Wasze przygotowania dwulatka na rodzeństwo

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #101470

    martowska

    Temat znany od dawna, aczkolwiek w wielu przedziałach wielkowych. Interesuje mnie drogie mamusie , jak i czy przygotowywałyście swoich „malutkich” dwulatków na przyjście na świat rodzeństwa?!
    Patryk będzie miał ok 2 latka i 3 miesiące jak urodzi się Kuba i zastanawiam się na ile jestem w stanie zapobiedz katastrofie, wiadomo, ze do tej pory synek był jeden i jedyny i wydaje mi się, że świat mu się zawali jak wedrze do domu mały „intruz”
    Generalnie Patryk miał do tej pory strasznie mało doczynienia z dziećmi i boi się, gdy małe dzieci płaczą, choć od miesięcy wpajam mu, że dzidzia gdy płacze to chce mleczka etc.
    Napiszcie proszę co radzicie.

    #2936640

    devilry

    Teraz mozesz czytac ksiazeczki o rodzenstwie przygotowujacym sie na przyjscie brata/siostry.
    Pozwalac „wybierac” ubranka/zabawki.
    Przyniesc razem z Kubą ze szpitala prezent dla starszaka.
    a „po” pozwalac kąpać razem z Toba, dotykac itd

    no i co najwazniejsze poswiecac mu „po” bardzoooooo duzo czasu.
    Niemowalaczek potrzebuje brzydko mowiac obrobienia technicznego a starszak bedzie potrzebowal bardzooooooooooo Ciebie, przytulania, chwil tylko dla niego, czasu tylko z nim itd 🙂

    Ja sama czytalam sporo na ten temat.
    Zamiast czytac jak sie dziecko rozwija to czytalam o relacjach rodzenstwa.

    Bedzie dobrze 🙂

    Ps. Chociaz czasami jest tak ze robimy „wszystko” co mozemy, żeby bylo super a jest tragicznie i koniec 🙁



    #2936641

    aborka

    w towarzystwie małego jak najmniej achwycaj sie nowym dzieckiem, cąłuja wiecej starzego i przytulaj. U mnie zachwanie Bartka jest odwrotnie proporcjonalne do zachwytów nad Alą.

    #2936642

    martowska

    Dzięki dziewczyny. Narazie ustaliłam z rodziną, aby podczas wizyt u Nas po porodzie przynosili dla Patryka prezenty, a Kubę „zauważali” nieco później, tak, by Patryk czuł się ważniejszy,a nie pominięty.
    Obawy mam tylko przed egoizmem Pata, bo już teraz wszystkie zabawki są „moje dzdzi nie” i gdy dam mu zbyt dużo wyboru i rospieszczę, to później się to odbije na młodszym.
    Wiem, że każdy musi przechorować zazdrość starszaka, ale każda rada się przyda i a nóż widelec złagodzi nieco kryzys 🙂

    A jak przekonałyście starszaków do tego, ze ich stare ukochane łóżeczko będzie teraz młodszego brata/siostry?
    Patyk szybko zaklimatyzował się w dorosłym łóżeczku („sam” je wybrał, składał z mężem i wybierał sobie pościelki i podusie) ale jak widzi stare łóżeczko, to łezka mu się w oku kręci ..

    #2936643

    aborka

    z zabawkami jest tak ze same sobie ureguluja – na pięsci 🙂

    moze, jak bedzie dostawał te nowe zabawki to ustal z nim , ze jest juz duzy i moze czesc swoich dziecinnych zabawek odda małemu. Problem sie zacznie dopiero jak młodszy bedzie pełzac. Moj Bartek Ale zuwazył dopiero ok 8 mis. wczesniej była rekwizytem. otem sie zaczeły problemy, zazdrosci i fatalne zachowanie.

    #2936644

    martowska

    O przewiercaniu półek z zabawkami też słyszałam 🙂 tak, coby młodszak nie sięgał :Hyhy: no i sposób na pięści działa od pokoleń, ja z siostrą jak dostałyśmy dwie równe zabawki, niemal natychmiast jedną popsułyśmy, by móc o drugą powalczyć hehe :Fiu fiu:



    #2936645

    devilry

    Zamieszczone przez aborka
    z zabawkami jest tak ze same sobie ureguluja – na pięsci 🙂

    moze, jak bedzie dostawał te nowe zabawki to ustal z nim , ze jest juz duzy i moze czesc swoich dziecinnych zabawek odda małemu. Problem sie zacznie dopiero jak młodszy bedzie pełzac. Moj Bartek Ale zuwazył dopiero ok 8 mis. wczesniej była rekwizytem. otem sie zaczeły problemy, zazdrosci i fatalne zachowanie.

    Ka zaczął dość wcześnie raczkować (6,5m-ca) i wlaśnie od tego czasu zaczeło się i trwa do dzis „Mamooooooo, zabierz go stąd !!!”

    #2936646

    martowska

    Zamieszczone przez Devilry
    Ka zaczął dość wcześnie raczkować (6,5m-ca) i wlaśnie od tego czasu zaczeło się i trwa do dzis „Mamooooooo, zabierz go stąd !!!”

    :Śmiech: no to już się wczuwam w rolę „rozdzielacza” :Hyhy:

    #2936647

    devilry

    Zamieszczone przez Jovenka
    :Śmiech: no to już się wczuwam w rolę „rozdzielacza” :Hyhy:

    Ty sie jednak nie martw, u Ciebie bedzie tak niewielka roznica wieku, ze ten czas rozdzielnosci bedzie krociutki i nie obejrzysz sie jak bąble będą się doskonale razem bawic.

    U mnie jest 3 lata i 5 m-cy.

    #2936648

    martowska

    Zamieszczone przez Devilry
    Ty sie jednak nie martw, u Ciebie bedzie tak niewielka roznica wieku, ze ten czas rozdzielnosci bedzie krociutki i nie obejrzysz sie jak bąble będą się doskonale razem bawic.

    U mnie jest 3 lata i 5 m-cy.

    Właśnie dlatego pytam jak to jest, kiedy u dwulatka w domu zawita brat, ponieważ odnoszę wrazenie, ze wiele do niego teraz nie dociera pomimo moich starań, a później może przeżyć mały szok … Z małymi dziećmi ponoć jest tak, że pierwszy rok, czasem dwa są mega ciężkie, natomiast później są bardzo zżyte i dużo lepiej się dogadują. Ciekawe ile w tym prawdy.
    Jak każdą z Was pewnie, zastanawiają mnie takie detale jak np czy dzieci się wybudzają płacząc w nocy, czy dam radę zaprowadzić dwoje choruszków do lekarza, jak sobie ogólnie poradzę ech ..:Fiu fiu: im bliżej, tym więcej pytań!



    #2936649

    devilry

    Zamieszczone przez Jovenka
    Jak każdą z Was pewnie, zastanawiają mnie takie detale jak np czy dzieci się wybudzają płacząc w nocy, czy dam radę zaprowadzić dwoje choruszków do lekarza, jak sobie ogólnie poradzę ech ..:Fiu fiu: im bliżej, tym więcej pytań!

    Ka moze płakać w niebogłosy a Zu sie nie obodzi 🙂
    Co do 2 chorowitków, to wiesz nawet jak Ci sie wydaje ze nie dasz rady to nie bedziesz miala wyobru i dasz rade. Jestesmy niezniszczalne :Śmiech::Śmiech:

    #2936650

    kamiemie

    ja wlasnie tez zastanwiam sie jak to bedzie 😉 amelie bedze miala 22 miesiace jak sie urodzi nam maluch. na razie jest podekscytowana, ze mama ma w brzuchu dzidzie, zobaczymy co bedzie jak dzidzia juz nie bedzie mieszkala w brzuszku tylko w amelie lozeczku ;). jesli chodzi o lozeczko amelka juz dawno je opuscila, nie mialysmy z tym klopotow, ona lubi spac wszedzie 😉
    pozdrawiam i na pewno dam znac w przyszlym miesiacu jak sie wszystko dalej potoczylo :Kciuki:



    #2936651

    martowska

    Zamieszczone przez Devilry
    Ka moze płakać w niebogłosy a Zu sie nie obodzi 🙂
    Co do 2 chorowitków, to wiesz nawet jak Ci sie wydaje ze nie dasz rady to nie bedziesz miala wyobru i dasz rade. Jestesmy niezniszczalne :Śmiech::Śmiech:

    Taaaa cyborgi, do teraz wierzyć mi się nie chce ileż na swoje barki wziełam do tej pory i że wytrzymały :Hyhy: choć z tym budzeniem może być różnie, bo teraz śpi tak czujnie, że spłukiwana woda w wucecie go nawet wybudza :Niepewny:
    Masz rację, czas pokaże i zweryfikuje moje wszelkie obiekcje, a ja żem już teraz taka ciekawa i cały świat bym chciała uratować, hehe jak mój Pat :Śmiech:

    #2936652

    martowska

    Zamieszczone przez kamiemie
    ja wlasnie tez zastanwiam sie jak to bedzie 😉 amelie bedze miala 22 miesiace jak sie urodzi nam maluch. na razie jest podekscytowana, ze mama ma w brzuchu dzidzie, zobaczymy co bedzie jak dzidzia juz nie bedzie mieszkala w brzuszku tylko w amelie lozeczku ;). jesli chodzi o lozeczko amelka juz dawno je opuscila, nie mialysmy z tym klopotow, ona lubi spac wszedzie 😉
    pozdrawiam i na pewno dam znac w przyszlym miesiacu jak sie wszystko dalej potoczylo :Kciuki:

    Daj znać koniecznie! A z tym podekscytowaniem, to właśnie Pat za bardzo jakby się nie przejmował i nie rozumiał co się dzieje, pomimo czytania książeczek i opowiadania i rozmów. Ostatnio faktycznie zaczął mi głaskac brzuch sam od siebie, ale raczej wówczas gdy coś zmaluje i chce się przypodobać :Hyhy::Fiu fiu:

    #2936653

    kamiemie

    Zamieszczone przez Jovenka
    Ostatnio faktycznie zaczął mi głaskac brzuch sam od siebie, ale raczej wówczas gdy coś zmaluje i chce się przypodobać :Hyhy::Fiu fiu:

    maly cwaniaczek 😉 :Śmiech:
    amelka juz rozumie, ze dzidzia jest w brzuchu mamy, przytula sie i pokazuje paluszkiem mowiac dzidzi :). kiedy bawie sie z nia je lalkami (baby) to przytula je, klepie po pleckach, zmienia pieluszki, nawet pupe kremem smaruje 😉 staram sie jej juz teraz pokazywac te rzeczy zeby czula sie jak mala pomocnica kiedy jej siostryczka bedzie juz z nami.
    a co do wybudzania sie w nocy to chyba tez zalezy od tego jak sie przyzwyczaja dziecko spac. u nas nie bylo chodzenia na palcach, czy sciszonego glosu tylko dlatego, ze mala spi (nawet odkurzalismy przy niej i bylo ok ;))
    no coz poczekamy, zobaczymy, jeszcze tylko pare tygodni 😉

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close