Wczesna ciaza i stresogenna praca

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #41823

    bramka

    Witam pracujace ciezarowki 🙂

    Jestem w 6 tc i mam niezle tempo w pracy, boje sie ze moze to zaszkodzic dzidzi.. Probuje sie dystansowac, jak trzeba wziasc dzien wolny, ale poki co nikt nie wie ze jestem w ciazy, wiec nikt mnie nie traktuje w zaden specjalny sposob, nie ma ze boli, praca ma byc zrobiona. Zamiast zmeczenia, ktore podobno pojawia sie we wczesnej ciazy, czuje sie nabuzowana, mam ochote do pracy i nic mi nie dolega, wrecz przecisnie – mam wrazenie ze umysl mi sie wyostrzyl 🙂 jedynie nie wiem jak znosi to moja fasolka, choc na razie nie daje zadnych alarmujacych znakow.
    Czy sa tu jakies mamusie, albo przyszle mamusie pracujace? Napiszcie jak dawalyscie sobie rade?
    Jakiekolwiek leki odpadaja, lekarz powiedzial, ze powinnam ciaze przejsc bez jakichkolwiek lekow, a te ktore bralam d tej pory kazal mi odstawic.

    Pozdrawiam
    Bramka

    #547343

    Anonim

    Re: Wczesna ciaza i stresogenna praca

    Witam,
    Ja wychodzę z założenia, że ciąża to nie choroba i zamierzałam chodzić do pracy (tak jak moja mama) niemal do samego porodu.
    Początkowo czułam się normalnie, nie zauważyłam żadnych zmian w samopoczuciu. Nikt też nie wiedział o mojej ciąży, więc pracowałam normalnie – na pełnych obrotach.
    Niestety chyba około 7 tc pojawiły się mdłości – pracowałam dalej, ale zaczęłam biegać do toalety 🙁
    Później mdłości się jeszcze nasiliły do tego doszły zawroty głowy i zasłabnięcia.
    Nietety przy tempie mojej pracy i na moim stanowisku nie byłam w stanie normalnie funkcjonować w firmie.
    Tak więc już drugi tydzień jestem na zwolnieniu, ale żeby nawet nie wiem co – w poniedziałek wracam!
    Nie sądzę aby dziecku mogło zaszkodzić to, że pracuję. Mam trochę stersów to prawda, ale chyba lepsze to niż depresja z powodu zamknięcia w czterech ścianach 🙂

    Myślę, że jeśli dobrze się czujesz, a ciąża rozwija się prawidłowo, nie ma żadnych powodów żebyś rezygnowała z pracy.
    Życzę wszystkiego dobrego.
    Pozdrawiam

    Kasia



    #547344

    bramka

    Re: Wczesna ciaza i stresogenna praca

    Niby faktycznie ciaza to nie choroba, ale wiekszosc moich kolezanek juz od samego poczatku ciazy dostawaly zwolnienia lekarskie i lezaly w lozkach.. Nie sadze, ze to standard, ale sam fakt, ze co druga Polka w ciazy faszerowana jest lekami na podtrzymanie ciazy tez cos o sobie mowi.
    Z tego co piszesz wyglada, ze najgorszego moge sie dopiero spodziewac, wtedy pewnie nie obejdzie sie bez powiadomienia o powodach nieobecnosci.
    Co do mojej fasolki to nie mam pojecia jak sie miewa, ale mam nadzieje ze dobrze, USG mam dopiero za miesiac.

    Jeszcze jakies mamy pracujace? Czy moze wszystkie lezycie jednak przezornie plackiem te 9 miesiecy…???

    Pozdrawiam i zycze zdrowka
    Bramka

    #547345

    karioka

    Re: Wczesna ciaza i stresogenna praca

    Ja jestem mama pracujaca. Od poczatku ciazy bylam 3 tygodnie na zwolnieniu, ale to ze wzgledu na dolegliwosci nerkowe. Jak tylko moglam, wrocilam do pracy i mam zamiar pracowac jak najdluzej. Czasami mam ochote isc na zwolnienie lekarskie, aby sobie odpoczac, ale z drugiej strony nie chce mi sie siedziec w domu.
    Duzo moich kolezanek po zajsciu w ciaze szlo na zwolnienie lekarskie, jedne braly zwolnienie „na wszelki wypadek”, a inne z powodu zagrozen.

    karioka z Dominikiem (~6 maj 2004)

    #547346

    234

    Re: Wczesna ciaza i stresogenna praca

    Jestem pracująca przyszła mamą,kończę 8tc i narzaie nie ma powodów żeby trzeba było brać zwolnienie.Wizyte mam w piatek ,więc zobaczymy co powie lekarz,czuje sie dobrze ,mdłości są ale da sie wytrzymać.W pracy oznajmiłam że jestem w ciąży,bo mój szef mógłby stwierdzić że cos zataiłm i zachowałam sie nieodpowiednio.Wolałam juz powiedziec i dzięki temu teraz czuje sie mniej zestresowana,bo on juz wie.Chciałabym pracować jak tylko długo się da bo w domu to chyba bym nie wytrzymała w łóżku za długo.Pozdrawiam i nie stresuj się bo nie warto ,ważna jest teraz dzidzia.

    Lili z październikowym cudem

    #547347

    maaike

    Re: Wczesna ciaza i stresogenna praca

    Ja pracowalam w pierwszej ciazy i teraz tez pracuje.
    Nie chcialabym pojsc na zwolnienie, bo nie lubie tak dlugo sama siedziec w domu. Ale gdy jest zagrozenie to oczywiscie trzeba zostac na zwolnieniu. Twoj organizm sam da Ci znaki czy wytrzymasz czy nie. A co do stresu to sama musisz sobie odpowiedziec, ja nie stresuje sie praca wiec nie wiem, a wiem ze stres nie jest wskazany w ciazy.
    Pozdrawiam serdecznie.
    P.S. A dlaczego nie chcesz jeszcze powiedziec o ciazy to koledzy moze Cie troche odciaza???

    Majka z Alexandrem i baby

    M&A&baby



    #547348

    bramka

    Re: Wczesna ciaza i stresogenna praca

    Maja, nie mowie, bo boje sie, ze jesli cos pojdzie nie tak to bedzie mi ciezko wszystkich informowac, a przy okazji zrobi sie z tego firmowa atrakcja, wiec chce odczekac do bardziej bezpiecznego terminu, co najmniej 12 tc.
    Ale masz racje, ze pewnie organizm sam mi da znac kiedy nalezy zwolnic, poki co jest ok. No a co do stresu w pracy to sa dni kiedy jest spokojnie, ale sa takie kiedy sie nie da zdystansowac.. jedynym wyjsciem jest zostac w domu i ryzykowac nawal pracy i kumulacje stresu PO powrocie ze zwolnienia lekarskiego.. Tak zle i tak niedobrze 🙂
    Pozdrawiam
    Bramka

    #547349

    Anonim

    Ciaza wcale nie wczesna, wciaz na pelnych obrotach

    Kochana Bramko!

    Ja jestem obecnie w 38-mym tygodniu ciazy, a wciaz pracuje (duzo!) – w pracy jestem od ok. 8-mej rano do 6-tej wieczorem, pracy mam duzo i choc bardzo lubie to co robie, wiec nie cierpie to stresow tez mi ona sporo dostarcza. A poza praca tez zupelnie normalnie zyje (mimo nienajmniejszych obecnie gabarytow): w domu sprzatam, gotuje (dzielimy z mezem na pol), a poza domem – duzo spaceruje, plywam praktycznie co 2-gi dzien, a w ostatni piatek bylismy nawet na wycieczce w gorach. Jest mi ciezko (doslownie!), nie powiem, ze fruwam jak piorko, bo szybko sie mecze i potrzebuje 2 razy tyle odpoczynku co normalnie, ale jak pisalam – w 38-mym tyg. to chyba normalne. Kochana – ciaza to nie choroba i wierz mi, pierwsze 30 tygodni to peska w porownaniu z ostatnia 10-tka. Wiec poki mozesz pracuj, aktywnie wypoczywaj, a organizm podpowie ci kiedy przystopowac.

    Pozdrawiam

    Ania i Malutka Kochana Dziewczynka
    (23 marca 2004 lub troszke pozniej)

    #547350

    zuzkan

    Re: Wczesna ciaza i stresogenna praca

    Nie wiem od czego zaczac. Z jednej strony ciaza to nie choroba z drugiej strony praca po 10-12 godzin dziennie nie pozostaje bez wplywu na nasze malenstwa.
    Ja pracuje jako informatyk w duzej firmie gdzie nikt krzywo nie patrzy na kobiete w ciazy ale tez nie traktuje jej jakos specjalnie ( wkoncu rownosc musi byc ).
    Jak bylam w pierwszej ciazy czulam sie bardzo dobrze i nikt nic nie wiedzial, akurat tez byl goracy okres wiec 10 godzin to bylo minimum… w dodatku pracy przy komputerze i innych maszyneriach siejacych polem elektro-magnetycznym.
    Poziom adrenaliny byl na tyle wysoki ze nie czulam zadnych objawow typu sennosc, zmeczenie…. niestety nie skonczylo sie to dobrze poronilam w 10 tyg. i wlasnie najprawdopodobniej stres i przemeczenie bylo tego przyczyna bo zrobila sterte badan i wszystkie wyszly znakomicie. Nie chce Cie straszyc bo to nie jest regula ( w koncu wiele dziewczy u mnie w pracy bylo w ciazy i nie mialy problemow mimo iz pracowaly rownie ciezko jak ja).
    Chodzi mi tylko abys Ty traktowala sie jak ciezarna, zdystansowala sie do pracy (latwo powiedziec) i w miare mozliwosci duzo odpoczywala, duzo spala nawet jesli Ci sie wydaje ze to nie potrzebne.
    W obecenj ciazy przeczekalam te pierwsze 3 miesiace na zwolnieniu a teraz znow pracuje po 8 godzin dziennie, jednak staram sie bardziej dbac o siebie. Poprosilam o przeniesienie na inne stanowisko i wykonuje straszliwie nudna ale przynajmniej nie stresujaca prace (mam nadzieje ze nie zostane tu na zawsze ).
    Co do lekow ja bralam przez 2 tyg Luteine (progesteron) ale pozniej lekarz kazal mi nawet to odstawic bo wyniki mialam bardzo dobre.
    Pozdrawiam i zycze duzo optymizmu.

    Zuza + Opiłek 10.VII.2004

    #547351

    baska

    Re: Wczesna ciaza i stresogenna praca

    ” pzrezornie plackiem przez 9 miesięcy” wydaje mi sie, że masz dobrą pracę, jesteś doceniana i masz umowę na czas nieokreślony bo gdybyś była niedoceniana, wykorzystywana (nawet jeśli pracodawca wie, że jesteś w ciąży) i gdyby Twoja umowa o pracę kończyłaby się z dniem porodu to z pewnością ani Ty ani żadna z tak zaangazowanych w pracę mam nie poświęcałaby się i : leżałaby przezornie plackiem przez te 9 miesięcy. Większość kobiet w ciąży jakie znam chodzą do pracy nie dla samorealizacji tylko dlatego, ze się o nią trzęsą jak galaretki bo ich umowy nie wygasają w dniu porodu!

    basia i maleństwo(kwiecień/maj)



    #547352

    bramka

    Re: Wczesna ciaza i stresogenna praca

    Owszem, mam niezla prace i umowe na czas nieokreslony, myslalam, ze kobieta w ciazy jest chroniona i nie mozna jej ot tak sobie zwolnic, czy ta ochronka konczy sie na dniu porodu? Nie wiem, bo nie mieszkam w PL, a w Holandii pracodawca jest zobowiazany przyjac kobiete po macierzynskim na to samo lub rownolegle stanowisko zgodne z jej kwalifikacjami i ta sama pensja, co wiecej jesli kobieta chce skrocic etat to pracodawca jest zobowiazany wspolpracowac i jesli sie nie zgodzi na skrocenie etatu to musi to porzadnie uargumentowac.
    Problem w tym, ze pracy mam za duzo, a dopoki nikt nie wie ze jestem w ciazy, nie ma powodu aby traktowac mnie ulgowo.
    Rozumiem jednak twoje podejscie, mam nadzieje ze nie jestes w ten sposob traktowana..
    Pozdrawiam
    Bramka

    #547353

    evunia

    NasDwoje ma rację !

    Ja jestem w 37 tygodniu izgadzam się z NasDwoje. Jest mi ciężko mówiąc najbardziej ogólnie. Faktyczne pierwsze 30 tygodni to małe miki z porównaniu z tym jak się czuję teraz. Ale wciąż pracuję, po pracy udzielam korepetycji, do domu wracam wieczorem. Oczywiście nie mówię że każda cieżarna powinna prowadzić taki tryb zycia, ale myślę że mój organizm doskonale mi podpowiada co jest dla mnie dobre. Moja bratowa mówi mi abym wzięła już urlop (w zasadzie wszyscy mi to mówią). ale tak sobie myślę…ile może regenerować się młody organizm? 2, 3 dni? a do porodu jeszcze co najmniej 3 tygodnie. Chyba oszalałabym leżąc w łózku. Nie chcę być odebrana jako wzór-przykład dla wszystkich, bo wiem, że kobiety MUSZĄ na siebie uważać. I kiedy musiałam być na zwolnieniu lekarskim to na nim byłam.
    Moja mama śmieje się że urodzę gdzieś w drodze i trzeba będzie szukać dziecka ;-). A tak poważnie…myslę aby pod koniec marca wziąć już urlop.
    Pozdrawiam

    Eva z okruszkiem 37-tygodniowym



    #547354

    claudiac

    Re: Wczesna ciaza i stresogenna praca

    Nie bardzo rozumiem dlaczego wzięcie zwolnienia lekarskiego miałoby wiązać się z leżeniem plackiem w łóżku? Pomijam oczywiście przypadki gdy to konieczne. Ja wzięłam na początku zwolnienie bo miałam wiele spraw do załatwienia związanych ze ślubem, teraz wróciłam do pracy i mimo iż czuję się dobrze zamierzam znowu wziąć parę dni zwolnienia. Po pierwsze moje życie nie kończy się na pracy więc jeśli do niej nie chodzę nie oznacza, że muszę plackiem leżeć w domu. Jest tyle spraw, mam wiele zajęć dodatkowych na które wreszcie będę mieć czas!, mogę poodwiedzać koleżanki – te z brzuszkami i te z małymi dziećmi (wcześniej odwiedzałam je troszkę z zazdrością, teraz mamy wspólny najważniejszy temat!). Eh… a jak sobie pomyślę, że będę mogła się polenić rano w łóżeczku, zadbać bardziej o siebie – ćwiczenia, spacery, zakupy, kosmetyczka – ach!!! Teraz jak wracam po 18.00 do domu to zdarza mi się nie mieć siły zdjąć ubrania – padam jakbym przez 10 godzin kopała rowy, a nie siedziała przed kompem! Inna sprawa to to co pisała Baśka – jak kobieta jest doceniana w pracy to będzie o nią dbać i będzie mieć do czego wracać (moja przyjaciółka po powrocie do pracy dostała awans i podwyżkę!). Znam jednak wiele przypadków gdy dziewczyny chodziły niemal do końca, wracały najszybciej jak się da i po ustawowym miesiącu dostawały zwolnienie. Nie ma reguły. Każda na pewno czuje co jest dla niej dobre, a przede wszystkim dla dzidzi!
    Pozdrawiam wszystkie pracujące i leniuchujące mamusie 🙂
    C.

    #547355

    bramka

    Re: Wczesna ciaza i stresogenna praca

    Claudia, to chyba jakies nieporozumienie… bierzesz zwolnienie LEKARSKIE po to aby pojsc do kosmetyczki, poleniuchowac i poplotkowac z kolezankami…?????

    Zdezorientowana
    Bramka

    #547356

    claudiac

    Re: Wczesna ciaza i stresogenna praca

    Tak dokładnie tak!!! Biorę zwolnienie dlatego, że przez wiele lat chodziłam do pracy nie biorąc nawet jednego dnia zwolnienia. Dzięki temu mam np. porozrywane szwy na nodze, bo byłam przekonana, że świat się zawali jak po zabiegu (specjalnie robiony w sobotę) nie przyjdę choć jeden dzień do pracy! Mało tego najdłuższy urlop przez ostatnie 4 lata trwał 5 dni! Dlatego teraz uważam, że w moim przypadku czas najwyższy zacząć myśleć o sobie – i tak, tak – o dobrym samopoczuciu, które jak już wspomniałam jest do niczego jak wracam padnięta do domu (niech już minie to wieczne zmęczenie!!!). Inną sprawą jest to, że sam szef mnie wysyła na zwolnienie – jego żona każdą ciąże przeleżała w szpitalu i jest nadwrażliwy. Sama jestem kierowniczką małego zespołu, bardzo lubię moją pracę, ale wreszcie przestałam stawiać ją na równi ze zdrowiem, odpoczynkiem. Może tylko dodam, że w moim oddziale z 50 osób 3 to kobiety, inne koleżanki albo zostały zwolnione zaraz po powrocie z macierzyńskiego, albo same odeszły nie widząc tu perspektyw. Mam w pracy bardzo dobry układ z szefem i kolegami, ale to nie zmienia faktu, że najprawdopodobniej i tak nie będę mieć do czego wrócić, bo firma skłania się ku upadkowi (przez ostatnie 3 lata zwolnili ponad 700 osób w całej Polsce). Jeśli wszyscy – szef, lekarz, rodzina, i wreszcie ja sama uważają, że powinnam wreszcie troszkę przystopować to nie widzę nic w tym strasznego. A zajęć jest naprawdę mnóstwo! Zawsze żyłam na wysokich obrotach i mój dzień kończył się po 24, a wstawałam przed 7. Czas zmienić priorytety! Niemniej znając mnie i tak będę w czasie zwolnienia wpadać do pracy – chociażby żeby odwiedzić Was tutaj na stronie, sprawdzić maile.
    Pozdrowionka!
    C.

    Ps. I bez przesady z tą kosmetyczką – to był taki „przykoloryzowany” przykład, ale pewnie przed ślubem wypada mi ją odwiedzić 😉

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close