Wczasy w Tunezji / lot samolotem w 3 miesiącu ciąży. Co radzicie?

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #101424

    justint

    Dziewczyny, pojawiła nam się możliwość wylotu na tydzień do Tunezji. Będzie to czas, kiedy będę kończyć trzeci miesiąc ciąży. Póki co z moją ciążą jest wszystko ok i zastanawiam się, czy lecieć czy dać sobie spokój i nie ryzykować (bo w sumie zawsze jakieś ryzyko się z takimi podróżami wiąże). Słyszałam i czytałam, że dużo dziewczyn lata i jest ok, są jednak także przeciwniczki. Oczywiście przed podjęciem decyzji będę jeszcze musiała mieć zgodę ginki. Jakie jest wasze zdanie ?

    #2935102

    mam

    Zamieszczone przez JustinT
    Dziewczyny, pojawiła nam się możliwość wylotu na tydzień do Tunezji. Będzie to czas, kiedy będę kończyć trzeci miesiąc ciąży. Póki co z moją ciążą jest wszystko ok i zastanawiam się, czy lecieć czy dać sobie spokój i nie ryzykować (bo w sumie zawsze jakieś ryzyko się z takimi podróżami wiąże). Słyszałam i czytałam, że dużo dziewczyn lata i jest ok, są jednak także przeciwniczki. Oczywiście przed podjęciem decyzji będę jeszcze musiała mieć zgodę ginki. Jakie jest wasze zdanie ?

    Myślę,że powinnaś zapytać lekarza. Mój pozwolił mi w 12tc jechac do Austrii na narty.Wcześniej jak maz prawie zalatwil wakacje w Egipcie powiedzial,że to za wcześnie , wszelkie podróże po I trymestrze. Zdania sa podzielone, moja kuzynka podrozowala od poczatku ciazy ( mieszka w Anglii), nic jej sie nie stalo.



    #2935103

    qr-chuck

    Zamieszczone przez JustinT
    Dziewczyny, pojawiła nam się możliwość wylotu na tydzień do Tunezji. Będzie to czas, kiedy będę kończyć trzeci miesiąc ciąży. Póki co z moją ciążą jest wszystko ok i zastanawiam się, czy lecieć czy dać sobie spokój i nie ryzykować (bo w sumie zawsze jakieś ryzyko się z takimi podróżami wiąże). Słyszałam i czytałam, że dużo dziewczyn lata i jest ok, są jednak także przeciwniczki. Oczywiście przed podjęciem decyzji będę jeszcze musiała mieć zgodę ginki. Jakie jest wasze zdanie ?

    Latać latałam.
    Ale Tunezja kojarzy mi się przede wszystkim z rzygankiem – w ciąży bym nie ryzykowała.
    Nie możecie wybrać jakiegoś bardziej zbliżonego bakteriologicznie kraju?

    #2935104

    kamiemie

    jak najbardziej 🙂 ja sama bylam na wczasach w gran canaria w 3 miesiacu ciazy, a potem jeszcze raz w 5 lecilam ponownie samolotem do polski, nie ma przeciwskazan. milych wakacji zycze :Kciuki:

    #2935105

    kkurka

    Zamieszczone przez kurczak
    Latać latałam.
    Ale Tunezja kojarzy mi się przede wszystkim z rzygankiem – w ciąży bym nie ryzykowała.
    Nie możecie wybrać jakiegoś bardziej zbliżonego bakteriologicznie kraju?

    ja jeździłam do Holandi po 18 godz busem i nic mi nie było:)a jeździłam od 6 do 15 tyg ciazy i przetrwałam bez zadnych jakis cudów…

    #2935106

    qr-chuck

    Zamieszczone przez kamiemie
    jak najbardziej 🙂 ja sama bylam na wczasach w gran canaria w 3 miesiacu ciazy, a potem jeszcze raz w 5 lecilam ponownie samolotem do polski, nie ma przeciwskazan. milych wakacji zycze :Kciuki:

    Właśnie miałam zamiast Afryki Wyspy Kanaryjskie polecić 🙂



    #2935107

    agatom

    zapytaj lekarza, ale myślę, że to nie jest dobry kraj na lot w I trymestrze…
    bo co do samelgo latania to nie ma chyba przeciwskazań…

    #2935108

    jestem

    Lot samolotem nie szkodzi, robiono badania wsród stewardes, które przecież też w ciążę zachodzą i nie ma przeciwskazań. Jedynie przy starszej ciąży dłuższe unieruchomienie ciała może spowodowac zatory, trzeba trochę pochodzic po samolocie, pokręcić kostkami, to samo sie tyczy dłuższych podróży samochodem.
    Pobyt w Tunezji wiąże się jednak z inną florą bakteryjną i ryzykiem biegunki lub innych dolegliwości żołądkowych. Biegunka w ciąży jest bardzo niebiezpieczna, skurcze jelit przy biegunce, mogą pobudzić macicę do skórczów i doprowadzic do poronienia lub przedwczesnego porodu. Poza tym nikomu nie zycze wylądować w tunezyjskim szpitalu.Ja bym nie ryzykowała ani z Tunezją, ani z Egiptem. Nie możecie wybrać czegoś bardziej cywilizowanego ?

    #2935109

    qr-chuck

    Zamieszczone przez kkurka
    ja jeździłam do Holandi po 18 godz busem i nic mi nie było:)a jeździłam od 6 do 15 tyg ciazy i przetrwałam bez zadnych jakis cudów…

    Nie słyszałam o biegunkach czy klątwach faraona po Holenderskim żarciu (chociaż nawiasem mówiąc paskudne jest ;))

    #2935110

    magdusiek

    W 5 tygodniu leciałam na wakacje, wcześniej zaplanowane, nic się nie zdarzyło. Wg mnie jeśli ma być dobrze to będzie. W tym lataniu samolotem chodzi o długie loty i brak możliwości zmiany pozycji, ciśnienie nie zmienia się już tak drastycznie jak lata temu.
    A Tunezja o tej porze roku fajna, miłego wypoczynku!!!



    #2935111

    awkaminska

    byłam w podobnym wieku ciążowym z Kamilą w brzuchu w Egipcie.. jedyne co to patrzyłam co jadłam by nietrafiła mnie „klątwa faraona”, miałam ze sobą smekctę i kleiki ryżowe. nie jadłam saletek, nie piłam soków wyciskanych tylko zkartoników + wodę?*+ cocacola (dobrze działa antybiegunkowo, zapobiegawczo)… jeśli ginka Ci pozwoli leć…

    #2935112

    Anonim

    Tunezja akurat ma najbardziej „europejskie ” jedzenie i bardzo rzadko można się tam nabawić biegunki i innych podobnych świństw jeśli się przestrzega zaleceń ( nie je na mieście,nie pije surowej wody itp) Ja byłam w Tunezji z koleżanką która była w ciąży i byłam w szoku bo miała niezły apetyt na ich przysmaki :Wow!: i nic jej się nie stało .O ile Twoja ginka nie widzi przeciwskazań ja bym poleciała odpocząć. Osobiście nie poleciałabym do Egiptu bo tam już można złapać szybciej jakieś świństwo.

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close