Watrobka czy nie? Farbowac czy nie?

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #75864

    gerda

    Mam do Was pytanie. Mieszkam w Szwecji i tutaj na zakazanej liscie jedzenia znalazlam watrobke.SZOK. Z tego co wiem watrobke w Polsce sie je. Czy wy jecie? Podobno zawiero duzo witaminy A i to w nadmiarze moze byc niebezpieczne. Drugie pytanie to czy farbujecie wlosy?A trzecie pytanie to czy jecie jakies witaminy w tabletkach dla ciezarnych. Jesli tak to co.
    Dzieki za wszelkie odpowiedzi. Jestem swierzo upieczonym brzuszkiem i mam burze hormonow. Glownie sie zamartwiam tym co wolno a co nie wolno. Raz sie czyta w jakiejs madrej broszurce tak a raz inaczej. Mozna zwariowac od sprzecznych informacji.
    Pozdrawiam!!!

    #1003789

    myha1

    Re: Watrobka czy nie? Farbowac czy nie?

    Witaj ,

    Na poczatku ciazy brałam tylko kwas foliowy – do 4 miesiaca. Potem witaminy ale co 2 dzien – mam caly czas super wyniki.
    Z watróbka to podobno w małych ilosciach moza… nie lubie wiec nie miałam takiego problemu. 🙂 Mylsle ze wszytsko mozna w rozsadnych ilosciach.
    To co piszesz o wątróbce dotyczy takze serów pleśniowych i wielu innych produktów 🙂

    Włosy farbowałam i fabuje , mama majaca lepsze samopoczucie to szczesliwsze dziecko 🙂 ( nie tak czesto jak przed ciaza :-))

    Pozdrawiamy
    Monika +Majowy Maluch



    #1003790

    misiana81

    Re: Watrobka czy nie? Farbowac czy nie?

    Jeśli nie jesz wątróbki codziennie na śniadanie obiad czy kolację to nie sądzę aby należało popadać w paranoję 🙂 Raz na jakiś czas smażona wątróbeczka nie zaszkodzi :-D…no chyba że ogólnie w ciąży źle znosisz smażeliny jak (niestety) ja. 🙁 Jeśli chodzi o witaminki to pilnowałam kwasu foliowego tak do końca czwartego miesiąca. Jadłam witaminki-ale raczej w kratkę bo mam słabą pamięć… Teraz nie biorę. Wyniki są ok 🙂 Aha-jem natomiast sery pleśniowe…podobno gdzieś tam ostatnio usłyszałam że szkodzą ale pewnie tak jak wątróbka więc się nie przejmuję. Szczególnie lubie lazur i cammembert :-D…mniam…A co do farbowania włosów- nie martw się aż tak i farbuj !!! Wiele moich dzieciatych koleżanek się farbowało będąc w ciąży 🙂 Ja się nie farbuję z prostej przyczyny-mam czarne włosy i nie bardzo mam na co się zafarbować… ;-D
    Pogadaj z lekarzem-oni zazwyczaj maja zdrowe podejście do ciąży.I nic się nie martw!!!

    #1003791

    jaga

    Re: Watrobka czy nie? Farbowac czy nie?

    No więc po kolei
    1) wątróbki nie jem bo nie lubię. Mam przed sobą pisemko dla ciężarnych i jest tu napisane: „Nie zajadaj się wątróbką – zawiera związki toksyczne i zbyt dużo witaminy A”. Tak więc jeść chyba można, ale z umiarem (o serach pleśniowych nic nie piszą, a ja lubię raz na jakiś czas śmierdziuszka zjeść).

    2) w 1 trymestrze ciąży brałam tylko folik (brałam go z resztą już parę długich miesięcy przed poczęciem), od 2 trymestru biorę prenatal.

    3) włosy ufarbowałam w 2 trymestrze, bo – zabrzmi to śmiesznie po tym, co napisała Misiana81 – mam czarne i strasznie na nich widać siwe, których ostatnio mi przybyło 🙁

    #1003792

    effcia

    Re: Watrobka czy nie? Farbowac czy nie?

    1. na temat watrobki sie nie wypowiem, bom wegetarianka
    2. wlosy farbuje, bom siwa
    3. przed poczeciem i na poczatku ciazy (poki mialo to sens, bo od 6 tygodnia rzygalam po wszystkim a tabletki byly nie do przelkniecia) bralam folik, teraz nic. w pierwszej ciazy bralam materne, po ktorej dostalam uczulenie i elevit

    Effcia, Frań(20.08.03) i…(30.08.06)

    #1003793

    ladybug

    Re: Watrobka czy nie? Farbowac czy nie?

    Hej! Ja mieszkam w Wielkiej Brytanii i tu takze watrobka znajduje sie na ‚czarnej liscie’ z powodu zbyt duzej ilosci witaminy A. Poza watrobka i serami plesniowymi – czytalam, ze nie powinno si ejesc sera feta, ze wzgledu na zawartosc jakiegos skladnika, ktory jest toksyczny dla plodu. Szkoda, bo Fete uwielbiam:-( Slyszalam o tym, ze farbowanie wlosow nie jest zalecane, ale sama pofarbowalam tydzien temu – dla poprawienia nastroju i maly specjalnie nie zareagowal, spal przez caly czas;-) Tabletki – biore kompleks witamin z kwaem foliowym Pregnacare. pozdrawiam

    <img src=”http://bd.lilypie.com/L3aF0/.png/obrazek.gif”>

    Edited by aaagatka on 2006/03/01 18:20.



    #1003794

    ewelina1501

    Re: Watrobka czy nie? Farbowac czy nie?

    Hej!
    Pewnie, że można wszystko tylko z umiarem. A jeśli chodzi o sery plesniowe, to nie zalecają ich jedzenia ze względu na bakterię listerię, która może się w nich znajdować, jak również surowych jaj ze względu na możliwość salmonelli, nad czym ubolewam, bo uwielbiam kogel-mogel i surowe ciasto przed upieczeniem, no i surowych mięs, typu tatar.
    Pozdrawiam
    Ewelina + Fil (31.07.2004) + Ktoś (30.09.2006?)

    #1003795

    dorotka1

    Re: Watrobka czy nie? Farbowac czy nie?

    Watrobke i pasztet jem w sladowych ilosciach – zeby nie przesadzis wlasnie z wit A – ale kocham wiec czasami sie skusze
    Wlosy farbuje regularnie – w pierwszej ciazy tez
    Witaminy jem tylko te z zalecenia lekarza – ja akurat materne oraz olej z watroby jakiegos tam stwora – rekina czy cos:) – ecomer

    Szymon 10.02.2003 + Ktos czerwcowy

    #1003796

    magdzik22

    Re: Watrobka czy nie? Farbowac czy nie?

    W odpowiedzi na:


    czytalam, ze nie powinno si ejesc sera feta, ze wzgledu na zawartosc jakiegos skladnika, ktory jest toksyczny dla plodu


    Nie należy jesć serów pleśniowych i fety z niepasteryzowanego mleka (z pasteryzowanego można) z uwagi na ryzyko wystapienia w nich listerii. Z tego samego powodu na liscie znajduje się surowe mięso i jajka.

    A wiecie, ze w Holandii to cynamon jest na „czarnej liście”?

    Co do reszty – moim zdaniem ze wszystkim z umiarem i bez przesadyzmu. Wątróbka raz na dwa tygodnie na pewno nie zaszkodzi, ale już jedzona codziennie – może być niebezpieczna.
    Złoty środek, ot co….

    M&Marta i Wrześniątko

    #1003797

    halszka20

    Re: Watrobka czy nie? Farbowac czy nie?

    Włosy farbuje bo nie chce wyglądać jak strach na wróble z wielkimi odrostami 😉 . Myśle , że wiele matek robi gorsze rzeczy w czasie ciąży typu faszeruje się sztucznymi witaminami na potęge uważając , ze zastąpi to w pełni zbilansowaną diete itp. Tak naprawde jak by się zastanowić to prawie wszystko jest szkodliwe więc nie ma co przesadzać bo można się tylko niepotrzebnie zdołować ;).

    Co do wątróbki to ogóle nie lubie takich rzeczy . Odradzam jednak jedzenie tego – nie jako zabobon , wiadomo natomiast chociażby z podstaw biologii , że wątroba to miejsce w którym magazynuje się wszystkie szkodliwe składniki , resztki antybiotyków , metale ciężkie itp na które zwierze było narazone przez całe życie . Zawsze jest duże ryzyko , że są tam szkodliwe składniki , dlatego nie rozumiem matek wmuszających wątróbke w dzieci . Nawet w gazecie ‚Mamo to ja’ czytałam , że dzieci raczej nie powinny jej jeść . Pozdrawiam mam nadzieje , że fanki wątróbki się nie obraza na mnie 😀

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close