Wasze zaniedbane, zarzucone, zapomniane…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 35)
  • Autor
    Wpisy
  • #32718

    ellenka25

    zainteresowanie
    hobby
    pasja
    któremu nie można poświęcić juz tyle czasu co kiedyś bo pojawiało się dziecko
    ??????????
    było o męzach to teraz o nas

    u mnie to jest wyszywanie i czytanie no i jeszcze rowerowe eskapady – ale mam nadzieję ze juz niedługo wsiądę na rower z pasażerem
    za to jedna pasja może się jeszcze bardziej rozwinąć – robienie zdjęć mam teraz tak fotogeniczny obiekt

    pozdrawiam

    Ola z Natalią 2.06.2003

    #431333

    ciapa

    Re: Wasze zaniedbane, zarzucone, zapomniane…

    SPANIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    i bardzo mi tego brakuje


    Kaska i Mikołaj 18.09



    #431334

    helga

    Re: Wasze zaniedbane, zarzucone, zapomniane…

    A moją zaniedbaną pasją i to na dodatek żywą jest moja szkapa. Ale jutro wieczorem do niego pojadę, oddam buty do szewca, nasmaruję siodło i wio!

    mam straszne wyrzuty sumienia, że zaniedbuję mojego Orkana…

    Helga i Miki

    #431335

    Anonim

    Re: Wasze zaniedbane, zarzucone, zapomniane…

    kino
    wieczorne wypady do pubów, restauracji

    [i]Ewa i Krzyś (11 mies.)

    #431336

    krzemianka

    Re: Wasze zaniedbane, zarzucone, zapomniane…

    Moje największe hobby, pasja wręcz to TENIS. Już tyle czasu nie trzymałam w ręku rakiety… Jak tylko zrobi się cieplo (a tu jeszcze ho ho), biore rakietę, zakładam gatki i koszulkę, wzuwam adidasy i heja na korcik!!!
    Nie mogę się już doczekać kiedy będę mojego synka uczyć grac . Niech no tylko nauczy sie chodzić …

    Ania i Igor (01.07.03)

    #431337

    anastazja

    Re: Wasze zaniedbane, zarzucone, zapomniane…

    Jej ja nawet zapomnialam ze kiedys mialam rower 🙁 a z mezem jezdzilismy tak czasami z Czestochowy (tam kiedys mieszkalismy) do Szczyrku, Zakopca , Krakowa :)))) Ale bylo fajowo 🙂 No i latanie na paralotni. Oj maz by sie ucieszyl ze znowu powracam do latania :))))
    Mnie bardzo brakuje kina i dyskotek oraz nocnego wloczenia sie po miescie 🙁

    Pozdrowionka :)))

    Anastazja i bardzo wyczekiwana Jagoda (01. 08. 03)



    #431339

    elzi

    Re: Wasze zaniedbane, zarzucone, zapomniane…

    Witam,
    A ja już chyba dawno wróciłabym na treningi. Tylko nie mogę… buuuu….
    Jestem pasjonatką Aikido…

    Pozdrawiam,

    elzi i żarłoczny misiek (25.02.03)

    #431340

    kura-plemienna

    Re: Wasze zaniedbane, zarzucone, zapomniane…

    i dodam jeszcze niezaplanowane wypady za miasto, włóczęgi po mieście i………………………………….. jazda motocyklem!
    Ach……………………………………………………….

    Anka i Basiulec (11 MIECHÓW!!!!)

    #431341

    o-d

    Re: Wasze zaniedbane, zarzucone, zapomniane…

    zdecydowanie puzzle… i łyżwy – nie zeby wyczynowo, ale zima lubilam pojezdzic… no i zaczelam sie uczyc jezdzic na rolkach ale sie nie naumiałam :((

    Ola+Staś+Tadzio+Basia

    #431342

    awkaminska

    Re: Wasze zaniedbane, zarzucone, zapomniane…

    trudno powiedziec czy przez dziecko, czy poprostu zmienilam to na inny rodzaj .

    na studiach pasjonowal mnie linoryt, jeszcze z Jagoda w brzuchu latalam na zajecia, moze nawet nie tyle by po porodzie miec zrobiony dyplom czo dla tego ze uwielbialam dlubac dlutkiem w linoleum. (byly wystawy i zachety profesorów by po studiach tworzyc dalej, by sie rozwijac)

    chyba dzieci mi nie przeszkodzily w tej pasji ja ją skomercjalizowalam i przerzucilam sie na grafike komputerowa i teraz mam nowa pasje : tworzenie layotow. …. a moze tao skomercjalizowanie to jednak przez dzieci, bo trzeba z czegos zyc?

    Agnieszka mama Jagody(09-10-97) i Kamili(03-04-03)



    #431343

    wasia

    WOW!

    Wow! Ty też?!?! Ja też trenuje Aikido… A w zasadzie trenowałam, dopóki nie zacząła się 4 m-c ciąży. No a potem próbowałam wrócić, ale nie dawałam rady chodzić za często, kondycja się popsuła… Alę za matą tęsknię, za ludźmi…
    Gdzie trenowałaś? U kogo?
    Pozdrawiam!

    Asia i Ola (9 i 1/2m-ca!)

    #431344

    cat

    Re: Wasze zaniedbane, zarzucone, zapomniane…

    Spontaniczne wypady:
    -do knajpy na piwo
    -na imprezę do znajomych
    -w Tatry
    -„gdzieś w Polskę”
    Oglądanie filmów do późnej nocy (wolę iść wcześnie spać, żeby złapać trochę snu), czytanie, granie w głupie gry na kompie. ITD.
    Ale mam za to niezapomniane zabawy z moim maluchem, a to fajniejsze niz cała reszta.

    Kasia i Łukasz (20.12.2002)



    #431345

    kas

    Re: Wasze zaniedbane, zarzucone, zapomniane…

    Przyjaciele, niestety…
    Coraz ich mniej i czasu dla nich też nie przybywa. Choć może to właśnie czas na selekcję, Ci którzy przetrwaja mój brak czasu, możliwości, a czasem checi to Ci najlepsi czyż nie???

    Poza tym chciałabym wrócić do szydełkowania i zrobic sobie taki sweter z kwadratów jaki miałam 5 lat temu

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)

    #431346

    callipso

    Re: Wasze zaniedbane, zarzucone, zapomniane…

    rysowanie, malownie….pół roku temu kupiłam sobie farby i nawet ich nie rozpakowałam:(

    Ola i Igorek 25.03.2003

    #431347

    Anonim

    Re: Wasze zaniedbane, zarzucone, zapomniane…

    1. taniec
    2. śpiew ( choć czasem Filipowi spiewam i on to lubi)]
    3.sport (siatkówka, tenis – grałam jeszcze trochę w ciązy, ale uwagi mojego męza typu „nie spoć się, nie przewracaj sie za mocno” spowodowały STOP…
    4. jazda rowerem ( u mnie też… ale już w przyszłym roku kupujemy krzesełko i Filip jeździ z nami!)
    5. jazda na nartach!!! odkad zaszłam w ciąze nie miałam nart na nogach :(((( tego brakowało mi najbardziej!!!!
    Już niedługo sobie odbije – jedziemy pod koniec stycznia na narty i Filip tez jedzie, ale na sanki:):))

    Bruni i Filipek’04.2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 35)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close