Wazektomia-co Wy na to?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)
  • Autor
    Wpisy
  • #102540

    hakami

    Witam,
    Co sądzicie o wazektomi? Czy Wasz facet zgodziłby się na taki zabieg?
    Osobiście jestem za. Sama mam 3-kę dzieci i nie chcę więcej, nie wyobrażam sobie zainstalować spirali bo mam fobię na tym punkcie, tabletek brać nie mogę, gumki-mała przyjemność, no a kalendarzyk same wiecie…
    Wiem, że w Polsce ten zabieg nie jest dozwolony a raczej nie jest zakazany ale zawsze można do Niemiec pojechać. Mój mąż i ja nie mamy nic przeciwko a jak jest z Wami i Waszymi połówkami?

    #3104535

    tygryska

    Teoretycznie jestem jak najbardziej za. Jest to zabieg o wiele prostszy i bezpieczniejszy niż u kobiety podwiązanie jajników, skuteczność murowana i ogromna wygoda dla kobiety, która nie musi się faszerować chemią czy wkładać sobie spirali itp, że o gumkach nie wspomnę bo to żadna przyjemność dla obojga.

    Praktycznie w Waszym przypadku to chyba dobre wyjście, zabieg jest nieodwracalny ale Wy macie już trójeczkę i Wam wystarczy; mąż nie ma obiekcji więc skoro pasuje obojgu to czemu nie?

    A wazektomia jest nielegalna w Polsce?? Podwiązanie jajników też? Przyznam, że się kompletnie nie interesowałam tematem ale dziwi mnie, że to by było zakazane…



    #3104536

    lilavati

    Dla mnie metody nieodwracalne(choć tą ponoć można odwrócić) są nieakceptowalne.
    Teraz nie chcecie dziecka a wiadomo co będzie za lat kilka kilkanaście?
    Nie chciała bym by mąż mój decydował się na zabieg tylko dlatego, ze my we dwoje dzieci nie chcemy, nie znam przyszłości mam nadzieję, ze dalej będziemy razem szczęśliwie żyli ale może być inaczej – co jak z drugą osobą potomka zapragnie?

    #3104537

    marchewkowa
    #3104538

    kantalupa

    zupelnie jak w watku podlinkowanym przez marchewke, ciagle jestem za i za jest moj malzonek
    ale niedostepnosc zabiegu legalnymi drogami nas powstrzymuje

    #3104539

    Anonim

    z tego linku wyglada ze mozna
    ja chcialam podwiazac jajowody, lekarz byl za ale przeciw…ze mloda jestem, ze dzieci moga zginac w wypadku,ze mozemy rozstac sie z mezem itd. niby te argumenty do mnie dochodza,ale strach przed kolejna ciaza jest gigantyczny, wlasnie dzis czekam na okres i sie boje mimo ze biore pigulki…



    #3104540

    lilavati

    Zamieszczone przez nelly
    z tego linku wyglada ze mozna
    ja chcialam podwiazac jajowody, lekarz byl za ale przeciw…ze mloda jestem, ze dzieci moga zginac w wypadku,ze mozemy rozstac sie z mezem itd. niby te argumenty do mnie dochodza,ale strach przed kolejna ciaza jest gigantyczny, wlasnie dzis czekam na okres i sie boje mimo ze biore pigulki…

    moja ciotka po podwiązaniu jajowodów w ciążę zaszła:Niepewny:

    #3104541

    malina

    Ja jestem na nie, bo różnie w życiu bywa…mój Ł. też się nie zgadza…

    #3104542

    hakami

    Zamieszczone przez ania_st
    Dla mnie metody nieodwracalne(choć tą ponoć można odwrócić) są nieakceptowalne.
    Teraz nie chcecie dziecka a wiadomo co będzie za lat kilka kilkanaście?
    Nie chciała bym by mąż mój decydował się na zabieg tylko dlatego, ze my we dwoje dzieci nie chcemy, nie znam przyszłości mam nadzieję, ze dalej będziemy razem szczęśliwie żyli ale może być inaczej – co jak z drugą osobą potomka zapragnie?

    kazdy przypadek jest oczywiscie inny. moj maz niezaleznie czy ze mna czy z inna kobita nie chce miec wiecej dzieci. jesli by jednak chcial a wykonal zabieg, to przeciez plemniki sa nadal produkowane tylko mozliwe jest wtedy zaplodnieniew mniej przyjemny sposob czyli poprzez „wstrzyknięcie” plemnikow do macicy wiec wazektomia nie jest ubezplodnieniem faceta.

    #3104543

    hakami

    Zamieszczone przez ania_st
    moja ciotka po podwiązaniu jajowodów w ciążę zaszła:Niepewny:

    tak samo jak wazektomia nie jest to w 100% skuteczna antykoncepcja ale jednak ze wszystkich metod najbardziej skuteczna. nasieniowody mogą się złączyć po jakims czasie ale jest to malo prawdopodobne tym bardziej ze teraz wycina sie kawalek nasieniowodu i zawiazuje.



    #3104544

    hakami

    Zamieszczone przez Malina.
    Ja jestem na nie, bo różnie w życiu bywa…mój Ł. też się nie zgadza…

    a mozesz napisac dlaczego?
    wiem ze w zyciu roznie bywa ale w moim przypadku trojka dzieci to az nadto. wiecej dzieci rodzic nie powinnam ze wzgledu na zdrowie.

    #3104545

    malina

    Różnie bywa – w sensie, że może w przyszłości zapragnę kolejnego dziecka (a planuję min 3), poza tym tyle słyszy się o różnych tragediach…gdyby nie daj Boże coś się stało któremuś z dzieci, na pewno chciałabym się starać o następne…wiem, że nie zastąpiłoby ono tego utraconego, lecz sądzę, że byłoby dla mnie lekarstwem…aczkolwiek głównym powodem decyzji na „nie” mojej i Ł. jest to, że oboje jesteśmy katolikami, a jak wiadomo kościół uważa to za grzech ciężki (nie mówię tu o przypadkach, w których nie przeprowadzenie zabiegu zagraża życiu i zdrowiu) 🙂



    #3104546

    hakami

    Zamieszczone przez Malina.
    Różnie bywa – w sensie, że może w przyszłości zapragnę kolejnego dziecka (a planuję min 3), poza tym tyle słyszy się o różnych tragediach…gdyby nie daj Boże coś się stało któremuś z dzieci, na pewno chciałabym się starać o następne…wiem, że nie zastąpiłoby ono tego utraconego, lecz sądzę, że byłoby dla mnie lekarstwem…aczkolwiek głównym powodem decyzji na „nie” mojej i Ł. jest to, że oboje jesteśmy katolikami, a jak wiadomo kościół uważa to za grzech ciężki (ne mówię tu o przypadkach, w których nie przeprowadzenie zabiegu zagraża życiu i zdrowiu) 🙂

    Ok, jak najbardziej rozumiem Twoje podejscie. Tak jak napisalas zadne inne dziecko nie jest w stanie zastapic tych ktore mam i tak bedzie zawsze. Jesli chodzi o Kosciol, to rowniez jestesmy z mezem katolikami ale metoda kalendarzyka jest nie dla nas a prezerwatywy i piguly tez przeciez nie są popierane przez Kosciol:Niepewny:

    #3104547

    malina

    Nie są popierane, ale księża są w tej kwestii zazwyczaj tolerancyjni…ja trafiłam na bardzo dobrego księdza, spowiednika. Kiedyś powiedział mi, że antykoncepcja dzieli się na trzy „kategorie”: taką, która zapobiega poczęciu, taką która próbuje manipulować i kierować naszym życiem oraz taką, która pozbawia poczęte dziecko życia – tu już mowa o środkach wczesnoporonnych. Każda z nich niesie jakiś ciężar, każda w jakimś stopniu mąci relacje z Bogiem, jednak on zdaje sobie sprawę (ksiądz), jak jest i stwierdził, żeby nie oceniać siebie zbyt surowo, jeżeli tylko nie sprowadzamy życia do sfery seksu, która staje się tą nadrzędną względem innych wartości. Mam nadzieję, że napisałam w miarę zrozumiale 🙂

    #3104548

    chilli

    Zamieszczone przez HaKami
    a mozesz napisac dlaczego?
    wiem ze w zyciu roznie bywa ale w moim przypadku trojka dzieci to az nadto. wiecej dzieci rodzic nie powinnam ze wzgledu na zdrowie.

    moj malzonek uznal, ze wazektomia w pewiem sposob pozbawia go potencjalnej mozliwosci rozrodu, czyli fundamentalnej roli mezczyzny 😀

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close