Wasze dośw. ze szcz. na ospę – działa???

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)
  • Autor
    Wpisy
  • #87624

    kotagus

    Czy macie juz może doświadczenia z efektem szczepionki na ospę – varilrixem?
    Tzn. czy Wasze zaszczepione dziecko zetknęło się z wirusem I NIE ZACHOROWAŁO?
    Albo przeszło baaardzo symbolicznie (np. z jedną chrostką) i bez potrzeby zatrzymywania w domu?
    Pytam, bo w naszym przedszkolu epidemia, moje dzieciaki są zaszczepione, ale mam jednak obawy – uda się, nie uda? Bardzo by mi było nie na rękę teraz ich chorowanie…


    M&M

    #1385853

    raz-dwa

    Re: Wasze dośw. ze szcz. na ospę – działa???

    Moje tez zaszczepione. W przedszkolu panowala ospa i Natalia sie nie zarazila.

    Ola 20m i Natalia 4l



    #1385854

    Anonim

    Re: Wasze dośw. ze szcz. na ospę – działa???

    mojemu się udało 🙂

    Ewa i Krzyś

    #1385855

    tysia

    Re: Wasze dośw. ze szcz. na ospę – działa???

    Dawid (zaszczepiony) cale dnie spedzal z moja siostrzenica, gdy ta chorowala na ospe – i NIC 🙂

    Dawcio (10.04.2004) i Wojtus (20.02.2007)

    #1385856

    barkus

    Re: Wasze dośw. ze szcz. na ospę – działa???

    I co z ospą u Was?????? teraz zajrzałam na forum patrze-pisałas-ja o żadnej epidemii nie miałam pojęcia oczywiście;-) i Bartek przyniósł-tzn pani zadzwoniła że ma klika kropek-on i ośmioro innych dzieci. Tego samego dnia-wieczorem juz u Julki widziałam.Efekt jest taki że dzieciaki moje od 8 maja sa w domu-co nie powiem-bardzo uciązliwe jest dla nas ( mam kłopot z opieka-bo obydwoje pracujemy i nie możemy liczyć na opieke urlop itp teraz). Minęło w sumie szybko-nie byli bardzo obsypani- bez goraczki zupełnie- w zasadzie od ub czwartku nie było nowych wykwitów i….lada dzień pojawią się w przedszkolu. Ale…pytam jak u Was bo Bartek upiera się przy tym, że Mateuszek tez poszedł do domu bo ma ospe…..to jak? uratowała Was szczepionka? ( ja jeszcze miesiąc temu dałabym sobie głowe obciąćże szczepiłam swoje dzieci na ospe-bo szczepień mięli że hoho….. ale juz sama nie wiem-teraz to bez znaczenia).najlepsze jest to, że moje dzieci przeszły zgodnie, razem:-)))) co za ulga:-)
    Pozdrawiamy cieplutko;-)

    Basia +Julia+Barti i Jurek:-)

    #1385857

    kasiex

    Re: Wasze dośw. ze szcz. na ospę – działa???

    ja nie szczepiłam, ale w tamtym roku była “epidemia” ospy w przedszkolu i Kuba się nie zaraził

    Kasia,Kuba 01.03 i Borys 06.06



    #1385858

    an-ki

    Re: Wasze dośw. ze szcz. na ospę – działa???

    Hej, moja Ola była w tych “8 dzieciach” wracamy do przedszkola od srody. Unas niestety nie poszło tak lekko – bardzo wysypana i gorączka – no ale nie byłyśmy szczepione.
    A o epidemii dowiedziałam się od Oli dzień przed tym jak Pani Gosia zadzwoniła, zeby zabrac córkę bo ma ospę.

    Ola 13.12.2003r.

    #1385859

    barkus

    Re: Wasze dośw. ze szcz. na ospę – działa???

    ale jestem do tyłu…..to nawet nie wiedziałam, że jest tu na forum więcej dzieci z naszego przedszkola;-) ja zastanawiam się w sumie co zrobić , bo Bartek i Julka juz mają resztki strupków-nie smaruję ich nie biorą żadnych leków-niby do kontroli mają iść we wtorek ( bo akurat popołudniu lekarka przyjmuje) ale dla mnie załatwienie opieki dla nich to nie lada wyczyn…nie wiem czy ich posłać w poniedziałek czy się wstrzymac?
    ja o “epidemii” dowiedziałam się telefonicznie od Pani Małgosi- a po powrocie z przedszkola także od Bartka-jak go pytałam to okazało się że caaaałe przedszkole chore;-)

    Basia +Julia+Barti i Jurek:-)

    #1385860

    k8-77

    Re: Wasze dośw. ze szcz. na ospę – działa???

    Adam miał MMR + ospa
    ospe mieli w zlobku, nie naniosl do domu.

    za to na rozyczke tez byl szczepiony, a zachorował.

    k8 i

    #1385861

    kotagus

    Re: Wasze dośw. ze szcz. na ospę – działa???

    Tak, szczepionka nas uratowała. Tzn. Mati PODOBNO (wg. mojej lekarki, z którą rozmawiałam tel. ) miał poronną, poszczepienną reakcję na zetknięcie się z wirusem ospy. Były to trzy maleńkie pryszczyki – na pleckach dwie i jedna koło siusiaka. Ale maleńkie i bez płynu, więc lekarka głowy nie da, może jednak to była np. potówka. Marta nie miała kompletnie nic.

    PS.

    W odpowiedzi na:


    najlepsze jest to, że moje dzieci przeszły zgodnie, razem:-)))) co za ulga:-)


    Chorowanie jednego dziecka jeszcze przeżywam jakoś, jak jest chora dwójka -to Boże uchowaj !


    M&M



    #1385862

    smoki

    Re: Wasze dośw. ze szcz. na ospę – działa???

    Działa i to rewelacyjnie! Moj Dawid mimo szczepienia zachorował. Przygotowywałam sie na normalna ospe a on miał tylko 7 kropek! Nie swędziały i nie było gorączki! Absolutna rewelacja!

    smoki i smoczaki

    #1385863

    dorotka1

    Re: Wasze dośw. ze szcz. na ospę – działa???

    moze przeszedl bezobjawowo – ponoc sa takie osobniki 😀



    #1385864

    dorotka1

    Re: Wasze dośw. ze szcz. na ospę – działa???

    udalo sie bo sie nie zarazil ale nie byla szczepiony czy bo szczepionka zadzialala

    #1385865

    barkus

    Re: Wasze dośw. ze szcz. na ospę – działa???

    H E L P !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    od wczoraj mam ospe
    to juz chyba koniec
    MAKABRA!!!!!
    nie przezyje tego chyba-całe przedszkole razem wzięte nie miało tyle kropek co ja na ciele na dzień dzisiejszy.Do tego gorączka do 40 stopni.oszalejejeeeeeeeeee;-(((((((((to mi się kurcze na starość trafiło:-(

    Basia +Julia+Barti i Jurek:-)

    #1385866

    kotagus

    Re: Wasze dośw. ze szcz. na ospę – działa???

    O Boże, współczuję!!!!
    Byłam przekonana, że nasze pokolenie przechorowało już ospę w dzieciństwie.
    Uważaj na siebie, bo (podobno) dorośli przechodzą gorzej niż dzieciaki.

    Oj, biedactwo…..


    M&M

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close