Wcześniej do szkoły

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #100402

    blo-gija

    Witam
    Moja przyjaciółka ma córeczkę, która skończyła 6 lat i chce ją posłać od września do szkoły. Malinka jest z marca, więc teoretycznie nie będzie jakoś dużo młodsza od swoich kolegów i koleżanek z klasy. Umie już reochę czytać i pisać, ale kiedy ja patrzę na to dziecko, nie wydaje mi się, żeby było jakoś wybitnie uzdolnione i inteligentne. Na co powinno się zwracać uwagę przy podejmowaniu takiej decyzji?

    #2652758

    kas

    Ja bym koleżance zaproponowała wizytę w poradni psychologiczno-pedagogicznej i zbadanie gotowości szkolnej dziecka.
    Nowe programy nauczania są przygotowane właśnie dla dzieci sześcioletnich, więc właściwie nie powinno być problemu z normalnie rozwijającą się sześciolatką. Warto też zobaczyć jak wygląda szkoła, jak jest przygotowana na przyjęcie dzieci sześcioletnich, czy w klasie będą inni rówieśnicy itp.



    #2652759

    krotonka

    No właśnie mi też się wydaje, że powinna iść na badania psychologiczne. Psycholog powinien stwierdzić, czy dziecko jest już gotowe. Poczytaj sobie w internecie, na czym to polega, chociażby tu

    Ale moim zdaniem to w ogóle głupota. Po co pozbawiać dziecko przedwcześnie dzieciństwa?

    #2652760

    figa

    Zamieszczone przez blo-gija
    Witam
    Moja przyjaciółka ma córeczkę, która skończyła 6 lat i chce ją posłać od września do szkoły. Malinka jest z marca, więc teoretycznie nie będzie jakoś dużo młodsza od swoich kolegów i koleżanek z klasy. Umie już reochę czytać i pisać, ale kiedy ja patrzę na to dziecko, nie wydaje mi się, żeby było jakoś wybitnie uzdolnione i inteligentne. Na co powinno się zwracać uwagę przy podejmowaniu takiej decyzji?

    Do szkół chodzą dzieci wszystkie,
    nie tylko wybitne i inteligentne.
    A w tym roku każdy 6-latek może iść do szkoły jeśli dyrektor szkoły dziecko przyjmie.
    Skoro rodzice tak chcą to ich decyzja.
    Nie twoja 😉

    Każdy ma swoje powody,
    a czym POWINNO się kierować to chyba najlepiej podpowie poradnia szkolno-pedagogiczna.

    #2652761

    ja3

    Zamieszczone przez blo-gija
    Witam
    Moja przyjaciółka ma córeczkę, która skończyła 6 lat i chce ją posłać od września do szkoły. Malinka jest z marca, więc teoretycznie nie będzie jakoś dużo młodsza od swoich kolegów i koleżanek z klasy. Umie już reochę czytać i pisać, ale kiedy ja patrzę na to dziecko, nie wydaje mi się, żeby było jakoś wybitnie uzdolnione i inteligentne. Na co powinno się zwracać uwagę przy podejmowaniu takiej decyzji?

    kwestia wyboru rodziców. U nas te dzieci, które chodziły do przedszkola mogą iść a te któr nie to są kierowane do poradni. Ale z tego co wiem to bardzo mało dzieci pójdzie do 1-wszej klasy. Można na palach jednej ręki policzyć.

    #2652762

    smoki

    Przy takim marcowym dziecku może bym posłała. Widzę to po moim lutowym Miśku, że nie miałby problemów z grupą starszą o rok.

    Michałek jest ostatnim rocznikiem, który będzie miał wybór czy pójdzie do szkoły wcześniej czy później i ja jestem za tym żeby poszedł wcześniej.
    Natomiast gdyby sytuacja miała miejsce w tym roku to pewnie bym się jeszcze zastanawiała bo w szkole, do której idzie w tym roku mój starszy syn nie ma ani jednego sześciolatka.



    #2652763

    gonia2329

    A moja 6-latka z kwietnia 2003 idzie do I klasy. Wg opinii Pani z przedszkola powinna sobie poradzić, poza tym ona już w tym roku „zaliczyła” zerówkę, bo poszła rok wcześniej do przedszkola, a w szkole jest utworzona I klasa składająca się prawie wyłącznie z dzieci, które chodziły z nią do „zerówki” przedszkolnej.

    Pytałam o badania w poradni -trwają około 4-5 godzin (przynajmniej u nas) i są konieczne jeśli dziecko nie chcodziło wcześniej do przedszkola. U przedszkolaków ważaniejsza i bardziej miarodajna bedzie opinia przedszkolanki

    #2652764

    cat

    Zamieszczone przez smoki
    Przy takim marcowym dziecku może bym posłała. Widzę to po moim lutowym Miśku, że nie miałby problemów z grupą starszą o rok.

    Michałek jest ostatnim rocznikiem, który będzie miał wybór czy pójdzie do szkoły wcześniej czy później i ja jestem za tym żeby poszedł wcześniej.
    Natomiast gdyby sytuacja miała miejsce w tym roku to pewnie bym się jeszcze zastanawiała bo w szkole, do której idzie w tym roku mój starszy syn nie ma ani jednego sześciolatka.

    Identyczną mam sytuację z dziećmi.
    Łukasz przeciera szlak nowej reformie, a Karolina z marca 2005.
    Na razie jestem za tym, żeby poszła wczesniej.
    Ale jeszcze się zobaczy.

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close