Wasze opinie nt „becikowego”

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #74082

    olafia

    Wiem, że na forum jest grupa dziewczyn, które w 2006 spodziewają się dzieciątek, ale moje pytanie jest skierowane również do innych matek, co o tym sądzicie?
    zrobiło się niezłe zamieszanie, jakie są Wasze opinie?

    Ola i Patryk (07.06.2003)

    #972541

    monikaapj

    Re: Wasze opinie nt \”becikowego\”

    Nie umiem wklejać linków , więc podaję adres z kącika dla oczekujacych, gdzi się wypowiedziałam.

    Monika i Basia (22.09.2003)



    #972542

    Anonim

    nie podoba mi sie becikowe

    Jestem przeciwna wszelkiemu rozdawaniu. 1000zl dany matce dziecka, to 2000 wyjete z kieszeni jego ojca, wiec lepiej dac zarobic, niz dawac kase.
    Uwazam, ze lepiej tworzyc miejsca pracy, przygotowac kodeks tak by mozna bylo pracowac zdalnie, miec elastyczny czas pracy, gdy ma sie male dzieci. 1000zl niczego nie zalatwi przy obecnej stopie bezrobocia. To maly ulamek kosztow ponoszonych w trakcie wychowania dziecka. A zaplacimy za to wszyscy bo budzetu panstwa na to nie stac. Rowniez obdarowani…

    Podsumowujac – bzdurny pomysl

    #972543

    olesia

    Moja opinia

    Ja jestem przeciwna. Jeśli już rząd chciałby pomóc mniej zamożnym rodzinom polecam bon o wartości 1000 zł do Smyka, Akpola czy innych hurtowni dziecięcych. Po prostu boję się, że we wielu przypadkach kasa zostanie przeznaczona na alkohol. Choć nie tylko. Mam w rodzinie osobę, która dostała sporo kasy na dziecko (PZU, zasiłek porodowy) a dziecku nie kupiła nic, nawet wózka czy materaca. Nie, żadna tam patologia – dziewczyna dom buduje.
    Myślę, ze w wielu przypadkach znajdą się „wyższe” cele niż dziecko.
    Ola

    #972544

    Anonim

    Re: Wasze opinie nt \”becikowego\”

    Pisze jako anonim bo dawno nie gościłam u nas i zapomnialam hasla a powracając do tematu to uważam że pieniadze powinny zostać przeznaczone zdecydowanie na dłuższy np. roczny urlop macierzyński . Gotówka przecież nie rozwiazuje sprawy bo przecież kto decyduje się na dziecko to chce je mieć bez wzgledu na to czy z tysiącem czy bez i praktycznie zanim dziecko sie urodzi to wiekszośc tzw wyprawki ma juz nabyte no ewentualnie upatrzoen więc te pieniądze niestety nie zawsze wg mnie będa służyć założonemu celowi. A tk matka spokojnie wychowałaby dziecko przynajmiej do jego pierwszych kroków. Pozdrawiam Was wszyskie.
    Arleta z 3 letnią Wiktorką

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close