W sprawie wyprawki – może wam się przyda

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #21365

    basiogroszek

    Ten temat na forum bardzo często wraca, ale też przybywa oczekujących. Podstawowy zrąb wyprawki niemal każda z Was chyba ma, ale ja dodałam do nich komentarze, które ostatnio pojawiały się na forum, i myślę, że to może Wam sie przydać. Są to skopiowane z forum opinie doświadczonych mamuś i czasem się wykluczają (jak to głosy w dyskusji).

    DLA MALUCHA:
    – 3-4 body
    5 body zapinanych na zatrzaski
    body rozpinane przez cala dlugosc – unikniesz tarmoszenia dziecka przy wkladaniu przez glowe ubranka.
    co do ubranek to polecam nie kuować zbyt duzo w rozmiarze 56. moja Zuzanka urodzila sie taka rzecietna – 3300 i 54 cm, a obecnie, po 1 miesiacu, kaftaniki na 56 nie doinaja sie pod szyjką , koszulki tez sa za male. polecam wiec kuic wiekszosc garderoby w rozmiarze 62
    osobiście polecam wyroby firmy Safija – body sa bardzo dobre gatunkowo, śpiochy również i nic nie dzieje sie z nimi w praniu. żałuję jednak zakupu koszulek, bo moim zdaniem nie wrto – leiej kupić body
    Zgadzam sie co do ubranek firmy Safija – sa rerelacyjne i niedrogie prz tym kAFTANIK (10ZŁ), SPIOCHY(19ZŁ) DO NABYCIA W SKALEPCH SMYK
    pamietajcie, nie warto kupowac ani jednej rzeczy na rozmiar 56 chyba ze jest to duze 56 a za długie rękawki to zbawienie wrecz n apoczątek, kiedy dziecko sie drapie a zakazują obcinania mu paznokci
    Ja kupiłam body od rozmiaru 62………62 Karol nosił 2,5 miesiąca……………większoć body miałam w rozmiarze 68……..na początku trudno jest kupować dużo większe rzeczy….bo potem jak dzieciak podrośnie to zawsze możesz podwinąć rękawki i nogawki, tak aby dana rzecz starczyła na dłużej………..
    Jak się ubiera takiego malucha – pampers, kaftanik, śpiochy lub pajacyk. A zamiast kaftanika może być body – nie podwija się. Ale wszystko będzie inaczej wyglądać latem, bo jak będzie upał to możesz maleństwo trzymać w samym body z ktrótkim rękawem i skarpetkach. A jak zimno, to pod śpiochy możesz jeszcze włożyć koszulkę, albo na wierzch jakiś sweterek lub bluzę.
    Na początek koniecznie kupuj wszystko rozpinane – zakładanie przez głowę to horror.
    Zuzce rozmiar 56 starczył na prawie 2 miesiące, a przy urodzeniu miała 54 cm, wiec jeśli oczekujesz większego dziecka to kupuj od razu 62.
    Ubranka kupowaliśmy na 62 – 68, pomimo że Michałek miał 52 cm-ale bardzo szybko urósł i w 2 sztuki śpioszków na 56 nie wchodził już po miesiącu, a te na 68 właśnie powoli wymieniam na 74, tak więc starczyły na ponad 3 miesiące.Radzę Ci kupować właśnie raczej body niz kaftaniki, bo się nie podciągają i nie uwierają maluszka-tylko zwracaj uwagę na zapięcia-żeby była duża dziura na główkę, bo jak jest za mała to faktycznie koszmarnie się zakłada i dzidzia się denerwuje.
    Dzieci zazwyczaj rodzą sie długie na 52- 56 cm. Moj Filp mial 56 cm i za dwa dni bedzie mial miesiąc, częsc rzeczy w rozmiarze 56 jeszcze jest ok, ale czesc jest już za mala (zakezy od rozmiarówki u danego producenta). Polecam Ci kupić jednak kilka rzeczy w tym rozmiarze, bo tak od razu na Filipka 62 na pewno było o wiele za duże…Teraz jest już ok – luźne, ale pasuje.
    Ubranka kupiłam główie na 62 cm , ale kilka mniejszych przydało się bardzo na początku – lepiej trzymały pampersa . Kupuj takie , które rozpinają się `’całkowicie” , an rozpięte ubranko kładziesz dziecko i zapinasz zatrzaski , bez ruszania maluszkiem na boki – na poczatek jest łatwiej .
    Tynia urodzila sie malutka (52 cm) i do 3 miesiaca wystarczaly ubranka w rozm 62, niektorych firm 68. Zawsze warto kupowac wieksze bo latwiej jest ubrac dziecie w cos szerokiego.
    Uwazaj na aplikacje – sprawdzaj czy nie beda dotykac cialka – moga niezle podrapac, a na pewno rodraznic
    zima: body z dlugim rekawem i pajac badz kaftanik i spioszki. Teraz: body z dlugim/krotkim rekawem i w domu rajstopki, jak wychodzimy to sukieneczka z jeansu na to jeszcze idzie. W cieplejsze dni to samo body i skarpetki na nozki wystarczaja.
    Zdecydowanie body – i to takie rozpisane wzdłuż (ja kupowałam w Tesco i Auchan i tam są na pewno, ale można dostać w innych sklepach). Body się nie podwijają jak kaftanik i plecki są zakryte a na początku człowiek jest taki nieporadny, więc łatwiej ubrac dziecko w rozpinane body niz przełożyć mu je przez główkę. Kolory są chyba mało istotne, choć im jaśniejsze tym lepiej, bo barwniki potrafią czasem podrażnić delikatą skórą. I zdecydowanie na zatrzaski, lepiej i sprawniej się zapinają.
    2. body na długi rękaw j/w – bardzo przydatne i wygodne, nie podciągaja się a w upalne dni wystraczy je same założyć dzidzusiowi a na nóżki skarpetki,
    To tyle co pamiętam, trochę tego dużo, hihihi……aha body i koszulki kupuj ze 100% bawełny i najlepiej rozpinane calkowicie z przodu, bo najłatwiej jest je założyć.
    – ciuszki – nie kupuj na zapas. Wystarczą 3-4 pary spiochów, tyle samo body – koniecznie na zatrzaski. Zrezygnuj z kupowania gadżetów typu skarpetki, ładne bluzeczki. Najlepsza jest tzw. prosta bawełna. Polecam sklep SMYK – spiochy 19 zł, kaftanik czy body (10-15zł) – piore na okragło i są super!
    Dla takiego maluszka lepiej kupowac kaftaniki i body z długim rekawem , nawet latem. Pamietajcie ze jemu nie jest tak ciepło jak nam dorosłym!!!
    # ciuszki (4 spioszki – rozpinane w kroku!! & 4-5 body – niezakladane przez głowe!!! & 2- 3 kaftaniki – powinno starczyć jesli sie pierze na bieżąco, tzn raz dwa razy dziennie) – wszystko na zatrzaski….. czapeczka!!! Uwazaj na szwy! – nie mogą być grube i draznić głowki dziecka, nie mogą przebiegać np z tyłu, w miejscach gdzie dziecko opiera głowkę – nie moze lezeć na szwie!!!
    Ja osobiście polecam body……..bo można wtedy zapiąć dziecku luźniej pampersa…..body musi być z dobrej gatunkowo bawełny, nie sztywnej, ale rozciągliwej, żeby można było przy wkładaniu troszkę ją naciągnąć…….dla noworodka najlepsze body są takie, które się rozpina na cełej jego długoci i w kroku…….wogóle wszystko dla dziecka musi być rozpinane w kroku………..żeby można było z łatwością przewinąć nie rozbierając przy tym malucha………..najlepiej kupować body w jednym kolorze……wtedy pasuje do wszystkiego…..dla starszych maluchów można kupić body rozpinane tylko w kroku i z boku…..tylko należy zwrócić uwagę, czy odpowiednio się naciąga…..ja kiedyś kupiłam body i w domu okazało się, że głowka Karola jest większa i nie przejdzie przez otwór……..body oddałam koleżance……….
    Podsumowywując: body:
    – musi mieć zapięcia w kroku, najlepeij na zatrzaski
    – musi mieć zapięcie przy szyjce lub na całej jego długości
    – najlepsze body są w jednolitych kolorach, wtedy pasują do wszystkego.
    Co do kolorystyki, to zobacz do hest na rynku i staraj się kupować rzeczy tak aby do siebie pasowały…..ja np, kupowałam większość żółtych i zielinych, i białych………mogłam mieszać sweterki z rajstopkami i wszystko grało kolorystycznie…………

    – 4-6 spiochow
    6 par śpioszków
    KILKA PAR ŚPIOSZKÓW ODPINANYCH W KROKU
    WSZĘDZIE NAJLEPIEJ NA ZATRZASKI
    kilka par śpioszków (2-4) w rozmiarch j/w,
    Zwróć uwagę kupując śpioszki by miały w kroku klin. Wtedy dziecko ma dużą swobodę i może we właściwy sposób układać nóżki co jest ważne ze względu na bioderka.
    Polecam rajstopki….są super…………..i rosną razem z dzieckie…..a śiposzki są „mniej wydajne”, bo się po prostu nie rozciągają…..dzidziuś rośnie tak szybko, że po miesiącu dwóch ciuszki są do wymiany……………

    – 4-6 kaftanikow
    5 kaftaników (rozm 62) bartex
    Z doświadczenia wiem że za mało kaftaników bo dzidzius lubi ulewać.
    ok. 5 bawełnianych kaftaników (lepiej bez kołnierzyka)
    ZDECYDOWANIE NIE POLECAM CI WELUROWYCH(TAKICH MISIOWATYCH)UBRANEK BO DZIDZIA SIĘ W NICH BARDZO POCI NAJLEPIEJ KUP WSZYSTKO 100% BAWEŁNY.

    – 4-6 koszulek
    4 – 5 koszulek bawełnianych (w tym 1 – 2 batystowa, lepiej bez kołnierzyka)
    koszulki kupowałam po 2 szt. w rozmiarze 56 i 62 ,
    Nie kupuj koszulek wiazanych – najbardziej praktyczne sa body zapinane na zatrzaski, kup z krotkim i z dlugim rekawkiem, praktyczniejsze od spichow sa pajacyki (3-4), kupuj tylko 100% bawelny, zadnych welurkow.

    – 1-2 sweterki

    – kombinezon (najlepiej taki od 0-3 mies bo nie ma sensu za duzego bo i tak bedzie potrzebny na teraz a potem trzeba bedzie kupic i tak wiekszy)
    2 ciepłe bluzy zapinane z przodu (ew. cieplejszy kombinezonik)
    Na zimę dla malucha najpraktyczniejszy jest kombinezon…..albo śpiworek…….rozpinany na całej długości…….łatwo wyjąć i włożyć dziecko….kurteczki też odradzam…..przynajmniej dla noworodka…………

    – 1-2 pajace
    Takze pajacyki sa praktyczniejsze niz spiochy i kaftaniki.
    pajacyki do spania (ale nie tylko) takie ze stópkami i na długi rękaw, bo jak dzidzia się kręci w nocy to nic się nie podciąga,
    Najlepsze sa stroje jednoczęściowe – pajac, body na upały

    Polecam ogrodniczki zapinane w kroku….szelki można regulować i straczą na długo……..bluzy bez zamka na cełej długośći i bluzy z kapturkiem można sobie darować……rpzynajmniej póki dziecki nie siedzi…………

    – rekawiczki

    bawełniane łapki – maleństwa rodzą się z długimi pazurkami i „rysują” sie nimi po delikatniusiej buzi. ja niestey ich nie miałam i moja córeczka musiał mieć skarpeteczki na rączkach

    – kilka par skarpetek
    4 pary skarpetek bawełnianych lub frotte
    Skarpetki – pamietaj lepiej takie co maja niezbyt scisly sciagacz, zeby nozek nie uciskaly.
    Jesli skarpetki, to lepiej grubsze np frottowe…….dobrze przepuszczają powietrze i dobrze trzymają się nóżki…..bo takie cieniutkie gorzej się ubiera….i się zsuwają……….

    – 2-3 czapeczki (w tym jedna ciepla)
    2 czapeczki (1 cienka bawełniania, 1 grubsza)
    Poza tym czapeczka z daszkiem (slonce).

    Co do karuzeli, to nie zaszkodzi kupić – moja Natusia uwielbiała się w nią wpatrywać (najlepiej kupić w zdecydowanych kolorach, takich, żeby przykuwały uwagę maleństwa)

    – miekka szczoteczka do wloskow
    -szczoteczka do włosów dla dziecka (nie trzeba)

    – nozyczki do paznokci (niektorzy twierdza ze lepszy obcinacz)

    – waciki do uszu
    #waciki kosmetyczne(przydają sie do przemywania pepka, mycia buzi dziecka)
    #patyczki kosmetyczne

    – wata, waciki do przemywania pupy (ew jednorazowe chusteczki)
    Chusteczki nasączone oliwką do pupy
    Chusteczki „Pampers Sensitive” brzydko pachną
    waciki w platkach „dzidzius” do mycia woda pupci przy zmianie pieluszek (te gotowce papersa czy huggies uzywaj raczej sporadycznie, podrazniaja skore niemowlecia), pojemniczek na wode do przemywania pupci po zmianie pieluszek, przyda sie tez watka,
    chusteczki do pupy nivea,
    #chusteczki nawilzane Pampers lub Nivea (kup od razu tez 3 paczki) – są zbedne, jesli po kazdym siusiu i kupce bedziecie podmywac dziecko, ale ostrzegam że chyba nie warto!!!

    – jalowe gaziki i spiryt do pepka
    spirytus 70% do pepuszka.
    #spirytus do przemywania pępuszka (70%) – kup zwykły spożywczy spirytus w sklepie monopolowym (100ml)

    Gaziki sterylne do przemywania oczu

    – masc na odparzenia do pupy sudocrem albo bepanthen – ten wysmienity ponoc tez do zmasakrowanych brodawek mamuski
    Sudocrem do pupy
    Sudokrem jest super również go używałam do mojego syna , a także dla siebie na różne tam . Zresztą ten krem mi poleciła położna na pupcie Kamilka. Jest rewelacyjny. Należy go kupić
    Bepanthen na brodawki
    słyszałam, ze ten bephanten nie bardzo się sprawdza.
    do smarowania pupci świetny jest Linomag.
    – puder do pupy, oliwka do ciala ( maka do pupy wystracza, a stosowania róznych oliwek i kremow nie zlecają lekarze by nie niszczyć naturalnej warstwy ochronnej skóry malucha)
    Co do mąki ziemniaczanej – to zdecydowanie wolę SUDOCREM jest genialny.

    Proszek do prania :yelp lub lovella
    do pranie lovelę w proszku i w plynie
    Jeśli chodzi o proszki do prania to zdecydowanie polecam Jelp. Lovella bardzo uczuliła naszą Zosię, zresztą w szpitalu mieli mnóstwo przypadków uczulenia na Lovellę. Zamiast proszku możesz używać płatków mydlanych lub szarego mydła ale jest z tym trochę zachodu.

    Sól fizjologiczna do noska

    – wanienka (mowia ze lepsza wieksza niz za mala) ze stojakiem
    A wanienkę mamy dużą i jest fajniejsza, bo mały ma dużo miejsca do chlapania.u dziadków jest mała wanienka i mąż mówi że się w niej gorzej kąpie- ja nie wiem bo tylko on zajmuje się kąpielami maluszka.
    Ja kupiłam wanienkę Onda – jest wyprofilowana i prawie nie trzeba podtrzymywać dziecka w kapieli .
    Wanienke polecam nakladana na duza wanne – my mamy taka i jest to b wygodne rozwiazanie
    # wanienka (choć ja na poczatku kapalam małego pod kranem – w szpiatlu połozne tak kapią – szybko i sprawnie – pokaża wam na pewno)

    – termometr (nie jest niezbedny)
    termometr do wody
    My napewno radzimy sobie bez termometru do kąpieli – czy woda jest ciepła czy zimna sprawdzam ręką, a po Zuzce od razu było widać czy nie jest za gorąca – broniła się i tak jakoś „syczała”.

    Zwykła gruszka
    gruszka gumowa do usuwania wydzieliny z nosa
    Greuszka do nosa KRECIK Firma nazywa się dość dziwnie, bo „Piękne Narodziny” i jest z Bydgoszczy, więcej nie udało mi się ustalić. (ewentualnie infolinia 0801262426). zanim na nią trafiłam, przetestowałam trzy inne… beznadziejne… ta naprawdę bardzo skutecznie usuwa katarek z noska (choć wygląda bardziej jak zabawka, niż jak gruszka)
    można ją kupić w aptece

    – przewijak
    -przewijak (ostatecznie mozna przewinąc dziecko wszedzie, byle były pod reką pampersy, pielucha tetrowa, maka ziemniaczana i ciuszki na zmiane)
    Korzystam z przewijaka, bo kupilam , ale moglaby, sie bez niego obyć
    ale bez przewijaka mój kręgosłup by sobie nie poradził :)))
    Przewijak też sobie chwalę, zwłaszcza, że nie zajmuje dużo miejsca – mocuje się go na łóżeczku.
    Dla mnie przewijak był – i jest nadal – niezbędny. Kręgosłup nawaliłby mi bez niego. Uważam, że jest niezbędny.

    – delikatne mydelko lub żel do mycia, myjka
    My używaliśm,y kosmetyków Bambino…..zarówno kremu jak i chusteczek…….sprawdziły się……Johnsons uczułał Karola
    mydełko w płynie softwasch johnsona i płyn do kapieli z oliwką,
    Oilatum płyn do kąp.
    krem oliwkę i mydełko-bambino,
    ja do mycia glowki i calego cialka uzywalam (i nadal uzywam) plynu johnsona top-to toe jak sama nazwa wskazuje… wygodny z pompka w duzej butli (500 ml)… ew mydelko – jak najmniej pachnace… szampony sa zazwyczaj dopiero od 1 miesiaca
    My używałyśmy m,ydełka Bambino i takiej samej oliwki. Dopuki mała ni8e skończyła mies. także główkę myłąm jej mydełkiem, później już szamponem
    Mydelko bambino, my mylismy wloski mydelkiem- po miesiącu szamponikiem Johnsona- rumiankowym.
    Ja kupilam plyn Jonsona, ktorym myje sie cale cialko i wloski, stosowano go tez w szpitalu po urodzeniu, a po kapieli oliwka Bambino, bo po innych miala uczulenie.
    #płyn lub mydełko do kąpieli ( ja unikam kosmetyków J&J – kupuje Nivea lub polskie Bobini)
    Aha.. co do kąpieli – na p oczątku zdecydowanie mydełko, ja używam Bobasa. Niektore dzieci nie tolerują w ogóle oliwkowania po kąpieli… ale oliwka się na pewno przyda, także do pielęgnacji główki.
    Mydelko bobas, u nas znosna jest jeszcze seria bambino, szampon penatenu. To niestety musisz metoda prob i bledow sama dojsc, bo kazde dziecko jest inne. Najwiecej kosmetykow J&J wywolywalo wysypke (nawet chusteczki do pupy). Zle tolerowalysmy tez Nivea
    Z kosmetykow na poczatek wystarczy mydelko krem do pupy najlepiej jak najmiej pachnace – jesli chodzi o uczulenie bedziesz musiala testowac, kazde dziecko jest uczulone na co innego…jasia uczulala oliwka johnsona – na poczatku najlepiej stosowac jak najmiej kosmetykow – ja jasiowi nawet nie smaruje pupy i od czasow szpitala nie mial ani razu odparzonej czy nawet zarozowionej pupy…nie smaruje go niczym tez po kapieli (czasem kapie w dodatku plynu z oliwka ale to od niedawna) bo nie ma takiej potrzeby…
    – myjki do ciała (nie trzeba)

    – pojemnik na brudne pieluchy

    – Oliwka lub żel oliwkowy
    tylko nie zel oliwkowy!!! jest strasznie pachnacy i naszpikowany chemia…ja sie skusilam cholera wie dlaczego….jas mial po nim uczulenie (jedyne do tej pory) najlepsza oliwka to ponoc bambino…
    ja polecam oliwke tradycyjną- naszą polską bambibo
    My mamy płyn z oliwką Nivea (od 1 miesiąca) i smarujemy się mleczkiem do ciała Topialyse Lait (do kupienia w aptece – super!)
    A ja polecam emulsję Oilatum – po niej nie trzeba dziecka oliwić i można myć tym malutkie włoski. A jeśli chodzi o cudowne polskie bambino, które ponoć nie uczula to jednak uczula i to czasem strasznie. Bo mój Mati właśnie na Bambino miał straszne uczulenie a na J&J już nie.
    Najlepiej kupić mydło dla dzieci a zamaiast oliwki PARAFINĘ CIEKŁĄ z apteki (czysta, łatwo się wchłania, kosztuje ok. 2,50zł. – nie uczula)
    Do kąpieli polecam emulsję Oilatum – droga ale wydajna i nie trzeba potem dziecka smarować oliwką po kąpieli – a na początku jest trudno.
    Nie polecam oliwek ze sklepu – zawierają rumianek, aloes, środki zapachowe – niektóre dzieci są uczulone. Poza tym specyfiki te są drogie. Ja przez pierwszy rok kupowałam dla syna w aptece PARAFINĘ CIEKŁĄ – kosztuje ok. 2,50zł.
    Nie używałam właściwie oliwki, ale to zależy od dziecka – niektóre mają suchą skóre i wtedy trzeba.
    Jeśli chodzi o oliwkę to wg mnie oliwka z oliwek bije wszystko! Problem jest jedynie z odpowiednią butelką (zwykle mają za szeroki otwór). My wykorzystaliśmy butelkę po oliwce Bambino zużytej przez żonę 🙂 Oliwka Johnsona uczula, więc odradzam.

    – ew oliwka lub zasypka do pupy (ale moim zdaniem wystarczy krem)
    Zwykła oliwka
    Z kosmetykami uważaj, wiele uczula (np. johnsony uczulają wiele dzieci), warto kupić jednej firmy, bo potem jesli cos uczula, nie bedziesz wiedziala ktora firma i jaki skladnik. Polecam np. Nivea, raczej wszystko mają dobre, łagodne chusteczki o miłym ale nienarzucającym sie zapachu, oliwka też ok, zasypka uratowała odparzone (przez pielegniarki z noworodków wrrr0 paszki mojego synka i podzialala lepiej niz wszystkie te niby cudowne maści). Z masci plecam bepanthen – jest na odparzenia izarazem ochronnie na sutki twoje, ale z odparzeniami uwazaj, trzeb asmarowac cieniutko i w pachwinach nie polecam (wszelkie masci nie mają z nich ujścia i sie tam paprzą tylko).
    – kremy do pupy na odparzenia (co by nie mowić najlepsza jest mąka ziemniaczna i nikt temu chyba nie zaprzeczy)

    – na pozniej krem na wyjscie do samorwania buzki WAZNE – NA ZIME NIE MOZE ZAWIERAC WODY – PATRZEC NA SKLAD!

    – butelki, smoczki, torebki do zamrazania mleka (mowia ze lepiej od razu kupic wieksze…)
    (laktatora moim zdaniem nie warto kupowac za szybko – pytalam na szkole rodzenia – wybrac i w razie czego wyslac meza jak bedzie niezbedny)
    – butelki ze smoczkiem(nawet jak zamierzasz karmić piersią)
    butelka dla malca..proponuje z aventu…slyszalam duzo dobrych opini…my kupilismy jedną najmniejsza buteleczke na wszelki wypadek bo natawiam sie na karmienie piersią…potem zawsze moze sluzyc do picia herbatki
    -smoczek(to wg. mnie)
    – odciągacz(to wg. doświadczonych koleżanek)
    Moja koleżanka mówiła mi, że u niej i u znajomych najbardziej sprawdził się zwykły smoczek NUK. Kupiła Aenta, ale dziecko nie chciało ssać.
    butelka – tak na wszelki wypadek (najlepsza jest z Aventu)
    – smoczki dla malucha – przez 3 tyg w ogóle ich nie uzywałam, teraz zaczełam z wygody bo maly mniej wyje.
    Mnie a właściwie Tomusiowi najbardziej odpowiadają smoczki z Aventu. Przede wszystkim te do butelek mają kształt zbliżony do kobiecej piersi i dziecko w podobny sposób musi je ssać przez co nie oduczy się ssać piersi.
    U nas bardzo sie sprawdziły. POLECAM!!!
    Jesli zamierzasz karmic piersia to kup Aventu, ale musisz miec wtedy i butelki tej firmy. A gryzaczki chyba najlepsze sa silikonowe, maja rozne ksztalty, jak dziecko przyzwyczai sie do jedneo, nie chce ssac innego (jak juz przyzwyczaisz do jednego, najlepiej kup jeszcze takiego samego), chociaz moze sie okazac w ogole nie potrzebny, to zalezy od dziecka. Ja osobiscie wole smoczki bez uchwytu, bo dziecko czesto machajac raczkami, wytraca sobie smoczka wlasnie za uchwyt.
    Basiulec toleruje tylko Aventu, i te do butelek i te do dzioba 🙂
    Jak zwykle avent górą !!!
    Testowałam 3 różne firmy – NUK, Saturn i Avent. Tylko Avent nie został wypluty
    Pierwszym Dawidkowym smokiem był NUK. Zasysał go bez żadnego ale. Po jakimś czasie tatuś zrobił Dawidkowi prezent i kupił zestaw dwóch smoków AVENT’a. Powiem Wam, że Dawid bardziej lubi zasysać NUK’a. AVENT’a dostaje, gdy zdarzy się sytuacja kryzysowa – nie można zlokalizować NUK’a 😉
    #buteleczki 2 szt (takie ok 120 ml) -szklane ze smoczkami kauczukowymi!!! ( przydają sie do podawania herbatek i odciągnietego pokarmu)

    #herbatka z kopru włoskiego lub rumiankowa (plantex – 1zł/saszetke lub Hipp -10 zł/duze opakowanie) – pomaga przy wypróznieniach, wzdeciach i gazach…

    # mleko gotowe (Nan 1 lub Bebilon 1) – nigdy nie wiadomo kiedy moze sie przydac, a czasem przy kamieniu piersią są rózne szopki. lepiej kupić teraz niż biegac potem w srodku nocy i szukać)
    – mleko gotowe – jeśli będzie potrzebne to zawsze można kupić (nawet w nocy 🙂

    – pieluchy tetrowe (nie wiem ile 10-15??) i flanelowe – kilka… zawsze sie przydadza…
    jesli zamierzasz stosowac tetrę to polecam wkładki do pieluszek są pakowane po 100 ułatwiają usunięcie zabrudzeń s kupki z pieluchy…
    Pieluch tetrowych kupilam 30 – dzieki temu piore je raz na jakis czas, az uzbieram pelen beben w pralce (a przydaly sie bo dziecko ulewalo). Kup takze cos na przewijak, jakas flanelowa pieluszke – milej dzieciaczkowi bedzie sie lezec.
    Mam pytanie odnosnie tego jakich pieluch uzywac od razy po porodzie? Wszyscy mowia, ze tetrowe, ale z nimi jest strasznie duzo roboty i jak dzidzia sie zsiusia to cala bedzie mokra, a mysle, ze od razu po porodzie nie bede miala sily jej ciaggle myc itd.
    Tetrowe pieluchy warto miec jako śliniaczki
    Ja zdecydowałam się na tetrę…ale na sam początek i do szpitala biorę pampersy complete care te dla noworodków… do pieluchy tetrowej kupiłam ceratki, żeby nie przeciekły…i wkładki które nakłada się na pieluchę, żeby kupka pozostała na nich i łatwiej było prać.. oczywiście życie zweryfikuje moje plany… ale znam osobiście mamę która z pampersów zrezygnowała na rzecz tetry…pampersy bardzo mocno podrażniały jej córeczke w okolicy pachwinek… inna mama z kolei z tetry przeszła na pampersy, bo nie dawała sobie rady z praniem i prasowaniem…a pampersy wiadomo – zużyte to do kosza i po kłopocie
    Jesli tetra bedzie potrzebna, powie Ci to pediatra w szpitalu, dzieci są badane codziennie i jesli bedzie potrzeba, to zauwazy, a potem po ok. miesiącu jest usg bioderek i wtedy ew. jest szerokie pieluchowanie lub pielucha terapeutyczna.
    5. pieluszki tetrowe – ilość w zależności czy będziecie używać jednorazówek czy właśnie tetrowych – ja używałam pampersów więc kupiłam 20szt,
    Za to faktycznie nawet jak się używa pieluszek jednorazowych to polecam kupienie wielu tetrowych – służą do wszystkiego: jako materiał antypoślizgowy w wanience, jako śliniaczek, jako okład na piersi, jako ścierka itd.

    Według mnie pieluchy flanelowe są super, zwłaszcza te kolorowe. Używamy ich na przewijaku (tetra zawsze się zwija a flanela jest sztywniejsza), jako prześcieradełka w łóżeczu i wózku, oraz zamiast kocyka – w ciepłe dni.

    ceratki do łóżeczka zeby njie przemoczyć materaca…
    Poza tym nie wszystko trzeba kupować od razu: na przykład ochraniacz na łóżeczko jest potrzebny trochę później, bo taki maluszek to raczej się nie przesunie zbyt daleko.

    ceratki do zapięcia pieluchy..to są dość tanie rzeczy…

    – pieluchy jednorazowe
    Papmers (new born) – ok. 6 razy na dobę zmiana
    Ja kupiłam pieluch pampers newborn ,
    Mi koleżanka doradziła papmers new born.One zawierają taką siateczkę jak w podpaskach, tylko grubszą, przez którą z powodzeniem przenika smółka. Mówiła, że te papmersy lepiej jej sie sprawdziły niż huggies.
    „Pampers: Complete Care” (ktore chlona wiecej kupki…czy cos…tak jest w reklamie :)))) dla noworodkow, ale nie wiem czy nie podraznia one pupci dzidziusia…Moze macie jakies informacje na ten temat? Nie chcialabym skrzywdzic pupci malenstwa nieodpowiednimi pieluszkami, ale watpie czy po porodzie bede miala tyle sily, zeby ciagle prac te pieluchy, no i wszystko bo wszystko bedzie mokre.
    Zapomnij o tetrze … u nas były Pampers NewBorn …
    My od samego początku używaliśmy pampersów-complete care są naprawdę dobre.
    Nie uważam, że można dzidzie skrzywdzić pieluchami jednorazowymi! Przeciez ktoś to wymyślił żeby ułatwić życie i mamie i dzidzi a nie na odwrót!
    Pampersy jedyneczki są najlepsze i delikatne. Mój Basiulec miał na pupci tetrę przez pierwsze 2 dni po porodzie. Miałam cc i nie opiekowałam się mała. Po tych 2 dniach basiulcowa pupa była odparzona i więcej tetry nie widziała na oczy. Od 2 dnia życia Basiulca używamy pampersów i jest OK :)))
    Ja tez pampersy complete care POLECAM
    Wszystkie gazety polecają pampersy dla noworodków, między innymi PAMPERSA
    My juz w szpitalu uzywalismy Pampersow,jedyneczki sa naprawde bardzo dobre i u nas swietnie zdawaly egzamin.
    Co do jednorazówek, nic nie wchłania kupek tak, jak Pampers newborn… zużyłam ich 3 paczki a potem musiałam przejsc na wieksze. I wieksze są ju inne, juz tak nie wchłaniają kupek….
    Ale nie kupuj za duzo, bo może sie okazac ze macie uczulenie na Pampersy – tez sie zdarza.
    Ja cały czas używam pampersów, newborn-y używaliśmy nawet nie do 3 tyg bo mój synek tak szybko z nich wyrósł, potem przez niecały m-c nr 2, a teraz już od ponad 2 m-cy używamy 3-jek. Chciałam bardzo zmienić na huggisy, ale po pierwsze u nas nie mogę iść znaleźć (a jeśli rzucą na sklep to takie dla starszych dzieci), a po drugie koleżanka powiedziała mi, że są droższe od pampersów. Chociaż muszę powiedzieć, że bardzo bym chciała ich spróbować tych klimatyzowanych szczególnie jak robi się tak gorąco.
    Małe pampersy (są do 5 kilo) lepiej wchłaniają, faktycznie tylko one maja ten spe4cjalny wkład i jestem bardzo zadowolona z tego, jak wchłania się kupka noworodka w nich. Oczywiscie pielucha czasami każda przesiąknie czy się obniży (mój synek kiedy był pod kroplówką sikał jak mała sikawka i po kroplowce wszystko i tak było mokre, a w trakcie nie było mi wolno go ruszać :-().
    Pieluchy to zdecydowanie Pampersy Newborn – żadne inne nie wchłaniają kupki tak dobrze,
    #pampersy complete care Newborn nr 1 (od razu kup ze 3 paczki)

    – rozek
    dwa rożki dla dziecka…kiedy jeden bedzie w praniu nie trzeba będzie sie zastanawiać w co zawinąć szkraba
    Ja kupiłam 2 i muszę przyznać, że się przydają. Super są takie z usztywnianym dnem. Maluszek w pierwszych miesiącach przelewa się przez ręce a w rożku wygodnie się go przenosi i przystawia do karmienia.
    Ja mam zamiar zakupic taki do kompletu z posciela.
    Ja mam już jeden do kompletu z pościelą i zamierzam dokupić drugi. Uważam że dziecko w rożku pewniej jest nosić, a po za tym i tak takie maleńkie nie będzie spało pod kołderką więc rożek to super wyjście.
    Ja też kupiłam taki większy jeden – później będzie kołderka, a drugi mniejszy – usztywniany dostałam na pewno się przyda chociaż wszyscy mi mówią że do karmienia to najlepsza jest „wolność dzieciaczka” – zeby czuło bliskość mamy 😉
    Pewnie, że kup rożek, na pewno Ci się przyda. Noworodek lubi być otulany, to mu daje poczucie bezpieczeństwa. Na początku też dziecku najlepiej śpi się w rożku, bo kołdra i poduszka są dla niego jeszcze za duże. Rożek też przyda Ci się np. do odebrania dziecka ze szpitala. Zresztą koszty kupna rożka nie są duże, ja widziałam w hipermarketach już od 18zł.
    Ja kupilam. Myslalam, ze bedzie mi latwiej nosic malego. Ma wszyta kokosowa mate ulatwiajaca trzymanie dziecka, ale mnie przeszkadzala, wiec ja wyjelam. Do karmienia wole miec synka ulozonego na reku, wiec rozek sluzy nam teraz tylko do spania, bo maly sie z niego nie wykopie.
    Slyszalam, ze bez wzgledu na pore..nalezy kupic rozek…dzidzius sie ponoc lepiej rozwija jak czas od czasu posiedzi sobie w takim kokonie..zwlaszcza w pierwszym okresie zycia..bo przypomina mu to…poprzednie mieszkanko,,czyli brzusio
    7. rożek
    – rożek (29zł – 100zł) – niepotrzebny – ja zawijam dziecko w kocyk (najlepiej bawełniany choć ja mam polarowy i zdaje swietnie egzamin – wymiar ok 110 – 70)
    SĄ ZBĘDNE, np. rożek, pościel (używam jedynie prześcieradła, a teraz Krzys śpi w śpiworku)
    – rożek – co prawda używaliśmy ale raczej przeszkadzał (nie trzeba)
    – kołdra – lepszy jest kocyk a w ciepłe dni pielucha flanelowa

    śpiworek do spania
    śpiworek do spania niecale 200zl (w mothercare, z kubusiem puchatkiem) Takie niefirmowe można u nas w sklepach dostać za ok. 30 – 40 zł.: idealne dla malych kreciolkow:))) ale polecam te zamykane na zamek blyskawiczny (po boku i u dolu); mozna je calkowicie rozlozyc, polozyc uspane dziecko i zamknac bez wybudzania; widzialam w sklepach takie bez zamka, dziecko wklada sie do niego jak do worka- nie wiem jak one sie sprawdzaja.
    u nas jest 24 st. ubieram malego w pajacyk bawelniany i ten spiworek (bez raczek); zazwyczaj jest mu cieplo (sprawdzam raczki), ale jesli raczki sa zimne to okrywam go dodatkowo lekkim kocykiem; male prawdopodobienstwo ze sie rozkopie :))
    Maximilian sypia w spiworku bez rekawow. W pokoju jest nie wjecej jak 18-19´C. Tak doradzal mi pediatra. I zauwazylam, ze faktycznie maly spi wtedy lepiej. Nie lubi jak jest cieplo. Przewaznie ma uchylone okno i kaloryfer na 2-jke.
    Nasz doktor mowi, ze nie zawsze kiedy dziecko a zimne raczki jest mu zimno. Trzeba sprawdzic to na karczku. Jesli jest ciaply jest wszystko ok.

    – kocyk flanelowy + kocyk cieply
    Kocyki 2 szt (jeden większy ok. 100×140)

    – posciel + ochraniacz na lozeczko, przescieradelka (ze 3) gumowane lub jesli nie to folia pod… (z posciela moim zdaniem mozna zaczekac)
    Z pościeli – bezwzględnie trzeba kupić prześcieradło – trudno, żeby dziecko spało na samym materacyku 🙁
    kołderka
    poszewki na kołderki
    prześcieradło do łóżeczka, ok. 3 szt.
    2-3 przescieradelka na materac do lozeczka (najlepiej w pastelowych kolorach bo intensywne strasznie farbuja w praniu),
    Nie spieszcie się z kupowaniem pościeli, na poduszce dziecka i tak nie wolno kłaść a na kołderkę ma czas, zresztą czesc dzieci potem tak sie rozkopuje, ze doradzam rozwazenie zakupu spiworka. Np moj synek jest na takim etapie wiercenia, że gdyby w nocy sam sobie przykrył głowke kołdrą, nie umiałby sie spod niej wydostac, bo dziecko nie kojarzy jeszcze tego, jak to zrobić.
    Prześcieradło polecam z gumką, kocyk jak najmniej włochaty.
    – posciel do łożeczka – w ogole nie uzywam, jak już pisalam kocyk i jest ok, najlepiej kupcie 2 kocyki, bo czasem dziecku sie uleje itp i kocyk do prania – drugi na zmiane sie przyda.

    – 3 reczniki z kapurkami
    ręczniki z kapturkiem frotte 2 szt (większe)
    Recznikow kup jeszcze ze 2 (albo zamow w prezentach :))) bo dzieci siusiaja czesto po kapieli i trzeba uzyc wiecej niz jednego na raz 🙂
    uff :)))
    Ręcznik z kapturkiem jest bardzo wygodny – łatwo owija się w niego dzidziusia (dużo łatwiej niż w zwykły ręcznik) a i główka nie marznie. Dla mnie – też niezbędny.
    11. ręczniczek + pieluszki flanelowe (3-5szt), żeby dzidzi nie kłaść bezpośrednio na ręczniku tylko na flanelce,
    – pieluchy flanelowe – gorzej sie je pierze i prasuje niż tetrę, a zastosowanie to samo (jak już to kup max 2 szt), natomiast tetrowych 10 – 15 szt, o ile bedziecie używać Pampersów.
    – reczniki dla maluszka z kapturkiem – co prawda mam i uzywam, ale równie dobrze sprwadzają sie zwykłe reczniki, tylko musi być miekka frotka.

    tzw SPRZET CIEZKI
    -lozeczko + materacyk
    Przy zakupie łóżeczka warto zwrócić uwagę na materacyk – aby był jak najmniej alergizujący, ja mam kokosowy.
    8. materacyk do łóżeczka (kokosowy, antyalergiczny) + prześcieradełko + kołdra i poszewki,

    -wozek
    Zawsze myślałam, że kupno wózka to wielka przyjemność, a tu okazało się, że to wcale nie proste. Czy kupić gondole ze spacerówką na pompowanych kołach (podobno super się prowadzi), ale jest ciężka i później i tak trzeba kupić lekką parasolkę, czy odrazu parasolkę z nakładaną gondolą (typu chico trio 2003). No i tak, jeśli wezmę pod uwagę pierwszą wersję to wychodzi kupę kasy. Miałam opcję, że kupię na początku np. wózek Impastu (gondola jest fajna, ale spacerówka pozostawia wiele do życzenia). Sama nie wiem czy te pompowane koła są tak bardzo potrzebna – przeraża mnie waga tych wózków i nie dziwię się, że później kupją lżejsze. Dodam, że nie chcę wydawać dużo kasy, ale wiem też, że co drogie to tanie. Więc juz sama nie wiem, już ktoś powiedział, że łatwiej kupić samochód niż wózek i ja się z tym zgadzam. A może ja jestem jakaś dziwna i robię z igły widły:)))))))))) A tak wogóle to te wszystkie wózki są tak strasznie smutne (czarne, granatowe, szare) czerwonych w naszych sklepach nie uświadczych.

    Polecała mi , żebym kupiła wózek nie na krzyżakach tylko na takich rzemykowych sprzączkach , bo jest lepsza amortyzacja. Jej wózek jest prosty, można zrobiźć z niego spacerówkę. Nie wiem tylko czy ma przekładaną rączkę. Teraz koleażanka przymierza sie do kupna spacerówki , bo mówiła, że mała wyrasta z tej obecnej. Ważne też żeby wózek miał regulację rączki, tak aby nie trzeba było się garbić. No i przydatny jest też większy koszyk pod wózkiem.

    1. waga wózka – ważna jeśli czeka cię codzienne wnoszenie i znoszenie, nawet jak jest to tylko kilka schodków; jak dziecko podrośnie to waga wóżka zacznie być uciążliwa;
    2. wymiary wózka po złożeniu – w

    #294351

    Anonim

    Re: W sprawie wyprawki – może wam się przyda

    o rany!!!!
    dodałam do ulubionych 🙂
    przyda sie na pewno takie wypracowanko
    kupę pracy w to włożyłać

    NAPRAWDE WIELKIE DZIEKI

    evi i maleństwo (grudniowe)



    #294352

    karolka

    Re: W sprawie wyprawki – może wam się przyda

    Praktyki jeszcze nie mam, ale mogę dodać kilka słów z wiedzy, która została mi przekazana na szkole rodzenia:
    – żadnych patyczków do uszu – można tylko zrobić dziecku krzywdę. wystarca przemywanie małżowiny usznej wacikiem
    – żadnych gruszek do noska – położna na szkole rodzenia pokazywała nam , jak skręcić z odrobiny watki takie „mysie ogonki”. Wkłada się je później dziecku do noska łaskocząc je delikatnie i prowokując kichanie i wyciera się tylko to, co dziecko wykicha.

    Karolka i Przecinek (7.08.03)

    #294353

    marbella

    Re: W sprawie wyprawki – może wam się przyda

    Dzięki wielkie,
    Odwaliłaś kupę roboty.
    Wydrukowałam to i wyszło całe 8 stron A4.
    Pozdrawiam,

    Marbella i Mateusz (26/11/03)

    #294354

    mausky

    Re: W sprawie wyprawki – może wam się przyda

    Dzięki za to wspaniałe podsumowanie. Naprawdę warto to przeczytrać.

    Po twojej lekturze widze juz, że popełniłam kilka błędów.

    Pozdrawiam

    Aneta i Jakub (20.10.2003)

    #294355

    gunka

    Re: W sprawie wyprawki – może wam się przyda

    Dziekuje że to wynalazłaś. Ja jakos nie mogłam znaleźć.:))
    Gamoń ze mnie:)))
    Gunka



    #294356

    dna

    gruszki do nosa..

    A u mnie w szkole rodzenia polecali gruszki do nosa.. Slyszalam negatywne opinie, ale ja chyba sie jednak w nia zaopatrze.

    pozdrawiam

    Dana i 33 tyg wrzesniowa niunia Gabrysia

    #294357

    asiaczek

    Re: W sprawie wyprawki – może wam się przyda

    REWELACJA!!!!!

    Dla tej Pani – medal proszę!!!!

    Dodałam do ulubionych i powoli, powolutku będę starała się kompletować wyprawkę. Rozkładam to wszystko mocno w czasie – dzięki temu uniknę gwałtownego spustoszenia na koncie :)))

    DZIĘKI WIELKIE!!!!

    Asi@ z Bąbelkiem
    termin:21 luty 2004 (wg. USG)

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close