W zeszłym roku o tej porze…

…. Tosia była zaledwie zlepkiem komórek. I jakby źle to nie brzmiało – to prawda. (A swoją drogą to naprawdę niezwykłe, jak się głębiej zastanowić. Rok temu prawie nikt/nic a dziś się śmieje, wyciąga łapki…)Ten rok zleciał mi tak szybko mimo, że niewiele się wtedy działo. Byłam sobie w domu na zwolnieniu i cieszyłam się rosnącym brzuszkiem. Teraz moje życie wygląda zupełnie inaczej!!!! I w ogóle czas mi jakoś inaczej płynie. Ani wolniej, ani szybciej… Tylko jakoś tak inaczej…
Ciekawe co będzie za rok o tej porze?
Ot, wzięło mnie na refleksje… ;)))

Karolcia i Tosia (02.05.2004)

2 odpowiedzi na pytanie: W zeszłym roku o tej porze…

annak26 Dodane ponad rok temu,

Re: W zesz?ym roku o tej porze…

J tez czasami mam takie refleksje….
Oh te nasze komorki


Ania i Bianca 19 XII 03

doki Dodane ponad rok temu,

Re: W zeszłym roku o tej porze…

Moja Martusia tez calkiem niedawno obchodzila “pierwsze urdzinki”

Doki i Martusia ur. 03.04.2004

Znasz odpowiedź na pytanie: W zeszłym roku o tej porze…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Grudniówki jak tam zakupy???
Witam!!! Mam pytanko do Gruniówek. Kiedy robicie zakupy dla dzidzi? No wiecie: łóżeczko, kołderki, ubranka itd... Ja narazie mam wytapetowany pokoik, nawet nie skończony jeszcze. Trzeba listy przy podłodze zamontować i pomalowac
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
piekło odbijania
Postanowiłam po powrocie z wakacji pójść z synkiem do lekarza ale chciałam się Was spytać czy któraś z was miała takie przeboje z obijaniem. każde jedzenie trwa u nas 1-2
Czytaj dalej