w zwiążku z moją chcicą mam pytanko ;))

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #66025

    porky

    Dziewczyny, no si mnie od popołudnia, a mąż w pracy do 21 . Hormony mi szaleją, jak wróci, to go chyba zgwałcę
    I tu nasuwa mi sie pytanko: jak to u Was wygląda?? Kto za kim biega , kogo częściej nachodzi chcica w Waszch związkach?
    Przepraszam, że pytam o takie intymności, ale nie potrafie dziś myśleć o niczym innym

    Juleczka (Puchatek) 12.12.04

    #840963

    jusi22

    Re: w zwiążku z moją chcicą mam pytanko ;))

    Przyznaj sie…pewnie masz środek cyklu???
    Bo ja tak właśnie reaguje gdy mam owulacje!
    Z tym bieganiem za sobą to różnie bywa, dawniej ja częściej, teraz odkąd mężulek wrócił z zagranicy po 4 miesiącach nieobecności, to on częściej inicjatywe przejmuje.
    Z czego oczywiście bardzo sie ciesze!


    Jusi & Milenka ur.27.05.03.



    #840964

    porky

    Re: w zwiążku z moją chcicą mam pytanko ;))

    nie, to końcówka cyklu….. i tak jakoś mnie wzięło
    A do 21 jeszcze tak daleko………….
    jessssoooooooo

    Juleczka (Puchatek) 12.12.04

    #840965

    kasiejka

    Re: w zwiążku z moją chcicą mam pytanko ;))

    Ja właśnie mam chcicę!!!!!!!!!!…na mojego chłopa. Tylko, że moja chcica polega najczęściej na tym, że molestuję go nieustannie o przytulanie, calowanie, trzymanie mnie na kolanach..Normalnie co chwilę mam na to ochotę. Dobrze, że w tygodniu jest praca bo by miał mnie dość za to weekend…np: dziś…..Ciągle się koło niego kręce, ciągle rzucam od tyłu, od przodu, napadam na niego jak pracuje przy kompie wtarabaniam mu się na kolana, zarzucam przez jego ramię i nie pozwalam skupić się na robocie. Nie potrafię się powstrzymać. Teraz jak tu piszę on też mnie głaszcze, przytula. Wie, że musi….Analizując jego osobę to moje chłopisko też jest bardzo czułe i kochające i ma często ochotę(wiem o tym od niego) ale on potrafi to niestety świetnie kontrolować, panować nad tym-reprezentuje strasznie zdroworozsądkowe podejście. Na wszysko jest czas i miejsce. Zabawną parą jesteśmy. Moje dziecięce “psytul mnie, psytul”i rzucanie mu się na szyję nauczyło go, że musi mi okazywać czułość dużo częściej niż on sam by miał na to ochotę i myślał, że mogę tego potrzebować. Wystarczy że spojrzę tym spanielowatym wzrokiem już podbiega i robi co powinien. Z tej chcicy jeśli jest dobry na to moment jest oczywiście coś więcej…..:) Kasia

    #840966

    iwonek

    Re: w zwiążku z moją chcicą mam pytanko ;))

    U nas to raczej mąż lata za mną i chyba zawsze ma tę chcicę (no prawie zawsze). Ja narazie dochodzę do siebie z hormonkami po porodzie i z moim chciejstwem różnie bywa, a jak mi się zachce to właśnie jak męża nie ma.
    ps. mhmmm już jest po 21 🙂 mam nadzieję, że mąż wrócił na czas i nie kazał na siebie długo czekać

    Iwona i Nina (13.01.05)

    #840967

    Anonim

    Re: w zwiążku z moją chcicą mam pytanko ;))

    qrcze…zazdroszczę – ja od ponad roku biorę tabletki i chyba w związku z tym moja chcica jest….no, właściwie to wcale jej nie ma Więc ostatnio jest tak że to mąż przejmuje inicjatywę, wcześniej było na zmianę

    Monika & Nina 19.11.2003



    #840968

    ciapa

    Re: w zwiążku z moją chcicą mam pytanko ;))

    bosz… :))) jak brałam tabletki i chodziłam ze spiralką to mąż musial sie uganiać ale odkąd pozbyłam sie hormonkow jest tak pół na pół. Gorzej z realizacją bo Mikołaj z nami śpi w łóżku, a po osobne łózko dla niego jedziemy dopiero za 2 miesiące :(, więc zostaje nam podłoga :)))))))))))))

    Kaska i Mikołaj 18.09.03

    #840969

    efcia2004

    Re: w zwiążku z moją chcicą mam pytanko ;))

    oj ja już doszłam z hormonkami po porodzie. w ciąży jakoś nie miałam ochoty ale teraz… o rany! odezwał się mój temperament. Biedny mój mąż…. Od kilku dni chodziłam już nabuzowana (koniec cyklu) ale dziś, kiedy zostaliśmy w domu tylko z Asia (mieszkam z teściami i dwójką braci męża) oj….. niestety Asia ma chyba jakiś czujnik i się przebudza jak tylko się przytulamy a jesteśmy przecież cichutko

    Ewcia i Asieńka

    #840970

    ahimsa

    Re: w zwiążku z moją chcicą mam pytanko ;))

    Tak na zmianę…ale u mnie ochota oklapła, po tabletkach:(
    Długo się rozkręcam.

    #840971

    olasz

    Re: w zwiążku z moją chcicą mam pytanko ;))

    u nas to zwykle mój mąż by się na okrągło bzykał…
    ale jak mi się kończy okres, to też mi się chce, oj tak 😉

    PS. właśnie dziś się kończy 😉

    Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.



    #840972

    narcowa

    Re: w zwiążku z moją chcicą mam pytanko ;))

    kurde..moj maz ze mna nie mieszka..i generalnie to chyba “zarastam”dobrze,ze juz sie z tego smieje bo niedawno to byla tragedia.
    Magda z Natalka(26.12.2004}

    #840973

    narcowa

    Re: w zwiążku z moją chcicą mam pytanko ;))

    kurde..moj maz ze mna nie mieszka..i generalnie to chyba “zarastam”dobrze,ze juz sie z tego smieje bo niedawno to byla tragedia.
    Magda z Natalka(26.12.2004}



    #840974

    narcowa

    Re: w zwiążku z moją chcicą mam pytanko ;))

    kurde..moj maz ze mna nie mieszka ,wiec generalnie to chyab powoli”zarastam”.dobrze,ze sie teraz z tgeo smieje bo niedawno to byla tragedia!!
    [obrazki]http://foto.onet.pl/upload/9/35/_460132_n.jpg[/obrazek]Magda z Natalka(26.12.2004)

    #840975

    narcowa

    Re: w zwiążku z moją chcicą mam pytanko ;))

    ojej…ale sie tych wiadomosci moich narobilo…

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close