzest naszego Zucha (w pierwsze święto), ale kompletnie nie wiem, w co przyodziać takiego malca, co być może sam do ołtarza już powędruje. Nie przepadam
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
JAKA TU CISZA :(
sobotni wieczór zawsze dopchać się nie szło do kącików, a teraz pustki tutaj :(( wszystkie się wyprowadziłyście :((( [img]http://foto.onet.pl/upload/16/47/_545675_n.jpg[/img] [b]Izka i Zuzia 3,5 latka :)[/b]
Czytaj dalej