Wasz gin to facet czy kobita ???

… a może jest wam wszystko jedno ???

Pytam z czystej babskiej ciekawosci.

Ja zawsze chodze do kobiety …. mam jakies dziwne, nieuzasadnione i niezrozumiale opory przed ginekologiem facetem. Nie jestem specjalnie wstydliwa, podobno faceci są delikatniejsi … a jednak…. nie.

Hmm … czy jestem odosobniona w tej dziwnej nietolerancji

Duśka i Emila (09.10.2003)

51 odpowiedzi na pytanie: Wasz gin to facet czy kobita ???

mamaalusia2004-08-05 21:54:22

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

Jak najbardziej KOBIETA! Do faceta nigdy bym z wlasnej nieprzymuszonej woli nie poszla. Mialabym opory… Jedyny facet, ktory moze “tam” popatrzec to moj Mąż!


[Zobacz stronę]

magdawroc2004-08-05 22:05:31

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

z ciekawości zapytam: a jak Ci poszło z porodem? Żaden lekarz – facet nie zajrzał? Bo mi właśnie po porodach zobojętniało a myślałam kiedyś jak Ty?
No i ta “niedelikatność” kobiet też mi się w sumie potwierdziła…

Magda+Iga,Fi+Borysek

lea2004-08-05 22:05:59

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

Zupełnie nie rozumiem takich oporów.
I naprawde facet delikatniejszy 😉 ginekolog ktory badał mnie podczas porodu przy rozwarciu jeszcze przepraszał, ze boli… a nie bolało nic… tymczasem badanie minute wczesniej dokonywane przez panią (która darzylam sympatią – zeby nie bylo, ze jestem stronnicza) bolało tak, ze ja skopałam… badało mnie w sumie sporo osób w zyciu, z czego wiekszosc przy porodzie – żaden facet nie zadał mi przy tym bólu. Swoja droga te dziewczyny, ktore by tam nie daly zajrzec mezczyznie – zazyczyly sobie do porodu lekarza kobiete? 😉

Wybralam jako ginekologa pana, ktory ma opinie najlepszego. Przykro mi to mowie, ale az dwie znane mi lekarki to partaczki, moze dlatego jestem uprzedzona troche? Choc przy wyborze gina nie kierowalam sie płacią, tylko kompetencjami lekarza.

Lea i Mateuszek (14.03.03)

mamaalusia2004-08-05 22:11:49

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

No, niestety, lekarz-facet mnie zszywal. Choc akurat wtedy, to mi bylo obojetne. Bylam wykonczona, zmeczona, spiaca… I to byl JEDYNY facet (nie-mój facet), ktory tam zajrzal (wiadomo po co).
A moja gin to swietna i naprawde bardzo delikatna kobieta. I wcale nie chodze do niej prywatnie.
Po porodzie jakos mi nie zoobojetnialo czy gin to facet czy baba. Pozdrawiam! 🙂


[Zobacz stronę]

duska2004-08-05 22:16:04

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

Hi, hi w zasadzie miałam szczęście.

Raczej trafiałam na kobiety. Na izbie przyjęć obsłużyła mnie położna, bo lekarz dyżurny akurat był zajęty. Potem jak przyszedł pan doktor (ogromne 2 m i 130kg chłopisko ufff…) to tylko podpisał papiery.
Ale przy pierwszym porodzie (12 lat temu) raz na obchodzie oglądało mnie ze 12 studentów i wtedy właściwie było mi wszystko jedno. Jakoś w takiej ilości na raz nie zrobili na mnie wrażenia.

Duśka i Emila (09.10.2003)

mamaalusia2004-08-05 22:20:39

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

Przy moim porodzie byly akurat same kobiety 🙂 Byly mile, delikatne, a juz sama polozna to naprawde swietna babka! Wszystkie (no, chyba 😉 panie, ktorym ona odbierala porod, rowniez ja chwalily.
A co faceta-gina to nie wiem dlaczego, ale opory mam. Tak po prostu… I nie musze ich przelamywac i czuc psychicznego przy tym dyskomfortu, bo mam swietna babke-ginke 🙂


[Zobacz stronę]

bratek2004-08-05 22:25:21

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

Zdecydowanie facet!!!
U kobiety byłam 2 x. Raz u ginki w przychodni (miałam wtedy cystę na jajniku a ona rozpoznała ciążę pozamaciczną (!) a samo badanie było tak przyjemne że prawie straciłam przytomność schodząc z fotela) drugi raz przed porodem badała mi rozwarcie położna (miałam c.c.) i to również były niezapomniane doznania….
Myślę że facet gin jest delikatniejszy bo nie wie jak kobieta to odczuwa a sam jak powszechnie wiadomo sfery genitalne ma raczej bolesne:)) Więc pewnie empatia przez nich przemawia:)))
Pozdrawiam- Bratek- Michałowa mama (01.04.2004)

catty2004-08-05 22:54:57

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

Ja tez unikam facetów.. Jeśli podczas zapisywania do gina (nowa przychodnia albo prywatnie) mam wybór, to zawsze wybieram babeczkę. U ginów- facetów byłam ze 2 razy przed ciążą i zawsze wtedy czułam się jakoś.. nieswojo. Z babeczkami czuję się bardziej komfortowo.

Ale co najlepsze – jako lekarza prowadzącego ciążę miałąm faceta ! !

Tak wyszło – byłam bardzo zdesperowana żeby dostać się na Karową do lekarza prowadzącego, że zdecydowałam się iść do faceta Ale facet okazał super, wyluzowany, miał fachowe podejście do pracy i w ogóle nie odczuwałam przy nim dyskomfortu. A dodam że był to młody, i całkiem przystojny lekarz .

Michałek z Tatusiem

2004-08-06 04:45:09

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

FACET! Chodzilam do roznych ginekologow, raz do faceta, raz do baby, ale duzo bardziej wole facetow. Sa jacys tacy bardziej konkretni no i delikatniejsi takze:) A no i stomatologa tez mam faceta, a jaki przystojny…hehe

colora + Szymonek (22.10.03)

kasiek742004-08-06 05:31:10

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

facet !:-)
jest przemily , taktowny , delikatny
jedyny lekarz, ktory poznaje pacjentke i pierwszy mowi “dzien dobry” na ulicy

zaliczylam babki…lekarki ale jakos nie przekonalam sie do nich

🙂

KaSieK i MaRtuSiA (9 mies)

gia2004-08-06 05:43:20

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

Facet !
Jak dla mnie tylko facet , prowadzil moja ciaze i przyjmowal porod .
Wspanialy konkretny czulam sie bezpiecznie a o to wlasnie chodzi .

Gia mama Rami (12.07.2003)

kulki2004-08-06 05:46:28

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

Facet. Ne mam z tym problemów, jest mi obojętne kto mnie bada. Nawet wolę do faceta, tu jestem trochę antyfeministką , jakoś wydaje mi się, że są bardziej fachowi.

Kinga i Łucyjka (6 m-cy)

kika2102004-08-06 06:07:16

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

Zdecydowanie wolę facetów, niestety obecnie muszę chodzić do kobiety, jeśli chcę nie płacić….

KIKA210+Ada 22.05.03
ps.friko.pl

iwonatrinity2004-08-06 06:07:50

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

Ja ma większe zaufanie do facetów- jak na razie żaden mnie nie zawiódł (oczywiście jeżeli chodzi o ginekologów:) a z babkami róznie to bywało…

Iwona i Wiktoria (11.08.03)

carla272004-08-06 06:34:23

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

Całe zycie chodziłam do kobiety i zastanawiałam się dlaczego mówią, że mężczyźni są delikatniejsi. Przecież moja gin nie była niedelikatna !!!! W 34 tyg ciązy przypadkiem trafiłam do mężczyzny (stres jakbym pierwszy raz w życiu szła do gina ) Jakież było moje zdziwienie gdy okazało się, że badania mozna całkowicie nie czuć Od tej pory nie wyobrażam sobie jak mogłam wogóle chodzić do kobiety…..

Marta i
Domi(15. 03. 2004)

klucha2004-08-06 06:52:13

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

a ja do faceta, nigdy do kobiety, tzn. raz byłam i jakoś niezręcznie się czułam :))))))))))))))

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

yohanna2004-08-06 07:20:02

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

Facet! Faceci (a miałam z paroma facetami-ginami już do czynienia) zawsze byli delikatniejsi i bardziej wyrozumiali niż babki, które mnie badały (a powinno być na odwrót, bo przecież kto jak nie kobieta, powiniennas najlepiej zrozumieć?). Także jestem za facetem i tylko facetem!

Asia i Dominiczek (ur 07.01.2004)

duska2004-08-06 07:27:42

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

No wiecie, jestem jednak trochę zdziwiona. Nie sądziłam, że będą aż takie dysproporcje. Faceci górą!!!
To cud, że ginki znajdują wogóle jakieś klientki .

Ja chyba mam uraz po wizytach u urologa – faceta (miałam z 16 lat wtedy), który niestety okazał się zboczeńcem no i się po prostu do mnie dobierał tłumacząc, że musi mnie dokładnie zbadać .

Pozdrawiam

Duśka i Emila (09.10.2003)

aniaf2004-08-06 07:31:04

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

ja chodzę do faceta, a mam również doświadczenie z kobietami, z ręką na sercu stwierdzam że faceci są delikatniejsci, dlatego już nigdy nie pójde do gin kobiety!!!!!!

aniaf i Wiktoria (26.11.2003)

sprezynka2004-08-06 07:36:51

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

FACET!!! Zdecydowanie! Mam porównanie i wybieram ginekologa – faceta. Delikatność, podejście…jakieś takie bardziej…empatyczne …paradoksalnie

Sprezynka i Poleńka (05/12/2003)

melissa2004-08-06 07:47:37

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

Ja bym miała opory gdyby patrzyła “tam” kobieta, bo to takie nienaturalne 😉 A tak serio, to mam gina faceta i jestem z niego zadowolona. Wybierając lekarza, a ZWłASZCZA ginekologa patrzę na kompetencje, a jakoś tak się składa, że więcej jest dobrych ginekologów niż “ginekolożek”.
Pozdrawiam

Asia mama Oleńki (ur.22.07.2002)

marta752004-08-06 08:02:31

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

Zawsze chodziłam do faceta a moja aktualna ginka to kobieta. Nie widzę żadnej różnicy choc wcześniej również słyszałam opinie o niedelikatności kobiet i ich unikałam.
Moja ginka zrobiła mi cc i przyłozyła się do ładnego zszycia 😉

Marta i Nela 04.01.2004

2004-08-06 08:12:39

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

fatalnie…
ja na pierwsza wizyte po porodzie poszlam do lekarza, ktorego goraco polecala mi moja tesciowa. podobno swietny fachowiec, ona do niego chodzi i wszystkie jej kolezanki. termin wizyty nie byl odlegly, wiec sie skusilam. po wizycie czulam sie delikatnie mowiac dziwnie. facet niby mily, ale tak mnie badal, jakby sprawialo mu to cholerna przyjemnosc. zmacal mnie obrzydliwie po cyckach i to dosc brutalnie, a wtedy jeszcze karmilam, piersi obolale, wiec przyjemne to dla mnie nie bylo. jak dla mnie facet mial w oczach jakis obled i zoboczenie wypisane na twarzy. pytal mnie np. czy lubie sie kochac z mezem od tylu, bo to dla mojej budowy najlepsza pozycja . wiecej do niego nie pojde, nie wiem, moze mojej tesciowej i jej kolezankom odpowiada, jak facet oblizuje sie podczas badania, a moze przy nich zachowuje sie normalnie, bo nie sa juz mlode? w kazdym razie, powiedzialam tesciowej, ze to stary zboczeniec (nie taki znowu stary, na oko ok 40 lat), a ta sie na mnie obrazila

Mimo wszystko nadal wole facetow ginekologow:)

colora + Szymonek (22.10.03)

krzemianka2004-08-06 08:19:31

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

Ja jakoś zawsze tak trafiałam, że faceci ginekolodzy nie byli delikatni i podczas pobytu w szpitalu, to oni mi niezle namieszali i infekcje wprowadzili…
Jakos wiecej sczęścia mam do babek i moja stala ginka, to właśnie babka 🙂
Do facetow ginekologow mam uraz 🙁


A, Igor ( 13 M.) i Adas (17.08.04)

ewaak2004-08-06 08:20:25

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

Byłam kilka razy u faceta ginekologa i nic przeciwko nim nie mam…
Jednakże dwie ciąże prowadziła mi pani ginekolog…kobietka baaaardzo symptyczna, z którą można się posmiać i pogadać na każdy temat…
…no i teraz cały czas się jej trzymam

Pozdrowionka!!!


Ewa/ Filipek i Dominiś

monikaapj2004-08-06 08:24:47

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

Pzrez całą ciążę facet, wcześniej też facet, obaj polecani przez koleżanki. szczerze mówiąc to ważniejsza była dla mnie renoma lekarza niż jego płeć.
Ale pierwszym ginekologiem, u którego byłam w życiu była kobieta, przestałam do niej chodzić, kiedy po wakacjach, już w klasie maturalnej twierdziła,że jestem w ciąży, bo…”na wakacjach na pewno poszalałam”.
Buźka dla Duśki, Emilki i psiaków

Monika i Basia (22.09)

mamaalusia2004-08-06 08:36:56

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

Dodam jeszcze, ze lekarz-facet, który mnie zszywał, totalnie spartolił robotę!!! Szwy strasznie pozaciągał, do tej pory blizna jest mocno wyczuwalna i nierówna. No i jaki ból przez pierwszy tydzień po porodzie!!! Zresztą bolało mnie jakieś 2 miesiące… Położna w szpitalu, która szwy mi ściągała, to aż wielkie oczy zrobiła ze zdziwnia i pytała, który to lekarz tak mi zszył i sama przyznała, że ładnie to nie wygląda. Moja ginka stwierdziła to samo – szwy pozaciągane! A jak tylko ten ból sobie przypomnę, wrrrrrr. Dopóki szwów mi nie zdjęli, to leżałam cały czas w łóżku, ryczałam z bólu, a mąż tylko mnie obsługiwał, zajmował się dzieckiem i przynosił mi je do karmienia. Rozmawiałam z wieloma dziewczynami po porodzie naturalnym i żadna tak nie cierpiała. Mogły usiąść, załatwić się normalnie, a ja WYŁAM!
Sorki, że troszkę nie na temat (no bo w końcu to nie był mój gin), ale musiałam troszkę “naskarżyć” na faceta-ginekologa-położnika! Hehe…


[Zobacz stronę]

tekilla302004-08-06 08:42:04

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

Facet !!!

Kamil16maj Tomek30lipiec

duska2004-08-06 08:43:41

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

No właśnie, jak się ma pecha to można nienajlepiej trafić.

A czy facet – dentysta jest też delikatniejszy od dentystki ??? Bo ja jakoś zawsze trafiam na baby, może i w tej dziedzinie warto się przerzucić na płeć przeciwną .

Duśka i Emila (09.10.2003)

2004-08-06 08:53:05

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

jak dla mnie delikatniejszy, choc moj maz woli chodzic do zony tego stomatologa (ona tez jest stomatologiem). i zastanawiam sie dlaczego hehe

colora + Szymonek (22.10.03)

duska2004-08-06 09:25:57

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

A ma duży biust, ta żona ???
Bo my chodziliśmy kiedyś do dentystki z obfitym biustem i mąż mi pózniej opowiadał, że w czasie zabiegów, lekarka wsadzała mu swój biust pod brodę i on przysypiał, pod wpływem znieczulenia, oparty na nim .
Więc może dlatego …hihihi

Duśka i Emila (09.10.2003)

amber2004-08-06 09:51:48

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

Pierwszym ginekologiem u jakiego byłam był facet. A ciążę prowadziła mi kobieta. I teraz porównując oba przypadki chyba jednak będę chodzi do faceta. Moja ginka ilekorć przeprowadzała badanie a ja mówiłam, że boli, stwierdzała: “ale przecież będzie pani rodzić”. Co wcale nie znaczy że ból mam odczuwac przy każdej wizycie, nie

Beata i Maciuś 11.02.2004

mai2004-08-06 10:03:09

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

Hmmmm, mi jest wszystko jedno. Pierwszy raz poszlam wlasnie do faceta, pozniej tez chodzilam do faceta (juz innego), pozniej mialam fajoska babeczke a teraz tez mam babeczke- uwaga!!!- zakonnice (chodze do szpitala sw. Zofii i akutar ja mi polecono). Przed nia to dopiero mialam opory- bralam tabletki dluzszy czas i w ogole- tak jakos dziwnie, ale okazala sie suuuuuperancka i teraz nie zamienilabym jej na nikogo innego!

Pozdroweczki!

Marta&Amelka

inti2004-08-06 10:37:40

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

mój gin to babeczka, młoda, ok. mogłaby być delkatniejsza, ale … z lenistwa u niej ziostanę poza tym, tak normalnie ją lubie. a miałam już wielu ginów. i kobiet i facetów. I nie zauważyłam różnic specjalnych. no, poza jedną – ginką w przychodni studenckiej.. nie zapomnę, jak musiałam z gołą dupką defilować po gabinecie, bo przebieralnia była przed… i jak z tą gołą dupką siedziałam na krzesełku, a ona mnie ćwiczyła ze szkodliwości tabletek itp… brrr koszmar
ale jeszcze nie odczułam potrzeby zmian.. może dltaego, że nikt nigdy mi nikogo rewelacyjnego nie polecał.. nawet gin polecany przez przyjaciólki przy moim porodzie okazał się ostatnim chamem..

sylwia i JUlka 20.01.2003

2004-08-06 12:01:26

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

hehe szczerze mowiac nie zwrocilam na to uwagi, musze meza zapytac, on z pewnoscia wie

colora + Szymonek (22.10.03)

2004-08-06 15:26:49

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

No więc ja też zawsze słyszałam, że faceci są delikatniejsi… a poza tym rozbieranie się przed kobietą zawsze wydawało mi się jakieś takie… wbrew naturze – nie wiem dlaczego ale takie mam odczucia. Dlatego chodzę do faceta, który jest przesympatyczny i bardzo delikatny!!! Ma świetne poczucie humoru Na wizyty chodzę całkowicie bezstresowo! Nawet mój mąż go polubił, bo przez całą ciążę chodził ze mną.

Jak dla mnie tylko facet!

Agnieszka i Oleńka (01.09.03.)

[Zobacz stronę]

natinka2004-08-06 15:48:02

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

A Ja chodzę do faceta i tez nie widzę zadnej róznicy choć wcześniej chodziłam do pani ale nie zbyt długo.
Pozdrawiam

Nati i Kamilka 05.04.04

2004-08-06 16:26:44

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

Hmm….chyba mi wszystko jedno ale chodze do faceta i powiem Ci ze wcale tego nie zaluje ani nie mam oporow i troche tego nie rozumiem….a nawet jesli jakies resztki oporu mialam to po sprawach zwiazanych z porodem pozbylam sie ich do konca 🙂

Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

cat2004-08-06 16:32:56

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

Oj, nie jesteś odosobniona. Ja też wolę kobiety, choć trafiła mi się jedna taka, której wolę nie wspominać. Teraz chodzę do takiej, którą uwielbiam i chodzę za nią, gdziekolwiek się przeniesie z gabinetem. W jednej kwestii tylko już drugi raz ją zawiodę – nie urodzę w “jej” szpitalu czyli w św. Zofii, tylko na Wołoskiej. No, ale to juz inna sprawa.

Kasia, Łukasz i ?[~03.03.05]

koyaga2004-08-06 20:32:10

Re: Wasz gin to facet czy kobita ???

Mój gin to facet, i to jaki! Przystojniak o ciemnej karnacji, wysoki, dobrze zbudowany mąz i ojciec. No i delikatny jest, szarmancki i bardzo sympatyczny i pomocny. Kobiety ginki z mojego miasta niech się schowają.

Aga i Martynka – 23.08.’03

Znasz odpowiedź na pytanie: Wasz gin to facet czy kobita ????

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecam
prosze bardzo ;-)
konkursiki http://www.polki.pl/?_err=1&ticket=2182196172780875KyTeN3Kh7k1wZ%2BEgD%2FzJJZDmIw0sJtC48oDXJjPakPwiznbBl2uEvO4L4rnO3nrLuqUruLqlfQe1GvdDZxkofygHKOMqTI9z1Nb4f9aQmT8nMjDWUFkGtcicgQMtJHfK# powodzenia ILONA I KUBEK(21.02.02)[img]http://republika.pl/zbieg/pliki/Mama01_podpis.jpg[/img]
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Ile czasu spędzacie na spacerach?
Tak jak w tytule- mam pytanie o to ile czasu jesteście dziennie z dzieckiem na dworze? Pytam bo mądre książki i moja pediatra mówią,że dziecko powinno być ok 6 godzin dziennie
Czytaj dalej