wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

Właśnie urodziłam wcześniaczkę – Laurę (2kg). Mała jest ciągle na intensywnej – złapała infekcję. Czy ktoś miał podobne problemy? Może mnie pocieszy? Jak później opiekować się takim maluszkiem – jakieś specjalne wymagania?
Będę wdzięczna za podpowiedzi – Doti.

32 odpowiedzi na pytanie: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

mamaala Dodane ponad rok temu,

Re: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

jest duża i silna i bedziemy trzymac kciuki żeby zwalczyła infekcję, wymagania zależą od problemów i zalecen lekarzy, w tej chwili najważniejsza jest bliskośc rodziców i jak najwięcej miłości :))
moja Ala urodziła się z wagą 700 gram i na poczatku było bardzo ciężko, a teraz zgrzytam zębami po kolejnym psikusie :)), będziemy trzymac kciuki, żeby i Laura dała kiedys rodzicom w kość ;))

jesli chcesz pogadać to zapraszam na GG 3288469 lub maila [email]toost@wp.pl[/email] lub tutaj na priva

musisz wierzyć, że bedzie dobrze i byc przy niej ile tylko się da…

Aga i Ala (10.02.2003)

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

to jakiej opieki będzie wymagało Twoje maleństwo zalezy od stanu jej po urodzeniu. W tej chwili bardzo ładnie wcześniaczki dochodzą do stabilizacji. Infekcja też sieczesto zdarza i na szczęście jest pod kontrola.
Jak juzWas wypuszcza ze szpitala to dojdą dodatkowe badania kontrolne u neurologa być moze okulisty. Ale zasadniczo dziecko powinno sietraktować jak normalnego noworodka. Twoja córcia jest duża ma całkiem dobrą wagę.
Będzie dobrze.

Jonatan (20.04.2005)

rita25 Dodane ponad rok temu,

Re: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

Przede wszystkim – serdeczne gratulacje. Sonia co prawda nie była wcześniakiem , ale miała niską wagę urodzeniową – 2680.
Myslę, że Laura to silna kobietka. Jest całkiem ciężka w porównaniu do innych forumowych wczesniaków 700 , 900…

Na pewno lekarze o wszystkim Cie poinformuja, a my jak tylko będziemy mogły , posłużymy radą.
pzdr

rita25 i Sonia 03.07.03

nena75 Dodane ponad rok temu,

Re: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

Sporo jest mam na forum które urodziły wcześniaczki (możesz poszukać w archiwum wątków na ten temat).
Ja urodziłam Tomka w 37 tygodniu z wagą 2490 g.
2 kg dzieciaczek jest już całkiem spory i na pewno da sobie radę z infekcją! trzymamy kciuki!!
A jeśli chodzi o wymagania: (nie napisałaś w którym tygodniu urodziłaś), ale sądząc po wadze to pewnie ok. 33-34 tyg. Na pewno pediatra zaleci Ci kontrolną wizytę u neurologa, USG przezciemiączkowe, może wizyta u okulisty, ćwiczenia rehabilitacyjne jeśli uzna że mała ma nierównomierne napięcie mięśniowe. Generalnie trochę więcej niż normalnie wizyt kontrolnych.

Na pewno wszystko będzie dobrze!


Wioletta i Tomek 1,5 roczku

doti38 Dodane ponad rok temu,

Jest światełko w tunelu

Dzisiaj byłam z kolejną wizytą u naszej Calineczki i lekarz dał mi nadzieję. Aż boję się odetchnąć z ulgą żeby nie zapeszyć. Infekcja nie postępuje, zostawili już tylko jeden antybiotyk, żółtaczka powoli się cofa. Mała zaczęła jeść (miała problemy z przyswajaniem pokarmu) – dzisiaj dostawała już po 10ml pokarmu. Lekarzy martwiła niesymetryczność buźki Laury, ale neurolog nie stwierdził żadnej wady.
Dziękuję za słowa otuchy i pocieszenia – przydały mi się bardzo.
A swoją drogą nie przypuszczałam, że tak silnie odczuwa się chęć dotknięcia i przytulenia maleństwa – płakałam na każdej wizycie. A dzisiaj okazało się, że mogę ją głaskać przez specjalne otwory w inkubatorze. Pielęgniarka była zdziwiona, że nikt mnie o tym nie poinformował.
Jeszcze raz dziękuję za wsparcie, pozdrawiamy – Doti i Laura

mamaala Dodane ponad rok temu,

Re: Jest światełko w tunelu

to fantastyczne wiadomości :)), nadal trzymamy kciuki 🙂

pamiętam, że nam najbardziej pomogło, jak czekalismy pod drzwiami OITN-u na zakończenie operacji po przebiciu serduszka naszego dziecka i przyszła w odwiedziny do “cioć”, które naszymi dziecmi się opiekowały pani z bliźniakami urodzonymi około 28-29 tydzien, sliczne zdrowiutkie dzieci 🙂 a w nas drugie zycie wstąpiło…

nasza Alę naywaliśmy cytrynką, bo główkę miała jak mała cytrynka wielkością kształtem i troszke pomarszczoną :))

teraz już będzie tylko dobrze 🙂 i jesli macie możliwośc to oboje z tatusiem jak nawięcej głaszczcie swoje dziecko, nam cały czas tłumaczono jakie to wazne dla maluszka i jego rozwoju emocjonalnego, taki ciepły znany dotyk wśród zabiegów, alarmów, igieł… a ja przez prawie trzy tygodnie nie mogłam dotykac bo po porodzie miała całe rece zsypane jakimiś wysiękowymi krostami :(, ale jak sie juz dorwałam to nie mogłam czasem przestać :))

nadal wspieramy całym sercem Ala, Aga i Tomek 🙂

Aga i Ala (10.02.2003)

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Re: Jest światełko w tunelu

Trzymam kciuki za Twoja Laurke bardzo mocno zacisniete, ciesze sie, ze wreszcie moglas ja poglaskac… Tez jestem mama wczesniaczka, teoretycznie 37tc, ale oceniono go na 35/36. Mial 2600, wiec byl sporo wiekszy od Laurki. Po trzech miesiacach zycia nadrobil wszystkie zaleglosci wobec rowiesnikow, no a teraz ma ie swietnie.
Poglaszcz Calineczke od nas, dobrze?

Magda i Adas 12.12.04

magdasz Dodane ponad rok temu,

Re: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

Witamy i Ciebie iLaure-Calineczke,
Wszystko bedzie dobrze. Daniel jest tez wczesniakiem (35tc) i rosnie jak na drozdzach. Wiem jaka musialas byc szczesliwa ze wreszcie dotknelas swoje malenstwo. Pamietaj, ze od Ciebie ona teraz potrzebuje jak najwiecej milosci (glaskania, mowienia, pozniej przytulania). Kiedys na Forum ktos napisal, ze porod wczesniaka to: padarunek kilku tygodni wiecej znajomosci Twego Malenstwa. Ja uwazam, ze to niesamowite jak te maluszki szybko sie rozwijaja i doganiaja inne dzieci.
Trzymamy z Danielem kciuki.

Magda i Daniel (22.02.2005)

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: Jest światełko w tunelu

Bardzo sie cieszę, że już jesteście na prostej. Pamiętam kiedy poszłam do Jonka kiedy był zaintubowany i włąśnie płakała, tak bezgłośnie. O Boże jak mi serce krwawiło…
Nie mogłam go przytulić i stałam tak i ryczałam przy tym inkubatorze aż siostry mnie pogoniły móiwąc “mama wyjdź”. Później doktór powiedziała, bym nie przychodziła do małego w takim stanie bo on to wszystko czuje. O rany a co ja miałam zrobić. Następnym razem juz sie lepiej przygotowywałam.

To jest naprawde trudne widziec maluszka podłączonego do tego sprzętu. Z jednej strony tosprzet, który ratuje zycie a z drugiej aparatura przy której kruszynki wyglądaja tak bezbronnie.

Teraz juz będzie dobrze, trzymajcie sie.

Jonatan (20.04.2005)

doti38 Dodane ponad rok temu,

SEPSA!!!

Dzięki wszystkim za dobre słowo! Przydaje się bardzo.
Laura w piątek była w stanie krytycznym – sepsa!. Teraz stan jest ciężki, jest zaintubowana, ale wiedzą już co to za bakteria i czym ją zwalczać. Od pielęgniarki wiem, że to szczep “szpitalny”. Dzisiaj mała ma mieć punkcję kręgosłupa – pobierać będą płyn rdzeniowy do badania na posiew. Gonię resztką sił – psychicznie i fizycznie – codziennie 80 km w jedną stronę do szpitala i z powrotem. Dziękuję za taką kurację odchudzającą.
Pozdrawiam wszystkich – Doti.

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: SEPSA!!!

Kiedy Jonek wylądował w inkubatorze i go zaintubowali i kiedy ordynator nie chcia sie wypowiadać o stanie jego zdrowia odchodziłam od zmysłów.
Modliłam sie o niego jak nigdy dotąd o nic i o nikogo.
Modlę sie o Was naprawdę jestem z Wami

Jonatan ur.20.04.05

gucia82 Dodane ponad rok temu,

Re: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

ja urodzilam synka w 35 tygodniu, wazyl 2 kg i mial 48 cm. dostal gronkowca a pozniej sepsy. bylismy w szpitalu 17 dni, on w inkubatorze 16. mial kroplowke z 3 antybiotykami ( w tym tylko jeden zadzialal). teraz synek ma 3 miesiace, jest radosny (slicznie sie smieje), przybiera ladnie na wadze i jest zdrowiutki:) na pewno z Twoja corcia tez bedzie dobrze. za pare dni te problemy beda juz tylko wspomnieniem. trzymam kciuki!

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: SEPSA!!!

Trzymam kciuki za Twoją kruszynkę wszystko będzie dobrze, mała jest całkiem spora (2kg) i wierzę, że da sobie radę. Dobrze,że już wiedzą co to za bakteria bo wiadomo czym leczyć
Przesyłam pozytywne fluidki
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Ania


Mati 14m-cy

doti38 Dodane ponad rok temu,

Re: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

Laurka też dostawała 3 antybiotyki (zaczął działać tylko jeden) oraz kilka leków na serce i zakrzepowych. Jest już po pobraniu płynu rdzeniowo-kręgowego – czekamy na wyniki. Mam nadzieję, że tak jak u Was wszystko się “wyprostuje”. Pozdrawiamy – Dorota i Laura

sasanka Dodane ponad rok temu,

Re: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

Miriam urodziła się w pod koniec 35 tygodnia, z wagą 3270g, 53 cm. Ładnie sobie poradziła.Bez problemów z oddychaniem i jedzeniem. Jedynym problemem była przedłużająca się żóltaczka. Po miesiącu znaleziono przyczynę-refluks układu moczowego. Juz od 9 miesięcy jest na furaginie, trochę słabo przybiera i jest drobna ale poza tym większych problemów nie mamy.Jest bardzo ruchliwa. Rozwija się tak jak jej rówieśnicy. Zaczyna stawiać pierwsze kroczki i stała się gadatliwa Nie wymagała też jakiejś specjalnej rehalbilitacji, na moje życzenie spotkałyśmy się dwa razy z rehabilitantką.Jest objęta opieką neurologiczną, jak standardowo każdy wcześniaczek.
Życzymy Wam dużo zdrówka i żebyście jak najszybciej zdrowe wróciły do domu.

Milena i Miriam 26.08.2004

karolcia Dodane ponad rok temu,

Re: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

Ja mogę pocieszyć bo sama jestem wcześniakiem (z niższą wagą urodzeniową niż Twoja córeczka) z powodu zatrucia ciążowego mojej Mamy i mimo że 20 kilka lat temu medycyna u nas w tym zakresie jeszcze raczkowała – dzisiaj mam się świetnie i mogę śmiało powiedzieć że nie mam z tego tytułu żadnych ubytków na zdrowiu
Musisz być dzielna i wierzyć, że z Twoją córeczką tak właśnie będzie!

Pozdro
Karolcia_

aniek22 Dodane ponad rok temu,

Re: SEPSA!!!

Wszystko będzie dobrze. Najważniejsze, że już wiedzą jakie bakterie i czym leczyć.U mojej Marty też przez kilka dni nie wiedzieli co jest, potem okazało się, że to radiologiczne zapalenie płuc, dostała odpowiednie antybiotyki, spędziłyśmy 3 tyg. w szpitalu i z dnia na dzień było coraz lepiej. Wiem jak Ci musi być ciężko, jesteśmy z Wami!!!

Dodane ponad rok temu,

Re: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

Trzymam za Was mocno kciuki.

Dobrze wiem, jak to jest gdy nie dotrwa sie do terminu. Ja sie czulam oszukana, moje dzieci mialy dluzej mieszkac w moim brzuchy, ale sie nie udalo. Z Tymkiem nie bylo problemu, bo teoretycznie urodzil sie o czasie z dobra waga. Antos natomiast poczul potrzebe urodzenia sie w 33 tygodniu. Pekl mi pecherz plodowy. Udalo sie powstrzymac porod tak skutecznie, ze w 36 tygodniu mialam CC. Waga 2710 i 51 cm wzrostu. Dostal 10 punktow. Mial stwierdzone wczesniactwo i zoltaczke. Nie chcial jesc, spadala mu waga, ale sie udalo pokonac to wszystko. Dzis ma prawie 4 miesiace i po wczesniactwie nawet sladu. Wiem ze mielismy duzo szczescia.

2kg to dobra waga urodzeniowa. Da sobie rade Twoj Dzidzius.

Zaliczylismy usg przezciemiaczkowe, liczne badania krwi, okuliste i standardowo ortopede. Oprocz tego neurologa.

Pozdrawiam,
Ag

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

Dorotko, śliczna ta Twoja malutka 🙂
Tzrymamy kciuki Ania


Mati 14m-cy

Dodane ponad rok temu,

Re: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

Nina też urodzona w 37 tygodniu. Waga 2830 :-))))))
Nie wiedzialam że jeszcze jeden wczesniak jest w naszym listopadowym wątku

Monika & Nina ( 19 m-cy)

doti38 Dodane ponad rok temu,

Dzięki za trzymanie kciuków

Dziękujemy wszystkim za trzymanie kciuków za naszą “Calineczkę” – jest niewielka poprawa, infekcja się leczy, jest szansa, że wykluczą zapalenie opon mózgowych. Laura jest karmiona przez sondę i jak narazie toleruje pokarm. Boję się odetchnąć z ulgą, żeby znowu coś nie wyskoczyło.
Jeszcze raz dziękujemy – Doti i Laurka.

mamaala Dodane ponad rok temu,

Re: Dzięki za trzymanie kciuków

cieszymy się bardzo i dalej trzymamy kciuki :))))

Aga i Ala (10.02.2003)

aniek22 Dodane ponad rok temu,

Re: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

Hej! I jak się ma Laura? Już wszystko ok.? Mocno trzymałyśmy kciuki!!! Daj znać!

aniasilenter Dodane ponad rok temu,

Moja Ola – 31 tc, teraz 1,5 roku:)

Moja Olunia urodziła się w 31 tc, w 3 tygodniu życia przeszła sepsę, w 8 miała laseroterapię (miała retinopatię wcześniaczą). Obecnie ma 1,5 roku, jest zdrowa, baardzo żywiołowa, biega, skacze, tańczy, je widelcem, bawi młodszą siostrę (mam 3-miesięczną córeczkę – Adunię) .
W ogóle jest super dziewczynką .
pozdrawiam

Ania, Ola 22.01.04 i Ada 28.04.05

doti38 Dodane ponad rok temu,

Nadal szpital!

Laura jest nadal w szpitalu. Przeszła trzecią posocznicę, ponad dwa tygodnie temu została przeniesiona na chirurgię noworodków na obserwację brzuszka – miała problemy z tolerancją pokarmu. Na szczęście chirurdzy do tej pory nic nie wypatrzyli (usg i rtg bez zmian). Mała dostaje stopniowo zwiększane porcje mleczka – już zjada 30ml i (odpukać) jest o.k. Przybrała na wadze – już waży 2600g.
Ja nie odzywałam się na forum, ponieważ zamieszkałam w przyszpitalnym hotelu, a tam luksusów w postaci internetu nie ma (innych zresztą też).
Dziękujemy za trzymanie kciuków, prosimy o jeszcze trochę. Odezwiemy się jak będziemy razem w domu – Doti i Laura.

mamaala Dodane ponad rok temu,

Re: Nadal szpital!

to trzymamy kciuki dalej, mam nadzieję, że teraz juz bedzie tylko lepiej, najwazniejsze, że przyjmuje pokarm i przybiera, reszta powolutku przyjdzie sama :), bardzo jestes dzielna

Aga i Ala (10.02.2003)

aniasilenter Dodane ponad rok temu,

Trzymam kciuki z całej siły – bo przeszłam to samo

co Ty przechodzisz teraz.
Wierzę, że Laura szybko bedzie w domku – wcześniaki są silne .
pozdrawiam
Ania – mama Oli ur. w 31 tc z wagą 1120g, a teraz 1,5 rocznym rozbójnikiem

Ania, Ola 22.01.04 i Ada 28.04.05

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: SEPSA!!!

Życzę by wszystko skończyło się dobrze!!!!!
Ps. ja miałam 1300gram, jak się urodziłam, i miałam 5% szans na przeżycie..dziś sama jestem mamą zdrowego chłopca:)))
Głowa do góry.!

doti38 Dodane ponad rok temu,

Nareszcie w domu!

Wczoraj wróciłyśmy do domu! Teraz posmakuję nieprzespanych nocy, itp. Ale co tam – sama radość!
Przy wypisie zalecono nam (oprócz normalnych wizyt kontrolnych u różnych lekarzy) rehabilitację – czy ktoś wiem na czym ta rehabilitacja polega? Podobno zalecana jest wszystkim wcześniaczkom.
Jeszcze raz dziękujemy wszystkim za dobre słowo – Doti i Laura

mamaala Dodane ponad rok temu,

Re: Nareszcie w domu!

rehabilitacja zależy od problemów jakie ma dziecko (asymetria, nadmierne napięcie, zbyt małe napięcie), u nas była lekka asymetria i mieliśmy tylko 12 spotkań, ale skierowanie od neurologa dostaliśmy dopiero jak Ala miała 5 miesięcy (bo wczesniej były ważniejsze sprawy np badanie w kierunku retinopatii, które mieliśmy w tamtym czasie co tydzień) a zaczęlismy ćwiczyć jak Ala miała 7 miesięcy, ćwiczyliśmy metoda NDT-Bobath raz w tygodniu godzinę

nie wiem czy wszystkie wczesniaki są kierowane na rehabilitacje, ale większość chyba jednak tak, choć wydaje mi sie, że raczej nie z powodu samego wcześniactwa…

Aga i Ala (10.02.2003)

doti38 Dodane ponad rok temu,

Re: Nareszcie w domu!

Doradź mi – czy mogę dać już Laurze herbatki rumiankowej? Karmię ją Nutramigenem, podaję Debridat (syropek na kolki i trawienie), ale nadal ma kolki i ciężkie bekanie. Nie wiem kogo się zapytać – położna ani lekarz jeszcze nas nie odwiedzili (pewnie przez te święta).
Z góry dziękuję – Doti i Laura

mamaala Dodane ponad rok temu,

Re: Nareszcie w domu!

nam lekarka powtarzała, że po rumiankowej dzieci boli brzuszek i zalecała Hippa “na trawienie”, Ala nie chciała jej pić i dawaliśmy ziołową Bobovity. Jeśli karmisz sztucznie to strożnie słabiutką chyba możesz już podać, ale jeżeli podajesz żelazo to bóle brzuszka i tak mogą być nadal :(, tym bardziej, że Laura może mieć jeszcze niedojrzały układ trawienny

a może zadzwoń do ośrodka i pogadaj z pediatrą??

Aga i Ala (10.02.2003)

Znasz odpowiedź na pytanie: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
czy może być w ciąży mimo okresu?
Witam, prosze o pomoc, a wlasciwie o odpowiedz na pytanie. Moja dziewczyna na poczatku kwietnia wyjechala na praktyki do Holandii. Przed wyjazdem uprawialismy seks (stosowalismy pigulki antykoncepcyjne i w okresach
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Zaginąła moja kotka!!!
Nie wiedziełam gdzie to napisać, pewnie wogóle do rzadnego wątku to nie pasuje, ale muszę się wyżalić. W poniedziałek zaginęła moja kotka. Wyszła na chwilkę na balkon sama (mieszkamy na
Czytaj dalej