Wasze opinie n/t MIKROFALÓWEK – używacie?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 57)
  • Autor
    Wpisy
  • #93093

    mioszka

    Jak w temacie. Mają wpływ na zdrowie (nawet te przyszłe) czy nie.

    Ja używam do sporządzania mleka w butelce. Temat „rozdmuchany” przez jakiś program z TV, gdzie padło stwierdzenie, że „MIKROFALÓWKI mogą nie być obojętne dla zdrowia…”

    #1807227

    qulka

    oczywiscie ze uzywam, jak moge sobie ułatwic i przyspieszyc pewne rzeczy to dlaczego nie ?:)



    #1807228

    aneci

    Zamieszczone przez mioszka
    Jak w temacie. Mają wpływ na zdrowie (nawet te przyszłe) czy nie.

    Ja używam do sporządzania mleka w butelce. Temat „rozdmuchany” przez jakiś program z TV, gdzie padło stwierdzenie, że „MIKROFALÓWKI mogą nie być obojętne dla zdrowia…”

    a co dzisiaj nie jest obojętne dla naszego zdrowia.
    Używam mikrofalówki, oczywiście:)

    #1807229

    elik

    nigdy nie uzywalam i nie uzywam, jakos zawsze mi sie wydawalo ze nie sa obojetne dla zdrowia. Dla dziecka, zwlaszcza malego nie odwazylabym sie podgrzewac za pomocamikrofal niczego. No ale ja dzika jestem w temacie gotowania, modyfikacji genetycznych, „ulepszaczy”pozywienia i takich tam wynalazkow 😉

    #1807231

    mioszka

    hm….
    biorąc pod uwagę zdanie z artykułu podanego przez Polę „“Ogrzewanie butelki w mikrofalówce wywołuje pewne zmiany w mleku. W mieszankach dla dzieci może to być strata pewnych witamin” – jak się ono ma do tego, że ja najpierw podgrzewam wodę w mikrofali, a potem dopiero dosypuję mleko w proszku, rzecz jasna…?
    Czy sposób w jaki ja sporządzam mleko dla dziecka jest już bezpieczny, czy
    „fale” nadal pozostają w ogrzanej w mikrofali i wyjętej z tejże mikrofali wodzie?

    Kurcze, przestraszyłam się troche tych mikrofali.

    #1807232

    Anonim

    Zamieszczone przez mioszka
    Jak w temacie. Mają wpływ na zdrowie (nawet te przyszłe) czy nie.

    Ja używam do sporządzania mleka w butelce. Temat „rozdmuchany” przez jakiś program z TV, gdzie padło stwierdzenie, że „MIKROFALÓWKI mogą nie być obojętne dla zdrowia…”

    kiedyś miałam, teraz nie mam….nie tęsknie i mam opory;)



    #1807233

    Anonim

    nie wyobrażam sobie życia bez mikrofalówki
    i bez ekspresu do kawy 😀

    #1807234

    kotus

    Zamieszczone przez mioszka
    hm….
    biorąc pod uwagę zdanie z artykułu podanego przez Polę „“Ogrzewanie butelki w mikrofalówce wywołuje pewne zmiany w mleku. W mieszankach dla dzieci może to być strata pewnych witamin” – jak się ono ma do tego, że ja najpierw podgrzewam wodę w mikrofali, a potem dopiero dosypuję mleko w proszku, rzecz jasna…?
    Czy sposób w jaki ja sporządzam mleko dla dziecka jest już bezpieczny, czy
    „fale” nadal pozostają w ogrzanej w mikrofali i wyjętej z tejże mikrofali wodzie?

    Kurcze, przestraszyłam się troche tych mikrofali.

    też o tym samym pomyślałamhmmmale jakoś nie przeraziło mnie to.Będę nadal podgrzewać.Korzystam z mikrofali 16 lat.Nie gotuję w niej,ani nie sporządzam posiłków jedynie służy do szybkiego podgrzewania.
    Bojąc się mikrofalówki powinnismy tak samo bać się np tel. komórkowych ,które wytwarzaja pole elektromagnetyczne

    #1807235

    Anonim

    nie ma mirkofali, nie mam zmywarki, ekspresu do kawy, i zyje…ale zmywarke to bym chciala:)

    P.S moja przyjaciolka ma mikrofale, chlip chlip, popsulam przez nia kluczyki od samochodu, tzn mialy wbudowany immobiliser i niestety polozylam na mikrofali i padl:(

    #1807236

    elik

    telefonow i owszem powinnismy sie bac, nadmierne z nich korzystanie moze powodowac raka mozgu,mezczyznom tez odradzasie trzymanie wkieszeni na jajkachbomozetopowodowac problemy zplodnoscia, wiec powinnismysiebac telefonow, ztymze do mikrofali sie ma to tak, ze
    an telefonow ani z telefonow nie jemy :p 😉



    #1807237

    toffika

    jak najbardziej używam 🙂

    #1807238

    julcia2

    używam
    glownie do podgrzewania rzeczy



    #1807239

    lauidz

    Uzywam – nie za czesto – ale uzywam

    Mysle ze nie sa bez znaczenia dla zdrowia.

    #1807240

    viccy

    nie wyobrażam sobie życia bez tego,
    ale używam tylko do podgrzewania potraw i to gdzieś od 15-16 lat.

    Gdybym miała na wszystko zwracać uwagę co szkodzi to bym zwariowała i się zarobiła. A teraz mam piec indukcyjny (płytę) i pewnie też szkodzi, eee tam.

    #1807241

    awkaminska

    używam, nietylko do podgrzewania, piekę w niej mięsa, kurczak (2 udka pieczone tzw. „ćwiatrki” to 12 miut mikro fali + 8 minut kombi niaaaaaam), schaby, gotuję mniejsze ilości zup, robię w neij tzw. mięsko w sosie (wtedy wystarczy wrzucić pokrojone mięsko, trochę warzyw, wodę + przytprawy zamieszać i po 40 -60 minutach wyjmujesz pyszne danei an obiad, nawet w tarkcie nie musisz mieszać, obsamarzeać, dodawac tluszcz.. myślę że take mięsko zdrowsze niż tradycyjnie robione).

    mleka neiodgrzewałąm jak Kamila piła midyfikowane ale wodę*do meiszanki zagrzewałam, słoiczek z obiadkeim na 40 sekund i j est idealny, mleko takie na śniadanei z płątkami, 1 minutka i idealne…

    ułwatwie mi mikrofala życie…a zdrwotnie?? co jest neiszkodliwe dziś, poza tym napewno niepowinna się przebywać w pobliżu mikrofali gdy ta pracuje.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 57)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close