wciągnięte brodawki

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #8079

    marta27

    Mam małe piersi a do tego jeszcze moje brodawki są wciągnięte do środka. Boję się czy będę mogła karmić (jestem w 10 tyg). Czy któraś ma (miała) taki problem?

    MARTA27

    #139519

    czarna

    Re: wciągnięte brodawki

    nie martw sie moje piersi przed ciaza byly jak pierizki :-))))))) na dodatek mam jedna a raczej jeden wklesly sutek i karmie juz 7 mies z powodzeniem nigdy nie mialam popekanych brodawek ani nic takiego nie musisz tez specjalnie przygotowywac piersi do karmienia.wielkosc nie MA ZADNEGO ZNACZENIA!!!
    pozdrawiam i zycze duzej laktacji
    ASIA



    #139520

    anetka25

    Re: wciągnięte brodawki

    A ja podtrzymuje to co gdzies juz napisalam. Jesli bedziesz miala problemy na poczatku powiedzmy po jakis paru tygodniach, doradzam te sylikonowe nakladki do karmienia.Nie wiem jak to sie dokladnie nazywa po polsku, przepraszam. Ale one rowniez pomagaja w wyrobieniu brodawek, tak wiec i dzidzia i Twoje piersi na tym nie straca, a tylko moga zyskac. Ja mialam za male brodawki i uzywalam ich na poczatku. Pozniej juz nie bylo problemu. Zycze powodzenia i pozdrawiam:)

    Anetka

    #139521

    joannamaria1973

    Re: wciągnięte brodawki

    Ja miałam płaskie brodawki i dużo problemów na początku. Grunt to się nie poddawać. W szpitalu dwa razy pielęgniarki skapitulowały i dały mnie na laktator.Płakałam że nie będe mogła karmić.Na szczęście na jednym z dyżurów pojawiła się pielęgniarka od spraw laktacji i za każdym razem przystawiala maluszka do piersi.Potem w domu czasem męczyłam się 10 min żeby mały załapał.Najgorsze to że odpadało karmienie na leżąco bo to było zbyt trudne dla mnie i maluszka.Więc na tej mojej obolałej pupie siedziałm, płakałam ale karmiłam.Teraz moja dzidzia ma niecałe 7 tyg. i waży 4800(przy porodzie 3080) a moje brodawki się wyrobiły. Jestem najszczęśliwszą karmiącą mamą na świecie.

    #139522

    pluto

    Re: wciągnięte brodawki

    Nas uczyli w szkole rodzenia, że jeżeli wciągnięte brodawki należy hartować i „naciągać” jeszcze w tczasie ciąży, żeby później nie było prblemów z karmieniem. Zapytaj się lekarza, albo podejdź do poradni laktacyjnej przy jakiś szpitalu, tam położna Ci pokaże co masz robić. Lepej teraz o to zadbać niż później się denerwować.
    Julka

    #139523

    marta27

    Re: wciągnięte brodawki

    Dziękuję wszystkim za porady i słowa otuchy.

    MARTA27



    #139524

    shatsi

    Witam Cię! tak naprawdę usteczka dzieci są tak silne, że wyciągną każdą brodawkę. Ja swoją 2 dzieci przekarmiłam w sumie prawie 7 lat, więc wiem coś na ten temat. Na początku oczywiście i Ty i maluszek musicie się nauczyć karmienia, ale odrobina cierpliwości i efekt murowany!
    Całuję!

    #139525

    mumcia

    ja w przeciwienstwie do ciebie mam bardzo duze piersi a taki wielgas dla mojej córci to było nie lada wyzwanie i też były problemy na początku. a sutki? wierz mi nie ma takiego drugiego odkurzacza jak twoj maluszek:) wyciągnie wszystko

    Anastasia 30.09.2006 i

    #139526

    lilavati

    Wielkość piersi nie wpływa na ilośc wytwarzanego mleka, ponadto dużym biustem trudniej karmić świeżą kruszynę. Brodawki wklęsłe nie są problemem, dziecko powinno chwytać brodawkę wraz z otoczką.

    #139527

    Anonim

    Zamieszczone przez shatsi
    Witam Cię! tak naprawdę usteczka dzieci są tak silne, że wyciągną każdą brodawkę. Ja swoją 2 dzieci przekarmiłam w sumie prawie 7 lat, więc wiem coś na ten temat. Na początku oczywiście i Ty i maluszek musicie się nauczyć karmienia, ale odrobina cierpliwości i efekt murowany!
    Całuję!

    Obawiam się, że Marta już daaawno skończyła karmić;). Pytanie jest z 2002 roku…



    #139528

    mumcia

    Zamieszczone przez ajax
    Obawiam się, że Marta już daaawno skończyła karmić;). Pytanie jest z 2002 roku…

    kurcze to skąd ten post się tutaj wciągnął?:) dzikus jakiś. w każdym bądź razie temat (do póki będziemy laseczki karmiły piersią) zawsze będzie aktualny

    Anastasia 30.09.2006 i

    #139529

    Anonim

    Zamieszczone przez mumcia22
    kurcze to skąd ten post się tutaj wciągnął?:) dzikus jakiś. w każdym bądź razie temat (do póki będziemy laseczki karmiły piersią) zawsze będzie aktualny

    Jasne, że tak… pozwoliłam sobie tylko zwrócić uwagę na datę:).

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close