Warszawa – Szpital na Karowej czy na Madalińskiego

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #52982

    namarie

    Mam problem z wybraniem szpitala do porodu. Do tej pory żyliśmy z mężem w przeświadczeniu, że będziemy rodzić w szpitalu na Kasprzaka, który jest 1 minutę drogi od domu, poza tym tam mieści się Instytut Matki i Dziecka, więc byliśmy pewni wyboru. Tymczasem po wizycie na Kasprzaka okazało się, że planowany remont przesunął im się o 3 tygodnie, w związku z czym nie ma możliwości przyjęcia na porodówkę mniej więcej do listopada. No i klops. Pani na Kasprzaka poleciła nam szpital ginekologiczno-położniczy na Madalińskiego, ale nie słyszałam o tym szpitalu żadnych opinii. Za to większość moich znajomych bardzo chwali i namawia nas na poród na Karowej. Doradźcie, co wybrać? To mój pierwszy poród. Zdałabym się na mamę, ale ona mieszka ponad 200 km stąd i nie bardzo może pomóc. Teraz, gdy muszę leżeć w domu, nie bardzo mam możliwość pojechać i zwiedzić szpitale, a mąż niekoniecznie wie o co i kogo pytać, dlatego gorąco liczę na Waszą radę.

    Marta i …

    #679159

    frida

    Re: Warszawa – Szpital na Karowej czy na Madalińskiego

    Ja niecałe trzy tygodnie temu rodziłam na Karowej. Jeśli chodzi o warunki i opiekę medyczną, to naprawdę nie ma się do czego przyczepić 🙂 Jest czyściutko, sale do porodów rodzinnych są klimatyzowane, a co najważniejsze jest bardzo dobra opieka nad noworodkami – jeden z najlepszych oddziałów w Polsce. Jedynym mankamentem jest to, że czasem są problemy z przyjęciem do tego szpitala. Jak ja leżałam, było tak dużo porodów, że dziewczyny były odsyłane do innych szpitali. Gdybyś miała jeszcze jakieś pytania, chętnie Ci odpowiem.
    Pozdrawiam serdecznie
    Monika


    Zuzia 15.08.04.



    #679160

    namarie

    Re: Warszawa – Szpital na Karowej czy na Madalińskiego

    Jak to jest z tym odsyłaniem? Jeśli dotrę z domu na Karową i tam mnie odeślą gdzie indziej, to czy nie zacznę rodzić po drodze? Przepraszam, może to infantylne pytanie, ale zupełnie nie mam pojęcia… I kiedy powinnam się zgłosić do szpitala? Czy wcześniej trzeba ich poinformować, że planuję u nich rodzić, czy po prostu przyjechać „na gotowe”? I kiedy w takim razie? Przy pierwszych skurczach od razu czy to jeszcze za wcześnie? Rety, tyle niewiadomych – zaczynam panikować!

    #679161

    frida

    Re: Warszawa – Szpital na Karowej czy na Madalińskiego

    Teoretycznie powinno się jechać do szpitala wtedy, kiedy skurcze są co ok. 5 minut przez minimum 2 godziny lub gdy odeszły wody lub gdy dzieje się coś niepokojącego np. krwawienie. Ale jak się jest pierwszy raz w ciąży to tak naprawdę nie wiadomo czy to już czy jeszcze. Ja w 39tc wybrałam się do szpitala, bo wydawało mi się że to to, a okazało się że mogę wracać do domu. Poród miałam po terminie i był wywoływany oksytocyną tak więc nie potrafię Ci napisać jak wygląda w praktyce ten właściwy moment.
    Jeśli chodzi o Karową, to nie trzeba informować szpitala, że chcesz u nich rodzić. Nie ma możliwości „zarezerwowania” sobie miejsca. Przyjeżdzasz i jeśli są miejsca to przyjmują Cię do szpitala, a jeśli nie mogą odesłać do innego. Z tego co wiem nie odsyłają ciężkich przypadków i zbyt zaawansowanych porodów. Na prośbę pacjentki „wyprawa” do innego szpitala może się odbyć karetką pod opieką lekarza.
    W tej chwili wiele warszawskich szpitali było remontowanych i stąd może to oblężenie. Masz jeszcze troszkę czasu, więc można sytuacja ulegnie poprawie. Musisz być dobrej myśli, ale nie zaszkodzi też zaplanowanie jakiegoś szpitala rezerwowego.
    Monika


    Zuzia 15.08.04.

    #679162

    laminja

    Re: Warszawa – Szpital na Karowej czy na Madalińskiego

    Karowa jest szpitalem klinicznym, ma dobry zespół, ale mogą Cię tam średnio traktować i musisz się liczyć ze studentami… Mojej koleżance, 2 godziny po poronieniu wprowadzili grupę studentów, obnażyli ją, żeby wszyscy mogli sobie poogladać – w tym czasie była jeszcze pół przytomna… taki stan zastał jej mąż. Powiedzieli mu, że decydując sie na szpital kliniczny trzeba się z czymś taki liczyć. Nie wiem jak jest przy porodach, ale wiem, że miewają tam wpadki.
    Szpital na Madalińskiego też jest odremontowany, ale nie ma tam najlepszego zespołu. poszukaj strony fundacji Rodzic po ludzku, tam są ocenione wszystkie Warszawskie szpitale. A Żelazna?

    Szymon

    #679163

    goosie

    Re: Warszawa – Szpital na Karowej czy na Madalińskiego

    Hej,
    pisalam w ktorym z wczesniejszych watkow – moja kolezanka goraco Solec, na uboczu wszystkich rankingow troche. Przelezala tam troche na patologii i zdazyla poznac wszystkie ekipy lekarzy, pielegniarek i poloznych. Bez wyjatku serdeczni i uczynni. Czy ktoras z Was wie cos o tym szpitalu wiecej?
    Gosia



    #679164

    ewa25

    Re: Warszawa – Szpital na Karowej czy na Madalińskiego

    Ja rodziłam na Karowej rok temu. Jeżeli chodzi o obecność studentów to faktycznie tam są, co więcej podczas przyjmowania do szpitala podpisujesz papierek że zgadzasz się na ich obecość. Prywatnie powiem że podczas porodu nie miało dla mnie znaczenia czy jest przy mnie dodatkowo jakiś student, tym bardziej że oni przychodzą dopiero na „finał”.
    Co do odsyłania do innych szpitali to faktycznie bywają takie przypadki i to nawet dość często. Karowa jest szpitalem obleganym i mimo dość dużej ilości sal porodowych czasami po prostu brakuje miejsca. Najgorzej jest w sezonie wakacyjnym kiedy inne szpitale przeprowadzają remonty i wtedy ilość pacjentek rozkłada się na mniejszą ilość szpitali.
    To tyle. Ja ogólnie jestem zadowolona z Karowej i drugie dziecko też będę chciała tam urodzić.

    Ewa i Zosia (20.08.2003)

    #679165

    domino13

    Re: Warszawa – Szpital na Karowej czy na Madalińskiego

    Witam
    Ja też zamierzam rodzić na Karowej i mam pytanie. Jakie są koszty porodu na Karowej, tzn. znieczulenie, poród rodzinn? Czy opłacałaś sobie prywanie położną? Słyszałam od 2 koleżanek które tam rodziły że to prawie konieczne bo bez tego możesz zostać bez opieki. Czy to prawda?
    Z góry dziękuję za odpowiedzi
    Pozdrawiam
    Dominika i grudniowy synek

    #679166

    frida

    Re: Warszawa – Szpital na Karowej czy na Madalińskiego

    Jeśli zamierzasz rodzić z mężem to myślę że można się obejść bez opłaconej położnej. Zresztą jest to niemały koszt – 1000 PLN. My rodziliśmy razem i mój mąż chodził i przekazywał personelowi wszystkie moje „zachcianki” i uwagi. Gdybym rodziła sama napewno zdecydowałabym się na położną (pomimo ceny), gdyż faktycznie na Karowej jest tak dużo porodów, że można długo czekać aż ktoś z personelu zajrzy do Ciebie.
    Koszt porodu rodzinnego to 400 PLN, a ZZO to kolejne 400 PLN.
    Życzę Ci łatwego i szybkiego porodu.
    Gdybyś miała jeszcze jakieś pytania, chętnie na nie odpowiem.
    Pozdrawiam
    Monika


    Zuzia 15.08.04.

    #679167

    Anonim

    Re: Warszawa – Szpital na Karowej czy na Madalińskiego

    Ja rodzilam na Solcu. Przelezalam ponad tydzien (pare dni przed porodem i pare dnia po porodzie) I naprawde polecam. Nie ma nic, do czego moglabym sie przyczepic. Lekarze wspaniali. Polozne i pielegniarki to tez zlote kobiety. Oddzial kameralny. Nikt nie jest tam anonimowy:)

    colora + Szymonek (22.10.03)



    #679168

    goosie

    Solec

    Colora,
    dzieki!! zawsze jakos staram sie trzymac intuicyjnie z boku glownych trendow i z reguly dobrze na tym wychodze 🙂 nie chcialam rodzic w obleganych Zofiach i innych Karowych, dlatego ten Solec tak mi przypadl do gustu – dzieki za potwierdzenie!
    Gosia

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close