wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 33)
  • Autor
    Wpisy
  • #67341

    doti38

    Właśnie urodziłam wcześniaczkę – Laurę (2kg). Mała jest ciągle na intensywnej – złapała infekcję. Czy ktoś miał podobne problemy? Może mnie pocieszy? Jak później opiekować się takim maluszkiem – jakieś specjalne wymagania?
    Będę wdzięczna za podpowiedzi – Doti.

    #859959

    mamaala

    Re: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

    jest duża i silna i bedziemy trzymac kciuki żeby zwalczyła infekcję, wymagania zależą od problemów i zalecen lekarzy, w tej chwili najważniejsza jest bliskośc rodziców i jak najwięcej miłości :))
    moja Ala urodziła się z wagą 700 gram i na poczatku było bardzo ciężko, a teraz zgrzytam zębami po kolejnym psikusie :)), będziemy trzymac kciuki, żeby i Laura dała kiedys rodzicom w kość ;))

    jesli chcesz pogadać to zapraszam na GG 3288469 lub maila [email]toost@wp.pl[/email] lub tutaj na priva

    musisz wierzyć, że bedzie dobrze i byc przy niej ile tylko się da…

    Aga i Ala (10.02.2003)



    #859960

    olinja

    Re: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

    to jakiej opieki będzie wymagało Twoje maleństwo zalezy od stanu jej po urodzeniu. W tej chwili bardzo ładnie wcześniaczki dochodzą do stabilizacji. Infekcja też sieczesto zdarza i na szczęście jest pod kontrola.
    Jak juzWas wypuszcza ze szpitala to dojdą dodatkowe badania kontrolne u neurologa być moze okulisty. Ale zasadniczo dziecko powinno sietraktować jak normalnego noworodka. Twoja córcia jest duża ma całkiem dobrą wagę.
    Będzie dobrze.

    Jonatan (20.04.2005)

    #859961

    rita25

    Re: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

    Przede wszystkim – serdeczne gratulacje. Sonia co prawda nie była wcześniakiem , ale miała niską wagę urodzeniową – 2680.
    Myslę, że Laura to silna kobietka. Jest całkiem ciężka w porównaniu do innych forumowych wczesniaków 700 , 900…

    Na pewno lekarze o wszystkim Cie poinformuja, a my jak tylko będziemy mogły , posłużymy radą.
    pzdr

    rita25 i Sonia 03.07.03

    #859962

    nena75

    Re: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

    Sporo jest mam na forum które urodziły wcześniaczki (możesz poszukać w archiwum wątków na ten temat).
    Ja urodziłam Tomka w 37 tygodniu z wagą 2490 g.
    2 kg dzieciaczek jest już całkiem spory i na pewno da sobie radę z infekcją! trzymamy kciuki!!
    A jeśli chodzi o wymagania: (nie napisałaś w którym tygodniu urodziłaś), ale sądząc po wadze to pewnie ok. 33-34 tyg. Na pewno pediatra zaleci Ci kontrolną wizytę u neurologa, USG przezciemiączkowe, może wizyta u okulisty, ćwiczenia rehabilitacyjne jeśli uzna że mała ma nierównomierne napięcie mięśniowe. Generalnie trochę więcej niż normalnie wizyt kontrolnych.

    Na pewno wszystko będzie dobrze!


    Wioletta i Tomek 1,5 roczku

    #859963

    doti38

    Jest światełko w tunelu

    Dzisiaj byłam z kolejną wizytą u naszej Calineczki i lekarz dał mi nadzieję. Aż boję się odetchnąć z ulgą żeby nie zapeszyć. Infekcja nie postępuje, zostawili już tylko jeden antybiotyk, żółtaczka powoli się cofa. Mała zaczęła jeść (miała problemy z przyswajaniem pokarmu) – dzisiaj dostawała już po 10ml pokarmu. Lekarzy martwiła niesymetryczność buźki Laury, ale neurolog nie stwierdził żadnej wady.
    Dziękuję za słowa otuchy i pocieszenia – przydały mi się bardzo.
    A swoją drogą nie przypuszczałam, że tak silnie odczuwa się chęć dotknięcia i przytulenia maleństwa – płakałam na każdej wizycie. A dzisiaj okazało się, że mogę ją głaskać przez specjalne otwory w inkubatorze. Pielęgniarka była zdziwiona, że nikt mnie o tym nie poinformował.
    Jeszcze raz dziękuję za wsparcie, pozdrawiamy – Doti i Laura



    #859964

    mamaala

    Re: Jest światełko w tunelu

    to fantastyczne wiadomości :)), nadal trzymamy kciuki 🙂

    pamiętam, że nam najbardziej pomogło, jak czekalismy pod drzwiami OITN-u na zakończenie operacji po przebiciu serduszka naszego dziecka i przyszła w odwiedziny do „cioć”, które naszymi dziecmi się opiekowały pani z bliźniakami urodzonymi około 28-29 tydzien, sliczne zdrowiutkie dzieci 🙂 a w nas drugie zycie wstąpiło…

    nasza Alę naywaliśmy cytrynką, bo główkę miała jak mała cytrynka wielkością kształtem i troszke pomarszczoną :))

    teraz już będzie tylko dobrze 🙂 i jesli macie możliwośc to oboje z tatusiem jak nawięcej głaszczcie swoje dziecko, nam cały czas tłumaczono jakie to wazne dla maluszka i jego rozwoju emocjonalnego, taki ciepły znany dotyk wśród zabiegów, alarmów, igieł… a ja przez prawie trzy tygodnie nie mogłam dotykac bo po porodzie miała całe rece zsypane jakimiś wysiękowymi krostami :(, ale jak sie juz dorwałam to nie mogłam czasem przestać :))

    nadal wspieramy całym sercem Ala, Aga i Tomek 🙂

    Aga i Ala (10.02.2003)

    #859965

    kantalupa

    Re: Jest światełko w tunelu

    Trzymam kciuki za Twoja Laurke bardzo mocno zacisniete, ciesze sie, ze wreszcie moglas ja poglaskac… Tez jestem mama wczesniaczka, teoretycznie 37tc, ale oceniono go na 35/36. Mial 2600, wiec byl sporo wiekszy od Laurki. Po trzech miesiacach zycia nadrobil wszystkie zaleglosci wobec rowiesnikow, no a teraz ma ie swietnie.
    Poglaszcz Calineczke od nas, dobrze?

    Magda i Adas 12.12.04

    #859966

    magdasz

    Re: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

    Witamy i Ciebie iLaure-Calineczke,
    Wszystko bedzie dobrze. Daniel jest tez wczesniakiem (35tc) i rosnie jak na drozdzach. Wiem jaka musialas byc szczesliwa ze wreszcie dotknelas swoje malenstwo. Pamietaj, ze od Ciebie ona teraz potrzebuje jak najwiecej milosci (glaskania, mowienia, pozniej przytulania). Kiedys na Forum ktos napisal, ze porod wczesniaka to: padarunek kilku tygodni wiecej znajomosci Twego Malenstwa. Ja uwazam, ze to niesamowite jak te maluszki szybko sie rozwijaja i doganiaja inne dzieci.
    Trzymamy z Danielem kciuki.

    Magda i Daniel (22.02.2005)

    #859967

    olinja

    Re: Jest światełko w tunelu

    Bardzo sie cieszę, że już jesteście na prostej. Pamiętam kiedy poszłam do Jonka kiedy był zaintubowany i włąśnie płakała, tak bezgłośnie. O Boże jak mi serce krwawiło…
    Nie mogłam go przytulić i stałam tak i ryczałam przy tym inkubatorze aż siostry mnie pogoniły móiwąc „mama wyjdź”. Później doktór powiedziała, bym nie przychodziła do małego w takim stanie bo on to wszystko czuje. O rany a co ja miałam zrobić. Następnym razem juz sie lepiej przygotowywałam.

    To jest naprawde trudne widziec maluszka podłączonego do tego sprzętu. Z jednej strony tosprzet, który ratuje zycie a z drugiej aparatura przy której kruszynki wyglądaja tak bezbronnie.

    Teraz juz będzie dobrze, trzymajcie sie.

    Jonatan (20.04.2005)



    #859968

    doti38

    SEPSA!!!

    Dzięki wszystkim za dobre słowo! Przydaje się bardzo.
    Laura w piątek była w stanie krytycznym – sepsa!. Teraz stan jest ciężki, jest zaintubowana, ale wiedzą już co to za bakteria i czym ją zwalczać. Od pielęgniarki wiem, że to szczep „szpitalny”. Dzisiaj mała ma mieć punkcję kręgosłupa – pobierać będą płyn rdzeniowy do badania na posiew. Gonię resztką sił – psychicznie i fizycznie – codziennie 80 km w jedną stronę do szpitala i z powrotem. Dziękuję za taką kurację odchudzającą.
    Pozdrawiam wszystkich – Doti.

    #859969

    olinja

    Re: SEPSA!!!

    Kiedy Jonek wylądował w inkubatorze i go zaintubowali i kiedy ordynator nie chcia sie wypowiadać o stanie jego zdrowia odchodziłam od zmysłów.
    Modliłam sie o niego jak nigdy dotąd o nic i o nikogo.
    Modlę sie o Was naprawdę jestem z Wami

    Jonatan ur.20.04.05



    #859970

    gucia82

    Re: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

    ja urodzilam synka w 35 tygodniu, wazyl 2 kg i mial 48 cm. dostal gronkowca a pozniej sepsy. bylismy w szpitalu 17 dni, on w inkubatorze 16. mial kroplowke z 3 antybiotykami ( w tym tylko jeden zadzialal). teraz synek ma 3 miesiace, jest radosny (slicznie sie smieje), przybiera ladnie na wadze i jest zdrowiutki:) na pewno z Twoja corcia tez bedzie dobrze. za pare dni te problemy beda juz tylko wspomnieniem. trzymam kciuki!

    #859971

    lilavati

    Re: SEPSA!!!

    Trzymam kciuki za Twoją kruszynkę wszystko będzie dobrze, mała jest całkiem spora (2kg) i wierzę, że da sobie radę. Dobrze,że już wiedzą co to za bakteria bo wiadomo czym leczyć
    Przesyłam pozytywne fluidki
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    Ania


    Mati 14m-cy

    #859972

    doti38

    Re: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

    Laurka też dostawała 3 antybiotyki (zaczął działać tylko jeden) oraz kilka leków na serce i zakrzepowych. Jest już po pobraniu płynu rdzeniowo-kręgowego – czekamy na wyniki. Mam nadzieję, że tak jak u Was wszystko się „wyprostuje”. Pozdrawiamy – Dorota i Laura

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 33)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close