Wątpliwości związane z karmieniem i ulewaniem

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #100503

    paulisiap21

    Proszę o radę! Moja mała ma dwa i pół tygodnia, karmie ją tylko piersią, w dzień przeważnie je ładnie, za to nad ranem zaczyna się dramat, possie minutę cyca po czym jest wrzask, histeria i takie drapanie, że wczoraj sobie paznokcia na moim cycku złamała. Za kilka sekund znowu ssie cyca i od nowa histeria. Jak zaczyna tak płakać to tarce głowę, nosimy ją na rękach, „pionizujemy”, czasem się jej odbije czasem nie ale ona zaraz zaczyna ssać wszystko co ma pod rękę, albo swoje paluszki albo zasysa boki rożka i trzeba ją znowu przystawiać do piersi i znowu jest to samo- chwilkę possie i histeryczny płacz. Dodatkowo wczoraj popołudniu i dziś nad ranem ulało jej się tak, że aż noskiem poszło i cała koszulka była w mleku. Stało się tak po pół godzinie noszenia na rękach. Generalnie wydaję mi się, że dużo je. Pierwsza wizytę u pediatry mamy dopiero za dwa tygodnie, teraz jest na urlopie i nie wiem, czy powinnam szukać innego lekarza żeby ją obejrzał? Kupki robi praktycznie po każdym karmieniu.

    #2662490

    qr-chuck

    Zacznę od końca – kupki co karmienie będziesz miała jeszcze przez miesiąc-dwa. To normalne.

    Duże ulewanie to też nic dziwnego.

    Co do karmienia i histerii – możesz napisać coś więcej: czy nad ranem masz więcej mleka, czy mniej, bo może leci za mocno, a może za słabo, może masz zbyt napięte piersi i dziecku trudno possać… Czy mała prawidłowo chwyta: ma całą prodawkę w buzi, czy tylko koniuszek?
    Jeśli mleka jest za dużo, i dziecko się zachłystuje, albo nie może złapać brodawki, to możesz spróbować przed karmieniem trochę mleka ściągnąć. Możesz spróbować karmić „odwrotnie” – położyć się na plecach, małą na brzuchu przy piersi i niech ciągnie „do góry” – wtedy powinno trochę wolniej lecieć, bo grawitacja utrudnia :).
    Jak jest za mało, to… możesz spróbować przed karmieniem trochę mleka wycisnąć, to powinno pobudzić produkcję…

    Tak na szybko mi do głowy przyszło…



    #2662491

    paulisiap21

    Zamieszczone przez kurczak
    Zacznę od końca – kupki co karmienie będziesz miała jeszcze przez miesiąc-dwa. To normalne.

    Duże ulewanie to też nic dziwnego.

    Co do karmienia i histerii – możesz napisać coś więcej: czy nad ranem masz więcej mleka, czy mniej, bo może leci za mocno, a może za słabo, może masz zbyt napięte piersi i dziecku trudno possać… Czy mała prawidłowo chwyta: ma całą prodawkę w buzi, czy tylko koniuszek?
    Jeśli mleka jest za dużo, i dziecko się zachłystuje, albo nie może złapać brodawki, to możesz spróbować przed karmieniem trochę mleka ściągnąć. Możesz spróbować karmić „odwrotnie” – położyć się na plecach, małą na brzuchu przy piersi i niech ciągnie „do góry” – wtedy powinno trochę wolniej lecieć, bo grawitacja utrudnia :).
    Jak jest za mało, to… możesz spróbować przed karmieniem trochę mleka wycisnąć, to powinno pobudzić produkcję…

    Tak na szybko mi do głowy przyszło…

    Wydaje mi się, że cały czas mam dużo mleka. Bez względu na porę dnia mam piersi jak balony i mam problem, żeby sobie posmarować sutki bepanthenem bo od razu się ze mnie leje jak z kranu. Zawszę ją karmie leżąc na boku, inaczej mi jest ją trudno sobie ułożyć, wydaję mi się strasznie mało stabilna i boje się, że mi się wyślizgnie i zrobię jej krzywdę. Kurczę nie sądziłam, że z tym karmieniem tyle zachodu, na filmach to wyglądało na najprostszą rzecz na świecie….

    #2662492

    qr-chuck

    Zamieszczone przez paulisiap21
    Wydaje mi się, że cały czas mam dużo mleka. Bez względu na porę dnia mam piersi jak balony i mam problem, żeby sobie posmarować sutki bepanthenem bo od razu się ze mnie leje jak z kranu. Zawszę ją karmie leżąc na boku, inaczej mi jest ją trudno sobie ułożyć, wydaję mi się strasznie mało stabilna i boje się, że mi się wyślizgnie i zrobię jej krzywdę. Kurczę nie sądziłam, że z tym karmieniem tyle zachodu, na filmach to wyglądało na najprostszą rzecz na świecie….

    Bo to jest najprostrze na świecie :). Jeszcze ze 2 tygodnie i laktacja Ci się zmniejszy i obiecuję, że się ze mną zgodzisz :). Dla mnie o czarną magię zahaczało mycie, sterylizowanie butelek i smoczków (jak nakręcić wysterylizowany smoczek, żeby go nie dotknąć :Hmmm…:), odmierzanie mleka itd… A tak – cyc w buzię i można lulu :).

    Jak się boisz, że mała zleci, to połóż się na środku łóżka, ją na sobie i trzymaj z boków – nawet jak spadnie to niedaleko ;). Spróbuj może z tym karmieniem do góry, bo małą nam ranem może zalewać, dodatkowo pewnie jak łyka dużo to i się zapowietrza i jeździ po brzuchu i wtedy to już katastrofa ;)… Tak mi się wydaje – u mojej działało :)…

    #2662493

    kantalupa

    moze po prostu nie jest glodna, tylko potrzebuje zaspokoic odruch ssania?
    niepedagogicznie, ale sprobuj moze ze smoczkiem?

    #2662494

    paulisiap21

    Zamieszczone przez kantalupa
    moze po prostu nie jest glodna, tylko potrzebuje zaspokoic odruch ssania?
    niepedagogicznie, ale sprobuj moze ze smoczkiem?

    Cały czas próbuje ze smokiem ale ona nie chce go wziąć do ust. Próbowałam trochę na siłę to tylko nasila histerie.



    #2662495

    kantalupa

    Zamieszczone przez paulisiap21
    Cały czas próbuje ze smokiem ale ona nie chce go wziąć do ust. Próbowałam trochę na siłę to tylko nasila histerie.

    to zupelnie egzemplarz jak moj starszy
    nigdy nie zassal – jakos wyrosl tych szarpanek, kiedy go w koncu zostawilam samemu sobie

    pamietam, ze mlodszego uczylam smoczkowania prostym trikiem: na koncu smoka kropelka espumisanu dla dzieci (chyba esputicon to sie nazywa) – bardzo slodkie i jakos zasmakowal smok

    #2662496

    elwi

    A mi tak przyszło do głowy, może jesz coś na kolacje co mogłoby zmieniać smak mleka, hmm?
    edytuje bo nie doczytałam, że to nad ranem takie cyry.

    #2662497

    mamamaksa

    Zamieszczone przez paulisiap21
    Proszę o radę! Moja mała ma dwa i pół tygodnia, karmie ją tylko piersią, w dzień przeważnie je ładnie, za to nad ranem zaczyna się dramat, possie minutę cyca po czym jest wrzask, histeria i takie drapanie, że wczoraj sobie paznokcia na moim cycku złamała. Za kilka sekund znowu ssie cyca i od nowa histeria. Jak zaczyna tak płakać to tarce głowę, nosimy ją na rękach, „pionizujemy”, czasem się jej odbije czasem nie ale ona zaraz zaczyna ssać wszystko co ma pod rękę, albo swoje paluszki albo zasysa boki rożka i trzeba ją znowu przystawiać do piersi i znowu jest to samo- chwilkę possie i histeryczny płacz. Dodatkowo wczoraj popołudniu i dziś nad ranem ulało jej się tak, że aż noskiem poszło i cała koszulka była w mleku. Stało się tak po pół godzinie noszenia na rękach. Generalnie wydaję mi się, że dużo je. Pierwsza wizytę u pediatry mamy dopiero za dwa tygodnie, teraz jest na urlopie i nie wiem, czy powinnam szukać innego lekarza żeby ją obejrzał? Kupki robi praktycznie po każdym karmieniu.

    a odbijasz ja po kazdym karmieniu? czasami to kilkanascie minut trwa,ale to wazne. mojej niuni nie odbija sie jedynie gdy zasnie. po przebudzeniu odnijam. poza tym,moze zaczely sie kolki?

    #2662498

    mamamaksa

    Zamieszczone przez paulisiap21
    Cały czas próbuje ze smokiem ale ona nie chce go wziąć do ust. Próbowałam trochę na siłę to tylko nasila histerie.

    moja mala czasami tak ma. jesli picie,mleczko,smoczek nie dziala, to wiem,ze chce odpoczac od nas:) naszych rak:) klade malutka na kocyku na podlodze,bo tak lubi i sie uspokaja. a pozniej chce spac.

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close