Wasze doswiadczenia z AC?

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #99054

    ciapa

    Samochód skasowany – najparwdopodobniej bedzie szkoda całkowita, bo ubezpieczycielowi nie bedzie się opłacało naprawiać.
    Jak macie jakies doswiadczenia to podzielcie sie ile trzeba czekac na pieniadze, czy oddawali całośc czy część i kazali sprzedawać wrak, jak mocno trzeba sie z nimi naciagać?
    My mamy ubezpieczenie w Hestii – podobno sa najmniej problemowi ale ponaciagac się trzeba bedzie.
    Ale dochodzi jeszcze potem kupno nowego auta a abstrahując od całego stresu powypadkowego zostajemy na 2 mce przed porodem bez samochodu:Boje się: i obecnie bez kasy na kupno nowego
    Jak macie jakies doświadczenia to podzielcie sie nimi.
    Thnx

    #2473232

    Anonim

    moi rodzice mieli AC w PZU dostali 100%- wartosc eksploatacyjna, samochod mial 6 miesiecy, dluugo walczyli o normalna kwote za samochod, skasowany samochod musieli oddac na zlomowanie lub odsprzedac(ale tu byly tez jakies warunki)



    #2473233

    chilli

    Zamieszczone przez ciapa
    Samochód skasowany – najparwdopodobniej bedzie szkoda całkowita, bo ubezpieczycielowi nie bedzie się opłacało naprawiać.

    ale nic Wam sie nie stało?

    #2473234

    reno

    Dwa razy likwidowaliśmy szkodę z AC w hestii – są naprawdę super, nie pamiętam ile czekaliśmy na kasę ale nie było to długo.
    Auto też raz kasowaliśmy ale to było w jakiejś innej firmie – śmiesznie było bo to było tylko wgniecenie drzwi. Ale auto było baaaardzo stare i ubezpieczyciel dał nam 1 tys. zł za kasację auta. Nie musieliśmy nic z „wrakiem” robić, jeździliśmy nim dalej :Hyhy:.

    #2473235

    ciapa

    Zamieszczone przez szpilki
    ale nic Wam sie nie stało?

    Małż jechał na szczęście sam. Poślizg (bo jacyś debilie za przeproszeniem sprzatali drogę i na zakręcie, na poboczu zostawili hałdę piasku – deszcz spadł i zmył wszystko na drogę), kilkukrotne koziołkowanie i dachowanie.
    Wisiał na dół głową ładne kilka minut zanim go wypięli – ja nie wiem jakbym to przezyła w obecnym stanie. Na szczęscie nic się nie stało tylko samochód do kasacji.
    Dzięki za zainteresowanie 🙂

    P.S dodam jeszcze tak refleksyjnie, że jestem jak najbardziej przekonana do fotelików i samochodów z isofiksem – młodego co prawda w siedzeniu nie było, ale fotelik ani drgnął, poza tym nie latał po samochodzie i nikomu krzywdy nie zrobił.

    #2473236

    chilli

    Zamieszczone przez ciapa
    Poślizg

    a AWD idzie bokiem w poslizgu – mial duzo szczescia.



    #2473237

    ciapa

    Zamieszczone przez szpilki
    a AWD idzie bokiem w poslizgu – mial duzo szczescia.

    Dokładnie
    Dobrze, że nic z naprzeciwka nie jechało
    Już się troche ogarnęlismy po stresie

    #2473238

    Anonim

    kasowalam samochów w PZU – czekałam na pieniadze koło 3 dni. dostalam cene rynkową danego modelu i rocznika na chwilę obecna. Smochód był do kasacji (wg. rzeczoznawcy) jeździłam nim jeszcze kilka miesięcy – okradli mi go i sprzedalam na części. Współczuje przezyć i ciesze sie ze wam sie nic nie stało.

    #2473239

    teo

    ciapa przykro mi z powodu wypadku
    dobrze ze mezowi nic sie nie stało

    #2473240

    taurus

    ciapa, współczuję
    dobrze że mężowi nic nie jest



    #2473241

    ciapa

    Dzieki dziewczyny.

    Dzisiaj jedziemy na spotkanie z panem z firmy ubezpieczeniowej bedzie ogladał wrak i wrózył… zobaczymy co z tego bedzie.

    Na razie odczuwam ból życia bez samochodu 🙂 Zakupy to jakiś koszmar

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close